przebierać Oceanem, mimo Europę i Azją do Chin, niepozwoliło morze lodowate, które że nierychło puszcza, prędko na nowe marznie, i ustawiczną prawie od roku do roku konserwuje miejscami krę i lody, z tych przyczyn jest okrętem nieprzebyte. EUROPA
LV. EUropa od innych części ziemi wprawdzie najmniejsza, ale wszystkich części prawie Wielowładna Pani. Bo Monarchowie Europejscy całej prawie ziemi panują. Położona jest między morzem północym lodowatym, Oceanem zachodnim Atlantyckim, morzem medyterrańskim, i Czarnym, rzekami Tanais, Wolga, Tobol, i Oby. Długość jej Geografowie liczą na mil 900. Niemieckich: szerokość na mil 550. Kraje Europy leżą między cyrkułem solstycjonalnym i subpolarnym
przebierać Oceánem, mimo Europę y Azyą do Chin, niepozwoliło morze lodowáte, ktore że nierychło puszczá, prędko ná nowe márznie, y ustáwiczną práwie od roku do roku konserwuie mieyscámi krę y lody, z tych przyczyn iest okrętem nieprzebyte. EUROPA
LV. EUropá od innych części ziemi wpráwdzie náymnieyszá, ále wszystkich części práwie Wielowładná Páni. Bo Monárchowie Europeyscy całey prawie ziemi pánuią. Położoná iest między morzem pułnocnym lodowatym, Oceanem záchodnim Atlántyckim, morzem medyterráńskim, y Czárnym, rzekámi Tánáis, Wolgá, Tobol, y Oby. Długość iey Geografowie liczą ná mil 900. Niemieckich: szerokość ná mil 550. Kráie Europy leżą między cyrkułem solstycyonálnym y subpolárnym
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: E3
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
tego, czego dusza żąda. Mamy przykład Rzymskiej wolności, której egzorbitancja do tego przywodziła Rzymianów, że niemogąc inaczej jej salwować, obierali Dyktatora z władzą w rządach wielowładną; uchowa nas pan Bóg ab hac extremitate, byleśmy się sami umieli sobą rządzić; mamy Dyktatora nieśmiertelnego Rzecz pospolitę, w której samej mocy władza wielowładna być prowinna; wolność w każdym z nas, nie jest nic inszego, tylko strumień z tego źrzodła wypływający, który płynąć ustanie, jeżeli defectus, źrzodła, cursum, zatamuje; tak jeżeli Rzeczpospolita przestanie być tym, czym jest, i my prestać będziemy musieli być tym, czym jesteśmy.
A zatym wszystkie nasze conatus
tego, czego dusza źąda. Mamy przykład Rzymskiey wolnośći, ktorey exorbitancya do tego przywodźiła Rzymianow, źe niemogąc inaczey iey salwować, obierali Dyktatora z władzą w rządach wielowładną; uchowa nas pan Bog ab hac extremitate, bylesmy się sami umieli sobą rządźić; mamy Dyktatora niesmiertelnego Rzecz pospolitę, w ktorey samey mocy władza wielowładna bydź prowinna; wolność w kaźdym z nas, nie iest nic inszego, tylko strumień z tego źrzodła wypływaiący, ktory płynąć ustanie, ieźeli defectus, źrźodła, cursum, zatamuie; tak ieźeli Rzeczpospolita przestanie bydź tym, czym iest, y my prestać będźiemy musieli bydź tym, czym iesteśmy.
