, której próżno chciano zmierzyć głębokość; gdyż się sama przez się zamkneła. Płomienie lubo były większe na miejscach drzewami, i zbożem okrytych, przecież nic nie zapaliły: swąd był ich nieznośny, lecz nie siarczysty. Wiele domów upadło. Woda zrzodła bliskiego miasta zmęczona, stała się podobna nie tylko kolorem, ale też i własnościami, do wody z mydłem rozwiedzionej. Na powierzchności zrzodła tego pływała piana, która zebrana obracała się w massę gęstą, i podobnie jako mydło brudy wyciągającą, i w wodzie rozpuszczającą się. Zrzodło nazwane Plombiers, które jest blisko miasta, wyrzucało tego czasu więcej nadzwyczaj pary. Trzęsienie znaczne było w Mec, w Tonerre.
, którey prożno chciano zmierzyć głębokość; gdyż się sama przez się zamkneła. Płomienie lubo były większe na mieyscach drzewami, y zbożem okrytych, przecież nic nie zapaliły: swąd był ich nieznośny, lecz nie siarczysty. Wiele domow upadło. Woda zrzodła bliskiego miasta zmęczona, stała się podobna nie tylko kolorem, ale też y własnościami, do wody z mydłem rozwiedzioney. Na powierzchności zrzodła tego pływała piana, która zebrana obracała się w massę gęstą, y podobnie iako mydło brudy wyciągaiącą, y w wodzie rozpuszczaiącą się. Zrzodło nazwane Plombiers, które iest blisko miasta, wyrzucało tego czasu więcey nadzwyczay pary. Trzęsienie znaczne było w Metz, w Tonerre.
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 132
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
dopiero o całego przyszłego życia Progresie i Sukcesie formują Prognostyk, to jest o jego Postanowieniu, Potomstwie, Bogactwach, Honorach. Konstytucyj Zdrowia tandem quo genere mortis ma swoje zakonkludować życie. Figury te erygująć, Niebo na 12 dzielą Cyrkułów, które Domami nazywają; konsyderują potym takie w którym Domie Konstelacje i co komu obiecują swemi własnościami, to oni tej enuntiant osobie in cuius fovorem swoje formują predykcje Choć czasem zgadną, tecy to kazualnie się stanie, i to rzadko: Na wielu osobach w Historiach są przykłady, że jednym te figury były gradusem do szczęścia, drugim szubienicą. Wsparci na Astronomów deklaracyj, jedni obiecanym oszukani szczęściem, evaserunt infelicissimi, drudzy
dopiero o całego przyszłego życia Progressie y Sukcessie formuią Prognostyk, to iest o iego Postanowieniu, Potomstwie, Bogactwach, Honorach. Konstytucyi Zdrowia tandem quo genere mortis ma swoie zakonkludować życie. Figury te eryguiąć, Niebo na 12 dzielą Cyrkułow, ktore Domami nazywaią; konsyderuią potym takie w ktorym Domie Konstellacye y co komu obiecuią swemi własnościami, to oni tey enuntiant osobie in cuius fovorem swoie formuią predykcye Choć czasem zgadną, tecy to kazualnie się stanie, y to rzadko: Na wielu osobach w Historyach są przykłady, że iednym te figury były gradusem do szczęscia, drugim szubienicą. Wsparci na Astronomow deklaracyi, iedni obiecanym oszukani szczęściem, evaserunt infelicissimi, drudzy
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 177
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
HRABIĘ na Wiśniczu i Jarosławiu z W. X. M. z Książęciem I. Mcią młodym JózefEM KAROREM, długoletnie w dobrym zdrowiu przy fortunnych sukcesach chować raczył, fiat, fiat, Amen. W. X. M. Paniej i Dobrodziejki mojej wielce Mciwej Najnizszy sługa. STANISŁAW CZERNIECKI. Do Czytelnika.
MIędzy wszytkiemi własnościami ludzkiemi, i tę, mają ludzie z natury atrybuta, że się w smakach różnych kochają, nie tylko z apetytu, ale też z biegłości, umiejętności, i wiadomości: z których, cokolwiek być mogło na ten czas w pamięci, do wiadomości Tobie zacnemu Czytelnikowi compendiosè podaję. MEMORIAŁ GENERALNY ALBO Ogolna pamięć przygotowania NA
HRABIĘ ná Wiśniczu y Iarosławiu z W. X. M. z Xiążęćiem I. Mćią młodym IOZEFEM KAROREM, długoletnie w dobrym zdrowiu przy fortunnych successach chować raczył, fiat, fiat, Amen. W. X. M. Pániey y Dobrodźieyki moiey wielce Mćiwey Nayńizszy sługa. STANISŁAW CZERNIECKI. Do Czytelniká.
