bardziej nie stuży, jako tym, którzy świata tego zgardziwszy splendorem, idą za Chrystusem.
ADAMAS to jest Diament obszernie odemnie opisany w części 1. Aten między kamieniami. Roku 1746. z Lizibony doniesiono iż Królowi Luzytańskiemu z Brazylii (ta w nowym świecie) przywieziono diament 1680 karatów ważący taksowany 224. milionów funtów szterlingów.
ASBESTUS albo Amianthus kamień młotem potłukłszy, na nici się dzieli, ognia nie aprehenduje. Ródzi się według Majolusa na wyspie Cyprus. Plotno z niego robią, miasto prania w ogień rzucają: a ten go chędoży nie pali.
BELIOCULUS niby biały kamień, albo Bela Bożka oko: jest bowiem biały, a w pośrodku
bardziey nie stuży, iako tym, ktorzy swiata tego zgardziwszy splendorem, idą za Chrystusem.
ADAMAS to iest Dyament obszernie odemnie opisany w części 1. Aten między kamieniami. Roku 1746. z Lizibony doniesiono iż Krolowi Luzytańskiemu z Brazylii (ta w nowym swiecie) przywieziono dyament 1680 karatow ważący taxowany 224. millionow funtow szterlingow.
ASBESTUS albo Amianthus kamień młotem potłukłszy, na nici się dzieli, ognia nie apprehenduie. Rodzi się według Maiolusa na wyspie Cyprus. Plotno z niego robią, miasto prania w ogień rzucaią: á ten go chędoży nie pali.
BELIOCULUS niby biały kamień, albo Bela Bożka oko: iest bowiem biały, á w pośrodku
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 341
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
ulubione, i Pałacem adornowane, od Jakoba I. reparowane dla dywertymentu Królewskiego. Po ogniu ciężkim przypadkowym Roku 1666. 2. 7bris, który we trzech dniach 13 tysięcy 200. domów, Kościołów 87. i Ratusz spalił, teraz piękniejszy London: jak to tempus destruit, tempus aedificat, Taksowano szkodę 9 milionów funtów szterlingów. Wszczoł się ogień z ulicy drzewnianej, osób zgorzało tylko 8 Wystawiono tam kolumnę na pamiątkę tego pożaru na 200. stopni wysoką, z inskrypcją składającą ten pożar na katolików. Roku 1715. z dyspozycyj Parlamentu kazano Kościołów 50. sfundować: na Rok 1748. już Stanęło 9. Kościołów. Joannes Hybners. Drugie po
ulubione, y Pałacem adornowane, od Iakoba I. reparowane dlá dywertymentu Krolewskiego. Po ogniu cięszkim przypadkowym Roku 1666. 2. 7bris, ktory we trzech dniach 13 tysięcy 200. domow, Kościołow 87. y Ratusz spálił, teraz pięknieyszy London: iak to tempus destruit, tempus aedificat, Taxowano szkodę 9 millionow funtow szterlingow. Wsczoł się ogień z ulicy drzewnianey, osob zgorzało tylko 8 Wystawiono tam kolumnę na pamiątkę tego pożaru na 200. stopni wysoką, z inskrypcyą składaiącą ten pożar na katolikow. Roku 1715. z dyspozycyi Parlamentu kazano Kościołow 50. zfundować: na Rok 1748. iuż staneło 9. Kościołow. Ioannes Hybners. Drugie po
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 405
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
destynowana z kratą celka, nic w sobie niemająca, czym by się szalony ranić, albo zabić mógł. Jest od Miasta dla nich wszelka wygoda w jedzeniu, napoju, okryciu, a przytym Gościnni tam curiositate et charitate ducti, dają im jałmużny, rzucając do Karbony.
LONDYN Królowi importuje na dwa kroć sto tysiący Szterlingów. Przez rok tam wychodzi na wikt wołów sześćkroć siedmdziesiąt i pięć tysięcy: skopów trzy razy więcej. Na Rynku rybnym gdy kto szczukę kupuje, brzuch mu przerzyna, jeśli chudy, nicią zaszywa Rybak, puszcza między liny, między któremi trąć się, goi sobie ranę; a kupujący, drugiego podobnym probuje sposobem. aż
destynowána z krátą celka, nic w sobie niemaiąca, czym by się szalony ránić, albo zábić mogł. Iest od Miasta dla nich wszelká wygoda w iedzeniu, nápoiu, okryciu, á przytym Gościnni tam curiositate et charitate ducti, daią im iałmużny, rzucaiąc do Karbony.
