wyroku Mar. 9. Robak Potępieńców nie umiera, i ogień nie gaśnie. I Pawła Świętego słów 2, ad Thesal. 1. Potępieńcy karę zguby swojej odbiorą wieczną. Ani ta wieczność kary piekielnej choć za jeden grzech śmiertelny momentalny, ubliża cokolwiek Sprawiedliwości Boskiej. Bo jako umierający choć w jednym ciężkim grzechu, całą wiecznością zbawiennej pokuty czynić nie może, i grzesznik grzesznikiem jest na wieki, tak słusznie wiecznej podlega karze. I jeżeli kryminały wzgardzonego majestatu ziemskiego wymyślnemi karzą mękami, na okrutną śmierć dekretują sądy ziemskie bez żadnej tyranii. Dopieroż sprawiedliwie windykuje wieczną karą Sędzia Bóg kontempt nieskończenie godnego majestatu swego. Do tego: sprawiedliwość Boska względem człowieka
wyroku Mar. 9. Robak Potępieńcow nie umiera, y ogień nie gaśnie. Y Páwła Swiętego słow 2, ad Thesal. 1. Potępieńcy karę zguby swoiey odbiorą wieczną. Ani tá wieczność káry piekielney choć zá ieden grzech śmiertelny momentalny, ubliża cokolwiek Sprawiedliwości Boskiey. Bo iáko umieraiący choć w iednym ciężkim grzechu, całą wiecznością zbawienney pokuty czynić nie może, y grzesznik grzesznikiem iest ná wieki, ták słusznie wieczney podlega kárze. Y ieżeli kryminały wzgardzonego májestatu ziemskiego wymyślnemi karzą mękami, ná okrutną śmierć dekretuią sądy ziemskie bez żadney tyrannii. Dopieroż sprawiedliwie windykuie wieczną karą Sędzia Bog kontempt nieskończenie godnego majestatu swego. Do tego: sprawiedliwość Boska względem człowieka
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: A3v
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
tedy lubo momentalne i krótkie w sobie zbawienne uczynki, Bóg wieczną chwałą i nadgrodą koronuje: według Świętego Pawła 2. ad Cor. 4. momentalna i letka trybulacja nasza, wiecznej chwały wymiar w nas sprawuje. Tak i grzechy lubo krótko przemijające, atoli pokutą zbawienną niezgładzone, moralnie na duszy wiecznie trwające, słusznie Bóg wiecznością całą piekła karze.
VIII. Od centrum ziemi i tarasu piekielnego przy nim osadzonego wzbijając się w górę imaginatywą, według wielu Ojców Świętych zdania jest otchłań, w której są wszystkie dusze zacząwszy od stworzenia świata, tych wszystkich dzieci, które lubo personalnym własnym grzechem nie wykro- czyły, atoli w grzechu pierworódnym pomarły. Niezgładziwszy
tedy lubo momentalne y krotkie w sobie zbáwienne uczynki, Bog wieczną chwałą y nadgrodą koronuie: według Swiętego Pawła 2. ad Cor. 4. momentalna y letka trybulacya nasza, wieczney chwały wymiar w nas sprawuie. Tak y grzechy lubo krotko przemiiaiące, átoli pokutą zbáwienną niezgładzone, moralnie ná duszy wiecznie trwaiące, słusznie Bog wiecznością całą piekła karze.
VIII. Od centrum ziemi y tarasu piekielnego przy nim osadzonego wzbiiaiąc się w gorę imáginatywą, według wielu Oycow Swiętych zdania iest otchłań, w ktorey są wszystkie dusze zacząwszy od stworzenia świata, tych wszystkich dzieci, ktore lubo personalnym własnym grzechem nie wykro- czyły, átoli w grzechu pierworodnym pomarły. Niezgładziwszy
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: A3v
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
cię godnie nie miłuję. Czemuż cię to przedcię Chrześcijanie twoi, Boże Chrześcijański nie czcą? nie miłują? bo lat wieczności, annos aeternos, na pamięci nie mają! Panie Boże nasz, ile wieczność jesteś, Deus aeternitas, daj nam żyjąc pamiętać na cię, abyśmy w-niebie, z-ciebie ile wiecznością jesteś, wiecznieśmy się cieszyli. Amen. NA III. NIEDZ: PO WIELKIEJ NOCY. KAZANIE III. Na Niedzielę trzecią po Wielkiej Nocy, A zarazem Święto Z. WojĆIECHA Patrona Polskiego.
