.
Kowszyków sześć.
Solniczka jedna.
Lichtarzów białych par pięć.
Folg do nich par trzy.
Szczypców dwoje.
Kufłów białych dwa.
Kredens ze wszystkim, biały.
Pasów oprawnych srebrem, do chorążego i dobosza należących, dwa.
Obrożów oprawnych na psy dwa.
Roztruchan z nakrywką jeden.
Roztruchan drugi, na kształt grona winnego.
Roztruchanów różnej roboty trzynaście, złocistych.
Konewka złocista, krata na niej biała, jedna,
Roztruchaników mniejszych cztery.
Łyżek tuzinów cztery.
Kubeczków złocistych sześć.
Panna złocista jedna.
Nalewka z miedniczką biała.
Kuflik mały jeden.
Łyżek cztery.
Czareczka mała, złocista. Szable i rzędy oprawne
Szabla kozacką fozą turkusami nasadzona
.
Kowszyków sześć.
Solniczka jedna.
Lichtarzów białych par pięć.
Folg do nich par trzy.
Szczypców dwoje.
Kufłów białych dwa.
Kredens ze wszystkim, biały.
Pasów oprawnych srebrem, do chorążego i dobosza należących, dwa.
Obrożów oprawnych na psy dwa.
Rostruchan z nakrywką jeden.
Rostruchan drugi, na kształt grona winnego.
Rostruchanów różnej roboty trzynaście, złocistych.
Konewka złocista, krata na niej biała, jedna,
Rostruchaników mniejszych cztyry.
Łyżek tuzinów cztyry.
Kubeczków złocistych sześć.
Panna złocista jedna.
Nalewka z miedniczką biała.
Kuflik mały jeden.
Łyżek cztyry.
Czareczka mała, złocista. Szable i rzędy oprawne
Szabla kozacką fozą turkusami nasadzona
Skrót tekstu: InwKorGęb
Strona: 113
Tytuł:
Inwentarz mienia ruchomego książąt Koreckich z lat 1637-1640
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1637 a 1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1637
Data wydania (nie później niż):
1640
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
Panie, i Bracie.
Niechay będzie Pan Bóg pochwalon, że primitiae te Urzędu Wm., mego Mciwego Pana, hetmańskiego, w tak małej garści Wojska J. K. M. przeciwko tak wielkiemu wyuzdanej tej sweywolej mnóstwu, znacznie pobłogosławić raczył, że serca i sił odważnemu Rycerstwu dodał, i fecem Chłopstwa tego z winnego posłuszeństwa J. K. Mci złośliwie, i uporczywie wybijającego się sromotnie potłumił, tak częste Krzywoprzysięstwa, i Starszych swoich okrutne morderstwa krwią ich własną expiavit. Takowe abowiem zbrodnie, i samo niebo niezwykło cierpieć, ale owszem z tymi zawsze militat, których
aequitas causae wspiera. Niemogę tedy tylko intime gratulari Wm.
Panie, y Bracie.
Niechay będzie Pan Bóg pochwalon, że primitiae te Urzędu Wm., mego Mćiwego Pana, hetmańskiego, w tak małey garści Woyska J. K. M. przeciwko tak wielkiemu wyuzdaney tey sweywoley mnostwu, znacznie pobłogosławić raczył, że serca y sił odważnemu Rycerstwu dodał, y fecem Chłopstwa tego z winnego posłuszeństwa J. K. Mći złośliwie, y uporczywie wybijaiącego się sromotnie potłumił, tak częste Krzywoprzysięstwa, y Starszych swoich okrutne morderstwa krwią ich własną expiavit. Takowe abowiem zbrodnie, y samo niebo niezwykło cierpieć, ale owszem z tymi zawsze militat, których
aequitas causae wspiera. Niemogę tedy tylko intime gratulari Wm.
Skrót tekstu: KoniecSListy
Strona: 280
Tytuł:
Listy Stanisława Koniecpolskiego Hetmana
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1672
Data wydania (nie wcześniej niż):
1672
Data wydania (nie później niż):
1672
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
Sesaj i Tolmaj/ synowie Enakowi. A Hebron siedm lat było zbudowane przed Soan Egipskim. 24. Przyszli potym aż do rzeki Eschol/ i urznęli tam gałąź z gronem jednym jagód winnych/ i nieśli ją na drążku/ dwa także granatowe jabłka i figi. 25. I nazwano miejsce ono Nachal Eschol/ od grona winnego/ które tam byli urznęli Synowie Izraelscy. 26.
