Rzpltej i tam, gdzie była obrócona, mało co się nią sprawiło, bo ani nią żołnierzom inflanckim było zapłacono i nie według konstytucji z nią postępowano i na prywatne usus obracano. Warować trzeba, aby się to na potym nie działo.
Trzecia egzorbitancja: Król Jegomość wedle konstytucji, in articulis Henrici napisanej, obronę przeciwko wtargnieniu nieprzyjaciela w granice suis sumptibus odprawiać powinien i nie może tego z siebie składać. Królowie IM., panowie naszy, senatorowie eo casu dwory swe wysyłali, a do nich się szlachta pobliższa kupiła i nieprzyjaciela za pomocą Boga gromili. Teraz wszytko to na szlachtę KiM. wkładać raczy.
Czwarta egzorbitancja: Król Jegomość imo i
Rzpltej i tam, gdzie była obrócona, mało co się nią sprawiło, bo ani nią żołnierzom inflanckim było zapłacono i nie według konstytucyi z nią postępowano i na prywatne usus obracano. Warować trzeba, aby się to na potym nie działo.
Trzecia egzorbitancya: Król Jegomość wedle konstytucyi, in articulis Henrici napisanej, obronę przeciwko wtargnieniu nieprzyjaciela w granice suis sumptibus odprawiać powinien i nie może tego z siebie składać. Królowie IM., panowie naszy, senatorowie eo casu dwory swe wysyłali, a do nich się szlachta pobliższa kupiła i nieprzyjaciela za pomocą Boga gromili. Teraz wszytko to na szlachtę KJM. wkładać raczy.
Czwarta egzorbitancya: Król Jegomość imo i
Skrót tekstu: DyskRokCz_II
Strona: 430
Tytuł:
38. Dyskurs około rokoszu, przez zjazd lubelski in diem sextam Augusti miedzy Sendomierzem a Pokrzywnicą roku 1606 uchwalonego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
już o tym wiedziała, albo przynajmniej, żebyś się z tego dowiedziała listu! Nagle bowiem wtargnąwszy Moskale trzy dni przed moim straceniem do wsi, w którejm jako więzień i Pacjent leżał, życie mi utrzymali. Prawdziwie Najmilsza Małżonko, ta łaska Opatrzności jest skutkiem twoich łez, i mojej niewinności. Kilka dni po tym wtargnieniu ledwiem już wiedział, żem żył. Potym z choroby znowu do siebie przyszedszy, i widząc się w ręku Moskiewskich, wydałem się dla mego bezpieczeństwa za kapitana, przezwawszy się Lewenhukiem. Miedzy tymi wszystkiemi więzniami, z którymi mnie wnet do tej, wnet do inszej fortecy, a na koniec do Miasta Moskwy
iuż o tym wiedziała, albo przynaymniey, żebyś śię z tego dowiedziała listu! Nagle bowiem wtargnąwszy Moskale trzy dni przed moim straceniem do wśi, w ktoreym iako więzień i Pacyent leżał, życie mi utrzymali. Prawdziwie Naymilsza Małżonko, ta łaska Opatrzności iest skutkiem twoich łez, i moiey niewinności. Kilka dni po tym wtargnieniu ledwiem iuż wiedział, żem żył. Potym z choroby znowu do śiebie przyszedszy, i widząc śię w ręku Moskiewskich, wydałem śię dla mego bezpieczeństwa za kapitana, przezwawszy śię Lewenhukiem. Miedzy tymi wszystkiemi więzniami, z ktorymi mnie wnet do tey, wnet do inszey fortecy, a na koniec do Miasta Moskwy
Skrót tekstu: GelPrzyp
Strona: 84
Tytuł:
Przypadki szwedzkiej hrabiny G***
Autor:
Christian Fürchtegott Gellert
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Jan Chrystian Kleyb
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
. Ex occurrentiis to tylko znajduje się tu ex relatione dobrych moich przyjaciół, którzy mi do łóżka przynieśli.
Wyjazd królestwa ichm. w tych dniach cale głoszą na Ruś tamtą stroną Wisły do Czemiernik ex ea ratione et motivo, aby tym bliżej praesentia sua przytomne być mogło państwo w krajach tamecznych, ile mając dostateczną o pomysłającym wtargnieniu nieprzyjaciela w ruskie kraje, opuściwszy intencyją do Prus, wolą być krajom tamecznym pro praesidio.
Imp. wojewoda ruski za usilnym staraniem królestwa ichm. po dwóch paroksyzmach gorączki znacznie convaluit. Książę im. kanclerz także liber od swego paroksyzmu i sądzi, księżna zaś sama im. dotąd non convaluit.
Województwo malborskie dla potężnej konkurencyjej
. Ex occurrentiis to tylko znajduje się tu ex relatione dobrych moich przyjaciół, którzy mi do łóżka przynieśli.
Wyjazd królestwa ichm. w tych dniach cale głoszą na Ruś tamtą stroną Wisły do Czemiernik ex ea ratione et motivo, aby tym bliżej praesentia sua przytomne być mogło państwo w krajach tamecznych, ile mając dostateczną o pomysłającym wtargnieniu nieprzyjaciela w ruskie kraje, opuściwszy intencyją do Prus, wolą być krajom tamecznym pro praesidio.
Jmp. wojewoda ruski za usilnym staraniem królestwa ichm. po dwóch paroksyzmach gorączki znacznie convaluit. Książę jm. kanclerz także liber od swego paroksyzmu i sądzi, księżna zaś sama jm. dotąd non convaluit.
Województwo malborskie dla potężnej konkurencyjej
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 255
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
Pisuergo/ i rzeką Eslą/ leży Medyna na brzegu suchym: wielkie tam zawsze handle w rynku tego miasta/ a nie barzo daleko Palencia. Lecz wychodząc z granic Casztylskich/ ukazuje się zaraz pod górami Asturias nazwanemi/ miasto Leone/ głowa jednego królestwa/ które ma imię od niego. Tam naprzód rezydowali Królowie Hiszpańscy po wtargnieniu Maurów do Hiszpaniej: i stamtąd ustawicznie wojując z nimi przez 800. lat: przymusili ich nakoniec/ aby ustąpili do Afryki: w których wojnach/ trudno wymówić/ z jakim męstwem postępowali Król i Szlachta Hiszpańska. O by się też tak byli postarali o pisarze/ którychby piórem były obiasnione te dzielne ich postępki
Pisuergo/ y rzeką Eslą/ leży Mediná ná brzegu suchym: wielkie tám záwsze hándle w rynku tego miástá/ á nie bárzo dáleko Pálencia. Lecz wychodząc z gránic Cásztylskich/ vkázuie się záraz pod gorámi Asturias názwánemi/ miásto Leone/ głowá iednego krolestwá/ ktore ma imię od niego. Tám naprzod residowáli Krolowie Hiszpáńscy po wtárgnieniu Maurow do Hiszpáńiey: y stámtąd vstáwicznie woiuiąc z nimi przez 800. lát: przymuśili ich nákoniec/ áby vstąpili do Afryki: w ktorych woynách/ trudno wymowić/ z iákim męstwem postępowáli Krol y Szláchtá Hiszpáńska. O by się też ták byli postáráli o pisárze/ ktorychby piorem były obiásnione te dźielne ich postępki
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 19
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609