! Milszaby mi śmierć, niż ta wiadomość była. W tym samym momencie przyszła Coreczka moja, Dziecię piąciletnie do pokoju, i przymnożyła mi zdumienia, wydawszy razem sekret, dla któregom drzała. Widziała mię płaczącą, przyszła do mnie, mówiąc: cóż to WMPani Mościa Matynku, że WMPani płaczesz? Idę od Tatynka, ten także płacze, i nie chce ze mną wcale mówić, wszakżem WMPaństwa niczym nie obraziła. Ach Boże! rzekł Hrabia do mnie, toć WMPani powtórnie za mężem? Ja nieszczęśliwy człowiek! Dla tegomli WMPanią znaleźć musiał, żeby memu sercu żaden gatunek męki nie był nie znajomy. Któż tedy jest WM
! Milszaby mi śmierć, niż ta wiadomość była. W tym samym momencie przyszła Coreczka moia, Dziecię piąćiletnie do pokoiu, i przymnożyła mi zdumienia, wydawszy razem sekret, dla ktoregom drzała. Widziała mię płaczącą, przyszła do mnie, mowiąc: coż to WMPani Mośćia Matynku, że WMPani płaczesz? Jdę od Tatynka, ten także płacze, i nie chce ze mną wcale mowić, wszakżem WMPaństwa niczym nie obraziła. Ach Boże! rzekł Hrabia do mnie, toć WMPani powtornie za mężem? Ja nieszczęśliwy człowiek! Dla tegomli WMPanią znaleść muśiał, żeby memu sercu żaden gatunek męki nie był nie znaiomy. Ktoż tedy iest WM
Skrót tekstu: GelPrzyp
Strona: 75
Tytuł:
Przypadki szwedzkiej hrabiny G***
Autor:
Christian Fürchtegott Gellert
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Jan Chrystian Kleyb
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755