jednej zostanę; a ta jest Sobrietas, trzeźwość albo mierność/ do której nas upomina nie tylko Piotr Z. ale i Apostoł Pański Paweł mówiąc: Czujmy i bądźmy trzeźwiemi: Abowiem ci/ którzy śpią w nocyć śpią; a którzy się upijają/ w nocyć się upiają; Ale my/ którzy jesteśmy dniowi/ bądźmy trzeźwi. 1. Petr. 5. v. 8. 1. Thessal. 5. v. 6. seqq.
A jest trzeźwość i mierność w jedzeniu i piciu znamienita cnota/ którą nam sama Natura zaleca/ gdyż człowiekowi małe usta/ ciasne i wąskie gardło dała/ chcąc nas przez to nauczyć i upomnieć/
jedney zostánę; á tá jest Sobrietas, trzeźwość álbo mierność/ do ktorey nas upomina nie tylko Piotr S. ále y Apostoł Páński Páweł mowiąc: Czuymy y bądźmy trzeźwiemi: Abowiem ći/ ktorzy spią w nocyć spią; á ktorzy śię upijáją/ w nocyć śie upiáją; Ale my/ ktorzy jestesmy dniowi/ bądźmy trzeźwi. 1. Petr. 5. v. 8. 1. Thessal. 5. v. 6. seqq.
A jest trzeźwość y mierność w jedzeniu y pićiu známienita cnotá/ ktorą nam sámá Náturá záleca/ gdyż człowiekowi máłe usta/ ćiásne y wąskie gárdło dáłá/ chcąc nas przez to náuczyć y upomnieć/
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 31.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
on ciebie, żebyś go ty nosił. 357 (F). O PLESZACH
Zgadni: czemu każdy ksiądz plesz na głowie goli? Tu ogniste języki mieli apostoli. A czemuż się tak barzo radzi upijają? Ja rozumiem, że i to z apostołów mają, Których Żydzi przed ludzi rozmaitych gminem,
Choć byli trzeźwi, czynią pijanymi winem. Bale naszy gorzałką. Przebaczcież, mój panie, Daleko Jeruzalem, na wnno nie stanie. 358 (F). ŁYSY CZAPKĘ KOMINKIEM
Wej, łysemu kominem czapka na łbie stoi, Ogorzały mu włosy i o mózg się boi. Nie dlatego on futrem do góry obrócił, A nużby
on ciebie, żebyś go ty nosił. 357 (F). O PLESZACH
Zgadni: czemu każdy ksiądz plesz na głowie goli? Tu ogniste języki mieli apostoli. A czemuż się tak barzo radzi upijają? Ja rozumiem, że i to z apostołów mają, Których Żydzi przed ludzi rozmaitych gminem,
Choć byli trzeźwi, czynią pijanymi winem. Bale naszy gorzałką. Przebaczcież, mój panie, Daleko Jeruzalem, na wńno nie stanie. 358 (F). ŁYSY CZAPKĘ KOMINKIEM
Wej, łysemu kominem czapka na łbie stoi, Ogorzały mu włosy i o mózg się boi. Nie dlatego on futrem do góry obrocił, A nużby
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 152
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
Nie mają czary miejsca z poczciwymi społu.” A gospodarz: „Wytrwajcie, panie podstarości! Wziąwszy czarę, czymże bym uczęstował gości? Alboście się logiki nie uczyli w szkole, Że insze czary w gusłach, a insze na stole?” „Tak ci nic nie umiemy — odpowiem — pókiśmy Trzeźwi; podpiwszy, zaraz będą sylogizmy. Ja przecie, jeśli czary palić, prawu galę I tę, mój luby bracie, za twe zdrowie palę. Bogdajżeś zdrów czarował!” Ale też i cżary, I wszytkie rzeczy nasze potrzebują miary. 473. ŻONA KOCHANEGO MĘŻA PASEM WIĄŻE NA ŚWIĘTY JAN
Pasem, zacny starosto,
Nie mają czary miejsca z poczciwymi społu.” A gospodarz: „Wytrwajcie, panie podstarości! Wziąwszy czarę, czymże bym uczęstował gości? Alboście się logiki nie uczyli w szkole, Że insze czary w gusłach, a insze na stole?” „Tak ci nic nie umiemy — odpowiem — pókiśmy Trzeźwi; podpiwszy, zaraz będą sylogizmy. Ja przecie, jeśli czary palić, prawu galę I tę, mój luby bracie, za twe zdrowie palę. Bogdajżeś zdrów czarował!” Ale też i cżary, I wszytkie rzeczy nasze potrzebują miary. 473. ŻONA KOCHANEGO MĘŻA PASEM WIĄŻE NA ŚWIĘTY JAN
Pasem, zacny starosto,
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 394
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
słowa, I ni o czym nie myślę. Jego wszystko głowa Zawiaduje, swe i me rządzi gospodarstwo, Oborą, gumnem, w jego rękach i włodarstwo. Życzyłby, żeby ma mnie nie padł i proch szpetny Ani wiatr zły powionął — gospodarz tak skrzętny. On kuchmistrz, on piwniczny, on szafarz śpiżarny, Trzeźwi zawsze. Cóż po tym? — człowiek z niego marny!”
