, Wierę, żeście bliski france! Chodzicie jak w karacynie, Przyjdzie wam myślić o chinie, Mądzie nosicie w zawoju, Już tu nie będzie bez znoju! Widzę, żeście szpetnie ranny, Musi to z wami do wanny, Toć więc jutro od wieczora Wsadzę was w tego gąsiora. Tam zażyjecie szaruchy, Turbitu i z salsą juchy, Krew wam puszczę z medianny. Rzeczesz: Jebał was pies, panny! Zwłaszcza, gdy w smrodliwe wrzody
Nakropię wam smacznej wody I w owe na członku rany, Dzierżcież się zębami ściany! A gdy się wam wrócą siły, Chodź ze świeczką, duszko miły! Ten browar to piwo
, Wierę, żeście bliski france! Chodzicie jak w karacynie, Przyjdzie wam myślić o chinie, Mądzie nosicie w zawoju, Już tu nie będzie bez znoju! Widzę, żeście szpetnie ranny, Musi to z wami do wanny, Toć więc jutro od wieczora Wsadzę was w tego gąsiora. Tam zażyjecie szaruchy, Turbitu i z salsą juchy, Krew wam puszczę z medyjanny. Rzeczesz: Jebał was pies, panny! Zwłaszcza, gdy w smrodliwe wrzody
Nakropię wam smacznej wody I w owe na członku rany, Dzierżcież się zębami ściany! A gdy się wam wrócą siły, Chodź ze świeczką, duszko miły! Ten browar to piwo
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 312
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
Niebieskim był/ a Niedźwiadekby wschodząc wstępował/ w otwór łona wprawiony. Rozsądek.
Są którzy to Loczydło i Zapaliczkę/ dla ich wielkiego z sobą podobieństwa/ kształtem i skutkami/ jedno być rozumieją/ ale źle. Gorzej ci/ co Węszą/ albo Świnią wszą. Jeszcze gorzej/ którzy korzeń tego ziela/ Mesuego Turbitu/ który my Ćwikłą zamorską mianujemy/ tyć twierdzą. W tym błędzie jest z drugimi Leonard: Fuchsius. Zielnik D. Symona Syrenniusa/ O Zielu i Soku Cyrenajskim/ Rozdz: 55.
Sylphium. Laser, et Laserpitium. Cyrenischen Laser Krauts schafft.
ZIele z którego Sok Cyrenaiski bywa/ jako Teofrast^o^ w 6.
Niebieskim był/ á Niedźwiadekby wschodząc wstępował/ w otwor łoná wpráwiony. Rozsądek.
Są ktorzy to Loczydło y Zapáliczkę/ dla ich wielkiego z sobą podobieństwá/ kształtem y skutkámi/ iedno być rozumieią/ ále źle. Gorzej ći/ co Węszą/ álbo Swinią wszą. Iescze gorzey/ ktorzy korzeń tego źiela/ Mesuego Turbitu/ ktory my Ćwikłą zamorską miánuiemy/ tyć twierdzą. W tym błędźie iest z drugimi Leonard: Fuchsius. Zielnik D. Symoná Syrenniusá/ O Zielu y Soku Cyrenáyskim/ Rozdz: 55.
Sylphium. Laser, et Laserpitium. Cyrenischen Laser Krauts schafft.
ZIele z ktore^o^ Sok Cyrenáiski bywa/ iáko Theophrast^o^ w 6.
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 186
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613