MIędzy wszytkiemi własnośćiámi ludzkiemi, y tę, máią ludźie z nátury attrybutá, że się w smakách rożnych kocháią, nie tylko z ápetytu, ále też z biegłośći, vmieiętnośći, y wiádomośći: z ktorych, cokolwiek bydź mogło na ten czas w pamięći, do wiádomośći Tobie zacnemu Czytelnikowi compendiosè podaię. MEMORYAŁ GENERALNY ALBO Ogolna pamięć przygotowania NA
Skrót tekstu: CzerComp
Strona: 8nlb
Tytuł:
Compendium ferculorum albo zebranie potraw
Autor:
Stanisław Czerniecki
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
kulinaria
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1682
Data wydania (nie wcześniej niż):
1682
Data wydania (nie później niż):
1682
z tym wszystkim, Astronomowie postrzegli R. 1668. 72, 76, 77.
Po trzecie: niektóre komety przez kilka dni ukazawłzy się, nikną z oczu, i znowu po kilku dniach, lub tygodniach ukazują się, inne zaś ledwo co się ukazawszy nikną, i niepowracają.
Te wszystkie okoliczności zgadzają się z własnościami znaków siły natury przechodzących, i do ocucenia, do ostrzeżenia, i przerażenia nas na widok wystawionych? Poważamyż, albo lękamy się z tych rzeczy, które tak często, jak komety ukazują się? przyzwyczajenie i z wielkich rzeczy (mówi Seneka) czyni małe. A na cóż tak wieje komet jednego roku? na co
z tym wszystkim, Astronomowie postrzegli R. 1668. 72, 76, 77.
Po trzecie: niektore komety przez kilka dni ukazawłzy się, nikną z oczu, y znowu po kilku dniach, lub tygodniach ukazuią się, inne zaś ledwo co się ukazawszy nikną, y niepowracaią.
Te wszystkie okoliczności zgadzaią się z własnościami znakow siły natury przechodzących, y do ocucenia, do ostrzeżenia, y przerażenia nas na widok wystawionych? Poważamyż, albo lękamy się z tych rzeczy, ktore tak często, iak komety ukazuią się? przyzwyczaienie y z wielkich rzeczy (mowi Seneka) czyni małe. A na coż tak wieie komet iednego roku? na co
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 203
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
nie inaczej mogłyby być przyczyną odmian na ziemi, chyba tylko przez własności swoje, jakie są: ciepło, zimno, suchość, wilgoć etc. albo przez moc pociągającą, którą wszystkie planety wzajemnie się pociągają; (obacz w wykładzie słów i rzeczy pod liczbą 16) albo przez pary które z siebie wyrzucają.
Miedzy własnościami, światło tylko i ciepło niektórych istot niebieskich do naszej może rozciągnąć się ziemi: gdyż inne jako wilgoć, suchość, zimno, nie dają się uczuć chyba przez dotknięcie. Wilgoć i suchość nic innego nie są tylko grubość i subtelność cząstek rzecz składających, i onych mniejsze lub większe spojenie; jako tego doświadczamy w wodzie
nie inaczey mogłyby być przyczyną odmian na ziemi, chyba tylko przez własności swoie, iakie są: ciepło, zimno, suchość, wilgoć etc. albo przez moc pociągaiącą, ktorą wszystkie planety wzaiemnie się pociągają; (obacz w wykładzie słow y rzeczy pod liczbą 16) albo przez pary ktore z siebie wyrzucają.
