chce wadzić mając niepewne oręże. 15. NA MARCYPAN HERBOWY
Zdrada to, piękna panno, zdrada na cię, wierz mi: Topór na marcypanie. Tak wróble więcierzmi Łowią, tak chwyta w zobi głupia wędę płotka: Oboje to i ciebie w tym cukierku potka. Dzisia włos rozczesany po głowie, jutro go Pod czepcowym więcierzem obaczysz, niebogo. Wspomnisz cukier na wędzie, gdyć ją nie pod skrzele, Lecz gdzie indziej zawiodą w nietykanym ciele; Fraszka węda: większego spodziewaj rozporu, Kiedyć dziecię urodzić przyjdzie od toporu. Choćbyś trzysta lat żyła, rana nie zarosłą: Topór jej flejtuch, ona toporowi osłą. LELIWA półksiężyc z
chce wadzić mając niepewne oręże. 15. NA MARCYPAN HERBOWY
Zdrada to, piękna panno, zdrada na cię, wierz mi: Topór na marcypanie. Tak wróble więcierzmi Łowią, tak chwyta w zobi głupia wędę płotka: Oboje to i ciebie w tym cukierku potka. Dzisia włos rozczesany po głowie, jutro go Pod czepcowym więcierzem obaczysz, niebogo. Wspomnisz cukier na wędzie, gdyć ją nie pod skrzele, Lecz gdzie indziej zawiodą w nietykanym ciele; Fraszka węda: większego spodziewaj rozporu, Kiedyć dziecię urodzić przyjdzie od toporu. Choćbyś trzysta lat żyła, rana nie zarosłą: Topór jej flejtuch, ona toporowi osłą. LELIWA półksiężyc z
Skrót tekstu: PotPoczKuk_III
Strona: 399
Tytuł:
Poczet herbów szlachty
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
herbarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
, Drugi błazen, który się w rząd naturze wdziera, Sobie to chcąc przypisać; a rzecz to nie człecza, Co mądrość od początku zrobiła przedwiecza. Z piasku bicza nie będzie, od czegóż konopie? Nie wyciśniesz z kamienia wody jednej kropie, Ani ryb na powietrzu, ani ptaków pierzem Odzianych w Wiśle łowić podobna więcierzem (W Wiśle mówię, bo w morzu jest ryb takich wiele, Co i pływa, i lata, ma skrzydła i skrzele), Z osła wełny, z nagiego spodziewać się szaty, Przetakiem wodę nosić niepodobna; a ty Człeka, który z natury trzech nie może zliczyć, Chcesz teologijej bezrozumnie ćwiczyć? Jakbyś
, Drugi błazen, który się w rząd naturze wdziera, Sobie to chcąc przypisać; a rzecz to nie człecza, Co mądrość od początku zrobiła przedwiecza. Z piasku bicza nie będzie, od czegóż konopie? Nie wyciśniesz z kamienia wody jednej kropie, Ani ryb na powietrzu, ani ptaków pierzem Odzianych w Wiśle łowić podobna więcierzem (W Wiśle mówię, bo w morzu jest ryb takich wiele, Co i pływa, i lata, ma skrzydła i skrzele), Z osła wełny, z nagiego spodziewać się szaty, Przetakiem wodę nosić niepodobna; a ty Człeka, który z natury trzech nie może zliczyć, Chcesz teologijej bezrozumnie ćwiczyć? Jakbyś
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 23
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987