LONDYN Krolowi importuie ná dwá kroć sto tysiący Szterlingow. Przez rok tam wychodźi ná wikt wołow sześćkroć siedmdźiesiąt y pięć tysięcy: skopow trzy rázy więcey. Ná Rynku rybnym gdy kto szczukę kupuie, brzuch mu przerzyná, ieśli chudy, nicią zászywá Rybak, puszcza między liny, między ktoremi trąć się, goi sobie ránę; á kupuiący, drugiego podobnym probuie sposobem. aż
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 276
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
miłości publicznej, i prawdziwego patriotyzmu, już od niemałego czasu w kraju naszym, w którym się tak barzo wolnością popisujemy, nieznajomego. Póki nie złożycie względów waszych najemniczych póty ani serca, ani sposobu usłużenia skutecznie Ojczyźnie waszej, mieć nie będziecie. Świat, aczkolwiek lekkowierny, nigdy nie uwierzy, że człowiek 10 tysięcy funtów szterlingów dochodu, mający raczył dla usłużenia jedynie dobru publicznemu, a to jeszcze dla małych, abo też pod czas i żadnych usług, żądacie powiększenia pensyj swojej 5 tysiącami funtów szterlingów, a to jeszcze w kraju wycięszonym, i do ostatniej nędzy przyprowadzonym. Oczy ludu, są już dopiero otwarte, na postępki, nawet własnego jego
miłości publiczney, i prawdziwego patriotyzmu, iuż od niemałego czasu w kraiu naszym, w którym się tak barzo wolnością popisuiemy, nieznaiomego. Póki nie złożycie względów waszych naiemniczych póty ani serca, ani sposobu usłużenia skutecznie Oyczyznie waszey, mieć nie będziecie. Swiat, aczkolwiek lekkowierny, nigdy nie uwierzy, że człowiek 10 tyśięcy funtów szterlingów dochodu, maiący raczył dla usłużenia iedynie dobru publicznemu, a to ieszcze dla małych, abo też pod czas i żadnych usług, żądacie powiększenia pensyi swoiey 5 tysiącami funtów szterlingów, a to ieszcze w kraiu wycięszonym, i do ostatniey nędzy przyprowadzonym. Oczy ludu, są iuż dopiero otwarte, na postępki, nawet własnego iego
Skrót tekstu: GazWil_1767_42
Strona: 8
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1767
Data wydania (nie wcześniej niż):
1767
Data wydania (nie później niż):
1767
ani serca, ani sposobu usłużenia skutecznie Ojczyźnie waszej, mieć nie będziecie. Świat, aczkolwiek lekkowierny, nigdy nie uwierzy, że człowiek 10 tysięcy funtów szterlingów dochodu, mający raczył dla usłużenia jedynie dobru publicznemu, a to jeszcze dla małych, abo też pod czas i żadnych usług, żądacie powiększenia pensyj swojej 5 tysiącami funtów szterlingów, a to jeszcze w kraju wycięszonym, i do ostatniej nędzy przyprowadzonym. Oczy ludu, są już dopiero otwarte, na postępki, nawet własnego jego favoryta, niełatwo się da uwieść drugiemu, wstępu do serca jego szukającemu. Omamienie ludu, ustało już na owym pokoleniu. Żąda on dzisiaj nie słów ale rzeczy sprzykrzywszy sobie
ani serca, ani sposobu usłużenia skutecznie Oyczyznie waszey, mieć nie będziecie. Swiat, aczkolwiek lekkowierny, nigdy nie uwierzy, że człowiek 10 tyśięcy funtów szterlingów dochodu, maiący raczył dla usłużenia iedynie dobru publicznemu, a to ieszcze dla małych, abo też pod czas i żadnych usług, żądacie powiększenia pensyi swoiey 5 tysiącami funtów szterlingów, a to ieszcze w kraiu wycięszonym, i do ostatniey nędzy przyprowadzonym. Oczy ludu, są iuż dopiero otwarte, na postępki, nawet własnego iego favoryta, niełatwo się da uwieść drugiemu, wstępu do serca iego szukaiącemu. Omamienie ludu, ustało iuz na owym pokoleniu. Ząda on dzisiay nie słów ale rzeczy zprzykrzywszy sobie
Skrót tekstu: GazWil_1767_42
Strona: 8
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1767
Data wydania (nie wcześniej niż):
1767
Data wydania (nie później niż):
1767
5. 1. Ottona Cesarza Papież o zbrodnie strofuje. 2. Potym go wyklina i z godności składa. 3. Fryderyk tedy Królem Rzymskim obrany. 4. Król Angielski ciężki Kościołom.
