. Nie podlega to najmniejszej paskudzie, Co Pan Bóg stworzył, a okrzcili ludzie. Nazajutrz, skoro skrzypek zarznie smyczkiem, Aż moje panny w taniec z panem Piczkiem. 448. NOWY JARMARK W PROSZOWICACH
Przywieziono z Krakowa kalendarz mi nowy. Patrzę pilno na końcu w regiestr jarmarkowy, Aż tylko w Proszowicach trzy ich między tylą. Niechajże się drukarze od tych czas nie mylą, Bo gdy rok tysiąc sześćset siedmdziesiąty ósmy Po Narodzeniu Pańskim liczono, jakośmy Posłów na sejm grodzieński obierali, jeśli Nie wiedzą o tym, czwarty Podgórzanie wnieśli; Ale co mówię, czwarty! cygańskim frymarkiem, Już odtąd każdy sejmik proszowski jarmarkiem. Kto nie wie
. Nie podlega to najmniejszej paskudzie, Co Pan Bóg stworzył, a okrzcili ludzie. Nazajutrz, skoro skrzypek zarznie smyczkiem, Aż moje panny w taniec z panem Piczkiem. 448. NOWY JARMARK W PROSZOWICACH
Przywieziono z Krakowa kalendarz mi nowy. Patrzę pilno na końcu w regiestr jarmarkowy, Aż tylko w Proszowicach trzy ich między tylą. Niechajże się drukarze od tych czas nie mylą, Bo gdy rok tysiąc sześćset siedmdziesiąty ósmy Po Narodzeniu Pańskim liczono, jakośmy Posłów na sejm grodzieński obierali, jeśli Nie wiedzą o tym, czwarty Podgórzanie wnieśli; Ale co mówię, czwarty! cygańskim frymarkiem, Już odtąd każdy sejmik proszowski jarmarkiem. Kto nie wie
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 200
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
taksa ży wności wyrażona jaka być powinna na ów czas. RZĄD POLSKI.
Kasztelan, który się chorobą ekskuzuje na pospolite ruszenie, samoszóst przysiąc powinien z posessyonatami. O WSIADANIU NA KON.
KRól nie może uwolnić żadnego obligowanego Prawem na Pospolite ruszenie, o czym 1538. 1550. Każdy Szlachcic powinien wsiąść na koń z tyląż pocztami, ile należy z jego Dóbr, o czym 1388.
Każdy Szlachcic Dobra Ziemskie trzymający, i ci którzy się z Dziedziczkami żenią, choć nie Posessyonaci powinni wsiąść na koń o czym 1621. i 1659. Także i w Miastach z Prowizyj żyjący, choć żadnej wsi nie mają, 1578. Arendarze, 1659
taxa ży wnośći wyrażona jaka być powinna na ów czas. RZĄD POLSKI.
Kasztelan, który śię chorobą exkuzuje na pospolite ruszenie, samoszóst przyśiąc powinien z possessyonatami. O WSIADANIU NA KON.
KRól nie może uwolnić żadnego obligowanego Prawem na Pospolite ruszenie, o czym 1538. 1550. Każdy Szlachćic powinien wśieść na koń z tyląż pocztami, ile należy z jego Dóbr, o czym 1388.
