, którego tłumaczyć zamyśla, powtórzonym czytaniem, uwagą pilną i pracowitą przyswajając sobie jego sposób myśli i wyrażenia. Z tych powodów łatwa konsekwencja, iż ta praca nie upodla, która kopiującego z Oryginałem równa, jeżeli nie przenosi. Doskonałość nauk nie razem wzrasta, ale na wzór innych produkcyj ludzkich krokiem niewsporym, po stopniach nieznacznych wierzchołku dochodzi. Nim się narodowy geniusz wzbije do tej pory; że sam sobie i innym przykłady dawać może, trzeba żeby je wprzód od innych zasiągał, ile że i ciż sami nie inaczej stopnia swojego doszli. Przeczyć temu niemożna iżby w kopiach nie traciły oryginały, ale jak wszystkie i ta reguła ma swoje ekscercje.
, ktorego tłumaczyć zamyśla, powtorzonym czytaniem, uwagą pilną y pracowitą przyswaiaiąc sobie iego sposob myśli y wyrażenia. Z tych powodow łatwa konsekwencya, iż ta praca nie upodla, ktora kopiuiącego z Oryginałem rowna, ieżeli nie przenosi. Doskonałość nauk nie razem wzrasta, ale na wzor innych produkcyi ludzkich krokiem niewsporym, po stopniach nieznacznych wierzchołku dochodzi. Nim się narodowy geniusz wzbiie do tey pory; że sam sobie y innym przykłady dawać może, trzeba żeby ie wprzod od innych zasiągał, ile że y ciż sami nie inaczey stopnia swoiego doszli. Przeczyć temu niemożna iżby w kopiach nie traciły oryginały, ale iak wszystkie y ta reguła ma swoie excercye.
Skrót tekstu: Monitor
Strona: 4
Tytuł:
Monitor na Rok Pański 1772
Autor:
Ignacy Krasicki
Drukarnia:
Wawrzyniec Mitzler de Kolof
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
, Sardys, Tyatira. Rzeki Hermus, Paktol.
Piątą Karią, w której pryncypalne były miasta: Laodycea, Antiochia, Magnesia od Magnesu kamienia rzeczona, Stratonika, Milet.
Szóstą Jonią, w której były miasta Patara Ojczyzna Z. Mikołaja, i Mira stolica jegoż Biskupstwa. Sławna góra Chimera, na której wierzchołku lwy, w połowie przy dolinach dzikie kozy, a na samym dole w jaskiniach smoki się lęgły.
Ośmą Pamfilią, w której były miasta Seleucja, Pisydia, Antiocia, Atalia, teraz rzeczone Sattalia. Góra nad inne największa Taurus.
Dziewiątą Cylicją, w której miasto Tarsus Ojczyzna Z. Pawła etc.
Dziesiątą Capadocją,
, Sardis, Tyatira. Rzeki Hermus, Paktol.
Piątą Karyą, w ktorey pryncypalne były miástá: Laodycea, Antyochia, Magnesia od Magnesu kamienia rzeczoná, Stratoniká, Milet.
Szostą Jonią, w ktorey były miástá Pátárá Oyczyzna S. Mikołaiá, y Mira stolicá iegoż Biskupstwa. Sławna gorá Chimera, ná ktorey wierzchołku lwy, w połowie przy dolinach dzikie kozy, á ná samym dole w iaskiniach smoki się lęgły.
Osmą Pamfilią, w ktorey były miasta Seleucya, Pisydya, Antyocia, Attalia, teraz rzeczone Sattalia. Gora nad inne naywiększa Taurus.
Dziewiątą Cylicyą, w ktorey miasto Tarsus Oyczyzna S. Pawła etc.