Modicum, Maluczko krótko. Joannis 16. Wszystko co na świecie jest, Maluczko jest. 2. BYł tu w-
ćię godnie nie miłuię. Częmuż ćię to przedćię Chrześćiánie twoi, Boże Chrześćiáński nie czcą? nie miłuią? bo lat wiecznośći, annos aeternos, ná pámięći nie máią! Pánie Boże nász, ile wieczność iesteś, Deus aeternitas, day nam żyiąc pámiętáć ná ćię, ábyśmy w-niebie, z-ćiebie ile wiecznośćią iesteś, wiecznieśmy się ćieszyli. Amen. NA III. NIEDZ: PO WIELKIEY NOCY. KAZANIE III. Ná Niedźielę trzećią po Wielkiey Nocy, A zárázem Swięto S. WOYĆIECHA Pátroná Polskiego.
Modicum, Málućzko krotko. Ioannis 16. Wszystko co ná świećie iest, Málućzko iest. 2. BYł tu w-
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 81
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
wziąwszy na swą stronęDział Gołuchów, zaczął tryb i dzielnicę onę Z Gołuchowa Leszczyńskich: wszakże jedną z sobą Konkurując starością zawsze i ozdobą. On także na usłudze strawiwszy ojczyzny Wiek swój młodszy, pokoju i darów się żyznej Rozmiłował Cerery; za której zdarzeniem, Znacznie zewsząd opłynął dobrem wszystkiem mieniem, Przygodzić i z inną ich wiecznością nabywszy, W tem jednak nadewszystkie przodki swe szczęśliwszy, Że zostawił Rachfała syna, nad któregoW tej wszystkiej familii nie było większego. Skąd imię to szlachetne że się tak nadało, Jakoby już dziedziczne w tym domu zostało, Aż na wieki. On zaraz młode trawiąc lata Na pięknej perspektywie i różności świata, Przy dworze
wziąwszy na swą stronęDział Gołuchów, zaczął tryb i dzielnicę onę Z Gołuchowa Leszczyńskich: wszakże jedną z sobą Konkurując starością zawsze i ozdobą. On także na usłudze strawiwszy ojczyzny Wiek swój młodszy, pokoju i darów się żyznej Rozmiłował Cerery; za której zdarzeniem, Znacznie zewsząd opłynął dobrem wszystkiem mieniem, Przygodzić i z inną ich wiecznością nabywszy, W tem jednak nadewszystkie przodki swe szczęśliwszy, Że zostawił Rachfała syna, nad któregoW tej wszystkiej familii nie było większego. Zkąd imie to szlachetne że się tak nadało, Jakoby już dziedziczne w tym domu zostało, Aż na wieki. On zaraz młode trawiąc lata Na pięknej perspektywie i różności świata, Przy dworze
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 108
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
O, jakoż ich niewiele ma Rzeczpospolita! Żadna pełna nie może słuszniej być wypita Nad tę, którą za zdrowie i twoje fortuny Piję, cny Lipski, niech ług, niech będą piołuny! DZIEWIĄTY
Niechże mu Bóg da dobre zdrowie! Nie piołynem, Dobrym pełnię za własne jego zdrowie winem. Niechaj jego potomstwo z wiecznością graniczy, W cnotach jego i w ludzkiej miłości dziedziczy. Posieść chęci, afekty, braterskie fawory — To u mnie sukcesyja, nie wory, nie wory! DZIESIĄTY
O potomstwie mówicie? Syna trzeba wprzódy! Dolej mi! Niech i cnoty, i równej swobody
Da mu Bóg rychlej niż w rok pożądnego syna, Że
O, jakoż ich niewiele ma Rzeczpospolita! Żadna pełna nie może słuszniej być wypita Nad tę, którą za zdrowie i twoje fortuny Piję, cny Lipski, niech ług, niech będą piołuny! DZIEWIĄTY
Niechże mu Bóg da dobre zdrowie! Nie piołynem, Dobrym pełnię za własne jego zdrowie winem. Niechaj jego potomstwo z wiecznością graniczy, W cnotach jego i w ludzkiej miłości dziedziczy. Posieść chęci, afekty, braterskie fawory — To u mnie sukcesyja, nie wory, nie wory! DZIESIĄTY
O potomstwie mówicie? Syna trzeba wprzódy! Dolej mi! Niech i cnoty, i równej swobody
Da mu Bóg rychlej niż w rok pożądnego syna, Że
Skrót tekstu: PotSielKuk_I
Strona: 121
Tytuł:
Sielanka
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
sielanki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
