podsobni; Zrazu nic mi się nad to zdało niepodobniej, Aż nierychło postrzegę kawalera z panną, Albo Tytana, cugiem składanym, z Dianą,
Co koń słoneczny, jeleń co miesięczny zdole, Jednym pojazdem w wielkie kwapiących się pole. Słońce spod chmur dopiero, miesiąc też na nowiu: Na kobiercu i jednym oboje wezgłowiu Zniewolonej pod dobrym Jowiszem fortuny, W wielkie, jakom rzekł, pole puszczają bieguny. Stój tak, piastunie orła, co rządzi Sarmaty, I ty, coś opuściwszy lilijowe kwiaty, Jaśnie Wielmożna Pani, pod jego się skrzydła Dała, przytrzymajcie swych woźników wędzidła, A w drogę, której żadna mil nie zliczy kwota
podsobni; Zrazu nic mi się nad to zdało niepodobniej, Aż nierychło postrzegę kawalera z panną, Albo Tytana, cugiem składanym, z Dyjaną,
Co koń słoneczny, jeleń co miesięczny zdole, Jednym pojazdem w wielkie kwapiących się pole. Słońce spod chmur dopiero, miesiąc też na nowiu: Na kobiercu i jednym oboje wezgłowiu Zniewolonej pod dobrym Jowiszem fortuny, W wielkie, jakom rzekł, pole puszczają bieguny. Stój tak, piastunie orła, co rządzi Sarmaty, I ty, coś opuściwszy lilijowe kwiaty, Jaśnie Wielmożna Pani, pod jego się skrzydła Dała, przytrzymajcie swych woźników wędzidła, A w drogę, której żadna mil nie zliczy kwota
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 193
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
+ Portret mały, z napisem (Wron Jacob Wanbroc).
333 Obraz stary, z ekspressją okrętów na morzu przy ruinie fortecy.
334 + Portret mały, z napisem (Mademoisell Laura).
335 + Portret mały, z napisem (Herr uranst van Bossul).
336 Portret dziecięcia z pieskiem, siedzącego na wezgłowiu.
337 Portret elektora bawarskiego, syna, stojącego.
338 Portret damy w czarnej sukni, kwiat w ręku trzymającej.
339 Portret dziecięcia, stojącego w białej sukience międzykwiatami.
340 Portret damy z paciorkami, w stroju dewotki.
341 Obraz z ekspressją lanszawtu, na łokci 2.
342 + Obrazów na deszcze 2,
+ Portret mały, z napisem (Wron Jacob Wanbroc).
333 Obraz stary, z ekspressją okrętów na morzu przy ruinie fortecy.
334 + Portret mały, z napisem (Mademoisell Laura).
335 + Portret mały, z napisem (Herr uranst van Bossul).
336 Portret dziecięcia z pieskiem, siedzącego na wezgłowiu.
337 Portret elektora bawarskiego, syna, stojącego.
338 Portret damy w czarnej sukni, kwiat w ręku trzymającej.
339 Portret dziecięcia, stojącego w białej sukience międzykwiatami.
340 Portret damy z paciorkami, w stroju dewotki.
341 Obraz z ekspressją lanszawtu, na łokci 2.
342 + Obrazów na deszce 2,
Skrót tekstu: InwObrazŻółkGęb
Strona: 185
Tytuł:
Inwentarze obrazów w zamku Żółkiewskim
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1740 a 1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1746
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
z paciorkami, w stroju dewotki nro 340
42. Portret elektora bawarskiego, syna nro 337
43. Portret królewicza Jakuba, dziecięciem będącego nro 227
44. Portret króla francuskiego, teraźniejszego nro 230
45. Portret damy w czarnej sukni, kwiat w ręku mającej nro 338
46. Portretów 2, jeden dziecięcia z pieskiem na wezgłowiu; drugi z ptaszkiem stojącego nro 336
47. Portret damy, włosy ustrojone mającej nro 221
48. Portret damy stary nro 345
49. Portret damy w czarnej sukni nro 330
50. Portret damy stojącej z pieskiem nro 329
51. Portret panienki stojącej, w czerwonym paludamencie nro 327
52. Portret damy w czarnej sukni
z paciorkami, w stroju dewotki nro 340
42. Portret elektora bawarskiego, syna nro 337
43. Portret królewicza Jakuba, dziecięciem będącego nro 227
44. Portret króla francuskiego, teraźniejszego nro 230
45. Portret damy w czarnej sukni, kwiat w ręku mającej nro 338
46. Portretów 2, jeden dziecięcia z pieskiem na wezgłowiu; drugi z ptaszkiem stojącego nro 336
47. Portret damy, włosy ustrojone mającej nro 221
48. Portret damy stary nro 345
49. Portret damy w czarnej sukni nro 330
50. Portret damy stojącej z pieskiem nro 329
51. Portret panienki stojącej, w czerwonym paludamencie nro 327
52. Portret damy w czarnej sukni
Skrót tekstu: InwObrazŻółkGęb
Strona: 191
Tytuł:
Inwentarze obrazów w zamku Żółkiewskim
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1740 a 1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1746
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
. EPITALAMIVM. Zacnej Parze Młodzi Rzymskiej, PALLADYVSZOWI i CELERYNIE.