Dziesiątą Cappadocyą,
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: D4
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
imię biorą. Złotych minerałów, Magnesu, Kryształu, nawet diamentów, i innych ledwie nie wszystkich Kruszców że są fodyny: świadczą Tylkowski Starowolski etc. Zamykają w sobie wody Mineralne: źrzodła medyczne, i własności rozmaitych. Są łożyskiem zwierza różnego. Są pastwiskiem całotelnim inwentarzów osobliwie licznych stad owiec. Znajdują się na samym ich wierzchołku dość obszerne jeziora, gdzie maszty i ułomki okrętów częstokroć się pokazują. II. W Krakowskim są znaczne góry Babia góra: Pasierbiec Wawel. III. W Sandomierskim Łysa góra: na której Emeryk Syn Z. Stefana Króla Wegierskiego od Zachodniego Cesarza znaczną część drzewa Krzyża Chrystusowego otrzymawszy, złożył. A od Chrobrego w roku 1006
imię biorą. Złotych mineráłow, Magnesu, Kryształu, nawet dyamentow, y innych ledwie nie wszystkich Kruszczow że są fodyny: świadczą Tylkowski Starowolski etc. Zamykáią w sobie wody Mineralne: źrzodłá medyczne, y włásności rozmáitych. Są łożyskiem zwierza rożnego. Są pastwiskiem całotelnim inwentarzow osobliwie licznych stad owiec. Znayduią się ná sámym ich wierzchołku dość obszerne ieziora, gdzie maszty y ułomki okrętow częstokroć się pokázuią. II. W Krakowskim są znaczne gory Babia gora: Pasierbiec Wawel. III. W Sandomirskim Łysa gora: ná ktorey Emeryk Syn S. Stefana Krolá Wegierskiego od Zachodniego Cesarza znaczną część drzewa Krzyża Chrystusowego otrzymawszy, złożył. A od Chrobrego w roku 1006
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: K3v
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
i płonieją puste; Ale pani sowicie tę szkodę nadgrodzi, Bo chociaż męża nie masz, przecię dzieci rodzi. Wiesz, czemu pani płodna, a pola szwankują? Bo roli nikt nie sprawia, a panią sprawują. VOTUM Z SENEKI DLA JEGOMOŚCI PANA CHORĄŻEGO WIELKIEGO KSIĘSTWA LITEWSKIEGO
Stet quicunque volet
„Niech kto chce stoi na wierzchołku śliskim Dworskich faworów, panu będzie bliskim; Mnie dosyć na tym, kiedy siedząc w cieniu Domowych zabaw, nie wiem o brzemieniu Wielkiej fortuny i bez prac i znoju Swobody w słodkim zażyję pokoju. Nie dbam, że milczkiem żywot mój popłynie, Że nie znam sejmów, nie sądzę w Lublinie, Że mię król nie
i płonieją puste; Ale pani sowicie tę szkodę nadgrodzi, Bo chociaż męża nie masz, przecię dzieci rodzi. Wiesz, czemu pani płodna, a pola szwankują? Bo roli nikt nie sprawia, a panią sprawują. VOTUM Z SENEKI DLA JEGOMOŚCI PANA CHORĄŻEGO WIELKIEGO KSIĘSTWA LITEWSKIEGO
Stet quicunque volet
„Niech kto chce stoi na wierzchołku śliskim Dworskich faworów, panu będzie bliskim; Mnie dosyć na tym, kiedy siedząc w cieniu Domowych zabaw, nie wiem o brzemieniu Wielkiej fortuny i bez prac i znoju Swobody w słodkim zażyję pokoju. Nie dbam, że milczkiem żywot mój popłynie, Że nie znam sejmów, nie sądzę w Lublinie, Że mię król nie
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 41
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
różnią od Zenit i Nadyr. W takiej pozycyj mieszkający ludzie, mają pół roku dnia, pół roku nocy, a to stąd, iż przez sześć miesięcy mają Słońce na swoim Horyzoncie, po których skończonych, Słońce na inszy Horyzon przenosi się, gdzie drugie sześć miesięcy bawi. Ci więc którzy mieszkają pod Biegunami na samym wierzchołku ziemi, albo spodzie, gdy Słońce na ich horyzoncie bawi, widzą go jako krąży około nich, fromując Cyrkuły, równoodległe ich Horyzontowi: nie zbliża się do nich więcei jak na 66 gradusów. Namieniłem wyżej że Polarni ludzie na przemiany mają pół roku dnia, a pół roku nocy, i tak w samej istocie
rożnią od Zenit y Nadyr. W takiey pozycyi mieszkaiący ludzie, maią poł roku dnia, poł roku nocy, a to ztąd, iż przez sześć miesięcy maią Słońce na swoim Horyzoncie, po ktorych skończonych, Słońce na inszy Horyzon przenosi się, gdzie drugie sześć miesięcy bawi. Ci więc ktorzy mieszkaią pod Biegunami na samym wierzchołku ziemi, albo spodzie, gdy Słońce na ich horyzoncie bawi, widzą go iako krąży około nich, fromuiąc Cyrkuły, rownoodległe ich Horyzontowi: nie zbliża się do nich więcei iak na 66 gradusow. Namieniłem wyżey że Polarni ludzie na przemiany maią poł roku dnia, a poł roku nocy, y tak w samey istocie
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 263
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
zniszczyła miejsca odległe od brzegów.
