być powinien wyrobiony, dystyngwując niskie, wysokie i piaszczyste grunta. Gnoje, na które jakie są pożyteczniejsze, którym tyż wcale niepotrzebne gruntom. Przy tym o leśnych towarach, jako to potaż palić, z jakiego drzewa, i szmelcugę. Potaż ma w sobie trzy gatunki: korona, nota bene i brak. Maszty, szpiry i bugszpreje mierzą się w grubość palmami, a w długość stopniami. Spuszczać one bez znającego się na mierze holenderskiej, nie życzę, brakarza, od którego trzeba się mym uczyć synom poznawać jeszcze na pniu, wiele ma maszt palmów i czy zdrowy wewnątrz. A przyda się, upewniam. Tak wielkie mając puszcze, łatwiej
być powinien wyrobiony, dystyngwując niskie, wysokie i piaszczyste grunta. Gnoje, na które jakie są pożyteczniejsze, którym tyż wcale niepotrzebne gruntom. Przy tym o leśnych towarach, jako to potaż palić, z jakiego drzewa, i szmelcugę. Potaż ma w sobie trzy gatunki: korona, nota bene i brak. Maszty, szpiry i bugszpreje mierzą się w grubość palmami, a w długość stopniami. Spuszczać one bez znającego się na mierze holenderskiej, nie życzę, brakarza, od którego trzeba się mym uczyć synom poznawać jeszcze na pniu, wiele ma maszt palmów i czy zdrowy wewnątrz. A przyda się, upewniam. Tak wielkie mając puszcze, łatwiej
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 193
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak