opowiadaniu Ewangeliej pracował, że od Szatana zaślepieni być muszą, którzy jasności jej nie widzą. 7. A że skarb ten słudzy PAnscy w naczyniach glinianych noszą. 10. będąc wielom trudności poddani 16. Przykładem swoim do stateczności w wierze. 17. I do wzgardy żywota doczesnego upomina. 1
. DLa tego mając to usługowanie/ tak jakośmy miłosierdzie otrzymali/ nie słabiejemy. 2. Aleśmy się odrzekli skrytej sromoty/ nie obchodząc się chytrze/ ani fałszując słowa Bożego: ale objawieniem prawdy zalecając samych siebie u każdego sumnienia ludzkiego/ przed obliczem Bożym. 3. Jeśli tedy zakryta jest Ewangelia nasza/ zakryta jest przed tymi którzy giną.
opowiádániu Ewángeliey pracował, że od Szátáná záślepieni być muszą, ktorzy jásnośći jey nie widzą. 7. A że skarb ten słudzy PAnscy w nacżyniách gliniánych noszą. 10. będąc wielom trudnośći poddani 16. Przykłádem swojim do státecżnośći w wierze. 17. Y do wzgárdy żywotá docżesnego upomina. 1
. DLa tego májąc to usługowánie/ ták jákosmy miłośierdźie otrzymáli/ nie słábiejemy. 2. Alesmy śię odrzekli skrytey sromoty/ nie obchodząc śię chytrze/ áni fałszując słowá Bożego: ále objáwieniem prawdy zálecájąc sámych śiebie u káżdego sumnienia ludzkiego/ przed oblicżem Bożym. 3. Jesli tedy zákrytá jest Ewángelia nászá/ zákrytá jest przed tymi ktorzy giną.
Skrót tekstu: BG_2Kor
Strona: 193
Tytuł:
Biblia Gdańska, Drugi list do Koryntian
Autor:
św. Paweł
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
się za nie 30 tysięcy szkutów, co na naszą monetę polską uczyni 90 tysięcy złotych. Kupił u niego królewic imć dwie tacy nieszpetne za 600 czerwonych złotych. Opuściło się to wyżej powiedzieć, że skoro królewic imć stanął w Milanie, prezentowali mu się
zaraz posłowie od różnych książąt włoskich, ofiarując mu domy swe, i usługowanie wszelakie w tamtych krajach, a mianowicie od książąt florenckiego, parmeńskiego, a przytem zaraz i od kardynała Farnezego i od książęcia modyńskiego. Co z razu nie w smak było królewiczowi, bo niechciał od żadnego tej kortezji przyjąć, a już tak w swej nieznajomości zostawszy i wczasem lepszym pogardziwszy na austeriarzów traktacji przestać,
się za nie 30 tysięcy szkutów, co na naszą monetę polską uczyni 90 tysięcy złotych. Kupił u niego królewic jmć dwie tacy nieszpetne za 600 czerwonych złotych. Opuściło się to wyżéj powiedzieć, że skoro królewic jmć stanął w Milanie, prezentowali mu się
zaraz posłowie od różnych książąt włoskich, ofiarując mu domy swe, i usługowanie wszelakie w tamtych krajach, a mianowicie od książąt florentskiego, parmeńskiego, a przytém zaraz i od kardynała Farnezego i od książęcia modyńskiego. Co z razu nie w smak było królewicowi, bo niechciał od żadnego téj kortezyi przyjąć, a już tak w swéj nieznajomości zostawszy i wczasem lepszym pogardziwszy na austeryarzów traktacyi przestać,
Skrót tekstu: PacOb
Strona: 96
Tytuł:
Obraz dworów europejskich
Autor:
Stefan Pac
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Kazimierz Plebański
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zygmunt Schletter
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1854
i przyjąć nie mógł, chociaj nie wątpi, że oni z ludzkości swej wszelki należny honor nczynićby mu chcieli. Przyjął ksiądz kardynał z przystojną rewerencją to wskazanie do siebie od królewicza i szerokiemi słowy wywodził obligacje domu swojego przeciwko królowi imci i domowi rakuskiemu, kontentując się tem bardzo, że królewic imć widzieć się z nim i usługowanie sobie oddać w domu jego pozwolić mu miał. Co się zaś dotycze tych solennitates w przyjęciu, które alias musiałyby się takiej osobie czynić, poddał się w tem pod wolą królewicza imci, chcąc się do niej we wszystkiem akomodować, i powiadając, że to jest honor i powinność największa, która się może oddać
i przyjąć nie mógł, chociaj nie wątpi, że oni z ludzkości swej wszelki należny honor nczynićby mu chcieli. Przyjął ksiądz kardynał z przystojną rewerencyą to wskazanie do siebie od królewica i szerokiémi słowy wywodził obligacye domu swojego przeciwko królowi jmci i domowi rakuskiemu, kontentując się tém bardzo, że królewic jmć widzieć się z nim i usługowanie sobie oddać w domu jego pozwolić mu miał. Co się zaś dotycze tych solennitates w przyjęciu, które alias musiałyby się takiéj osobie czynić, poddał się w tém pod wolą królewica jmci, chcąc się do niéj we wszystkiém akomodować, i powiadając, że to jest honor i powinność największa, która się może oddać
Skrót tekstu: PacOb
Strona: 105
Tytuł:
Obraz dworów europejskich
Autor:
Stefan Pac
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Kazimierz Plebański
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zygmunt Schletter
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1854
młodych leciech swych, bo ledwo miał na ten czas 12 lat. To odprawiwszy gdym chciał ku gospodzie swej iść na obiad, magiordomo kardynalski tenże, który mię był do pałacu przyprowadził, zawiódł mię do pokoju jednego, gdzie do stołu nagotowano było. Tamże dano obiad książęcym prawie dostatkiem i w traktacją i w usługowanie. Nie siedział u stołu jedno ja a on magiordomo; si quid ad rem, winam lepszego we wszystkiej włoskiej ziemi nie pił, co przyznał królewic i wszystka kompania, bo go nam potem po dostatku dawano. Po obiedzie powiedziałem, żem chciał wyjechać przeciwko królewiczowi, i zaraz wygotowano karoc dwie podróżnych: jedna
młodych leciech swych, bo ledwo miał na ten czas 12 lat. To odprawiwszy gdym chciał ku gospodzie swéj iść na obiad, magiordomo kardynalski tenże, który mię był do pałacu przyprowadził, zawiódł mię do pokoju jednego, gdzie do stołu nagotowano było. Tamże dano obiad książęcym prawie dostatkiem i w traktacyą i w usługowanie. Nie siedział u stołu jedno ja a on magiordomo; si quid ad rem, winam lepszego we wszystkiéj włoskiéj ziemi nie pił, co przyznał królewic i wszystka kompania, bo go nam potém po dostatku dawano. Po obiedzie powiedziałem, żem chciał wyjechać przeciwko królewicowi, i zaraz wygotowano karoc dwie podróżnych: jedna
Skrót tekstu: PacOb
Strona: 106
Tytuł:
Obraz dworów europejskich
Autor:
Stefan Pac
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Kazimierz Plebański
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zygmunt Schletter
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1854