, w Strażnicy Eleary (na straży od Węgier) z ośmiąset piechoty niemieckiej zostawił, a insze wojska do morawskich miast na zimowanie obrócił. Tam tedy około Strażnice w nowym już roku pańskim 1621, gdzie wrzkomo odpoczynek miał być, ustawicznie utarczki z Węgrami bywały, aż do postu, który się im nieprzyjazno, jako i takroczny (według 8 rozdz.) stawił. Czy za to że niebożęta Elearowie nie radzi poszczą, czy też oni za tę nieprzyjaźń nieradzi się postem bawią, któżkolwiek tedy winien, lubo oni, lubo post, w wstępny czwartek 17,000 Węgrów i 9,000 chłopstwa górników, wkradłszy się o północy do miasta, naprzód przez jeden
, w Strażnicy Eleary (na straży od Węgier) z ośmiąset piechoty niemieckiej zostawił, a insze wojska do morawskich miast na zimowanie obrócił. Tam tedy około Strażnice w nowym już roku pańskim 1621, gdzie wrzkomo odpoczynek miał być, ustawicznie utarczki z Węgrami bywały, aż do postu, który się im nieprzyjazno, jako i takroczny (według 8 rozdz.) stawił. Czy za to że niebożęta Elearowie nie radzi poszczą, czy też oni za tę nieprzyjaźń nieradzi się postem bawią, któżkolwiek tedy winien, lubo oni, lubo post, w wstępny czwartek 17,000 Węgrów i 9,000 chłopstwa górników, wkradłszy się o północy do miasta, naprzód przez jeden
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 40
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
do deliberacyjej wmciów, są takowe, moim zdaniem, na których wszytko zdrowie, całość praw, wolności naszych zawisło, a tym trudniejsze, iż niebywałe i dlatego mniej zrozumiane. Barzo potrzebna jest ochrona praw i wolności, ale drogami swymi, wprzód ochroniwszy powagę sejmów koronnych i zwierzchności, iam extrema w tych urazach, które takroczny i dawniejszy krakowski także blisko przeszły sejm rozerwały. Nigdym nie baczeł nad samę nieukojoną, między stanami następującą na prawa i wolności spólne, niezgodę i wrzawę. A jeśli co jest nowego, tak gwałtem urażając, o czym nas tak wiele wiedzieć nie może do tego samego czasu, i to być nie może tak szkodliwego
do deliberacyjej wmciów, są takowe, moim zdaniem, na których wszytko zdrowie, całość praw, wolności naszych zawisło, a tym trudniejsze, iż niebywałe i dlatego mniej zrozumiane. Barzo potrzebna jest ochrona praw i wolności, ale drogami swymi, wprzód ochroniwszy powagę sejmów koronnych i zwierzchności, iam extrema w tych urazach, które takroczny i dawniejszy krakowski także blisko przeszły sejm rozerwały. Nigdym nie baczeł nad samę nieukojoną, między stanami następującą na prawa i wolności spólne, niezgodę i wrzawę. A jeśli co jest nowego, tak gwałtem urażając, o czym nas tak wiele wiedzieć nie może do tego samego czasu, i to być nie może tak szkodliwego
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 290
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957