Olbrzymowie, byli ludzie ogromnej wielkości, którzy ciała na kilkadziesiąt łokci wysokie mieli, dwonodzy, i dworęczni, jako inszy ludzie, z ludzi się też rodzili. Poetowie jednak aby wymyślnością swą ludzkie animusze cieszyli, inakszymi je być opisują: powiedając, że nie mając ojców z ziemie się urodzili, że byli storęczni, i wężonodzy. To najprawdziwsza, że byli zuchwałymi, wzgardzicielmi Boga; zaczym też gniew przeciwko sobie pobudzili. Z przykładu pokarania ich uczyć się mogą ludzie, że jest rzecz niezbożna i szkodliwa, sprzeciwiać się Bogu, bądź sprawą, bądź też bluźnierstwem. Taż walka Olbrzymów przeciw niebu, może się stosować do buntowników, którzy prywatnego
Olbrzymowie, byli ludźie ogromney wielkośći, ktorzy ćiáłá ná kilkádźieśiąt łokći wysokie mieli, dwonodzy, y dworęczni, iáko inszy ludźie, z ludźi się też rodźili. Poètowie iednák áby wymyślnośćią swą ludzkie ánimusze ćieszyli, inákszymi ie bydź opisuią: powiedáiąc, że nie máiąc oycow z źiemie się vrodźili, że byli storęczni, y wężonodzy. To nayprawdźiwsza, że byli zuchwáłymi, wzgárdźićielmi Bogá; záczym też gniew przećiwko sobie pobudźili. Z przykłádu pokaránia ich vczyć się mogą ludźie, że iest rzecz niezbożna y szkodliwa, sprzećiwiáć się Bogu, bądź spráwą, bądź też bluźnierstwem. Táż wálká Olbrzymow przećiw niebu, może się stosowáć do buntownikow, ktorzy prywatnego
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 12
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
go w domu swoim, miesem człowieczym onego częstować chciał, i zamordować w nocy zamyślował, doświadczając możności jego. Dlaczegoż Likaona nie zgoła zabił Jupiter, ale go w wilka przemienił. Powieść Ośma.
W Tym z żalem tak jął mówić: nigdym w one lata Nie frasował się barziej o królestwo świata/ Gdy wężonodzy/ co sto rąk miał każdy/ brali Olbrzymi przed się aby niebo wojowali. Bo acz był nieprzyjaciel srogi/ jednak ona Wojna od jednej kupy była podniesiona/ I z jednego początku: Teraz wsze narody Gdziekolwiek świat obiegły szumne Morskie wody/ Koniecznie mi wytracić potrzeba/ śmiertelne: A zyścić to przez rzeki (przysięgam)
go w domu swoim, miesem człowieczym onego częstowáć chćiał, y zámordowáć w nocy zámyślował, doświadczáiąc możnośći iego. Dlaczegoż Lykáoná nie zgołá zábił Iupiter, ále go w wilká przemienił. Powieść Osma.
W Tym z żalem ták iął mowić: nigdym w one látá Nie frásował się bárźiey o krolestwo świátá/ Gdy wężonodzy/ co sto rąk miał káżdy/ bráli Olbrzymi przed się áby niebo woiowáli. Bo ácz był nieprzyiáćiel srogi/ iednák oná Woyná od iedney kupy byłá podnieśioná/ Y z iednego początku: Teraz wsze narody Gdźiekolwiek świát obiegły szumne Morskie wody/ Koniecznie mi wytráćić potrzebá/ śmiertelne: A zyśćić to przez rzeki (przyśięgam)
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 14
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638