zpłacic to pół zarebku dzieciom nieboszczka brata, yeslisz będzie chciał sam otrzymać ten zarębek; lakob Pala ma stawić czterech rekowników, ze niema utracić tem dzieciom nieboszczyka Stanisława Roga ani z bydła, ani z pieniędzy, co za zarebek, ani z naczynia domowego, brony dwie, trzosło, lemiesza niemasz, zwoszęn wozowy, widły żelazne, lancuch, w nim ogniw 45, zboże, które było zostało, owsa kop 14, połownika kop 10, inszego roznego było kop 16, te strawiła z dziećmi, niżeli za masz szła. (I. 311)
3317. (647) Rekoimia za lakuba Palę. — Reczył za
zpłacic to puł zarebku dzieciom niebosczka brata, yeslisz będzie chciał sąm otrzymac tęn zarębek; lakob Pala ma stawic czterech rekownikow, ze nima utracic tęm dzieciom niebosczyka Stanisława Roga ani z bydła, ani z pieniedzy, co za zarebek, ani z naczynia domowego, brony dwie, trzosło, lęmiesza nimasz, zwoszęn wozowy, widły zelazne, lancuch, w nim ogniw 45, zboze, ktore było zostało, owsa kop 14, połownika kop 10, inszego roznego było kop 16, te strawiła z dziecmi, nizeli za masz szła. (I. 311)
3317. (647) Rekoimia za lakuba Palę. — Reczył za
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 351
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
wieziona była/ dla przedaży. Często przytem w borgowej służbie zostaje żołnierz/ że nie ma za co kupić/ a luboby miał/ niedostałby zawsze/ w tak wielkiej kupie żywności. Lepiej ten frasunek/ z głowy Hetmanowi zdjąwszy/ żeby każdy Towarzysz/ swoim wozem żywność sobie prowadził. Tenże porządek wozowy/ i w Piechotę w prowadza się/ aby w Obozie głodem nie ginęła/ gdy się na Bazarników tylko żywność/ spuszczaja/ swoich wozów nie mając/ zwłaszcza/ gdy zimowe chleby/ źli Oficjerowie/ na swoje pożytki obracają/ ladaczym odbywszy Żołdata/ skąd żaden dziesiątek/ nie może sobie wozu i konia obmyślić/
wieźiona była/ dla przedaży. Często przytẽ w borgowey służbie zostáie żołnierz/ że nie ma zá co kupić/ á luboby miał/ niedostáłby záwsze/ w ták wielkiey kupie żywnośći. Lepiey ten frásunek/ z głowy Hetmánowi zdiąwszy/ żeby káżdy Towárzysz/ swoim wozem żywność sobie prowádźił. Tenże porządek wozowy/ y w Piechotę w prowádzá się/ áby w Oboźie głodem nie ginęłá/ gdy się ná Bázárnikow tylko żywność/ spuszczáiá/ swoich wozow nie máiąc/ zwłaszczá/ gdy źimowe chleby/ źli Officierowie/ ná swoie pożytki obrácáią/ ledáczym odbywszy Zołdátá/ zkąd żaden dźieśiątek/ nie może sobie wozu y koniá obmyślić/
Skrót tekstu: FredKon
Strona: 16
Tytuł:
Potrzebne konsyderacje około porządku wojennego
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Franciszek Glinka
Miejsce wydania:
Słuck
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Dwór. Żałujęć droga Zosiu/ że coć miłowali/ Ćisz twoi przyjaciele z dworu cię wypchali. Ach doznawasz niebogo z twojego przysporu/ Że/ szerokie w dwór wrota/ a ciasne ze dworu.
Dary. Jeden kare[...] / drugi konie dał Sędziemu/ A gdy sąd dał się uwieść/ gdzie zmierzał konnemu: Wozowy jął narzekać/ a Sąd niedziwować Rozkazał/ mówiąc konie wóz zwykły kierować. Gdyby jeszcze woźnice dał był tu kto trzeci/ Toby była uciecha/ co w nią grają dzieci. Żeby pasł Jan Fabijan konie na wygonie/ Złotem biczem poganiał/ na które chce błonie. Niechże nikt i woźnicy z kaletą nie
Dwor. Żałuięć droga Zośiu/ że coć miłowáli/ Ćisz twoi przyiaćiele z dworu ćię wypcháli. Ach doznawasz niebogo z twoyego przysporu/ Że/ szerokie w dwor wrota/ á ćiásne ze dworu.
Dáry. Ieden káre[...] / drugi konie dał Sędźiemu/ A gdy sąd dał śię vwieść/ gdźie zmierzał konnemu: Wozowy iął narzekáć/ á Sąd niedźiwowáć Rozkazał/ mowiąc konie woz zwykły kierowáć. Gdyby ieszcze woźnice dał był tu kto trzeći/ Toby była vćiechá/ co w nią gráią dźieći. Żeby pasł Ian Fábiian konie ná wygonie/ Złotem biczem poganiał/ ná ktore chce błonie. Niechże nikt y woźnicy z kaletą nie
Skrót tekstu: JagDworz
Strona: Aiv
Tytuł:
Dworzanki
Autor:
Serafin Jagodyński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1621
Data wydania (nie wcześniej niż):
1621
Data wydania (nie później niż):
1621