Druga o swym: „Mój zawsze ze psy, z ptakiem w pole, A o zającu tylko dyskursy przy stole: Jak kawalersko uciekł tak wielu obrotów, Co i jutro, i zawsze uczynić jest gotów. Kiedyś tam kuropatwa, raz w
słowa, I ni o czym nie myślę. Jego wszystko głowa Zawiaduje, swe i me rządzi gospodarstwo, Oborą, gumnem, w jego rękach i włodarstwo. Życzyłby, żeby ma mnie nie padł i proch szpetny Ani wiatr zły powionął — gospodarz tak skrzętny. On kuchmistrz, on piwniczny, on szafarz śpiżarny, Trzeźwi zawsze. Coż po tym? — człowiek z niego marny!”
Druga o swym: „Mój zawsze ze psy, z ptakiem w pole, A o zającu tylko dyskursy przy stole: Jak kawalersko uciekł tak wielu obrotów, Co i jutro, i zawsze uczynić jest gotów. Kiedyś tam kuropatwa, raz w
Skrót tekstu: KorczFrasz
Strona: 50
Tytuł:
Fraszki
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1699
Data wydania (nie wcześniej niż):
1699
Data wydania (nie później niż):
1699
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
sobie podległe Kraje, przeto można mówić, że w Państwie jego nigdy słońce nie zachodzi. To Królestwo jest Religii Katoickiej Rzymskiej, żadnych odszczepieńców od Kościoła Katolickiego cierpieć nie może, ma u siebie Z. Inkwizycią na zniszczenie herezyj i zgorszenia. Hiszpanów pospolicie mają za dumnych i pysznych, przyznać im jednak potrzeba, że są trzeźwi, oszczędni, przezorni, cierpliwi w nieszczęściu. Powaga Hiszpańska w przysłowie poszła. P. Jaki jest podział Hiszpanii? O. Podział Hiszpanii jest na czternaście Prowincyj, które prawie wszystkie mają tytuł Królestwa, są zaś te pod Numerem. I. NOWA KASTYLIA, która jest we srzodku prawie Hiszpanii i ma tytuł Królestwa.
sobie podległe Kraie, przeto można mowić, że w Państwie iego nigdy słońce nie zachodzi. To Krolestwo iest Religii Katoickiey Rzymskiey, żadnych odszczepieńcow od Kościoła Katolickiego cierpieć nie może, ma u siebie S. Inkwizycią na zniszczenie herezyi y zgorszenia. Hiszpanow pospolicie maią za dumnych y pysznych, przyznać im iednak potrzeba, że są trzeźwi, oszczędni, przezorni, cierpliwi w nieszczęściu. Powaga Hiszpańska w przysłowie poszła. P. Jaki iest podział Hiszpanii? O. Podział Hiszpanii iest na czternaście Prowincyi, ktore prawie wszystkie maią tytuł Krolestwa, są zaś te pod Numerem. I. NOWA KASTYLIA, ktora iest we srzodku prawie Hiszpanii y ma tytuł Krolestwa.
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 32
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
Admirałem W.; do niego należy Magistraty w miastach aprobować, tudzież niektóre Urzędy wojskowe w Kraju, i na morzu rozdawać. KARTA X.
Religia panująca w tym Kraju jest Kalwińska, ale inne mieścić się mogą.