Każdy Szlachćic Dobra Ziemskie trzymający, i ći którzy się z Dźiedźiczkami żenią, choc nie Possessyonaći powinni wśieść na koń o czym 1621. i 1659. Także i w Miastach z Prowizyi żyjący, choć żadney wśi nie mają, 1578. Arendarze, 1659
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 244
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
Jako tedy czynić frakcje godzin, i do generalnej reguły i tablicy je redukować niepodobna. Tak rzecz niepowinna aby się do wszelkiego rygóru stosować mogły. Chybić mogą dniem i drugim mniej więcej, a zatym miliony mil liczyć dalekich od rygóru. Co jednak nic ubliżac niepowinno ani regułom ani tablicom przez godnych skoncypowanym akceptowanym i wydanym tylą księgami, Astronomów i Geografów. Jako Schereta Schaleza Schentiwaniego etc. Wszak inszy komput czasu tak słonecznego jako i Księżycowego Politycznego to jest pospolitego, inny Astronomicznego: jako czytaj w Informacyj Chronograficznej. Inny komput lat, miesięcy, czyli to w kalendarzu Juliuszowym, czyli w Kościelnym: inny być powinien w Astronomicznym. Weś
Jáko tedy czynić frakcye godzin, y do generalney reguły y tablicy ie redukowáć niepodobna. Ták rzecz niepowinna áby się do wszelkiego rygoru stosowáć mogły. Chybić mogą dniem y drugim mniey więcey, á zatym milliony mil liczyć dálekich od rygoru. Co iednak nic ubliżác niepowinno áni regułom áni tablicom przez godnych zkoncypowanym ákceptowanym y wydánym tylą księgámi, Astronomow y Geografow. Jáko Schereta Schalezá Schentiwániego etc. Wszak inszy komput czásu ták słonecznego iáko y Xiężycowego Politycznego to iest pospolitego, inny Astronomicznego: iáko czytáy w Informácyi Chronograficzney. Jnny komput lat, miesięcy, czyli to w kálendarzu Juliuszowym, czyli w Kościelnym: inny być powinien w Astronomicznym. Weś
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: Lv
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
stała na twoim miejscu, z któregoś upatrował znak. Abowiem to wtóre miejsce będzie wyższe różnicą, odległości od ziemie znaku, i linii Horyzontalnej instrumentu. Jeżeli zaś równo znak stanął, z linią Horyzontalną instrumentu; Terminy są równo wysokie, na jednejże linii poziomej. Jeżeli dłuższa miara znaku od ziemie, niż linii Horyzontalnej: tylą będzie niższe miejsce, na którym znak stał, jaka jest różnica odległości obydwóch od ziemie, i znaku, i linii Horyzontalnej. Jeżeli będzie potrzeba więcej stacyj, między dwiema terminami bardzo odległymi; miarkuj wysokość pierwszej z wtórą, wtórej z trzecią, trzeciej z czwartą. a po tym pomiarkowaniu, dojdziesz wysokości terminu ostatniego względem
stáłá ná twoim mieyscu, z ktoregoś vpátrował znák. Abowiem to wtore mieysce będźie wyszsze roźnicą, odległośći od źiemie znáku, y linii Horyzontálney instrumentu. Ieżeli záś rowno znák stánął, z liniią Horyzontálną instrumentu; Terminy są rowno wysokie, ná iedneyże linii poźiomney. Jeżeli dłuszsza miárá znáku od źiemie, niż linii Horyzontálney: tylą będźie niszsze mieysce, ná ktorym znák stał, iáka iest roźnicá odległośći obudwoch od żiemie, y znáku, y linii Horyzontálney. Ieżeli będźie potrzebá więcey stácyy, między dwiemá terminámi bárdzo odległymi; miárkuy wysokość pierwszey z wtorą, wtorey z trzećią, trzećiey z czwartą. á po tym pomiárkowániu, doydżiesz wysokośći terminu ostátniego względem
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 50
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
którym Szósta Mapa Geograficzna eksplikuje się.
P. Którą część Europy ta Karta VI. pokazuje ? O. Pokazuje Rzymsko-Niemieckie Państwo. P. Jaki w Niemczech Rząd, natura Kraju, Religii, przymioty w ogolności Niemców? O. Rząd w Niemczech jest osobliwszy; widziemy tam najprzód miasta wolne, które są jakby tyląż udzielnemi Rzeczamipospolitemi: znajduje się tam wielu Panów tak Duchownych, jako i Świeckich, mających swoje Państwa także udzielne i dziedziczne: Głowa całego Państwa Niemieckiego nazywa się Cesarzem, lub Imperatorem, którego kilku udzielnych Panów Niemieckich obierają, i przeto nazywają się Elektorami. Ten Krai byłby najmocniejsz i najstraszniejszy ze wszystkich innych w
ktorym Szosta Mappa Geograficzna explikuie się.
