słonecznego się w dzień strzegli widoku, A kiedy noc z pod ziemi na świat wychodziła, I sprawy Chrześcijańskie przed Pogaństwem kryła, W ten czas miewali swoje zwykłe nabożeństwa, W dzień zaś chwalić Chrystusa dla niebezpieczeństwa Nieśmieli, jeden tylo Barachias śmiały, Chcąc bronić prawdy, przybył jako mąż wspaniały. Tedy, gdy na wyniosłem pyszny Król siadł Tronie, Rozkazał i Synowi sieść po lewej stronie, Czego, gdy niechciał czynić dla czci Ojca, nisko Usiadł przy majestacie podle Ojca blisko. Na ten Akt był Majestat pięknie sporządzony: Z tyłu zbrojnych żołnierzów kołem otoczony. Zwierzchu złoty baldekin rozpięty na sznurze Jedwabiem tkany wisiał, sam zaś był
słonecznego się w dźień strzegli widoku, A kiedy noc z pod źiemi ná świát wychodźiłá, Y spráwy Chrześćiáńskie przed Pogáństwem kryłá, W ten czás miewáli swoie zwykłe nabożeństwá, W dźień záś chwalić Chrystusá dla niebespieczeństwá Nieśmieli, ieden tylo Báráchiás śmiáły, Chcąc bronić prawdy, przybył iáko mąż wspániáły. Tedy, gdy ná wyniosłem pyszny Krol śiadł Thronie, Roskazał y Synowi śieść po lewey stronie, Czego, gdy niechćiał czynić dla czci Oycá, nisko Vśiadł przy máiestaćie podle Oycá blisko. Ná ten Akt był Máiestat pięknie sporządzony: Z tyłu zbroynych żołnierzow kołem otoczony. Zwierzchu złoty báldekin rospięty ná sznurze Iedwabiem tkány wiśiał, sam záś był
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 192
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688