Forte Venus blando quasium frigore somnum.etc. etc. Claud. in Epithal. Pall. et Celer. BYło, że Wenus miłości Bogini, W okrytej winną macicą jaskini, Pewnego czasu chcąc odpocząć mile: niebieskie członki złożyła na chwile. Gdy przy wezgłowiu kwiecistym; zielona Pościel, i gęstym przewijane grona Wabiły bluszczem. Dodaje uśpionej Sen wdzięku twarzy, a dla odrzuconej Z gorąca szaty, od piersi i szyje Alabastrowej: blask na koło bije. Po boku Nimfy. charytes troistem Węzłem pod dębem legły rozłozystym. Skrzydlate dziecka, Amorkowie mali, Różnie po drzewach broń swą powieszali
. EPITALAMIVM. Zacney Parze Młodźi Rzymskiey, PALLADYVSZOWI y CELERYNIE.
Forte Venus blando quasium frigore somnum.etc. etc. Claud. in Epithal. Pall. et Celer. BYło, że Wenus miłośći Bogini, W okrytey winną máćicą iáskini, Pewnego czásu chcąc odpocząć mile: niebieskie członki złożyłá ná chwile. Gdy przy wezgłowiu kwiećistym; źielona Pośćiel, y gęstym przewijáne groná Wabiły bluszczem. Dodáie uśpioney Sen wdźięku twarzy, á dla odrzuconey Z gorącá száty, od pierśi y szyie Alábástrowey: blásk ná koło bije. Po boku Nimfy. chárytes troistem Węzłem pod dębem legły rozłozystym. Skrzydláte dźiecká, Amorkowie máli, Roźnie po drzewách broń swą powieszáli
Skrót tekstu: ClaudUstHist
Strona: 49
Tytuł:
Troista historia
Autor:
Claudius Claudianus
Tłumacz:
Jędrzej Wincenty Ustrzycki
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1700
Data wydania (nie później niż):
1700
Różnej szarży na koniech Turcy nastąpili. Urzędnicy wojskowi, przedniejsi baszowie, Cesarskiego szaraju dworscy ministrowie. Dalej siedm dzielnych koni, psutych perłami, Pod złotymi wiedziono strojnych dywdykami. Po nich jechał podskarbi wielki, a z miednicy Garścią rzucał pieniądze z obu stron ulicy Na lud w tłumy skupiony. Dwa zawoje zatym Z kitami na wezgłowiu wieziono bogatym. Potem dwaj nastąpili marszałkowie dworu, Cesarską broń niosący. Na twarzy koloru Przeciwnego; ten czarny jak kruk, drugi biały,
Lubo i w tym greckie się brudy pomieszały. Obadwaj eunuchowie. Na ramieniu tego Szabla, sajdak przy boku wisiał u drugiego, Perłami i kamieńmi drogimi osute Na tle, które czyniło
Różnej szarży na koniech Turcy nastąpili. Urzędnicy wojskowi, przedniejsi baszowie, Cesarskiego szaraju dworscy ministrowie. Dalej siedm dzielnych koni, psutych perłami, Pod złotymi wiedziono strojnych dywdykami. Po nich jechał podskarbi wielki, a z miednicy Garścią rzucał pieniądze z obu stron ulicy Na lud w tłumy skupiony. Dwa zawoje zatym Z kitami na wezgłowiu wieziono bogatym. Potem dwaj nastąpili marszałkowie dworu, Cesarską broń niosący. Na twarzy koloru Przeciwnego; ten czarny jak kruk, drugi biały,
Lubo i w tym greckie się brudy pomieszały. Obadwaj eunuchowie. Na ramieniu tego Szabla, sajdak przy boku wisiał u drugiego, Perłami i kamieńmi drogimi osute Na tle, które czyniło
Skrót tekstu: GośPosBar_II
Strona: 458
Tytuł:
Poselstwo wielkie Stanisława Chomentowskiego...