P. Ktorą część Europy ta Karta VI. pokazuie ? O. Pokazuie Rzymsko-Niemieckie Państwo. P. Jaki w Niemczech Rząd, natura Kraiu, Religii, przymioty w ogolności Niemcow? O. Rząd w Niemczech iest osobliwszy; widziemy tam nayprzod miasta wolne, ktore są iakby tyląż udzielnemi Rzeczamipospolitemi: znayduie się tam wielu Panow tak Duchownych, iako y Swieckich, maiących swoje Państwa także udzielne y dziedziczne: Glowa całego Państwa Niemieckiego nazywa się Cesarzem, lub Imperatorem, ktorego kilku udzielnych Panow Niemieckich obieraią, y przeto nazywaią się Elektorami. Ten Krai byłby naymocnieysz y naystrasznieyszy ze wszystkich innych w
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 43
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
. Po skończonej Kadencyj Wileńskiej Deputaci którzy na niej sądzili, już nie są obligowani do sądzenia Kadencyj Ruskiej, która się raz w Mińsku, a drugi raz w Nowogrodku alternatą odprawuje, ale tylko Marszałek Trybunału Głównego w Wilnie obrany. Po skończonym Trybunale Ziemskim w Wilnie wyznaczeni przez Marszałka z KoŁa Deputackiego w liczbie sześciu Deputaci z tyląż Deputatów Duchownych; których 3. z Kapituły Wileńskiej, dwóch z Żmudzkiej, a jeden z Smoleńskiej bywa, złączywizy się, i z pomiędzy siebie obrawszy Marszałka Świeckiego, Sądy Trybunału Duchownego czyli Kompositi Judycji przez Niedziel sześć nieprzerwanie sądzą. Pisarzami zaś Trybunalskiemi w Litwie nie Pisarze są Ziemscy, jak w Koronie, każdy z
. Po skończoney Kadencyi Wileńskiey Deputaci ktorzy na niey sądzili, iuż nie są obligowani do sądzenia Kadencyi Ruskiey, ktora się raz w Mińsku, a drugi raz w Nowogrodku alternatą odprawuie, ale tylko Marszałek Trybunału Głownego w Wilnie obrany. Po skończonym Trybunale Ziemskim w Wilnie wyznaczeni przez Marszałka z KoŁa Deputackiego w liczbie sześciu Deputaci z tyląż Deputatow Duchownych; ktorych 3. z Kapituły Wileńskiey, dwoch z Zmudzkiey, a ieden z Smoleńskiey bywa, złączywizy się, y z pomiędzy siebie obrawszy Marszałka Swieckiego, Sądy Trybunału Duchownego czyli Compositi Judicii przez Niedziel sześć nieprzerwanie sądzą. Pisarzami zaś Trybunalskiemi w Litwie nie Pisarze są Ziemscy, iak w Koronie, każdy z
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 196
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
kiedy natężą się strony. Że na znak potem ojczyzna wdzięczności, Popioły złotem odważać i kości, I mieć, Parka gdy doprzędzie, Za Pollukse i Kastory będzie. A ty, którego prowadzą te zgraje, Wjeżdżaj szczęśliwie. Dzień ci ten nastaje Wesela pełen i chęci, Dzień ten wszystkie twe fortuny święci. Kościół co tylą ziem i morza włada, Nisko pod twoję laskę już przypada, Prałatów poczesne koło, Triumfalny śpiewa hymn wesoło.
Gdzie złotem kapa ciągniona i stuła, I od smaragdów czeka cię infuła, W czem jako pasterz usiędziesz, I trzodzie swej błogosławić będziesz. Którą skończywszy pompę i obrzędy, Wesołe Jo! będzie brzmiało wszędy,
kiedy natężą się strony. Że na znak potem ojczyzna wdzięczności, Popioły złotem odważać i kości, I mieć, Parka gdy doprzędzie, Za Polluxe i Kastory będzie. A ty, którego prowadzą te zgraje, Wjeżdżaj szczęśliwie. Dzień ci ten nastaje Wesela pełen i chęci, Dzień ten wszystkie twe fortuny święci. Kościół co tylą ziem i morza włada, Nisko pod twoję laskę już przypada, Prałatów poczesne koło, Tryumfalny śpiewa hymn wesoło.
Gdzie złotem kapa ciągniona i stuła, I od smaragdów czeka cię infuła, W czem jako pasterz usiędziesz, I trzodzie swej błogosławić będziesz. Którą skończywszy pompę i obrzędy, Wesołe Io! będzie brzmiało wszędy,
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 66
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
jużeśmy zahartowani, czyśmy zakamienieli już na sentyment niesławy i hańby, którą przed całą Europą nasz nas nierząd okrywa?
Służyłaby mi tu za walną dziesiątą przyczynę starania się o utrzymywanie sejmów konstytucja roku 1659, uchwalona pod tym tytułem: „O sposobie konkludowania rad publicznych”, na którego wynalezienie stany Rzplitej, zatrwożone tylą zerwanymi sejmami, naznaczyły były liczną dosyć senatorów i posłów komisyją, która do dziś dnia żadnego szczęśliwego nie wzięła skutku. Ale o tym w inszym miejscu obszerniej przypadnie mi mówić. Służyłyby mi tu jeszcze i wielu zacnych, mądrych, prawdziwych patriotów serdeczne nad złym wolności używaniem i nad rwaniem sejmów narzekania i jęki: Kromera
jużeśmy zahartowani, czyśmy zakamienieli już na sentyment niesławy i hańby, którą przed całą Europą nasz nas nierząd okrywa?