Obywatele tej Rzeczypospolitej nalepiej w świecie całym znają się na handlu i na sztuce żeglarskiej, przy tym są trzeźwi, oszczędni, pracowici, nadewszystko profitu swego we wszystkim upatrujący. P. Jak się dzieli Rzeczpospolita Holenderska? O. Na siedm Prowincyj, które lubo sobie udzielnemi są Państwami, w partykularności; nie przestają jednak razem w powszechności wzięte być jedną Rzecząpospolitą, według uczynionego między sobą związku R. 1579 przez który obowiązały się
Admirałem W.; do niego należy Magistraty w miastach approbować, tudzież niektore Urzędy woyskowe w Kraiu, y na morzu rozdawać. KARTA X.
Religia panuiąca w tym Kraiu iest Kalwińska, ale inne mieścić się mogą.
Obywatele tey Rzeczypospolitey nalepiey w świecie całym znaią się na handlu y na sztuce żeglarskiey, przy tym są trzeźwi, oszczędni, pracowici, nadewszystko profitu swego we wszystkim upatruiący. P. Jak się dzieli Rzeczpospolita Hollenderska? O. Na siedm Prowincyi, ktore lubo sobie udzielnemi są Państwami, w partykularności; nie przestaią iednak razem w powszechności wzięte bydź iedną Rzecząpospolitą, według uczynionego między sobą związku R. 1579 przez ktory obowiązały się
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 71
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
słowo/ nalegajcie w czas/ i bez czasu/ karzcie/ fukajcie/ proście ze wszelaką cierpliwością i nauką/ brońcie niepotężnych/ a nieporządnych naprawiajcie. Wy bowiem jesteście Solą ziemie/ i światłością świata. Was postanowił Duch ś. abyście paśli trzodę Chrystusową/ którą on nabył Krwią swoją. Bądźciesz tedy bez wady/ trzeźwi/ roztropni/ uczciwi/ czyści/ goście ochotnie przyjmujący/ ku nauczaniu sposobni/ je opili/ nie bijący/ ale skromni/ nie swarliwi/ nie chciwi/ w domu swoim porządni. Wy jesteście ślepym oko/ chromym noga/ ręka wodza potrzebującym. Wy odźwierni i klucznicy Królestwa niebieskiego. Waszym rękom wiązania i rozwiązywania moc
słowo/ nálegaycie w cżás/ y bez cżásu/ karzćie/ fukayćie/ proście ze wszeláką ćierpliwośćią y náuką/ brońcie niepotężnych/ á nieporządnych nápráwiaycie. Wy bowiem iesteśćie Solą źiemie/ y świátłośćią świátá. Was postánowił Duch ś. ábyśćie páśli trzodę Chrystusową/ ktorą on nábył Krwią swoią. Bądźćiesz tedy bez wády/ trzeźwi/ rostropni/ vcżciwi/ cżyśći/ gośćie ochotnie przyimuiący/ ku náucżániu sposobni/ ie opili/ nie biiący/ ále skromni/ nie swarliwi/ nie chćiwi/ w domu swoim porządni. Wy iesteśćie ślepym oko/ chromym nogá/ ręká wodzá potrzebuiącym. Wy odźwierni y klucżnicy Krolestwá niebieskiego. Wászym rękom wiązánia y rozwiązywánia moc
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 8v
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
18. Powinności Starym.
Szedziwość jest korona chwały która naleziona bywa na drodze sprawiedliwej Prov. 16. 31.
Starość poćciwa nie ma być rozmierzona długością czasu/ ani liczbą lat/ ale roztropność jego/ szedziwością ludzką/ a wiek starości/ żywot bez wszelkiej zmazy Sapient. 4. 8. 9.
Starcy niechaj będą trzeźwi/ pąważni roztropni/ zdrowi w wierze/ w miłości/ w cierpliwości/ Tit. 2. 2. Młodym i inszym podległym rządovvi starszych.
Powstawaj przed człowiekiem szedziwym/ a miej wućciwości starego/ Levit. 19. 32.
Wczymże oczyści młodzieniec drogę swoję? Wtym jeśli będzie przestrzegał słowa twojego/ Psal. 119
18. Powinnośći Stárym.
Szedźiwość iest koroná chwały ktora naleźiona bywa ná drodze spráwiedliwey Prov. 16. 31.
Stárość poććiwa nie ma bydź rozmierzona długośćią czásu/ áni liczbą lat/ ále rostropność iego/ szedźiwośćią ludzką/ á wiek stárośći/ żywot bez wszelkiey zmázy Sapient. 4. 8. 9.