Miedzy własnościami, światło tylko y ciepło niektorych istot niebieskich do naszey może rozciągnąć się ziemi: gdyż inne iako wilgoć, suchość, zimno, nie daią się uczuć chyba przez dotknięcie. Wilgoć y suchość nic innego nie są tylko grubość y subtelność cząstek rzecz składaiących, y onych mnieysze lub większe spojenie; iako tego doświadczamy w wodzie
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 258
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
, Niebieskiej twojej dziwując się twarzy: Twojej opiece z życiem oddajemy Fortuny nasze, i młodzi i starzy. Nowe na górnym światło Horyzoncie, Królu na ziemi, wielki Faetonście. 134. W tym przy Królewskim boku żywej młodzi Orszak, z Królowej pospołu Pannami Złączywszy ręce: wesołym zawodzi Kołem, i miłość z swemi własnościami Opisać pragnąc, pod świt pożądany Takowym pieniem noci na przemiany. 135. Panny Dzień tak rozkoszny samej tylko z rana Jurzence płaczem pozwala się bawić, W żywe zaś różnych kwieci przyodziana Barwy: weselej ma się ziemia stawić. Gdy na niej świeżych afektów dziś będzie Więcej, niż ziela po ogrodach wszędzie. 136.
, Niebieskiey twoiey dźiwuiąc się twarzy: Twoiey opiece z żyćiem oddáiemy Fortuny násze, y młodźi y stárzy. Nowe ná gornym świátło Horyzonćie, Krolu ná źiemi, wielki Fáetonście. 134. W tym przy Krolewskim boku żywey młodźi Orszak, z Krolowey pospołu Pánnámi Złączywszy ręce: wesołym záwodźi Kołem, y miłość z swemi własnośćiámi Opisać prágnąc, pod świt pożądány Tákowym pieniem noći ná przemiány. 135. Pánny Dźień ták roskoszny samey tylko z ráná Iurzence płáczem pozwala się báwić, W żywe záś rożnych kwieći przyodźiana Bárwy: weseley ma się źiemiá stáwić. Gdy ná niey świeżych áffektow dźiś będźie Więcey, niż źiela po ogrodách wszędźie. 136.
Skrót tekstu: ClaudUstHist
Strona: 96
Tytuł:
Troista historia
Autor:
Claudius Claudianus
Tłumacz:
Jędrzej Wincenty Ustrzycki
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1700
Data wydania (nie później niż):
1700
. J kto w nas wmawia, jakoby z niczego tylko, dla doskonałości duszy, osobę kochał, ten mówi albo przeciwko swemu sumnieniu, albo wcale nie wie co mówi. Miłość smysłom tylko dogadzająca, która się szczególnie ciała tycze, jest zabawą szczupłych i podłych rozumów. J miłość duchowna, która się tylko z własnościami Duszy łący, jest chymerą pysznych szkolnych Mędrców, którzy się wstydzą, że im Bóg dał ciało, któregoby przecież, gdyby mowa pociągnęła za sobą uczynek, za dziesięć dusz nie pomienili. PRZYPADKI HRABINY SZWEDZKIEJ G** PRZYPADKI
Wracam się z nowu do moich dziejów. Zyliśmy z sobą, jakem powiedziała w takim uknotentowaniu
. J kto w nas wmawia, iakoby z niczego tylko, dla doskonałości duszy, osobę kochał, ten mowi albo przećiwko swemu sumnieniu, albo wcale nie wie co mowi. Miłość smysłom tylko dogadzaiąca, ktora śię szczegulnie ciała tycze, iest zabawą szczupłych i podłych rozumow. J miłośc duchowna, ktora śię tylko z własnościami Duszy łączy, iest chymerą pysznych szkolnych Mędrcow, ktorzy śię wstydzą, że im Bog dał ciało, ktoregoby przecież, gdyby mowa pociągnęła za soba uczynek, za dziesięć dusz nie pomienili. PRZYPADKI HRABINY SZWEDZKIEY G** PRZYPADKI
Wracam śię z nowu do moich dzieiow. Zyliśmy z sobą, iakem powiedziała w takim uknotentowaniu
Skrót tekstu: GelPrzyp
Strona: 44
Tytuł:
Przypadki szwedzkiej hrabiny G***
Autor:
Christian Fürchtegott Gellert
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Jan Chrystian Kleyb
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
słońce koło swego centrum ku zachodowi od wschodu się tocząc, sfery swojej całą rewolucją odprawuje we dwadzieścia i siedm dni, co raz to inszą, jednę po drugiej. Którego obrotu przyczyna nie tylko jest destynacja Boska i wszechmocność koordynująca obroty luminarzów niebieskich: ale i osobliwsza jego Prowidencja. Aby cała sfera słoneczna różnemi i przedziwnemi nadana własnościami i dzielnością, że wszystkich swoich części, rozmaitych udzielała influencyj tak innym planetom, jako też ziemi.