Służyłaby mi tu za walną dziesiątą przyczynę starania się o utrzymywanie sejmów konstytucyja roku 1659, uchwalona pod tym tytułem: „O sposobie konkludowania rad publicznych”, na którego wynalezienie stany Rzplitej, zatrwożone tylą zerwanymi sejmami, naznaczyły były liczną dosyć senatorów i posłów komissyją, która do dziś dnia żadnego szczęśliwego nie wzięła skutku. Ale o tym w inszym miejscu obszerniej przypadnie mi mówić. Służyłyby mi tu jeszcze i wielu zacnych, mądrych, prawdziwych patryjotów serdeczne nad złym wolności używaniem i nad rwaniem sejmów narzekania i jęki: Kromera
Skrót tekstu: KonSSpos
Strona: 176
Tytuł:
O skutecznym rad sposobie
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1760 a 1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1760
Data wydania (nie później niż):
1763
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma wybrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Juliusz Nowak-Dłużewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
zaszczyt, i konseruacją jej przed oczyma mieli. Ani żadnym któreby do Wm. M. M. Panów przychodzić miały, opacznym, dawajcie się wzruszać rumorom, co się tych czasów barzo zagęściło. Nietrzeba ponere rumores ante salutem, ale wszytkę w tym rad swoich zasadzać moc należy, uważywszy, iż Rzeczposp: tylą przeciwnościami zmordowana, co może daje, a zatym nad to co może wycisnąć więcej na niej niepodobna: abyście pożądaną (jako jest konkludowano w najpierwszym Wolborskim Traktacie, i co z obopolnemi potwierdzono jest przysięgami) chcieli z nią uczynić zgodę. Tak i należącemu stanie się dosyć w krwawych zasługach Wm. M. M.
zászczyt, y conseruátią iey przed oczymá mieli. Ani żadnym ktoreby do Wm. M. M. Pánow przychodźić miáły, opácznym, dawayćie się wzruszáć rumorom, co się tych czásow bárzo zágęśćiło. Nietrzebá ponere rumores ante salutem, ále wszytkę w tym rad swoich zásadzáć moc należy, vważywszy, iż Rzeczposp: tylą przećiwnosćiámi zmordowána, co może dáie, á zátym nád to co może wyćisnąć więcey ná niey niepodobna: ábyśćie pożądáną (iáko iest concludowano w naypierwszym Wolborskim Tráctaćie, y co z obopolnemi potwierdzono iest przyśięgámi) chcieli z nią vczynić zgodę. Ták y należącemu stánie się dosyć w krwáwych zasługách Wm. M. M.
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 94
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
wniesione/ Miasto rzecznych w morski brzeg biją pędem srogim Rozkazał się rozciągną i polom chędogim/ I pozniżać dolinom: i lasom odmiennym Liściem się przyodziać/ i wstać górom kamiennym. A. A jak dwa pasy z prawej/ tyleż z lewej strony Niebo dzielą: Piąty jest gorętszy niż ony. Tak i ciężar zamkniony/ tyląż rozdzieleła Liczbą/ opatrzność Boża i tyleż włożeła Przedziałów i na ziemię/ z których ten co chodzi Srzodkiem/ do mieszkania się nikomu nie godzi/ Dla zbytniego gorąca: Dwa śniegi srogimi Okryte są: tyleż ich między dwiema tymi Zasadził Bóg/ gruntownie je pomiarkowawszy/ A gorąco i z zimnem na spół pomieszkawszy. Nad
wnieśione/ Miásto rzecznych w morski brzeg biią pędem srogim Roskazał się rośćiągną y polom chędogim/ Y pozniżáć dolinom: y lásom odmiennym Liśćiem się przyodźiać/ y wstáć gorom kámiennym. A. A iak dwá pásy z práwey/ tyleż z lewey strony Niebo dźielą: Piąty iest gorętszy niż ony. Ták y ćiężar zámkniony/ tyląż rozdźielełá Liczbą/ opátrzność Boża y tyleż włożełá Przedźiałow y ná źiemię/ z ktorych ten co chodźi Srzodkiem/ do mieszkánia się nikomu nie godźi/ Dla zbytniego gorącá: Dwá śniegi srogimi Okryte są: tyleż ich między dwiemá tymi Zásádźił Bog/ gruntownie ie pomiárkowawszy/ A gorąco y z źimnem ná społ pomieszkawszy. Nád
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 5
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638