A zatym wszystkie nasze conatus
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 6
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
zbawiennego budynku: obszerność i zizność kraju, przykłady przodków naszych, Prawa wyśmienite, które nam zostawili; a nadewszytko sama wolność dostateczna, do tak zbawiennego przedsiewzięcia, byleśmy tylko tak dobrze chcieli, jako zupełnie możemy, i żeby wola nasza zgadzała się z wolnością do prawdziwego dobra pospolitego. W inszych Państwach, moc wielowładna do dobrego gwałtem prowadzi, i powaga panujących, utrzymuje rząd poziteczny Państwu; my sami powinniśmy się tym zaszczycić, że bez przymusu stać się sobie samym możemy najlepszemi; Do czego nas powinno to samo zachęcić, co przed oczyma widziemy, co za skutek rząd dobry w cudzych Państwach sprawuje, a co za nieszczęścia u
zbawiennego budynku: obszernosć y źyzność kraiu, przykłady przodkow naszych, Prawa wysmienite, ktore nam zostawili; a nadewszytko sama wolność dostateczna, do tak zbawiennego przedsiewzięćia, byleśmy tylko tak dobrze chćieli, iako zupełnie moźemy, y źeby wola nasza zgadzała się z wolnośćią do prawdźiwego dobra pospolitego. W inszych Panstwach, moc wielowładna do dobrego gwałtem prowadźi, y powaga panuiących, utrzymuie rząd poźyteczny Państwu; my sami powińńiśmy się tym zaszczyćić, źe bez przymusu stać się sobie samym moźemy naylepszemi; Do czego nas powinno to samo zachęćić, co przed oczyma widziemy, co za skutek rząd dobry w cudzych Państwach sprawuie, á co za nieszczęśćia u
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 11
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
którym się Bóg brzydzi; wspaniałość serca poty arcy-chwalebna póki się w pychę prawem Boskim zakazaną, nie wyniesie.
Jeżeli tedy w każdym zijącym, wiara święta, wszystkie cnoty zaszczica; dopieroź powinna w każdym Państwie, a osobliwie naszym to sprawować. In statu Monarchico, w takim nawet, gdzie wiary świętej nie znają; władza wielowładna, może utrzymać rząd dobry w panowaniu; ale w stanie wolnym, gdzie natura wolności, żadnej zwierzchności nad sobą nie znosi; gdzie przy nierządzie zwyczajna morum depravatio, najpotrzebniejsza obserwancja polityki chrześcijańskiej, żeby we wszystkich sprawach, w każdego sercu sumnienie praesideat, i miarkowało impety żadnym prawem nie pohamowane.
Sama to tedy prawda,
ktorym się Bog brzydźi; wspaniałość serca poty arcy-chwalebna poki się w pychę prawem Boskim zakazaną, nie wyniesie.
Ieźeli tedy w kaźdym źyiącym, wiara swięta, wszystkie cnoty zaszcźyca; dopieroź powinna w kaźdym Państwie, a osobliwie naszym to sprawować. In statu Monarchico, w takim nawet, gdzie wiary swiętey nie znaią; władza wielowładna, moźe utrzymać rząd dobry w panowániu; ale w stánie wolnym, gdzie natura wolnośći, źádney zwierzchnośći nad sobą nie znośi; gdzie przy nierządzie zwyczayna morum depravatio, naypotrzebnieysza obserwancya polityki chrześćiańśkiey, źeby we wszystkich spráwach, w káźdego sercu sumńieńie praesideat, y miarkowáło impety źádnym práwem nie pohamowáne.
Samá to tedy práwda,
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 13
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
, w swojej własnej się gruntownie; nie osadzi, której funkcja ta jest, każdego w swojej powinności trzymać nie tak jako się dzieje, kiedy siłu takich, co się nie tylko w jurysdycją Ministrów wdają, ale nawet usurpant rządzić samą Rzecząpospolitą.
Zaczym pierwsze nasze staranie być powinno, żeby, Rzeczpospolita, w decyzjach swoich wielowładna, byla intaminata w powadze swojej, sub favore której, snadno będzie każdego na swym miejscu osadzić; i tak co się tknie ministrów, trojaki należy sobie z ich jurysdykcyj żałozić pożytek; pierwszy, żeby złym królom byli przesźkodą do złego, a dobrym pomocą do dobrego; drugi żeby się stali prawdziwe organa Rzeczypospolitej, utrzymujące
, w swoiey własney się gruntownie; nie osadzi, ktorey funkcya ta iest, kaźdego w swoiey powinnośći trzymać nie tak iako się dźieie, kiedy siłu takich, co się nie tylko w jurysdycyą Ministrow wdaią, ale nawet usurpant rządźić samą Rzecząpospolitą.
