zawieszony Właśnie jak ow potrzebny gmach nad Wisłą, ale Najdziesz i taki, co nim najmocniejsze pale Jak babą wbijać możesz, lub rozkołysanym Ściany rozwalać możesz jakoby taranem, Taki pałce podobien. Drugi zaś natura Wielce ubogaciła, że jak jaka gora Wzniosła się nad doliny, tak żeby od niego, Jak od bulwerku abo od wału jakiego Mógł się trop pieszych strzelać; gdyć jeszcze u chłopa Wielkiego ta nad gębą stodoła czy szopa,
Ale gdy chłopek mały a z okrutnym nosem, Właśnie jako podstawek pod wielkim kolosem. Bywa czasem i taki, który w swej urodzie Upośledzony, jako właśnie więc po wodzie Śliwka lub tarka pływa, nie znać go
zawieszony Właśnie jak ow potrzebny gmach nad Wisłą, ale Najdziesz i taki, co nim najmocniejsze pale Jak babą wbijać możesz, lub rozkołysanym Ściany rozwalać możesz jakoby taranem, Taki pałce podobien. Drugi zaś natura Wielce ubogaciła, że jak jaka gora Wzniosła się nad doliny, tak żeby od niego, Jak od bulwerku abo od wału jakiego Mogł się trop pieszych strzelać; gdyć jeszcze u chłopa Wielkiego ta nad gębą stodoła czy szopa,
Ale gdy chłopek mały a z okrutnym nosem, Właśnie jako podstawek pod wielkim kolosem. Bywa czasem i taki, ktory w swej urodzie Upośledzony, jako właśnie więc po wodzie Śliwka lub tarka pływa, nie znać go
Skrót tekstu: MorszZWierszeWir_I
Strona: 386
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Zbigniew Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910
drabiny, ani tak wysokiej ławki Nie mając żacy szkolni, łbem się na dół z góry Jeden śmiałek spuściwszy wybierał je z dziury. Drugi za obie nogi trzymając go pyta, Jeśli mu też da kawkę, skoro ich nachwyta. A kiedy tamten zdrajca odmówi podziału, Puści go, że spadł na łeb z muru niżej wału. Toż z błotnej po pas w górę pojrzawszy sadzawki: „Zjesz — rzecze — diabła za to, złodzieju, nie kawki! Alećby ich i sam był nie do końca zażył, Strąciwszy karki, co tak barzo na nie ważył. 158. JAJE NIŻ OKO JAJE NIŻ OKO LEPSZE
Student z okna na Żyda
drabiny, ani tak wysokiej ławki Nie mając żacy szkolni, łbem się na dół z góry Jeden śmiałek spuściwszy wybierał je z dziury. Drugi za obie nogi trzymając go pyta, Jeśli mu też da kawkę, skoro ich nachwyta. A kiedy tamten zdrajca odmówi podziału, Puści go, że spadł na łeb z muru niżej wału. Toż z błotnej po pas w górę pojźrawszy sadzawki: „Zjesz — rzecze — diabła za to, złodzieju, nie kawki! Alećby ich i sam był nie do końca zażył, Strąciwszy karki, co tak barzo na nie ważył. 158. JAJE NIŻ OKO JAJE NIŻ OKO LEPSZE
Student z okna na Żyda
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 268
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
się lasem. Przetoż potrzebna jest rzecz fortece zaprawiać I nowych, kiedy miejsce po temu, nastawiać. Osobliwie od Węgier do morza granicą Sypać wał nad Niestrem: nie tak z wielką tęsknicą, Jakoby kto rozumiał, gdyż nad brzegiem skały Przykre i niedostępne czynią trakt niemały, Na których już żadnego zamku nie potrzeba Ani wału stawiać, bo sam Bóg broni z nieba, Chyba kędy równina: i gdzie kopać snadno, A gdzie przytrudniejszym, tam fortecę nieżadną Z drzewa albo z muru dać, bez kosztu wielkiego, Gdyż tam i kamienia dość, i drzewa dobrego. A gdzie by skąpo było, tam przypławić wodą I łodzi nabudować, co
się lasem. Przetoż potrzebna jest rzecz fortece zaprawiać I nowych, kiedy miejsce po temu, nastawiać. Osobliwie od Węgier do morza granicą Sypać wał nad Niestrem: nie tak z wielką tęsknicą, Jakoby kto rozumiał, gdyż nad brzegiem skały Przykre i niedostępne czynią trakt niemały, Na których już żadnego zamku nie potrzeba Ani wału stawiać, bo sąm Bóg broni z nieba, Chyba kędy równina: i gdzie kopać snadno, A gdzie przytrudniejszym, tam fortecę nieżadną Z drzewa albo z muru dać, bez kosztu wielkiego, Gdyż tam i kamienia dość, i drzewa dobrego. A gdzie by skąpo było, tam przypławić wodą I łodzi nabudować, co
Skrót tekstu: StarVotBar_I
Strona: 308
Tytuł:
Votum o naprawie Rzeczypospolitej
Autor:
Szymon Starowolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1625
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
, ojców benedyktynów.