loco, virtus et pietas patres conscripti?” Do senatu to mówi, bo senatorowie rzymscy tym się tytułem pisali: patres conscripti, ojcowie pospisowani albo popisani. Pięknaż to tam przecie (bo to na pochwałę mówi) nazwiska z uczynkami była proporcja. Gdzie nie na obłudnym panegirystów piórze latały imiona, ale w metryki wiecznością stojące pisać się mogły i pisały. Gdzie prawdziwym i profesyjonalnym ojcem ojczyzny każdy senator popisywał się był i nie na pozór mógł się nazywać o dobro pospolite bardziej aniżeli o własnych usiłując dzieci, życie i wszystko swoje prywatne niżej od niego pokładając. Gdzie w tak dostojny rejestr nie żadne interesowne respekta, ale sama cnota, zasługi
loco, virtus et pietas patres conscripti?” Do senatu to mówi, bo senatorowie rzymscy tym się tytułem pisali: patres conscripti, ojcowie pospisowani albo popisani. Pięknaż to tam przecie (bo to na pochwałę mówi) nazwiska z uczynkami była proporcyja. Gdzie nie na obłudnym panegirystów piórze latały imiona, ale w metryki wiecznością stojące pisać się mogły i pisały. Gdzie prawdziwym i profesyjonalnym ojcem ojczyzny każdy senator popisywał się był i nie na pozór mógł się nazywać o dobro pospolite bardziej aniżeli o własnych usiłując dzieci, życie i wszystko swoje prywatne niżej od niego pokładając. Gdzie w tak dostojny rejestr nie żadne interesowne respekta, ale sama cnota, zasługi
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 171
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
Naprzód święty Ignacy Męczennik w liście swoim do Efezów pisząc/ nazywa go Pharmacum immortalitatis, iż tego pokarmu pożywając/ któryśmy byli przez grzech pierwszych rodziców naszych na duszy zmarli/ i prawo do żywota wiecznego stracili/ a na śmierć skazanymi zostali/ wracamy się znowu do Ojczyzny straconej/ i rekuperujemy żywot/ który się kończy wiecznością według słów Pana Zbawicielowych w dzisiejszej Ewangeliej. Qui manducat hunc panem, viuet in aeternum. Święty Cassianus nazywa go Balneum vitae. Święty Bernardus mówi/ że jest Amor Amorum. Święty Eutichius, Carbo diunitatis. Święty Cyprian. Munimentum Dominicae saturitatis. Ortigenes, Epulum salutis. Z. Dionysius Areopagita, Consortium Dei. Z
Naprzod święty Ignácy Męczennik w liśćie swoim do Ephezow pisząc/ názywa go Pharmacum immortalitatis, iż tego pokármu pożywáiąc/ ktorysmy byli przez grzech pierwszych rodźicow nászych na duszy zmárli/ y práwo do żywotá wiecznego stráćili/ á ná śmierć zkazánymi zostáli/ wracamy się znowu do Oyczyzny stráconey/ y rekuperuiemy żywot/ ktory się kończy wiecznośćią według słow Páná Zbáwićielowych w dźiśieyszey Ewángeliey. Qui manducat hunc panem, viuet in aeternum. Swięty Cassianus názywa go Balneum vitae. Swięty Bernardus mowi/ że iest Amor Amorum. Swięty Eutichius, Carbo diunitatis. Swięty Cyprian. Munimentum Dominicae saturitatis. Ortigenes, Epulum salutis. S. Dionysius Areopagita, Consortium Dei. S
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 29
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
gwardii koronnej.
Tymczasem z województwa płockiego rodzice moje wyjechali do Litwy, do Rasny, gdzie mieli odebrać pieniądze, sto siedemnaście tysięcy złotych, od Sapiehy, generała artylerii lit., a to za dobra Tumin, Telatycze, Litwinowicze i Zubacze, folwarki wysockie, które Sapieha, wojewoda podlaski, stryj generała, przedał był wiecznością rodzicom moim, z tą kondycją, iż jeżeli za lat trzy z prowizją od dziewięćdziesięciu tysięcy nie odda sumy, tedy już wiecznością te dobra miały się dostać rodzicom moim. Na ten tedy termin liczenia pomienionej sumy jednym dniem mil dwadzieścia cztery z Warszawy na jednym koniu zbiegłem do Rasnej.