Zaczym pierwsze nasze staranie bydź powinno, źeby, Rzeczpospolita, w decyzyach swoich wielowładna, byla intaminata w powadze swoiey, sub favore ktorey, snadno będzie kaźdego na swym mieyscu osadźić; i tak co się tknie ministrow, troiaki naleźy sobie z ich jurisdykcyi załoźyć poźytek; pierwszy, źeby złym krolom byli przesźkodą do złego, a dobrym pomocą do dobrego; drugi źeby się stali prawdziwe organa Rzeczypospolitey, utrzymuiące
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 38
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
władzę do administracyj tak wielkich repartycyj; z drugiej, straź im będąc wszystka powierzona salutis publicae pytam się et custodem quis custodiet? Przyznam się żebym na to żadnego sposobu nie znalazł, gdybym się mego sistema nie trzymał, które żałoziłem in forma gubernii, żeby wszędzie i zawsże Rzeczpospolita, była przytomna, jednostajna i wielowładna, i która wiążąc partem cum toto znosi wszystkie trudności, kombinuje wszystkie contrarietates, i ułatwia wszystkie sposoby, do porządnego, szczęśliwego, i spokojnego Panowania.
W tym tedy punkcie odsyłam czytelnika ad articulum, de modo consulendi; gdzie opisuję, jaka powinna być jurysdykcja Ministrów, żeby była Ojczyźnie saluturis, i jakie prekaucje wziąć
władzę do administracyi tak wielkich repartycyi; z drugiey, straź im będąc wszystka powierzona salutis publicae pytam się et custodem quis custodiet? Przyznam się źebym na to źadnego sposobu nie znalazł, gdybym się mego sistema nie trzymał, ktore załoźyłem in forma gubernii, źeby wszędźie y zawsźe Rzeczpospolita, była przytomna, iednostayna y wielowładna, y ktora wiąźąc partem cum toto znośi wszystkie trudnośći, kombinuie wszystkie contrarietates, y ułatwia wszystkie sposoby, do porządnego, szczęśliwego, y spokoynego Panowania.
W tym tedy punkćie odsyłam czytelnika ad articulum, de modo consulendi; gdzie opisuię, iaka powinna bydź jurysdykcya Ministrow, źeby była Oyczyznie saluturis, y iakie prekaucye wziąć
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 39
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
wiadomości o sobie godnych.
żywot Kalwinki każdej, jest to Akademia, gdzie taką Kalwini zabierają naukę od Boga w Tajemnicach wiary, że ani od Kościoła, ani od Soborów Generalnych, ani od Ojców Świętych, ani od Biskupów nie potrzebują nauki i informacyj. Szóstą rzecz uważają Katolicy i wnoszą, że u Kalwinek kałdun jestto wielowładna Kancelaria, z której eksportują dyspensę, odpustów, pokuty, ślubów, dobrych uczynków, wolności od słuchania praw pospolitych, od grzechów, które u nich są venialia.
Stej Kalwina niezbożnego Sekty urodziło się innych cztery: jedna Reformatorum, trzymająca się mocno nauki jego, która długo trwała w Francyj; tandem stamtąd wykorzeniona, teraz
wiadomości o sobie godnych.
żywot Kalwinki każdey, iest to Akademia, gdzie taką Kalwini zabieraią naukę od Boga w Taiemnicach wiary, że ani od Kościoła, ani od Soborow Generalnych, ani od Oycow Swiętych, ani od Biskupow nie potrzebuią nauki y informacyi. Szostą rzecz uważaią Katolicy y wnoszą, że u Kalwinek kałdun iestto wielowładna Kancellarya, z ktorey exportuią dyspensę, odpustow, pokuty, ślubow, dobrych uczynkow, wolności od słuchania praw pospolitych, od grzechow, ktore u nich są venialia.