W Anglii Jan Król na Duchownych był gorszy/ niż przed tym. W Londynie zwołał Przełożonych Zakonnych/ i od nich sto tysięcy Szterlingów przez dzięki wyciągnął: Od Cystercjensów czterdzieści tysięcy funtów srebra; i z Eborackiego Kościoła dosyć zdarł/ lub tam brat jego był Arcybiskupem! 5. W Paryżu nowa Herejzja zagaszona.
W Paryżu Zjawił się Heresjarcha na imię Bernard z innymi dziewiącią/ którzy miasto zwodzili. Biskup ich imać kazał/ sądził/ i przekonał o kacerstwo
5. 1. Ottona Cesarza Papież o zbrodnie strofuie. 2. Potym go wyklina i z godnośći składa. 3. Fryderyk tedy Krolem Rzymskim obrány. 4. Krol Angielski ćiężki Kośćiołom.
W Anglii Ian Krol ná Duchownych był gorszy/ niż przed tym. W Londynie zwołał Przełożonych Zakonnych/ i od nich sto tyśięcy Szterlingow przez dźięki wyćiągnął: Od Cystercyensow czterdźieśći tyśięcy funtow srebrá; i z Eboráckiego Kośćiołá dosyć zdárł/ lub tám brát iego był Arcybiskupem! 5. W Paryżu nowa Hereyzya zágaszona.
W Páryżu ziáwił się Heresyárchá ná imię Bernard z innymi dźiewiąćią/ ktorzy miasto zwodźili. Biskup ich imáć kazał/ sądźił/ i przekonał o kácerstwo
Skrót tekstu: KwiatDzieje
Strona: 24
Tytuł:
Roczne dzieje kościelne
Autor:
Jan Kwiatkiewicz
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
leżąca nad Gangesem dostała się teraz temuż Towarzystwu, i zawiera dwie wielkie Prowincje, Bengolę i Bakar, Bogactwa tam są niezmierne. P. Holvell wyrachował, że rocznego dochodu czynią te Prowincje 14 milionów. Wszakże za lepszym rozporządzeniem i rozszerzeniem handlu do Państw Azjatyckich, do Europy i Ameryki, mogą czynić łącno tyleż funtów szterlingów. Tenże Pan Holvell, który przez dwadzieścia lat mieszkał w Bengali, i był Wielkorządcą tamecznym, dokładnie nam opisuje owych Obywatelów. Familia Raja Gopaul Sing, która trzyma na 160 mil rozlegly kraj w Bengali, najłacniej może być przywiedziona pod jarzmo, chociaż same położenie miejsce bronić go zdaje się. Gdyż lubo przez kilka
leżąca nad Gangesem dostała się teraz temuż Towarzystwu, i zawiera dwie wielkie Prowincye, Bengolę i Bakar, Bogactwa tam są niezmierne. P. Holvell wyrachował, że rocznego dochodu czynią te Prowincye 14 millionów. Wszakże za lepszym rozporządzeniem i rozszerzeniem handlu do Państw Azyatyckich, do Europy i Ameryki, mogą czynić łącno tyleż funtów szterlingów. Tenże Pan Holvell, który przez dwadzieścia lat mieszkał w Bengali, i był Wielkorządcą tamecznym, dokładnie nam opisuie owych Obywatelów. Familia Raia Gopaul Sing, która trzyma na 160 mil rozlegly kray w Bengali, nayłacniey może być przywiedziona pod iarzmo, chociaż same położenie mieysce bronić go zdaie się. Gdyż lubo przez kilka
Skrót tekstu: GazWil_1767_21
Strona: 6
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1767
Data wydania (nie wcześniej niż):
1767
Data wydania (nie później niż):
1767
Cesarzem/ który nań kładzie szatę bogatą Sobolami podszytą/ stojącą się namniej Tysiąca Talerów: daje mu potym w podarunku Tysiąc Talerów we złocie/ uwinione w chustkę/ którą mu sam kładzie w zawinienie zwierzchniej suknie do zanadrza/ i nadaje mu funkcią na wyżywienie/ dwa Tysiąca aspr na dzień/ co uczyni około piąciu funtów Szterlingów/ albo Sześćdziesiąt pięć złotych monety Francuskiej (które są jednakie z Polskiemi) i niema nic więcej pewnej Intraty. Ma jednak w dysposicji swojej niektóre beneficja należące do pewnych Meczetów Cesarskich/ z których wolno mu wytargować/ jako najwięcej może/ nieobawiając się simoniej/ ani skargi/ że korupcie bierze.
