Licentyatury i promocje na Doktorstwa/ i Mistrzostwa/ siła wyciągała na Kandydatach/ surowo aby tego przestała rozkazał/ Aleksander 3. Tejże znaczne Profesory i Mistrze którzy Dominikanom i Franciszkanom szkół zabraniali wParyżu (jako to teraz wKrakowie Jezuitom dzieje się) i nie tylko na nich rozmaite paszkwile pisali/ i księgi potwarzy i uszczypków pełne pod pretekstem bronienia swej Akademii; ale też na samegóz Papieża/ na władzą stolice Apostołskiej świeckich a nie do duchownych praw. Zacne mówię one Mistrze Papież Clemens 4. do Rzymu ich przed się przywoławszy pokarał; bierety zgłów/ Pitagóryj zramion; chalasy i togi z grzbietów im pozdejmował; godności i urzędów wszelakich
Licentyatury y promocye ná Doktorstwá/ y Mistrzostwá/ śiłá wyćiągáłá ná Cándidatách/ surowo áby tego przestáłá roskazał/ Alexánder 3. Teyże znáczne Professory y Mistrze ktorzy Dominikanom y Fráńciszkanom szkoł zábraniáli wPáryżu (iáko to teraz wKrákowie Iezuitom dzieie się) y nie tylko ná nich rozmáite paszkwile pisáli/ y kśięgi potwarzy y vszczypkow pełne pod pretekstem bronienia swey Akádemiey; ále tesz ná sámegoz Papieżá/ ná władzą stolice Apostołskiey swieckich á nie do duchownych praw. Zacne mowię one Mistrze Papiez Clemens 4. do Rzymu ich przed się przywoławszy pokarał; bierety zgłow/ Pitágorii zrámion; chálásy y togi z grzbietow im pozdeymował; godnośći y vrzędow wszelákich
Skrót tekstu: SzemGrat
Strona: 92
Tytuł:
Gratis plebański
Autor:
Fryderyk Szembek
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1627
Data wydania (nie wcześniej niż):
1627
Data wydania (nie później niż):
1627
namniej oparł mu się w czym, zabić go zaraz, na dom najachawszy, kazał; i syn potym jego Melsztyńskiego, Rytwiańskiego, Zbąskiego z towarzystwem ich, jednych pobić, drugich połapać kazał. To był dobry, a teraźniejszy król zły, który nikogo i nie zabił, ani drasnął i owszem nie cierpiałby takich uszczypków namniejszy człowiek, co on ustawicznie cierpi, tak, że każdy sjem stoi mu za czyściec. Dobry był Zygmunt Pirwszy, a przecię majętności brał; wziął Sambor Odrowążom i siła inszych inszym majętności brał, skoro jedno w metryce znalazła się jaka wzmianka dziedzicznej majętności czyjejkolwiek, to ją zaraz odjąć kazał i z tej przyczyny był
namniej oparł mu się w czym, zabić go zaraz, na dom najachawszy, kazał; i syn potym jego Melsztyńskiego, Rytwiańskiego, Zbąskiego z towarzystwem ich, jednych pobić, drugich połapać kazał. To był dobry, a teraźniejszy król zły, który nikogo i nie zabił, ani drasnął i owszem nie cierpiałby takich uszczypków namniejszy człowiek, co on ustawicznie cierpi, tak, że każdy sjem stoi mu za czyściec. Dobry był Zygmunt Pirwszy, a przecię majętności brał; wziął Sambor Odrowążom i siła inszych inszym majętności brał, skoro jedno w metryce znalazła się jaka wzmianka dziedzicznej majętności czyjejkolwiek, to ją zaraz odjąć kazał i z tej przyczyny był
Skrót tekstu: DeklPisCz_II
Strona: 327
Tytuł:
Deklaracya pisma pana Wojewody krakowskiego, w Stężycy miedzy ludzie podanego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
poddali. Cezar ich ścina. Nowa burda. Księgi III. o wojnie Francuskiej. WIRYDOWIKs.
sposobnym położył: i żołnierza tamże trzymał/ gdy Wirydowiks dwa tysiąca tylko kroków będąc od niego/ na każdy dzień wojsko szykował/ i bitwę dawał/ skąd nie tylko u nieprzyjaciela/ ale i u swoich Sabinus do wzgardy i uszczypków przychodził/ bo taką bojaźń pokazował/ że też Francuzowie do samego wału i szańców przybiegając/ śmieli na nas nacierać. To on dla tego czynił/ że z tak wielkim wojskiem nieprzyjacielskim/ bez generalnego Hetmana (chybaby w miejscu jakim dobrym/ abo jeśliby się sama fortuna podawała) Legatowie nie rozumiał być wolną i
poddali. Cezár ich śćina. Nowa burdá. Kśięgi III. o woynie Fráncuskiey. WIRYDOWIX.