Stárcy niechay będą trzeźwi/ pąważni rostropni/ zdrowi w wierze/ w miłośći/ w cierpliwośći/ Tit. 2. 2. Młodym y inszym podległym rządovvi starszych.
Powstaway przed człowiekiem szedźiwym/ á miey wuććiwośći stárego/ Levit. 19. 32.
Wczymże oczyśći młodźieniec drogę swoię? Wtym iesli będzie przestrzegał słowá twoiego/ Psal. 119
Skrót tekstu: RybMKat
Strona: 92
Tytuł:
Katechizmy
Autor:
Maciej Rybiński
Drukarnia:
Andrzej Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
gonić. Trudniej tu niż z Polakiem/ Gdyby każda z pułhakiem Jużby miały z nas siły/ Samyby nas pobiły: Pojedźmi ku Krakowu/ Będziem się iskać znowu. Hiszpan.
HIszpani hakownice/ Muszkiety i ruśnice. Barzo dobre działają/ Tym nad Polaki mają: Wszytkie rzeczy żelazne/ Hiszpańskie barzo raźne. Chłopi trzeźwi i zdrowi/ Do potrzeby gotowi/ I serca nie lękliwe/ Fraszkić ale prawdziwe. Anglikowie.
ANglik/ to kupiec śmiały/ Bo wiedzie koszt niemały. Nawy morzem prowadzi/ I polacy mu radzi: Farby/ korzenie nosi/ Polaka o chleb prosi: Bo za perły kamienie/ Z polski ma wyżywienie: Sowiżrzałowe.
gonić. Trudniey tu niż z Polakiem/ Gdyby káżda z pułhakiem Iużby miáły z nas śiły/ Sámyby nas pobiły: Poiedźmi ku Krákowu/ Będźiem się iskáć znowu. Hiszpan.
HIszpani hakownice/ Muszkiety y ruśnice. Bárzo dobre dźiáłáią/ Tym nád Polaki máią: Wszytkie rzeczy żelázne/ Hiszpáńskie bárzo ráźne. Chłopi trzeźwi y zdrowi/ Do potrzeby gotowi/ Y serca nie lękliwe/ Frászkić ále prawdźiwe. Anglikowie.
ANglik/ to kupiec śmiáły/ Bo wiedźie koszt niemáły. Nawy morzem prowádźi/ Y polacy mu rádźi: Fárby/ korzenie nośi/ Polaká o chleb prośi: Bo zá perły kámienie/ Z polski ma wyżywienie: Sowiżrzałowe.
Skrót tekstu: FraszSow
Strona: B4
Tytuł:
Fraszki Sowiźrzała nowego
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
na szynku gorzałki. Jeśli ksiądz szalonego wygania z kościoła, Żeby mszej nie przeszkadzał, jednoć to mozoła, Który rozum przedawszy, duszę i z ojczyzną Za kwaterkę gorzałki, byle gotowizną, Gotów przedać, bo mu to wolno, a w ostatku Diabeł go wie, nie wziąłli na wszytko zadatku. Więc żeby trzeźwi mogli o ojczyźnie radzić, Wypchnąć, jeśli się nie da pijak wyprowadzić. Niech brat szlachcic tymczasem z swą protestacyją, Gdy rady nie chce pomóc, palakietę piją. Alboż Rzeczpospolita nie jest sobie pani, Żeby jej nie gubili szaleńcy pijani? Niech się sprawi na sejmie pospolitej Rzeczy, Niech głową rwania zjazdów publicznych przybeczy
na szynku gorzałki. Jeśli ksiądz szalonego wygania z kościoła, Żeby mszej nie przeszkadzał, jednoć to mozoła, Który rozum przedawszy, duszę i z ojczyzną Za kwaterkę gorzałki, byle gotowizną, Gotów przedać, bo mu to wolno, a w ostatku Diabeł go wie, nie wziąłli na wszytko zadatku. Więc żeby trzeźwi mogli o ojczyźnie radzić, Wypchnąć, jeśli się nie da pijak wyprowadzić. Niech brat szlachcic tymczasem z swą protestacyją, Gdy rady nie chce pomóc, palakietę piją. Alboż Rzeczpospolita nie jest sobie pani, Żeby jej nie gubili szaleńcy pijani? Niech się sprawi na sejmie pospolitej Rzeczy, Niech głową rwania zjazdów publicznych przybeczy
Skrót tekstu: PotFrasz3Kuk_II
Strona: 589
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część trzecia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987