Ztey Kalwina niezbożnego Sekty urodziło się innych cztery: iedna Reformatorum, trzymaiąca się mocno nauki iego, ktora długo trwała w Francyi; tandem ztamtąd wykorzeniona, teraz
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 618
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
O! jakże sprawiedliwiej wzbudzony jest Kościół nasz Święty Katolicki do uwielbienia cudu NIEPOKALANEGO P. M. P.
skrytej Boga mocy w Poczęciu Maryj od zmazy grzechowej wolnym! Oto Stworzenie przez prawo powszechne do długu grzechu pierworódnego obowiązane, a szczególnym przywilejem łaski od grzechu wolne. Bo wybrała go sobie łaska Pana Boga w skutkach swoich wielowładna od tej powszechnej zarazy bezpiecznym! Oto stworzenie jedno otoczone zarazą, pożarem, i płomieniami pożądliwości (które nas pożerają, niszczą, albo przynajmniej szkodliwie opalają) zachowanie bez szkody, i dotknięcia od tychże płomieni!
O Boże cudowny w Świętych sługach twoich, najcudowniejszy w Matce twojej Maryj, pozwól nam dziś zgromadzonym na odprawienie
O! iakże sprawiedliwiey wzbudzony iest Kościoł nasz Swięty Katolicki do uwielbienia cudu NIEPOKALANEGO P. M. P.
skrytey Boga mocy w Poczęciu Maryi od zmazy grzechowey wolnym! Oto Stworzenie przez prawo powszechne do długu grzechu pierworodnego obowiązane, a szczegulnym przywileiem łaski od grzechu wolne. Bo wybrała go sobie łaska Pana Boga w skutkach swoich wielowładna od tey powszechney zarazy bespiecznym! Oto stworzenie iedno otoczone zarazą, pożarem, y płomieniami pożądliwości (ktore nas pożeraią, niszczą, albo przynaymniey szkodliwie opalaią) zachowanie bez szkody, y dotknięcia od tychże płomieni!
O Boże cudowny w Swiętych sługach twoich, naycudownieyszy w Matce twoiey Maryi, pozwol nam dziś zgromadzonym na odprawienie
Skrót tekstu: PiotrKaz
Strona: 89
Tytuł:
Kazania przeciwko zdaniom i zgorszeniom wieku naszego
Autor:
Gracjan Józef Piotrowski
Drukarnia:
Michał Gröll
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
z tąsz potęgą Gdzie Senatowi przez was wiele szkodzi Za zgubę braci co w tych wojnach lęgą Rzec o nagrodę, wstyd was snadź obchodzi Kiedy pamiątką miłych swobód tknięci Wspomnicie, o co byliście zawzięci. CXXXVI. Lecz waszych czynów, czas i zazdrość żadna Nie zetrze, ani będą wniepamięci Z Anglem, Francja powie wielowładna Jakich godniście nagród, płac, i chęci Nie z ukrzywdzeniem tych, których przykładna Cnota do usług Ojczyzny poświęci Ani wydarciem cudzym, ni zdobyczą Zapłatę biorąc, czym się inni szczycą. CXXXVII. Nieprzyjaciele szablą poskromieni Których, częścią ról odebranych karzą Oni wam muszą pozwolić przestrzeni Stąd, żebyście ich swą obecną twarzą Mieli
z tąsz potęgą Gdźie Senatowi przez was wiele szkodźi Za zgubę braći co w tych woynach lęgą Rzec ó nagrodę, wstyd was snadz obchodźi Kiedy pamiątką miłych swobod tknięći Wspomnićie, ó co byliśćie zawźięći. CXXXVI. Lecz waszych czynow, czas y zazdrość zadna Nie zetrze, ani będą wniepamięći Z Anglem, Francya powie wielowładna Iakich godniśćie nagrod, płac, y chęći Nie z ukrzywdzeniem tych, ktorych przykładna Cnota do usług Oyczyzny poświęći Ani wydarćiem cudzym, ni zdobyczą Zapłatę biorąc, czym śię inni szczycą. CXXXVII. Nieprzyiaćiele szablą poskromieni Ktorych, częśćią rol odebranych karzą Oni wam muszą pozwolić przestrzeni Ztąd, zebyśćie ich swą obecną twarzą Mieli
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 37
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693