Zatym wrócili się od onego szpiegowania ziemie/ po wyściu czterdziestu dni. 27. A wróciwszy się przyszli do Mojżesza i do Aarona/ i do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelskich/ na puszczą Faran/ która jest w Kades: i dali im i wszystkiemu pospólstwu sprawę/ ukazawszy
Sesáy y Tholmáy/ synowie Enákowi. A Hebron śiedm lat było zbudowáne przed Soán Egipskim. 24. Przyszli potym áż do rzeki Eschol/ y urznęli tám gáłąź z gronem jednym jágod winnych/ y nieśli ją ná drążku/ dwá tákże gránatowe jábłká y figi. 25. Y názwano miejsce ono Náchál Eschol/ od groná winnego/ ktore tám byli urznęli Synowie Izráelscy. 26.
Zátym wroćili śię od onego szpiegowánia źiemie/ po wyśćiu czterdźiestu dni. 27. A wroćiwszy śię przyszli do Mojzeszá y do Aároná/ y do wszystkiego zgromádzenia synow Izráelskich/ ná puszczą Fárán/ ktora jest w Kádes: y dáli jm y wszystkiemu pospolstwu spráwę/ ukazawszy
Skrót tekstu: BG_Lb
Strona: 153
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Liczb
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
. Cesarza/ i straż ku obronie/ acz barzo słabą. W drodze też pokazał nie tylko wrodzone swe bestialstwo/ ale też i niezbożność Luterską/ którą miał animusz zarażony: abowiem gdy stanął gospodą w Klasztorze Nidalskim/ i był tam czestowany przez Opata/ i przez Zakonniki tak jako nalepiej mogli; drugiego dnia miasto podziękowania winnego/ kazał potopić w jedym jezierze Opata/ i Przeora z piącią inszych mnichów przedniejszych/ i puścił pod lód. Przybywszy do Daniej/ obrał zaraz niektórych Biskupów swej faccji/ na miejsce onych pobitych we Szwecji/ przeciw zwyczajowi i przywilejom Kapituł Szwedzkich i Gotskich; które zwykły były obierać Biskupy z pośrodku siebie/ i uprosił na
. Cesárzá/ y straż ku obronie/ ácz bárzo słábą. W drodze też pokazał nie tylko wrodzone swe bestyálstwo/ ále też y niezbożność Luterską/ ktorą miał ánimusz záráżony: ábowiem gdy stánął gospodą w Klasztorze Nidálskim/ y był tám czestowány przez Opátá/ y przez Zakonniki ták iáko nalepiey mogli; drugiego dniá miásto podźiękowánia winnego/ kazał potopić w iedym ieźierze Opátá/ y Przeorá z piąćią inszych mnichow przednieyszych/ y puśćił pod lod. Przybywszy do Dániey/ obrał záraz niektorych Biskupow swey fáctiey/ ná mieysce onych pobitych we Szweciey/ przećiw zwyczáiowi y przywileiom Cápituł Szweckich y Gotskich; ktore zwykły były obieráć Biskupy z pośrodku śiebie/ y vprośił ná
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 64
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
wojsk Niemieckich zarażonych herezją/ w serce prawie Francjej/ kędy broili to wszytko/ czego ich niezbożność Luterska uczyła. Przetoż lud pospolity widząc/ iż tłuczono obrazy świętych/ i deptano rzeczy Boskie/ a jednak P. Bóg piorunem abo zapadnieniem onych łotrów/ ani też kto inszy nie karał; upuścili wiele uczciwości i nabożeństwa winnego ku rzeczom świętym: i przyzwyczaili się powoli gwałcić rozkazanie kościelne z strony powściągliwości Piątkowej i Sobotniej/ z strony wigilij i postów/ i świąt: a potym postępując dalej zlekka/ jęli się śmiać z cerymonij kościelnych/ i z samychże Sakramentów. I to też niemała była/ iż Franciszek chcąc oderwać Henryka VIII.
woysk Niemieckich záráżonych haeresią/ w serce práwie Fránciey/ kędy broili to wszytko/ czego ich niezbożność Lutherska vczyłá. Przetoż lud pospolity widząc/ iż tłuczono obrázy świętych/ y deptano rzeczy Boskie/ á iednák P. Bog piorunem ábo zápádnieniem onych łotrow/ áni też kto inszy nie karał; vpuśćili wiele vczćiwośći y nabożeństwá winnego ku rzeczom świętym: y przyzwyczáili się powoli gwałćić roskazánie kośćielne z strony powśćiągliwośći Piątkowey y Sobotniey/ z strony wigiliy y postow/ y świąt: á potym postępuiąc dáley zlekká/ ięli się śmiać z caerimoniy kośćielnych/ y z sámychże Sákrámentow. Y to też niemáła byłá/ iż Fránćiszek chcąc oderwáć Henriká VIII.