sposobnym położył: y żołnierzá támże trzymał/ gdy Wirydowix dwá tyśiącá tylko krokow będąc od niego/ ná każdy dźień woysko szykował/ y bitwę dawał/ skąd nie tylko v nieprzyiaćielá/ ále y v swoich Sábinus do wzgárdy y vsczypkow przychodźił/ bo táką boiaźń pokázował/ że też Fráncuzowie do sámego wału y szańcow przybiegáiąc/ śmieli ná nas náćieráć. To on dla tego czynił/ że z ták wielkim woyskiem nieprzyiaćielskim/ bez generalnego Hetmáná (chybáby w mieyscu iákim dobrym/ ábo ieśliby sie sámá fortuná podawáłá) Legátowie nie rozumiał bydź wolną y
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 65.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
a kości moje wyschły. 12. U wszystkich nieprzyjaciół moich jestem w pohańbieniu wielkim/ a najwięcej u sąsiadów moich: stałem się na postrach znajomym moim: którzy mię widzą na dworze/ uciekają przedemną. 13. Wypadłem z pamięci jako umarły: stałem się jako naczynie stłuczone. 14. Abowiem nasłucham się uszczypków od wielu: strachu dość zewsząd/ gdy się naradzają wespół przeciwko mnie/ chytrze przemyślawając/ aby odjęli duszę moję. 15. Ale ja w tobie mam nadzieję PAnie: rzekłem; Tyś jest Bogiem moim. 16. W ręku twoich są czasy moje: wyrwiże mię z ręki nieprzyjaciół moich/ i od tych
á kośći moje wyschły. 12. U wszystkich nieprzyjaćioł mojich jestem w poháńbieniu wielkim/ á najwięcey u sąśiádow mojich: stałem śię ná postrách znájomym mojim: ktorzy mię widzą ná dworze/ ućiekáją przedemną. 13. Wypadłem z pámięći jáko umárły: stałem śię jáko nacżynie stłucżone. 14. Abowiem násłucham śię uszczypkow od wielu: stráchu dość zewsząd/ gdy śię náradzáją wespoł przećiwko mnie/ chytrze przemyślawájąc/ áby odjęli duszę moję. 15. Ale ja w tobie mam nádźieję PAnie: rzekłem; Tyś jest Bogiem mojim. 16. W ręku twojich są cżásy moje: wyrwiże mię z ręki nieprzyjaćioł mojich/ y od tych
Skrót tekstu: BG_Ps
Strona: 565
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Psalmów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
też tego i nie potrzeba było: kiedy mówił który senator z partii dworskiej, każdy słuchacz domyślił się, iż przymówki jego zmierzają do Czartoryskich; i gdy mówił czartoryjczyk, nie wątpił podobnież żaden, że strzały języka jego godzą do trójcy dworskiej. Że zaś król polskiego języka nie rozumiał, przeto szczypiący się wzajemnie najpryncypalniejszego zamiaru uszczypków swoich nie osiągali, który był od jednych przegryźć króla w osobach jemu lubych, od drugich ukontentować go kąsaniem jego przeciwnika. Więc tylko zostawała w sercu każdego prywatna satysfakcja, gdy przejął do żywego (jak mu się zdawało) swego adwersarza.
Skończyło się to senatus consilium dnia 30 8bra. Po którym publikowano resultatum od tronu
też tego i nie potrzeba było: kiedy mówił który senator z partii dworskiej, każdy słuchacz domyślił się, iż przymówki jego zmierzają do Czartoryskich; i gdy mówił czartoryjczyk, nie wątpił podobnież żaden, że strzały języka jego godzą do trójcy dworskiej. Że zaś król polskiego języka nie rozumiał, przeto szczypiący się wzajemnie najpryncypalniejszego zamiaru uszczypków swoich nie osiągali, który był od jednych przegryźć króla w osobach jemu lubych, od drugich ukontentować go kąsaniem jego przeciwnika. Więc tylko zostawała w sercu każdego prywatna satysfakcja, gdy przejął do żywego (jak mu się zdawało) swego adwersarza.
Skończyło się to senatus consilium dnia 30 8bra. Po którym publikowano resultatum od tronu
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 108
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
okazji postępować chcę w-poszanowaniu przystojnym/ przekładając nad mię w-sercu/ i pierwszych i lepszych części/ i rzeczy jemu życząc i ustępując.
6. W-mowie z-bliźnim moim każdym łagodność/ wesołość/ skromność/ poszanowanie/ łatwość/ i powolność/ zachować chcę/ strzegąc się płochości/ ostrości/ uszczypków/ i wszytkich innych z-bliźnim obcowania sposobów przeciwnych spolnej miłości.
7. Ze wszytkimi chcę zgodę i miłość zachować całą/ ile ze-mnie/ na gniew niczyj nie robiąc/ słowem się z-nikim nie przmawiając/ zdanie moje do cudzego/ wolą moję do bliźniego (okrom grzechu) skłaniając/ pożytku swego
okázyey postępowáć chcę w-poszánowániu przystoynym/ przekładáiąc nád mię w-sercu/ i pierwszych i lepszych częśći/ i rzeczy iemu życząc i vstępuiąc.
6. W-mowie z-bliźnim moim káżdym łágodność/ wesołość/ skromność/ poszánowánie/ łátwość/ i powolność/ záchowáć chcę/ strzegąc się płochośći/ ostrośći/ vszczypkow/ i wszytkich innych z-bliźnim obcowánia sposobow przećiwnych spolney miłośći.
7. Ze wszytkimi chcę zgodę i miłość záchowáć cáłą/ ile ze-mnie/ ná gniew nicziy nie robiąc/ słowem się z-nikim nie przmawiáiąc/ zdánie moie do cudzego/ wolą moię do bliźniego (okrom grzechu) skłaniáiąc/ pożytku swego
Skrót tekstu: DrużbDroga
Strona: 298
Tytuł:
Droga doskonałości chrześcijańskiej
Autor:
Kasper Drużbicki
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665