Co do Dekretów
Cesárzem/ ktory nań kłádźie szátę bogátą Sobolámi podszytą/ stoiącą się namniey Tyśiąca Tálerow: dáie mu potym w podárunku Tyśiąc Tálerow we złoćie/ vwinione w chustkę/ ktorą mu sam kłádźie w záwinienie zwierzchniey suknie do zánadrza/ y nádáie mu funkcią ná wyżywienie/ dwa Tyśiąca áspr ná dźień/ co vczyni około piąćiu funtow Szterlingow/ álbo Sześćdźieśiąt pięć złotych monety Fráncuskiey (ktore są iednákie z Polskiemi) y niema nic więcey pewney Intráty. Ma iednák w dispositiey swoiey niektore beneficia náleżące do pewnych Meczetow Cesárskich/ z ktorych wolno mu wytárgowáć/ iáko naywięcey może/ nieobawiáiąc się simoniey/ áni skárgi/ że korrupcie bierze.
Co do Dekretow
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 138
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
zaszlubił, pojechał dopiero tamże ad primicias expediendas. Wziął z nią piniędzmi i dobrami na osimkroć sto tysięcy z racji, że siostra tejże swą część zapisawszy oblekła się. 23. Z gazet mię dniem dzisiejszym doszłych wyczytuję znaleziony u króla jegomości portugalskiego diament z sygnecików, podobno olbrzymowych, wypadły, ważący dwadzieścia i dwa miliony szterlingów monety złotej angielskiej, czyniący szterling każdy talarów kurant sześć. Któren to kamuszek chudy znalazszy pachołek, z panami onych mógłby się poniekąd zrówniać skarbami, lecz żeby ich podobno użyć nie umiał, panom z panów te tylko są pozwolone. 24. Artykuły nowe ludziom moim 1. przyszłego miesiąca publikować każę, które dziś skoncypował
zaszlubił, pojechał dopiero tamże ad primicias expediendas. Wziął ź nią piniędzmi i dobrami na osimkroć sto tysięcy z racji, że siestra tejże swą część zapisawszy oblekła się. 23. Z gazet mię dniem dzisiejszym doszłych wyczytuję znaleziony u króla jegomości portugalskiego diament z sygnecików, podobno olbrzymowych, wypadły, ważący dwadzieścia i dwa miliony szterlingów monety złotej angielskiej, czyniący szterling kóżdy talarów kurant sześć. Któren to kamuszek chudy znalazszy pachołek, z panami onych mógłby się poniekąd zrówniać skarbami, lecz żeby ich podobno użyć nie umiał, panom z panów te tylko są pozwolone. 24. Artykuły nowe ludziom moim 1. przyszłego miesiąca publikować każę, które dziś skoncypował
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 30
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
wyglądają ogłoszenia wynalazku Pana Harryson względem wynalezienia długości na morzu. Komisarze na uważenie tego wynalazku wyznaczeni obiecują w krótce rzecz całą albo oznajmić światu, albo ogłosić, iż nic nowego w sobie niema. Niewiemy, która jest przyczyna przewłoki, gdyż pomieniony Pan Harrison wziął już w nagrodę swego dzieła 10. 000. Funtów Szterlingów. To tylko wiemy, iż Pan Maskeline ma u siebie machinę tę wynalezioną dla jej rozebrania i wysztychowania wszytkich jej części. Wiadomości od morza zachodniego donoszą, że wielkie było trzęsienie ziemi na wyśpie Annabona przy Ekwatorze leżącej. Admirał Burnaby z Jamajki, a Admirał Pasiser z Terre nueve tu przybyli. Oba przywieźli kilka skrzyń Talarów
wyglądaią ogłoszenia wynalazku Pana Harryson względem wynaleźienia długośći na morzu. Kommisarze na uważenie tego wynalazku wyznaczeni obiecuią w krótce rzecz całą albo oznaymić światu, albo ogłośić, iż nic nowego w sobie niema. Niewiemy, która iest przyczyna przewłoki, gdyż pomieniony Pan Harrison wźiął iuż w nagrodę swego dźieła 10. 000. Funtów Szterlingów. To tylko wiemy, iż Pan Maskeline ma u śiebie machinę tę wynaleźioną dla iey rozebrania i wysztychowania wszytkich iey częśći. Wiadomośći od morza zachodniego donoszą, że wielkie było trzęśienie źiemi na wyśpie Annabona przy Ekwatorze leżącey. Admirał Burnaby z Iamayki, á Admirał Passiser z Terre nueve tu przybyli. Oba przywieźli kilka skrzyń Talarów
Skrót tekstu: GazWil_1767_1
Strona: 2
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1767
Data wydania (nie wcześniej niż):
1767
Data wydania (nie później niż):
1767