Dnia 23 Octobris. Mil 3, pokarm we wsi Frauberg. Tu granica czeska i mowa ustaje, niemiecka znowu tylko in usu. Ziemia czeska - lud dobrocią, pokorą, budynkami, nawet situ locorum barzo Polsce podobny. Stąd zaczyna się Księstwo Bawarskie, gdzie na rozgraniczenie kopiec wielki usypany ad formam wału kwadratowego. Nocleg we wsi księcia Bawarskiego Utausen nazwanej, gdzie żołnierza tegoż księcia kilkadziesiąt lokowanego propter custodiam finium.
Dnia 24. Mil 3 we wsi Szitausen brata kurfirsztowego. Nocleg za mil 2 w miasteczku nazwanym Hirschan obronnym w murze i w wodzie obchodzącej. Tam w niedzielę mszy św. słuchaliśmy. 7v
. Dnia
, ojców benedyktynów.
Dnia 23 Octobris. Mil 3, pokarm we wsi Frauberg. Tu granica czeska i mowa ustaje, niemiecka znowu tylko in usu. Ziemia czeska - lud dobrocią, pokorą, budynkami, nawet situ locorum barzo Polszcze podobny. Stąd zaczyna się Księstwo Bawarskie, gdzie na rozgraniczenie kopiec wielki usypany ad formam wału kwadratowego. Nocleg we wsi księcia Bawarskiego Uthausen nazwanej, gdzie żołnierza tegoż księcia kilkadziesiąt lokowanego propter custodiam finium.
Dnia 24. Mil 3 we wsi Szithausen brata kurfirsztowego. Nocleg za mil 2 w miasteczku nazwanym Hirschan obronnym w murze i w wodzie obchodzącej. Tam w niedzielę mszy św. słuchaliśmy. 7v
. Dnia
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 125
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
który mając duży Wał przykop dokoła mógł bronić się dłuży. Cóż gdy ludzi nie było do takiej Machiny, Oprócz dwóch set Piechoty a Gmin wszytek inny Z-Rusi Szczerej: jednakże dotrzymał do Srzody, Nie bez Kleski widomej, i niezmiernej szkody W-tym Hultajstwie. Kiedy aż po własnych się trupach Dobiera do Wału . Przecież w-takich kupach Mało co znać. Nakoniec, po odwagach siłu, Gdzieś tam cicho od Stawu przekradszy się z-tyłu, W-Zamek wpadli, i owych (prócz wżdy zachowali Potockiego samego) wszytkich wyścinali Wziąwszy przytym z-A rmaty, cokolwiek się zdało, Sztuk znaczniejszych, i sprzetów Kościelnych
ktory maiąc duży Wał przykop dokoła mogł bronić sie dłuży. Coż gdy ludźi nie było do takiey Machiny, Oprocz dwuch set Piechoty á Gmin wszytek inny Z-Ruśi Szczerey: iednakże dotrzymał do Srzody, Nie bez Kleski widomey, i niezmierney szkody W-tym Hultaystwie. Kiedy áż po własnych sie trupach Dobiera do Wáłu . Przećież w-takich kupach Mało co znáć. Nakoniec, po odwagach siłu, Gdźieś tam ćicho od Stawu przekradszy sie z-tyłu, W-Zamek wpadli, i owych (procz wżdy zachowali Potockiego samego) wszytkich wyśćinali Wziąwszy przytym z-A rmaty, cokolwiek sie zdało, Sztuk znacznieyszych, i sprzetow Kośćielnych
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 24
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
preferowano: tanti erat Civem servare, mówi Pliniusz. Czwarta była Muralis złota, Baszty na wierzchu reprezentująca, tym dostająca się, którzy pierwsi na Mury wstąpili Nieprzyjacielskie: Czego że dokazał Godefridus Bullonius Książę, złotą Koronowany Koroną, ale jej nie akceptował, bo tam CHRYSTUS Cierniową uwieńczony. Piąta była Vallaris złota, za wzięcie Wału Bellatorum naznaczona. Szósta Castrensis Obozowa, uderzającym na Obóz dawana. Siódma Ovalis, ab ovando, wesoło certującym i triumfującym w gonitwach i biegach, robiona bywała zdrzewa Myrtowego. Tą i Spectatores gonitw byli Koronowani. Ośma tandem była Navalis, Złota, lub Laurowa za Morskie prace, Wiktorie, i Dzieła konferowana, na