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 89
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
gdzie wszytkie okolicznego traktu inszy przyległe de summo iure stawić się muszą. A to o miód taki sąd, takie kaźni gorące bez dylacjej mają, jednak sine confusione; chociaż gens barbara, odprawują to, bo osądzą prawo, instygatora mają, inkwizycje, scrutinia wyprawiają, egzekucją zaraz czynią i barzo ostrą, bo jelita z winnego, w koło drzewa chłopa wodząc, wytaczają. O miód taki ferwor, taka poena! Nie dziw słodka rzecz miód, caelestia dona, jako go nazwali; kto się na to targa, wielki to złodziej, wielki zdrajca jest. A my co rzeczemy? Izali i nam nie o ten miód idzie, o ten
gdzie wszytkie okolicznego traktu inszy przyległe de summo iure stawić się muszą. A to o miód taki sąd, takie kaźni gorące bez dylacyej mają, jednak sine confusione; chociaż gens barbara, odprawują to, bo osądzą prawo, instygatora mają, inkwizycye, scrutinia wyprawiają, egzekucyą zaraz czynią i barzo ostrą, bo jelita z winnego, w koło drzewa chłopa wodząc, wytaczają. O miód taki ferwor, taka poena! Nie dziw słodka rzecz miód, caelestia dona, jako go nazwali; kto się na to targa, wielki to złodziej, wielki zdrajca jest. A my co rzeczemy? Izali i nam nie o ten miód idzie, o ten
Skrót tekstu: DefRokCz_II
Strona: 442
Tytuł:
Defensio ac definitio rokoszu
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
skończonym lubo cała Azja mniejsza przykładała się do kosztu, długość jego była na 425. kroków, a szerokość 220. drzwi były Cyprysowe, kolumn 227. od tyluż Królów erygowane, o czym Pliniusz pisze, i przydaje, że Statua Jowisza była także Cyrysowa, konsekrowana Roku 551. od wystawienia Rzymu, schody były z winnego drzewa sprowadzonego z Cypru, jakoż to drzewo ma być najtrwalsze, Statua Diany była z Cedru według Witruwiusza, a według Ksenofona ze złota, według zaś Mucjusza Konsula Rzymskiego z winnego drzewa, przytym przyozdobiony był Kościół kosztownemi Statuami i Obrazami najprzedniejszych w tych dwóch wiekach Malarzów. Roku 336. przed Narodzeniem Pańskim tej nocy
skończonym lubo cáłá Azyá mnieysza przykładáłá się do kosztu, długość iego byłá ná 425. krokow, á szerokość 220. drzwi były Cyprysowe, kolumn 227. od tyluż Krolow erygowáne, o czym Pliniusz pisze, y przydáie, że Statua Jowiszá byłá tákże Cyrysowa, konsekrowána Roku 551. od wystáwienia Rzymu, schody były z winnego drzewá sprowádzonego z Cypru, iákoż to drzewo ma bydź naytrwálsze, Statua Dyány byłá z Cedru według Witruwiuszá, á według Xenofoná ze złotá, według záś Mucyuszá Konsulá Rzymskiego z winnego drzewá, przytym przyozdobiony był Koscioł kosztownemi Státuámi y Obrazámi nayprzednieyszych w tych dwoch wiekách Málárzow. Roku 336. przed Národzeniem Páńskim tey nocy
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 561
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740
o czym Pliniusz pisze, i przydaje, że Statua Jowisza była także Cyrysowa, konsekrowana Roku 551. od wystawienia Rzymu, schody były z winnego drzewa sprowadzonego z Cypru, jakoż to drzewo ma być najtrwalsze, Statua Diany była z Cedru według Witruwiusza, a według Ksenofona ze złota, według zaś Mucjusza Konsula Rzymskiego z winnego drzewa, przytym przyozdobiony był Kościół kosztownemi Statuami i Obrazami najprzedniejszych w tych dwóch wiekach Malarzów. Roku 336. przed Narodzeniem Pańskim tej nocy, której się urodził Aleksander Wielki, ten Kościół budowany przez 220. lat, i 7. razy górejący, i zawsze reparowany w perzynę się obrócił przez ogień nagły, na co
