, Kupido-ć serce, twarz Bakchus ulepił. Inszym się bogom wiedzieć nie dostało, Kiedyś się rodził, stąd darów tak mało. DO WALKA
Źle mię udano, żem cię przy bankiecie Rogaczem nazwał; kto to udał, plecie. Przysięgam, Wałku, przez Minerwy sowę, Przez ucho Midy, przez szwajcę Marsowę, Przez brzuch Bakchusów, przez Tetydy nogi, Przez dyszel Febów, przez Sylena rogi, Przez kozik Faunów, Atropy nożyce, Przez młot Wulkanów, warkocz Berenice, Żem tego nie rzekł; tom rzekł, com ci w uszy Gotów powiedzieć, co cię nie obruszy, Co sobie baby śpiewają
, Kupido-ć serce, twarz Bakchus ulepił. Inszym się bogom wiedzieć nie dostało, Kiedyś się rodził, stąd darów tak mało. DO WALKA
Źle mię udano, żem cię przy bankiecie Rogaczem nazwał; kto to udał, plecie. Przysięgam, Wałku, przez Minerwy sowę, Przez ucho Midy, przez szwajcę Marsowę, Przez brzuch Bakchusów, przez Tetydy nogi, Przez dyszel Febów, przez Sylena rogi, Przez kozik Faunów, Atropy nożyce, Przez młot Wulkanów, warkocz Berenice, Żem tego nie rzekł; tom rzekł, com ci w uszy Gotów powiedzieć, co cię nie obruszy, Co sobie baby śpiewają
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 40
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
przypadkowej/ to jest/ z jedzenia ziela jakiego/ które przyrodzeniem swym mleko stanowi/ i krowę odmienia. Czarami zaś mleko odejmują rozmaitymi sposobami/ niektóre abowiem w nocy/ osobiwie w uroczystsze/ za powodem szatańskim żeby ciężej majestat Boski był obrażony/ w którymkolwiek kącie domu siedą/ wiaderko między kolanmi trzymając a westchnąwszy moż/ szwajcę/ abo cokolwiek takiego w ścianę abo w słup/ i ręce jakoby do dojenia przyłożywszy/ szatana który im zawsze na wszelką potrzebę dogadza wzywają/ powiedziawszy że z domu takiego/ i krowy akowej/ która zdrowsza/ i więcej mleka ma/ doić chćę. Tedy natychmiast szatan z wymiona krowy onej/ mleko wziąwszy/
przypadkowey/ to iest/ z iedzenia źiela iákiego/ ktore przyrodzeniem swym mleko stánowi/ y krowę odmienia. Czárámi záś mleko odeymuią rozmáitymi sposobámi/ niektore ábowiem w nocy/ osobiwie w vroczystsze/ zá powodem szátáńskim żeby ćiężey máiestát Boski był obráżony/ w ktorymkolwiek kącie domu siedą/ wiáderko między kolánmi trzymáiąc á westchnąwszy moż/ szwáycę/ ábo cokolwiek tákiego w ściánę ábo w słup/ y ręce iákoby do doienia przyłożywszy/ szátáná ktory im záwsze ná wszelką potrzebę dogadza wzywáią/ powiedźiawszy że z domu tákiego/ y krowy ákowey/ ktora zdrowsza/ y więcey mleká ma/ doić chćę. Tedy nátychmiast szátan z wymioná krowy oney/ mleko wźiąwszy/
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 152
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
: warz to w winie abo w occie/ a lej koniowi przez gardło/ możesz też i przez nozdrza lać/ bo je wyczyścia. Czwarte. Insze.
Nawarz mrówek z mrowiskiem/ a przecedziwszy daj koniowi tę wodę pić po trzy dni. Insze.
Zwiąż konia co najlepiej/ aby się nie miotał/ rozpalże szwajcę długą/ a wetkni mu ją w koniec ogona miedzy skorę a kości/ w głab na dłoń/ uczyńże knot twardy z konopi/ a namaż go łojem kozłowym/ a wyjąwszy go nazajutrz/ wymyj ranę octem ciepłym/ namażże zaś knot łojem/ i wetkni go zaś/ i tak na każdy dzień czyń aż
: warz to w winie ábo w ocćie/ á ley koniowi przez gárdło/ możesz też y przez nozdrzá lać/ bo ie wyczyśćia. Czwarte. Insze.
Náwarz mrowek z mrowiskiem/ á przecedźiwszy day koniowi tę wodę pić po trzy dni. Insze.
Zwiąż koniá co naylepiey/ áby się nie miotał/ rospalże szwáycę długą/ á wetkni mu ią w koniec ogoná miedzy skorę á kośći/ w głab ná dłoń/ vczyńże knot twárdy z konopi/ á námaż go łoiem kozłowym/ á wyiąwszy go názáiutrz/ wymyi ránę octem ćiepłym/ námażże záś knot łoiem/ y wetkni go záś/ y ták ná káżdy dźień czyń áż
Skrót tekstu: DorHip_II
Strona: N
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_II
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
gniewny odpowie i zadni; Nie potrzebuje dzięk od zabijaka Ani tu jego obrona mię zwiodła Lecz żeby Anton nie dopinał godła. CVI. Jegom bić przyszedł jak Ojczyzny zdrajcę Żebym zaś miał co z Decymusem mówić Miłość mi broni, czcić tym Winowajcę I choćbym go mógł schwytac i ułowić, Na wolność jeszcze tę popuszczę szwajcę Póki jej Senat pozwala się zdrowić. Decimus przykrym tknion odpowiedzeniem Nad rzeką wzywa Cesarza; imieniem. CVII. Któremu gdy się stawił, głośno czyta Dekret Senatu, co mu Gallią dał, Bez Konsulów zaś rzecz nie przyzwoita Aby on w cudzą Prowincją wglądał Powie mu; a gdy moc Antona zbita Czego i on sam i
gniewny odpowie y zadni; Nie potrzebuie dzięk od zabiiaka Ani tu iego obrona mię zwiodła Lecz żeby Anton nie dopinał godła. CVI. Iegom bić przyszedł iak Oyczyzny zdraycę Zebym zas miał co z Decymusem mowić Miłość mi broni, cżcic tym Winowaycę I choćbym go mogł zchwytac y ułowić, Na wolnosc iesżcze tę popusżczę szwaycę Poki iey Senat pozwala się zdrowić. Decimus przykrym tknion odpowiedzeniem Nad rzeką wzywa Cesarza; imieniem. CVII. Ktoremu gdy się stawił, głosno czyta Dekret Senatu, co mu Gallią dał, Bez Konsulow zas rzecz nie przyzwoita Aby on w cudzą Prowincyą wglądał Powie mu; á gdy moc Antona zbita Czego y on sam y
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 132
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693