Tegoż roku 1736 matka moja,
gwardii koronnej.
Tymczasem z województwa płockiego rodzice moje wyjechali do Litwy, do Rasny, gdzie mieli odebrać pieniądze, sto siedemnaście tysięcy złotych, od Sapiehy, generała artylerii lit., a to za dobra Tumin, Telatycze, Litwinowicze i Zubacze, folwarki wysockie, które Sapieha, wojewoda podlaski, stryj generała, przedał był wiecznością rodzicom moim, z tą kondycją, iż jeżeli za lat trzy z prowizją od dziewięćdziesięciu tysięcy nie odda sumy, tedy już wiecznością te dobra miały się dostać rodzicom moim. Na ten tedy termin liczenia pomienionej sumy jednym dniem mil dwadzieścia cztery z Warszawy na jednym koniu zbiegłem do Rasnej.
Tegoż roku 1736 matka moja,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 108
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
złotych, od Sapiehy, generała artylerii lit., a to za dobra Tumin, Telatycze, Litwinowicze i Zubacze, folwarki wysockie, które Sapieha, wojewoda podlaski, stryj generała, przedał był wiecznością rodzicom moim, z tą kondycją, iż jeżeli za lat trzy z prowizją od dziewięćdziesięciu tysięcy nie odda sumy, tedy już wiecznością te dobra miały się dostać rodzicom moim. Na ten tedy termin liczenia pomienionej sumy jednym dniem mil dwadzieścia cztery z Warszawy na jednym koniu zbiegłem do Rasnej.
Tegoż roku 1736 matka moja, mając wuja swego archidiakona płockiego, kanonika gnieźnieńskiego Mostowskiego prezydentem trybunału koronnego, na fundamencie ewikcji w Koronie na Siemiatyczach przy przedaży Rasnej z
złotych, od Sapiehy, generała artylerii lit., a to za dobra Tumin, Telatycze, Litwinowicze i Zubacze, folwarki wysockie, które Sapieha, wojewoda podlaski, stryj generała, przedał był wiecznością rodzicom moim, z tą kondycją, iż jeżeli za lat trzy z prowizją od dziewięćdziesięciu tysięcy nie odda sumy, tedy już wiecznością te dobra miały się dostać rodzicom moim. Na ten tedy termin liczenia pomienionej sumy jednym dniem mil dwadzieścia cztery z Warszawy na jednym koniu zbiegłem do Rasnej.
Tegoż roku 1736 matka moja, mając wuja swego archidiakona płockiego, kanonika gnieźnieńskiego Mostowskiego prezydentem trybunału koronnego, na fundamencie ewikcji w Koronie na Siemiatyczach przy przedaży Rasnej z
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 108
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
sprawy z Grabowskim i z Parowińską, oni też nas nie pozywali. Na wiosnę była złożona kombinacja w Wołczynie między księciem Lubomirskim, podstolim koronnym, a Flemingiem, podskarbim wielkim lit., o wniesienie Pociejowej, strażnikowej wielkiej W. Ks. Lit., z domu Zahorowskiej, kasztelanki wołyńskiej, na dobrach Pociejowskich Flemingowi podskarbiemu wiecznością przedanych opisane. Ja z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, byliśmy ze strony Fleminga, a Baczyński, patron trybunalski lubelski, był z strony księcia podstolego koronnego,
zięcia strażnikowej lit., która kombinacja nie doszła. Wtem też przyszła wiadomość, że siostra strażnikowej lit. Pociejowej rodzona, Zamoyska ordynatowa, w Warszawie po
sprawy z Grabowskim i z Parowińską, oni też nas nie pozywali. Na wiosnę była złożona kombinacja w Wołczynie między księciem Lubomirskim, podstolim koronnym, a Flemingiem, podskarbim wielkim lit., o wniesienie Pociejowej, strażnikowej wielkiej W. Ks. Lit., z domu Zahorowskiej, kasztelanki wołyńskiej, na dobrach Pociejowskich Flemingowi podskarbiemu wiecznością przedanych opisane. Ja z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, byliśmy ze strony Fleminga, a Baczyński, patron trybunalski lubelski, był z strony księcia podstolego koronnego,
zięcia strażnikowej lit., która kombinacja nie doszła. Wtem też przyszła wiadomość, że siostra strażnikowej lit. Pociejowej rodzona, Zamoyska ordynatowa, w Warszawie po
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 263
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986