/ Żeby jeśli nie w jakim łaskawszym sposobie Wdzięcznej konwersacji/ i spół posiedzenia Mogli się znią ucieszyć/ przynamniej z widzenia Odnieść rozkosz. Już rano około się gmachu Przewijając: na koniec żeby albo z strachu Albo z dwornej ochoty/ oknem wżdy spoyźrzała/ I tak okiem błysnęła/ tak widzieć się dała/ Jako grom wypierzchniony: Już wpozne wieczory Mordując ku świtaniu Cytry/ i bandory Przy Sonettach uczonych/ żeby noc przeczuła/ I tak lekko ze swej się dzikości wyzuła/ Jako zniewczasowana niespaniem Orlica V myśliwca na ręku: Wszytka w tym ulica/ Wszytko miasto słuchało/ co się dla jedynej Tylkoż działo uciechy pieknej Paskwaliny; Skąd nio
/ Zeby ieżli nie w iákim łáskawszym sposobie Wdzięczney konwersácyey/ y społ posiedzenia Mogli się znią vcieszyć/ przynamniey z widzenia Odnieść roskosz. Iuż ráno około się gmáchu Przewiiáiąc: ná koniec żeby álbo z stráchu Albo z dworney ochoty/ oknem wżdy spoyźrzáłá/ Y ták okiem błysnęłá/ ták widzieć się dáłá/ Iáko grom wypierzchniony: Iuż wpozne wieczory Morduiąc ku switániu Cytry/ y bándory Przy Sonettách vczonych/ żeby noc przeczułá/ Y ták lekko ze swey się dzikości wyzułá/ Iáko zniewczásowána niespániem Orlicá V myśliwcá ná ręku: Wszytká w tym vlicá/ Wszytko miásto słucháło/ co sie dla iedyney Tylkoż działo vciechy piekney Pásquáliny; Zkąd nio
Skrót tekstu: TwarSPas
Strona: 8
Tytuł:
Nadobna Paskwalina
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1701
Data wydania (nie wcześniej niż):
1701
Data wydania (nie później niż):
1701