rei bellicae nutrit audaciam. Kiedy Tatarowie nas despektują/ naszy nam nie pomagają.
Nie przepuszczaj Boże jakiego głównego nieprzyjaciela na Państwo to/ jako przedtym Tatarowie dzicy/ Pruszacy i inszy najeżdżali: wierebym ja ufać tym Tatarom domowym niechciał. A gdzie cnota/ gdzie Bóg u nich? Tatarzyn bandyt świata/ na każde skinienie targowe porywczy. jeśli tu nas samych/ gdy mu kopę kto rzuci/ najeżdżają/ mordują/ despektują/ a cóż kiedyby mu nieprzyjaciel co znacznego podał/ d. jakoby ci zdrajcy rąk swoich na nas nie podnieśli/ a dziwna/ iż my ich jeszcze do wojny przyuczamy. Słyszałem od Szlachcica wiary godnego/ pod
rei bellicae nutrit audaciam. Kiedy Tátárowie nas despektuią/ naszy nam nie pomagáią.
Nie przepuszcżay Boże iákiego głownego nieprzyiaćielá ná Páństwo to/ iáko przedtym Tátárowie dźicy/ Pruszacy y inszy náieżdżáli: wierebym iá vfáć tym Tatárom domowym niechćiał. A gdźie cnotá/ gdźie Bog v nich? Tátárzyn bándyt świátá/ ná káżde skinienie targowe porywcży. ieśli tu nas sámych/ gdy mu kopę kto rzući/ náieżdżáią/ morduią/ despektuią/ á coż kiedyby mu nieprzyiaćiel co znácżnego podał/ d. iákoby ći zdraycy rąk swoich ná nas nie podnieśli/ á dźiwna/ iż my ich ieszcże do woyny przyucżamy. Słyszałem od Szlachćica wiáry godnego/ pod
Skrót tekstu: CzyżAlf
Strona: 51
Tytuł:
Alfurkan tatarski
Autor:
Piotr Czyżewski
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
egzotyka, historia, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
San Fregeo (a to leży na jednym kopcu wysokim okrytym winnicami) Cageres/ Montregeo/ Salier. Niższa zaś ma miasto nie dawne Lombres niewielkie/ ale na dobrym położeniu/ dla dostatku przenice i win. Jest też w tym kącie Samatan/ miasto barzo mocne/ mając w sobie Kasztel/ Borgo abo przedmieście/ targowe miejsce/ i Muret. miedzy jemu równemi miasty/ nie może się obaczyć rzecz żyżniejsza i bogatsza. Ludzie ci Comińczykowie/ są z natury prości/ pracowici/ nie wiele mówiący/ i na male przestający. Graniczą z nimi Insula in Iordano nad rzeką Sauo/ i Grabstwa Gaura/ kędy jest Gimont/ i drugie Estrac
San Fregeo (á to leży ná iednym kopcu wysokim okrytym winnicámi) Cágeres/ Montregeo/ Sálier. Niższa záś ma miásto nie dawne Lombres niewielkie/ ále ná dobrym położeniu/ dla dostátku przenice y win. Iest też w tym kąćie Sámátan/ miásto bárzo mocne/ máiąc w sobie Kásztel/ Borgo ábo przedmieśćie/ targowe mieysce/ y Muret. miedzy iemu rownemi miásty/ nie może się obáczyć rzecz żyżnieysza y bogátsza. Ludźie ći Comińczykowie/ są z nátury prośći/ prácowići/ nie wiele mowiący/ y ná mále przestáiący. Grániczą z nimi Insula in Iordano nad rzeką Sauo/ y Grábstwá Gaurá/ kędy iest Gimont/ y drugie Estrac
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 31
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609