o czym Pliniusz pisze, y przydáie, że Statua Jowiszá byłá tákże Cyrysowa, konsekrowána Roku 551. od wystáwienia Rzymu, schody były z winnego drzewá sprowádzonego z Cypru, iákoż to drzewo ma bydź naytrwálsze, Statua Dyány byłá z Cedru według Witruwiuszá, á według Xenofoná ze złotá, według záś Mucyuszá Konsulá Rzymskiego z winnego drzewá, przytym przyozdobiony był Koscioł kosztownemi Státuámi y Obrazámi nayprzednieyszych w tych dwoch wiekách Málárzow. Roku 336. przed Národzeniem Páńskim tey nocy, ktorey się urodził Alexánder Wielki, ten Koscioł budowány przez 220. lát, y 7. rázy goreiący, y záwsze repárowány w perzynę się obrocił przez ogień nagły, ná co
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 561
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740
grzywą Wyprawił; tym godniejszy dziękczynienia oba, Im więcej taką cnotę zaleca chudoba. Wojsko Zygmuntowe WOJNA CHOCIMSKA
Radziwiłł mi zostaje na pokrasę prawie: I ten był dosyć znaczny, gdy swej k'woli sławie Dwieście koni w kirysach, dwieście od pancerzy, Sześćset wiedzie piechoty z Dubinek i z Birży. Tu poczet brandenburski, z winnego feuda Pod Greben obersterem ośmset idzie luda. Tu by mi się godziło wspomnieć nasze dziady, Których acz na chorągwie, pułki i gromady Z kilku wiosek nie stało, w swym jednak powiecie, Kędy dziś ledwo konia albo dwu wygniecie, Po kilkudziesiąt jazdy i dobrej piechoty Z samej tylko pisali ku ojczyźnie cnoty; Albo jeżeli
grzywą Wyprawił; tym godniejszy dziękczynienia oba, Im więcej taką cnotę zaleca chudoba. Wojsko Zygmuntowe WOJNA CHOCIMSKA
Radziwiłł mi zostaje na pokrasę prawie: I ten był dosyć znaczny, gdy swej k'woli sławie Dwieście koni w kirysach, dwieście od pancerzy, Sześćset wiedzie piechoty z Dubinek i z Birży. Tu poczet brandeburski, z winnego feuda Pod Greben obersterem ośmset idzie luda. Tu by mi się godziło wspomnieć nasze dziady, Których acz na chorągwie, pułki i gromady Z kilku wiosek nie stało, w swym jednak powiecie, Kędy dziś ledwo konia albo dwu wygniecie, Po kilkudziesiąt jezdy i dobrej piechoty Z samej tylko pisali ku ojczyźnie cnoty; Albo jeżeli
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 98
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
, i dwa albo trzy razy na nie padnie srzon, abo przymrozek, na ten czas słodka i dojrzała jagoda, ile kiedy się trochę namarszczy Czas, dobrego na Wina urodzaju upatrują, kiedy Z. Urban pogodny, i kiedy Miesiąc Augustus ciepły i także pogodny, na ten czas dobrego się spodziewać Roku na Wina. Winnego grona aby słodkie były jagody, przed oberwaniem grona na dni trzydzieści, z gałęży oskubać liście, żeby słõce przed zimą, z wilgotności wytrawiło latorośli; przytym obłożyć je dobrze na żymę według z wyczaju i potrzeby, a tak na bez Rok słodkie wino, do smaku i ukontentowania twego uródży się. Podczas żymnego lata
, y dwá álbo trzy rázy ná nie pádnie srzon, ábo przymrozek, ná ten czás słodka y doyrzáła iágodá, ile kiedy się trochę námarszczy Czás, dobrego ná Winá vrodzáiu vpátruią, kiedy S. Vrban pogodny, y kiedy Mieśiąc Augustus ćiepły y tákże pogodny, ná tęn czás dobrego się spodżiewáć Roku ná Winá. Winnego groná áby słodkie były iágody, przed oberwániẽ groná ná dni trzydźieści, z gáłężi oskubáć liśćie, żeby słõce przed źimą, z wilgotnośći wytrawiło latorośli; przytym obłożyć ie dobrze ná żimę według z wyczáiu y potrzeby, á ták ná bez Rok słodkie wino, do smáku y vkontentowánia twego vrodżi się. Podczás żimnego látá
Skrót tekstu: HaurEk
Strona: 18
Tytuł:
OEkonomika ziemiańska
Autor:
Jakub Kazimierz Haur
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675