i potym onę w rękę kto weźmie/ zagra uciesznie/ zagra co mu się upodoba/ zagra podobną Jezusowi. Podobną wprawdzie/ ale nierówną/ duszo moja. A któż rozumny gdyby był zaraz w dzieciństwie/ nie po trosze/ ani po stopniach/ ale zaraz w pierwszym punkcie pokazania się na świat uczynił takie siebie samego wyniszczenie/ jakie Dziecina JEZUS uczyniła? Nie tylko nie mieć trochę wczasu/ ale nic zgoła wczasu/ nie tylko nie mieć gospody/ ale też nie mieć i kącika/ ale też nie mieć i w stajni ociszenia? Małoby było mieć Jezusowi jaką odzieżą/ i z tą byłoby wyniszczenie; ale ledwo mieć pieluszeczkę/
y potym onę w rękę kto weźmie/ zágra vćiesznie/ zagra co mu się vpodoba/ zagra podobną Iezusowi. Podobną wprawdźie/ ale nierowną/ duszo moiá. A ktoż rozumny gdyby był záraz w dźiećiństwie/ nie po trosze/ ani po stopniách/ ale záraz w pierwszym punkćie pokázánia się ná świát vczynił takie siebie samego wyniszczenie/ iakie Dźiećina IEZVS vczyniłá? Nie tylko nie mieć trochę wczásu/ ále nic zgołá wczasu/ nie tylko nie mieć gospody/ ále też nie mieć y kąćiká/ ale też nie mieć y w stáyni oćiszenia? Máłoby było mieć Iezusowi iaką odźieżą/ y z tą byłoby wyniszczenie; ále ledwo mieć pieluszeczkę/
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 421
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
. Niechcę się uczyć od żadnego grać Anioła/ nie potrafią oni tej piosnki/ którzy w dostatkach ustawnie opływają/ nędzy jako są stworzeni nie znali/ ani też zaznać mogą. Ty mię ucz wesele serca mojego/ któryś ledwo się na świat pokazał zaraześ zagrał o wyniszczeniu/ ponosząc zaraz na pierwszym na świat wstępie wyniszczenie. Prawieć czcza trzcinka ta Dziecineczka ze wszytkiego prawie ogołocona/ wszytko z Panięcia namilszego obleciało/ zaczym też Panie muszą bydlęta ogrzewać. I tak bydlęta szczęśliwe że się im taka przysługa w stajni dostała? nie byłoż kogo godniejszego/ by parą swoją Dziecię ogrzewał? Czy para bydląt cieplejsza i przyjemniejsza ciałeczku Dziecineczki? Nie śmiem
. Niechcę się vczyć od żadnego gráć Anyoła/ nie potráfią oni tey piosnki/ ktorzy w dostátkách vstáwnie opływáią/ nędzy iako są stworzeni nie znali/ áni też zaznáć mogą. Ty mię vcz wesele sercá moiego/ ktoryś ledwo się ná świat pokazał záraześ zágrał o wyniszczeniu/ ponosząc zaraz ná pierwszym ná świát wstępie wyniszczenie. Práwieć czcza trzćinká tá Dźiećineczká ze wszytkiego práwie ogołocona/ wszytko z Panięćia namilszego oblećiáło/ záczym też Panie muszą bydlętá ogrzewáć. Y ták bydlętá szczęśliwe że się im táka przysługá w stáyni dostała? nie byłoż kogo godnieyszego/ by párą swoią Dźiećię ogrzewał? Czy para bydląt ćiepleysza y przyiemnieysza ćiałeczku Dźiećineczki? Nie śmiem
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 423
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636