Wąchają, wietrzą, tropią, nadstawiają uszy, Skąd, kto, jako, którędy, wswym się kraju ruszy. J przecie długo błędnym ciekiem wywąchali, Ze Stanisława, lubo już w Jasach, poznali. Więc zmyśliwszy posturę, jakoby nieznają Gościa, pięknym pretekstem nieco przytrzymają. Tym czasem, rozsadzonym, znać dając ułakiem Sołtanowi, i coby czynić w razie takiem Rozkazał, pytając się. Lecz Sołtan wspaniały, Pas gościowi pozwolił, gdzie chęci zmierzały. Lub czas wzięło nie mały, nim wola Sołtana, Od wykrętnych Wołochów, była wykonana. O czym się niżei powie, tym czasem, w Benderze Co się działo, opisać pióro
Wącháią, wietrzą, tropią, nadstáwiaią uszy, Zkąd, kto, iáko, ktorędy, wswym się kráiu ruszy. J przecie długo błędnym ciekiem wywąchali, Ze Stánisława, lubo iuż w Iasach, poznali. Więc zmysliwszy posturę, iákoby nieznaią Gościá, pięknym pretextem nieco przytrzymaią. Tym czasem, rozsadzonym, znać daiąc ułakiem Sołtanowi, y coby czynić w ráźie tákiem Rozkazał, pytaiąc się. Lecz Sołtan wspaniały, Pas gościowi pozwolił, gdzie chęci zmierzały. Lub czas wzięło nie máły, nim wola Sołtaná, Od wykrętnych Wołochow, była wykonana. O cżym się niżei powie, tym czasem, w Benderze Co się dziáło, opisać pioro
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 16
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
tu z Wołoch przechodzą relacyje, które tam z Belgradu podała wiadomość, że cesarz turecki sam 10 augusti stanął w Belgradzie, skąd nieodwłocznie, chcąc poprzedzić wojska niemieckie, ordynował pewną część wojska swego na dobywanie Lipowej; druga część na uprowiantowanie zaharą Temiszwaru. Chana idącego do Belgradu potkał bostandżi-pasza z tamtę stronę Bukoresztu, do którego ułakiem przebiegł od cesarza, żeby jak najprędzej pospieszał; i tak, nabrawszy koni świeżych u Multan, dniem i nocą pobiegł. Co było zaś przy nim ze dwa tysiące ordy i z tych kilku murzów nahajskich uciekło od niego nazad do Budziaku i mało co z nim poszło. Kałga sołtan umarł, który także szedł z chanem
tu z Wołoch przechodzą relacyje, które tam z Belgradu podała wiadomość, że cesarz turecki sam 10 augusti stanął w Belgradzie, skąd nieodwłocznie, chcąc poprzedzić wojska niemieckie, ordynował pewną część wojska swego na dobywanie Lipowej; druga część na uprowiantowanie zaharą Temiszwaru. Chana idącego do Belgradu potkał bostandżi-pasza z tamtę stronę Bukoresztu, do którego ułakiem przebiegł od cesarza, żeby jak najprędzej pospieszał; i tak, nabrawszy koni świeżych u Multan, dniem i nocą pobiegł. Co było zaś przy nim ze dwa tysiące ordy i z tych kilku murzów nahajskich uciekło od niego nazad do Budziaku i mało co z nim poszło. Kałga sołtan umarł, który także szedł z chanem
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 380
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
przedtem jeszcze in protectionem j.k.m. i Rzptej przeszedł, osadzonej dobywać, gdzie praesidium nasze imp. generała Grebena osadzone resistit fortius. Interim też wojsko w Pokuciu lokowane na sukurs fortecom tamtym ordynował im. dobrodziej.
Z Kamieńca przyprowadzony język, alias poturnak, czyni relacyją, że przy nim dwóch Wołochów z ułakiem przybiegło, przez których ta wiadomość przyszła, że już trzysta janczarów sprowadzono do Jass, które in praesidium Kamieńca z ulafą i zaharą na święta Bożego Narodzenia pięćdziesiąt tysięcy ordy ma przyprowadzić. 60 Ze Lwowa, 21 XII 1695
Zaczęta w Wołoszech tym bardziej coraz zabiera się hostilitas. Sam już hospodar wołoski we czterech tysięcy ludzi,
przedtem jeszcze in protectionem j.k.m. i Rzptej przeszedł, osadzonej dobywać, gdzie praesidium nasze jmp. generała Grebena osadzone resistit fortius. Interim też wojsko w Pokuciu lokowane na sukurs fortecom tamtym ordynował jm. dobrodziej.
Z Kamieńca przyprowadzony język, alias poturnak, czyni relacyją, że przy nim dwóch Wołochów z ułakiem przybiegło, przez których ta wiadomość przyszła, że już trzysta janczarów sprowadzono do Jass, które in praesidium Kamieńca z ulafą i zaharą na święta Bożego Narodzenia pięćdziesiąt tysięcy ordy ma przyprowadzić. 60 Ze Lwowa, 21 XII 1695
Zaczęta w Wołoszech tym bardziej coraz zabiera się hostilitas. Sam już hospodar wołoski we czterech tysięcy ludzi,
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 387
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958