XVI. Czwarty obrót słońca w tymże spiralnym zamknięty jest: librowania się całej sfery słonecznej około swego centrum. części północe sfery windując do góry, a części południowe zniżając na dół; i znowu części te ku firmamentowi
słońce koło swego centrum ku zachodowi od wschodu się tocząc, sfery swoiey całą rewolucyą odprawuie we dwadzieścia y siedm dni, co raz to inszą, iednę po drugiey. Ktorego obrotu przyczyna nie tylko iest destynacya Boska y wszechmocność koordynuiąca obroty luminarzow niebieskich: ále y osobliwsza iego Prowidencya. Aby cała sfera słoneczna rożnemi y przedziwnemi nadana własnościami y dzielnością, że wszystkich swoich części, rozmaitych udzielałá influencyi ták innym planetom, iáko też ziemi.
XVI. Czwarty obrot słońca w tymże spiralnym zamknięty iest: librowania się cáłey sfery słoneczney około swego centrum. części pułnocne sfery winduiąc do gory, á części południowe zniżaiąc ná doł; y znowu części te ku firmamentowi
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: L2v
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Zodiakiem, to jest dwunastą konstelacjami, dwanaście znaków wyrazającemi. INFORMACJA III. O piąciu innych Planetach.
XXII. Oprócz Księżyca i słońca pięć innych Planet Bóg stworzył. Wenusa, Merkuriusza, Marsa, Jowisza i Saturna; to jest, takie, Luminarze Niebieskie z których każdy ma swoi własny wieloraki obrót, aparencją, i własnościami różni się od gwiazd. Tym wszystkim piąciu Planetom własność pospolita jest pierwsza. Iż są sferycznej figury, mające swoje własne centrum, do którego wszystkie części jakiego takiego planety, jako od naturalnego centrum według proporcyj ciężkości dążą. Atoli jako Księżyc i słońce, tak i te planety są nierówno sferyczne; ale niektóre ich części są
Zodyakiem, to iest dwanastą konstellacyami, dwanaście znakow wyrazaiącemi. JNFORMACYA III. O piąciu innych Planetach.
XXII. Oprocz Xiężyca y słońca pięć innych Planet Bog stworzył. Wenusa, Merkuryusza, Marsa, Jowisza y Saturna; to iest, tákie, Luminarze Niebieskie z ktorych każdy ma swoi własny wieloraki obrot, apparencyą, y własnościami rożni się od gwiazd. Tym wszystkim piąciu Planetom własność pospolita iest pierwsza. Jż są sferyczney figury, máiące swoie własne centrum, do ktorego wszystkie części iákiego tákiego planety, iáko od náturalnego centrum według proporcyi ciężkości dążą. Atoli iáko Xiężyc y słońce, ták y te planety są nierowno sferyczne; ále niektore ich części są
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: L4v
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
nowie, kwadry, pełnie, inkrement i dekrement światła. Co wszystko nie skąd inąd pochodzi, tylko że według różnego aspektu swego z słońcem, mniej więcej różnego czasu partycypują z słonecznego światła.
Trzecia własność: iż lubo z jednejże materyj wszystkie luminarze stworzone, to jest elementu wody. Atoli różną formą substancjalną, accydensami, własnościami, a zatym naturą są nadane. Tak jako wszystkie sublunarne stworzenia są z jednejże materyj, przecież dla różnej formy, różnią się naturą i własnościami. J jako czyli to przez sympatią, czyli antypatią, czyli wrodzoną dzielność, jedna sublunarna rzecz w drugiej dzielnością swoją różne sprawuje skutki, alteracje, odmiany. Tak luminarze
nowie, kwadry, pełnie, inkrement y dekrement światła. Co wszystko nie zkąd inąd pochodzi, tylko że według rożnego aspektu swego z słońcem, mniey więcey rożnego czasu partycypuią z słonecznego swiatła.
Trzecia własność: iż lubo z iedneyże máteryi wszystkie luminarze stworzone, to iest elementu wody. Atoli rożną formą substancyalną, accydensami, własnościami, á zátym náturą są nadáne. Ták iáko wszystkie sublunarne stworzenia są z iedneyże materyi, przecież dla rożney formy, rożnią się naturą y własnościami. J iáko czyli to przez sympatyą, czyli antypatyą, czyli wrodzoną dzielność, iedna sublunarna rzecz w drugiey dzielnością swoią rożne sprawuie skutki, alteracye, odmiány. Ták luminarze
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: M
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743