29 Września trzęsienie ziemi wysypało górę popiołu nazwaną Monte dy Cenere niedaleko Ponzzolo w nocy; a jezioro Lucrin napełniło kamieniami, ziemią, popiołem. Góra ta popiołu wysoka jest na 1000 kroków.
Na wyspach Azores trzęsienie ziemi, między któremi wynurzyła się nowa wyspa dwanaście mil mająca na koło.
Wybuchanie wierzchołku najbardziej od wschodu odległego góry Picninha a w Perou.
Diameter okna jego jest długi na 48 lub 54 tysięcy stop. Okno to przedzielone jest ścianą z tejże materyj rozciągającą się od wschodu ku zachodowi. Głębokość niedaleko brzegów jest 600 stop: Centrum zaś albo śrzodka nie mogli postrzec Ichmć PP. Bougner i Kondamine.
Postać
zniszczyła mieysca odległe od brzegow.
29 Września trzęsienie ziemi wysypało górę popiołu nazwaną Monte di Cenere niedaleko Ponzzolo w nocy; a iezioro Lucrin napełniło kamieniami, ziemią, popiołem. Góra ta popiołu wysoka iest na 1000 krokow.
Na wyspach Azores trzęsienie ziemi, między ktoremi wynurzyła się nowa wyspa dwanaście mil maiąca na koło.
Wybuchanie wierzchołku naybardziey od wschodu odległego góry Picninha a w Perou.
Diameter okna iego iest długi na 48 lub 54 tysięcy stop. Okno to przedzielone iest ścianą z teyże materyi rozciągaiącą się od wschodu ku zachodowi. Głębokość niedaleko brzegow iest 600 stop: Centrum zaś albo śrzodka nie mogli postrzec Jchmć PP. Bougner y Condamine.
Postać
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 79
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
szelestem przechodziła około okrętu de Schoten.
1660 1 Czerwca trzęsienie ziemi rozciągało się od Bourdeau do Narbony. Nie daleko Bigorre góra wysoka w przepaść zapadła, a na jej miejsce jezioro wielkie otworzyło się. Zrzodło wody ciepłej ostygło.
1 Listopada i 5 Grudnia, Siedm trzęsienia w Neuschatel, po którym żyzne żniwo nastąpiło.
Wybuchanie wierzchołku góry Pichincha w Perou barziej od wschodu oddalonego. Góra ognista wyspy Lombatte, wyrzucała płomienie straszliwe, zmieszane z obłokami dymu, i popiołu białego, i siarki. Góra też wyspy Larytouke niedalekiej od góry Lombate, i wyspy Celebes wyrzucała tegoż czasu płomienie, którego i Wezuwiusz.
Czternaste wybuchanie Wezuwiusza.
1660 do 1661.
szelestem przechodziła około okrętu de Schoten.
1660 1 Czerwca trzęsienie ziemi rozciągało się od Bourdeau do Narbony. Nie daleko Bigorre góra wysoka w przepaść zapadła, á na iey mieysce iezioro wielkie otworzyło się. Zrzodło wody ciepłey ostygło.
1 Listopada y 5 Grudnia, Siedm trzęsienia w Neuschatel, po którym żyzne żniwo nastąpiło.
Wybuchanie wierzchołku góry Pichincha w Perou barziey od wschodu oddalonego. Góra ognista wyspy Lombatte, wyrzucała płomienie straszliwe, zmieszane z obłokami dymu, y popiołu białego, y siarki. Góra też wyspy Laritouke niedalekiey od góry Lombate, y wyspy Celebes wyrzucała tegoż czasu płomienie, którego y Wezuwiusz.
Czternaste wybuchanie Wezuwiusza.
1660 do 1661.
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 117
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
wsi Areca w Peru.
30 Grudnia nawałność wielka około Bretanii, która wiele szkody uczyniła obywatelom tej Prowincyj.
Wysokość wody deszczowej w Paryżu 13 calów 10 ¾ linij: w Montbriant 22 cale 6 ¼ linij: wLugdunie 22 calów 9 linij: w Upminster 16, 93 calów Angielskich:
Około roku 1705 widziano przez miesiąc na wierzchołku góry Table światło, które miano za karbunkuł. Lud tym widokiem tak był przestraszony, iż żaden nieśmiał iść obaczyć coby było.