preferowano: tanti erat Civem servare, mowi Pliniusz. Czwarta była Muralis złota, Baszty na wierzchu reprezentuiąca, tym dostaiąca się, ktorzy pierwsi na Mury wstąpili Nieprzyiacielskie: Czego że dokazał Godefridus Bullonius Xiąże, złotą Koronowány Koroną, ale iey nie akceptował, bo tam CHRYSTUS Cierniową uwieńczony. Piąta była Vallaris złota, za wzięcie Wału Bellatorum naznaczona. Szosta Castrensis Obozowa, uderzaiącym na Oboz dawana. Siodma Ovalis, ab ovando, wesoło certuiącym y tryumfuiącym w gonitwach y biegach, robiona bywała zdrzewa Myrtowego. Tą y Spectatores gonitw byli Koronowani. Osma tandem była Navalis, Złota, lub Laurowa za Morskie prace, Wiktorye, y Dzieła konferowana, na
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 467
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
kupowanie choć drzcwianych miseczek, choć by całą substancję stracili; na rybki moje. Geografia Generalna i partykularna
W tejże Norwegii przy granicach Bahusji Szwedzkiej, jest Zamek Fryderyshal, albo Fryderyci Hala, dobrze ufortifikowany, gdzie Roku 1718. Armatną zabity kulą Karol XII Król Szwedzki, gdy nie ostróżnie Duńskim Konsztom, i ogniom z wału przypatrywał się.
O LAPONACH to sciendum, że nie mają pożytków z ziemi: trzymają miesiące dnia i gorąca. Bydło mają adinstar jelenia, którego mięsem i mlekiem żyją, skorą się okrywają. Domy ich z deszczek przykryte skorami. Są małego wzrostu, na cztery stopy. Włosów i brody czarnej, szpetni, krżywi,
kupowanie choć drzcwianych miseczek, choć by całą substancyę stracili; na rybki moie. Geografia Generalna y partykularna
W teyże Norwegii przy granicach Bahusii Szwedzkiey, iest Zamek Friderishal, albo Friderici Hala, dobrze ufortifikowany, gdzie Roku 1718. Armatną zabity kulą Karol XII Krol Szwedzki, gdy nie ostrożnie Duńskim Konsztom, y ogniom z wału przypatrywał się.
O LAPONACH to sciendum, że nie maią pożytkow z ziemi: trzymaią miesiące dnia y gorąca. Bydło maią adinstar ielenia, ktorego mięsem y mlekiem zyią, skorą się okrywaią. Domy ich z deszczek przykryte skorami. Są małego wzrostu, na cztery stopy. Włosow y brody czarney, szpetni, krżywi,
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 415
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
plaskim z rękojeścią (jak kieszenie wełną natkane) instrument dla nabijania farbą. Tymże (lubby też i szmatką jaką) farbę naniesiesz na formę. Płótno osobliwie gdy wielkie i z wielu bretów ższyte będzie: na walcu drewnianym abo drągu jakim okrągłym równo zwinione/ przy końcu formy przybierz. I onoż równo z wału na formę (farbą już nabitą) potrosze i powoli/ dobrze rozciągając spuścisz. Tyle ile spuścisz/ rękoma zaraz natłocz i przybijaj wszędzie/ (dobrzeby gdyby dwaj wałek trzymając spuszczali/ a trzeci przybijał) znowu spuść dalej z wału i przybijaj/ a tak aż do końca formy/ spuszczając i przybijając/ sobie postąpisz
pláskim z rękoieśćią (iák kieszenie wełną nátkáne) instrument dla nabiiániá fárbą. Tymże (lubby też i szmátką iáką) fárbę nánieśiesz ná formę. Płotno osobliwie gdy wielkie i z wielu bretow ższyte będźie: ná wálcu drewnianym abo drągu iakim okrągłym rowno zwinione/ przy końcu formy przybierz. I onoż rowno z wału na formę (farbą iuż nábitą) potrosze i powoli/ dobrze rośćiągáiąc spuśćisz. Tyle ile spuśćisz/ rękomá záráz natłocz i przybiiáy wszędzie/ (dobrzeby gdyby dway wáłek trzymaiąc spuszczáli/ á trzeći przybiiáł) znowu spuśc daley z wáłu i przybiiay/ á ták aż do końcá formy/ spuszcżáiąc i przybiiáiąc/ sobie postąpisz
