i wielkiego Księstwa Litewskiego niszczyli i pustoszyli. Niepohamowałoby się było to złe tak predko, i wódz ich w ręce by był nie wpadł, gdyby W. X. Mci sta- ranie, i posiłek dosyć wielki do wojska Króla jego Mci nieprzystąpił. Lecz nie tylkoś to w pohamowaniu swejwolej domowej, i uprzątnieniu rozbojów Kozackich pokarał. uczyniłeś też z nieprzyjacioły Krzyża Z Tatary tak pod Zbarażem jako i Haliczem, gdzieś ich przykładem przodków swych mężnie gromił, korzyść odjął, ludzi Chrześcijańskich wniewolą wziętych wiele wybawił. A snadż pod Zbarażem męstwo W. X. Mci i zdrowia odważenie ludziom wielkim nie tylko wolność, ale i
y wielkiego Xięstwá Litewskiego nisczyli y pustoszyli. Niepohámowáłoby sie było to złe ták predko, y wodz ich w ręce by był nie wpadł, gdyby W. X. Mći stá- ránie, y posiłek dosyć wielki do woyská Krolá ie^o^ Mći nieprzystąpił. Lecz nie tylkoś to w pohámowániu sweywoley domowey, y vprzątnieniu rozboiow Kozáckich pokarał. vczyniłeś też z nieprzyiaćioły Krzyżá S Tátáry ták pod Zbáráżem iáko y Haliczem, gdzieś ich przykładem przodkow swych mężnie gromił, korzyść odiął, ludzi Chrześćiáńskich wniewolą wźiętych wiele wybáwił. A snadż pod Zbáráżem męstwo W. X. Mći y zdrowia odważenie ludziom wielkim nie tylko wolność, ále y
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 14
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
w Skarperii. Tej nocy tak srogi spadł śnieg, żeśmy nazajutrz do obiadu stać musieli, aż wielkim gwałtem śnieg z dróg uprzątniono. Prowadził królewicza principe Don Lorenzo przez wszystko państwo florenckie.
22. Po obiedzie wyjechawszy z Skarperii jechaliśmy do Florencoli na noc, drogą niesłychanie złą i z niemałem niebezpieczeństwem; bo po uprzątnieniu onego
śniegu, iż oraz potężnie przymarzło było, po onej gołoledzi z góry na dół, z dołu na górę, jechacieśmy musieli. Często konie pod nami szwankowały, a piechotą także było bardzo źle. Z wielkim tedy niewczasem i utrudzeniem do Florencoliśmy przyjechali na noc. Ale gorzej było nazajutrz.
23. Kiedyśmy wyjechali
w Skarperyi. Téj nocy tak srogi spadł śnieg, ześmy nazajutrz do obiadu stać musieli, aż wielkim gwałtem śnieg z dróg uprzątniono. Prowadził królewica principe Don Lorenzo przez wszystko państwo florenckie.
22. Po obiedzie wyjechawszy z Skarperyi jechaliśmy do Florencoli na noc, drogą niesłychanie złą i z niemałém niebezpieczeństwem; bo po uprzątnieniu onego
śniegu, iż oraz potężnie przymarzło było, po onéj gołoledzi z góry na dół, z dołu na górę, jechacieśmy musieli. Często konie pod nami szwankowały, a piechotą także było bardzo źle. Z wielkim tedy niewczasem i utrudzeniem do Florencoliśmy przyjechali na noc. Ale gorzéj było nazajutrz.
23. Kiedyśmy wyjechali
Skrót tekstu: PacOb
Strona: 146
Tytuł:
Obraz dworów europejskich
Autor:
Stefan Pac
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Kazimierz Plebański
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zygmunt Schletter
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1854