Autor:
Franciszek Gościecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
powściągliwie w lot prawie ciekący. Co był za napis jeśliże chcesz wiedżeć/ Z strachem ci muszę człowiecze powiedzieć.
Momentum vnde pendet aeternitas.
Drugie zwierciadło człeka w sobie miało/ Któremu szczęście pochlebiać się zdało. Wieniec na głowie/ w ręku miał sklenice/ Karty przed soną/ a przy nich skrzypice Miękko kosztownym na wezgłowiu siedział/ Co się z nim działo nieszczęsny nie wiedział. Grot mu przenikał/ ku sercu wnętrzności/ Zranione znacząc sumnienie od złości. Dwaj koło uszu krucy mu śpiewali/ Cras/ Cras/ odwłoki piosnkę powtarzali. Pod nim otwarta odhłań wielka stała/ Pajęczyna go by nie w padł trzymała. Nad głową wisiał ostry (
powściągliwie w lot práwie ćiekący. Co był zá napis ieśliże chcesz wiedźeć/ Z stráchem ći muszę człowiecze powiedźieć.
Momentum vnde pendet aeternitas.
Drugie zwierćiádło człeká w sobie miało/ Ktoremu sczęśćie pochlebiać się zdało. Wieniec ná głowie/ w ręku miał sklenice/ Kárty przed soną/ á przy nich skrzypice Miękko kosztownym ná wezgłowiu śiedźiał/ Co się z nim dźiało niesczęsny nie wiedźiał. Groth mu przenikał/ ku sercu wnętrznośći/ Zránione znacząc sumnienie od złośći. Dwáy koło vszu krucy mu śpiewáli/ Crás/ Crás/ odwłoki piosnkę powtárzáli. Pod nim otwarta odhłań wielka stała/ Paięczyná go by nie w padł trzymáłá. Nád głową wiśiał ostry (
Skrót tekstu: TwarKŁodz
Strona: D3
Tytuł:
Łódź młodzi z nawałności do brzegu płynąca
Autor:
Kasper Twardowski
Drukarnia:
Drukarnia dziedziców Jakuba Siebeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
wierności dać się zwać psu bratem.
Bo w tym stworzeniu ni dusza ni sekta, Miejsca nie znajdzie, podły gust niewieści U której takie psy mają respekta, Ze go całuje na kolanach pieści Przy tych karessach smrodliwie oddycha Czy to mops młody, czy stara mopsicha. Jeźli za wierność psa kładziesz przy sobie Na aksamitnym wezgłowiu u łużka Ja cię przestrzegam z afektu ku tobie Ze śmiele przyjdzie twój domowy służka, Przekupi wierność, mops na mięso łasy, Przynioższy z sobą kawałek kiełbasy. Na pysznego Narcyssa uciekającego od miłości Nimfy Echo nazwanej.
DArmo zaczynasz wojnę, z miłością Narcyssie, Darmo się z nią potykasz, w stalowym kiryssie, Darmo ufasz
wierności dać się zwać psu brátem.
Bo w tym stworzeniu ni dusza ni sekta, Mieysca nie znáydzie, podły gust niewieści U ktorey tákie psy maią respekta, Ze go cáłuie na kolánach pieści Przy tych káressach smrodliwie oddycha Czy to mops młody, czy stára mopsicha. Jeźli zá wierność psa kłádziesz przy sobie Ná aksamitnym wezgłowiu u łużka Ja cię przestrzegam z affektu ku tobie Ze śmiele przyidzie twoy domowy służka, Przekupi wierność, mops ná mięso łasy, Przynioższy z sobą káwałek kiełbasy. Ná pysznego Narcyssa uciekaiącego od miłości Nimfy Echo nazwaney.
