intentione na kalkulacji skarbu litewskiego wyrobił to, że Bystremu, naszemu nieprzyjacielowi, pensją posłowie ze skarbu podpisali na 4000 zł corocznie, ale się barzo na tym zawiódł.
Tegoż sejmu książę Czartoryski, kanclerz lit., mając obiedwie pieczęcie w ręku swoich, fawory królewskie, a zatem popularność, zaczął zbytecznie presumować i do wypadnienia jego z łaski królewskiej takowe były okazje.
Przezdziecki, referendarz lit., który miał w asesorii lit. sprawę jako wójt miasta Mińska z Iwanowskim, starostą mińskim, człekiem dosyć łakomym i do pieniactwa skłonnym, i tęż sprawę przed księciem naówczas podkanclerzym lit. w Grodnie wygrał, alias trafiła kosa na kamień, pieniacz
intentione na kalkulacji skarbu litewskiego wyrobił to, że Bystremu, naszemu nieprzyjacielowi, pensją posłowie ze skarbu podpisali na 4000 zł corocznie, ale się barzo na tym zawiódł.
Tegoż sejmu książę Czartoryski, kanclerz lit., mając obiedwie pieczęcie w ręku swoich, fawory królewskie, a zatem popularność, zaczął zbytecznie presumować i do wypadnienia jego z łaski królewskiej takowe były okazje.
Przezdziecki, referendarz lit., który miał w asesorii lit. sprawę jako wójt miasta Mińska z Iwanowskim, starostą mińskim, człekiem dosyć łakomym i do pieniactwa skłonnym, i tęż sprawę przed księciem naówczas podkanclerzym lit. w Grodnie wygrał, alias trafiła kosa na kamień, pieniacz
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 348
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
/ i w pigułki małe potoczyć/ a w ząb dziurawy nakłaść. Item.
Warzyć tenże korzeń z Szałwią w winie/ a tym usta często ciepło płokać/ ból w nich układa. Drudzy w samej wodzie to warzą. Inni w wodzie napoły z octem/ a to długo w uściech ciepło trzymają. Do wypadnienia zębu bolejącego.
A żeby ząb wypadł: Wziąć korzenia tego/ korzenia białej Ciemierzycę/ Soków z Scamoneum i Euforbium. To wespół co nalepiej utłuc/ i octem mocnym zaczynić/ żeby była Masa/ którą Ząb często przez dzień pocierać/ pierwej go puszczadłem z mięsa odkrywszy. Jeno drugich zdrowych zębów tą maścią nie dotykać/
/ y w pigułki máłe potoczyć/ á w ząb dźiuráwy nákłáść. Item.
Wárzyć tenże korzeń z Száłwią w winie/ á tym vstá często ćiepło płokáć/ bol w nich vkłáda. Drudzy w sámey wodźie to wárzą. Ini w wodźie nápoły z octem/ á to długo w vśćiech ćiepło trzymáią. Do wypádnienia zębu boleiącego.
A żeby ząb wypadł: Wźiąć korzeniá tego/ korzeniá białey Ciemierzycę/ Sokow z Scamoneum y Euforbium. To wespoł co nalepiey vtłuc/ y octem mocnym záczynić/ żeby byłá Mássá/ ktorą Ząb często przez dźień poćieráć/ pierwey go pusczádłem z mięsá odkrywszy. Ieno drugich zdrowych zębow tą máśćią nie dotykáć/
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 159
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
/ które do zakonów wstępują/ o niedawanie posagów panienkom które chcą do Klasztora: o bronieniu duchownym/ nabywania dóbr leżących/ o zawieszeniu abo raczej zniesieniu jurysdykcji duchownej; o niewydawaniu powinnym i zupełnym dziesięcin/ i o innych krzywdach wielkich/ i urazach stanu duchownego/ które już dawno słusznej a pospolitej pomsty od Boga/ i wypadnienia gniewu jego czekają. Piąte miejsce w tej liczbie mają grzechy przeciwko sprawiedliwości sądowej. Sprawieśliwość nasza/ ma takie niesprawiedliwości/ iż je trudno w krótką kupę zebrać. Od wstępu samego prawnego/ aż do egzekucyej/ gwałt wielki sprawieliwość w Koronie cierpi. Wstęp do niej/ często zwykły czynić protestacje; których kiedy się sędzia zwaśni
/ ktore do zakonow wstępuią/ o niedawánie poságow pánienkom ktore chcą do Klasztorá: o bronieniu duchownym/ nábywánia dobr leżących/ o záwieszeniu ábo ráczey znieśieniu iurisdykcyey duchowney; o niewydawániu powinnym y zupełnym dźieśięćin/ y o inych krzywdách wielkich/ y vrázách stanu duchownego/ ktore iuż dawno słuszney á pospolitey pomsty od Bogá/ y wypádnienia gniewu iego czekáią. Piąte mieysce w tey liczbie máią grzechy przećiwko spráwiedliwośći sądowey. Sprawiesliwość nászá/ ma tákie niespráwiedliwośći/ iż ie trudno w krotką kupę zebráć. Od wstępu sámego práwnego/ áż do exekucyey/ gwałt wielki spráwieliwość w Koronie ćierpi. Wstęp do niey/ często zwykły czynić protestácye; ktorych kiedy się sędźia zwaśni
Skrót tekstu: BemKom
Strona: 29.
Tytuł:
Kometa to jest pogróżka z nieba na postrach, przestrogę i upomnienie ludzkie
Autor:
Mateusz Bembus
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619