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 84
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
drągu jakim okrągłym równo zwinione/ przy końcu formy przybierz. I onoż równo z wału na formę (farbą już nabitą) potrosze i powoli/ dobrze rozciągając spuścisz. Tyle ile spuścisz/ rękoma zaraz natłocz i przybijaj wszędzie/ (dobrzeby gdyby dwaj wałek trzymając spuszczali/ a trzeci przybijał) znowu spuść dalej z wału i przybijaj/ a tak aż do końca formy/ spuszczając i przybijając/ sobie postąpisz. Dobrze znowu wszędzie przybiwszy aby przylegało/ i farbę na się wzięło/ zdyim z formy/ ususz na słońću. Masz tedy szpaler już wybity. Zostaje iluminowanie, albo malowanie kolorami ad vivum szpalera/ które czyni lada kto, i
drągu iakim okrągłym rowno zwinione/ przy końcu formy przybierz. I onoż rowno z wału na formę (farbą iuż nábitą) potrosze i powoli/ dobrze rośćiągáiąc spuśćisz. Tyle ile spuśćisz/ rękomá záráz natłocz i przybiiáy wszędzie/ (dobrzeby gdyby dway wáłek trzymaiąc spuszczáli/ á trzeći przybiiáł) znowu spuśc daley z wáłu i przybiiay/ á ták aż do końcá formy/ spuszcżáiąc i przybiiáiąc/ sobie postąpisz. Dobrze znowu wszędzie przybiwszy áby przylegało/ i farbę ná się wzięło/ zdyim z formy/ ususz ná słońću. Mász tedy szpáler iuż wybity. Zostáie illuminowánie, álbo málowánie kolorami ad vivum szpalera/ ktore czyni ladá kto, i
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 84
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
do pieców drzwi na zawiasach żelaznych dwoje i latarnia szklana we środku na sznurze wisi.
Pod tymi świetlicami i sienią jest sklepów dolnych trzy. Wchodząc w Sklep, drzwi dwoiste na zawiasach żelaznych i z wrzeciążami; w którym Sklepie sklepów małych cztery, w których troje drzwi na zawiasach żelaznych, a czwarty bez drzwi, od wału; te drzwi wszystkie skoblami i zaszczepkami.
Naczenie różne w tych Sklepiech: Kadłubów kapustnych 3 – A w Ostrogu 3 u Waśka Z ogórkami kadłubów 2 – Do Ułanowa wzięto Koryt 2 Wanna 1 Beczek piwnych wielkich 2 Beczek miodowych 3 Baryłek małych 2 – Do Ułanowa wzięto Beczek suraskich 4 Baryła 1 Koryt do uchodzenia piwa 2
do pieców drzwi na zawiasach żelaznych dwoje i latarnia szklana we środku na sznurze wisi.
Pod tymi świetlicami i sienią jest sklepów dolnych trzy. Wchodząc w Sklep, drzwi dwoiste na zawiasach żelaznych i z wrzeciążami; w którym Sklepie sklepów małych cztery, w których troje drzwi na zawiasach żelaznych, a czwarty bez drzwi, od wału; te drzwi wszystkie skoblami i zaszczepkami.
Naczenie różne w tych Sklepiech: Kadłubów kapustnych 3 – A w Ostrogu 3 u Waśka Z ogórkami kadłubów 2 – Do Ułanowa wzięto Koryt 2 Wanna 1 Beczek piwnych wielkich 2 Beczek miodowych 3 Baryłek małych 2 – Do Ułanowa wzięto Beczek suraskich 4 Baryła 1 Koryt do uchodzenia piwa 2
Skrót tekstu: InwKunGęb
Strona: 19
Tytuł:
Inwentarz zamku w Kuniowie
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kuniów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1631
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1631
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973