DArmo záczynasz woynę, z miłością Narcyssie, Dármo się z nią potykasz, w stálowym kiryssie, Dármo ufasz
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 342
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
Każe wojska gromadzić w koło generalne. Opuściwszy zielone u namiotu płoty, Zbiera czoło w powagę przy buławie złotej. Nowy-to był cud wszytkim, że ich hetman woła, Znać, iż nie bez przyczyny do wielkiego koła. Dopieroż gdy się zbiorą, że już nużny w zdrowiu, Podparszy się na drogim Chodkiewicz wezgłowiu, Poczeka uciszenia; toż nim słowo rzecze, Smutne oko tam i sam żałośnie powlecze: „Jakim durny poganin zawziął się uporem, Gdy nas szablą nie może, chce ponękać morem, Widzicie, cne rycerstwo, ba, czujecie raczej, Bo drugim do ostatniej przychodzi rozpaczy. Koło generalne u Chodkiewicza WOJNA CHOCIMSKA
Pola mu
Każe wojska gromadzić w koło generalne. Opuściwszy zielone u namiotu płoty, Zbiera czoło w powagę przy buławie złotéj. Nowy-to był cud wszytkim, że ich hetman woła, Znać, iż nie bez przyczyny do wielkiego koła. Dopieroż gdy się zbiorą, że już nużny w zdrowiu, Podparszy się na drogim Chodkiewicz wezgłowiu, Poczeka uciszenia; toż nim słowo rzecze, Smutne oko tam i sam żałośnie powlecze: „Jakim durny poganin zawziął się uporem, Gdy nas szablą nie może, chce ponękać morem, Widzicie, cne rycerstwo, ba, czujecie raczej, Bo drugim do ostatniej przychodzi rozpaczy. Koło generalne u Chodkiewicza WOJNA CHOCIMSKA
Pola mu
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 233
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
góry Ponsala Pod górą jako i w całym powiecie Lasa niezliczone jest mnóstwo Lamów rozmaitych porządków, Wielu z pomiędzy nich mają mieszkania nakształt kościołów znakomite, w których cześć odbierają, mniejszą jednak od czci wielkiego LAMY.
Gdy zaś Wielki LAMA raczy od ludu odbierać pokłony,
posadzony bywa na pysznym ołtarzu, i siedzi na bogatym wezgłowiu.
Uczniowie jego wybrani, którzy składają się z dwochset Lamów najprzedniejszych z mnóstwa, mają sposób sztuczny w pospólstwo wmawiać: że jest nieśmiertelny: i że gdy się umierać zdaje, Ciało tylko odmienia, które przechodem swej duszy ożywia.
Jest podanie bardzo starodawne między Mędrcami Chińskiemi, że w Skarbcu tego Pagodu znajdować się mają księgi
gory Ponsala Pod gorą iako y w całym powiecie Lasa niezliczone iest mnostwo Lamow rozmaitych porządkow, Wielu z pomiędzy nich maią mieszkania nakształt kościołow znakomite, w których cześć odbieraią, mnieyszą iednak od czci wielkiego LAMY.
Gdy zaś Wielki LAMA raczy od ludu odbierać pokłony,
posadzony bywa na pysznym ołtarzu, y siedzi na bogatym wezgłowiu.
Uczniowie iego wybrani, którzy składaią się z dwochset Lamow nayprzednieyszych z mnostwa, maią sposob sztuczny w pospolstwo wmawiać: że iest nieśmiertelny: y że gdy się umierać zdaie, Ciało tylko odmienia, ktore przechodem swey duszy ożywia.
Iest podanie bardzo starodawne między Mędrcami Chińskiemi, że w Skarbcu tego Pagodu znaydować się maią xięgi
Skrót tekstu: ChesMinFilozof
Strona: 6
Tytuł:
Filozof indyjski
Autor:
Philip Dormer Stanhope Chesterfield
Tłumacz:
Józef Epifani Minasowicz
Drukarnia:
Drukarnia Mitzlerowska
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1767
Data wydania (nie wcześniej niż):
1767
Data wydania (nie później niż):
1767