1706
417 W Styczniu.
27 Lipca o 8 z rana w Denbigh deszcz nieustanny przez 30 godzin, rzeki wylawszy zboża, i siano ścięte zniosły: więcej niż 12 mostów zerwały,
wsi Areca w Peru.
30 Grudnia nawałność wielka około Bretanii, ktora wiele szkody uczyniła obywatelom tey Prowinciy.
Wysokość wody deszczowey w Paryżu 13 calow 10 ¾ linij: w Montbriant 22 cale 6 ¼ linij: wLugdunie 22 calow 9 linij: w Upminster 16, 93 calow Angielskich:
Około roku 1705 widziano przez miesiąc na wierzchołku góry Table światło, ktore miano za karbunkuł. Lud tym widokiem tak był przestraszony, iż żaden nieśmiał iść obaczyć coby było.
1706
417 W Styczniu.
27 Lipca o 8 z rana w Denbigh deszcz nieustanny przez 30 godzin, rzeki wylawszy zboża, y siano ścięte zniosły: więcey niż 12 mostow zerwały,
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 161
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
niżej miejsca znaczącego zimno lodu.
1744
429 Na końcu Roku przeszłego ukazawszy się nieznikneła aż w Marcu rolui tego. 430 Druga kometa świeciła w Grudniu.
W Maju znowu płomienie na gorze Coto-paksi ukazały się, i nowe z boków paszczęki otworzyły się. Roku 1743 w kilka dni po straszliwym grzmocie podziemnym otworzyła się paszczęka jedna na wierzchołku, a trzy na pochodzistości okrytej śniegami, te stopione pociągnowszy z sobą popioły, i skały, dolinę miedzy Callo i Tacunga zamieniły w morze błotniste, napełnione szkopułami. Potoki te lały się przez trzy dni, a płomienie dłużej trwały. Wiatr wpadający do paszczęki pomnażał łoskot, i bojaźń. Ogień i dym ustały aż do
niżey mieysca znaczącego zimno lodu.
1744
429 Na końcu Roku przeszłego ukazawszy się nieznikneła aż w Marcu rolui tego. 430 Druga kometa świeciła w Grudniu.
W Maiu znowu płomienie na gorze Coto-paxi ukazały się, y nowe z bokow paszczęki otworzyły się. Roku 1743 w kilka dni po straszliwym grzmocie podziemnym otworzyła się paszczęka iedna na wierzchołku, á trzy na pochodzistości okrytey śniegami, te stopione pociągnowszy z sobą popioły, y skały, dolinę miedzy Callo y Tacunga zamieniły w morze błotniste, napełnione szkopułami. Potoki te lały się przez trzy dni, á płomienie dłużey trwały. Wiatr wpadaiący do paszczęki pomnażał łoskot, y boiaźń. Ogień y dym ustały aż do
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 192
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
od Zachodu Georgiam, i mniejszą Armenię. od Południa Morze Perskie, od Północej Krainy Morze Hyrkańskie, albo Kaspijskie. Zawsze są nieco ginącemi pokryte śniegami.
Dni ośm od nich odjechawszy, jeszcze się dają widzieć, co uczyni mil spięćdziesiąt, i jeszcze dalej mogłyby być widzialne, tylko radio visuali se subtrahunt. Na wierzchołku tedy tych gór, obszerną Planiciem mających Korab Noego osiadł, który czyli się dotychczas konserwuje (coby było cudem) alboteż już cale tempore edace rerum zgniły i zniesiony, i najciekawszym dociec nie można.
Archivum Armenorum takową o Korabiu tradit notitiam: że ad radices czyli przy początkach Góry Ararat znajduje się wspaniały Klasztor Naschevan
od Zachodu Georgiam, y mnieyszą Armenię. od Południa Morze Perskie, od Pułnocney Krainy Morze Hyrkańskie, albo Kaspiyskie. Zawsze są nieco ginącemi pokryte śniegami.
Dni ośm od nich odiechawszy, ieszcze się daią widzieć, co uczyni mil zpięćdziesiąt, y ieszcze daley mogłyby bydź widzialne, tylko radio visuali se subtrahunt. Na wierzchołku tedy tych gor, obszerną Planiciem maiących Korab Noego ośiadł, ktory czyli się dotychczás konserwuie (coby było cudem) alboteż iuż cale tempore edace rerum zgniły y zniesiony, y nayciekawszym dociec nie można.
Archivum Armenorum takową o Korabiu tradit notitiam: że ad radices czyli przy początkach Gory Ararat znayduie się wspaniały Klasztor Naschevan
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 108
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755