, albo SCJENCJA o SYBILLACH.
NON sibilum choć o Sybillach, ale słowa rzetelne o prawdzie rzetelnej z Autorów tu chcę promowować, ad eruditionem Czytelnika. Naturalna koneksja, o tej materyj tu moje pociągneła pióro, aby po Bożkach, i Boginiach, o tych Pannach coś Boskiego tchnących, pisało: aby po odpowiedziach, i wyrokach różnych Deastrów, i te Panny z jaskiń, skał, i miejsc niedostępnych swoich wyszły in Theatrum moich Aten, Im przydając plausum et splendorem. Aby się po tysiącIetniej w Księgach Historycznych sedencjaryj, inter folia tej lichej pracy mojej przewietrzyły, flore Panieństwa swego, flo ridum czyniąc stylum Operis mei
To słowo Sybilla, z Greckiego
, albo SCYENCYA o SYBILLACH.
NON sibilum choć o Sybillach, ale słowa rzetelne o prawdzie rzetelney z Autorow tu chcę promowować, ad eruditionem Czytelnika. Naturalna konnexya, o tey materyi tu moie pociągneła pioro, aby po Bożkach, y Boginiach, o tych Pannach coś Boskiego tchnących, pisało: áby po odpowiedziach, y wyrokach rożnych Deastrow, y te Pánny z iaskiń, skał, y mieysc niedostępnych swoich wyszły in Theatrum moich Aten, Im przydaiąc plausum et splendorem. Aby się po tyśiącIetniey w Kśięgach Historycznych sedencyaryi, inter folia tey lichey pracy moiey przewietrzyły, flore Panieństwa swego, flo ridum czyniąc stylum Operis mei
To słowo Sybilla, z Greckiego
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 50
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
rek ani Przyjmę żadnej przyjaźni zaszczytu i dani; Jednę z nich Pasymundus zaręczył za Zonę, Drugie dwie, każda z inszym w szluby zamówione. Zjednoczenia niepragnę, gdyż te bez przyczyny, Jest tyle Dam na świecie, niech swe żeni Syny, Ukłon za ukłon daję w dalszym zaś terminie, Co BÓG w wyrokach przejzrzał, to nigdy nieminie. Poseł; Niedyskretny w rankorach, w odpowiedzi chytry, Spodziewasz się, Królewic weźmie ich do Mitry. Te wcale niepotrzebne animuszów wady, Wszak się Ojczyzna szarpie przez domowe zwady, Im się mocniej jednoczą spolne w kraju zdania, Tym bardziej trwa spokojność bez trwóg zamieszania. Lecz których despotycznie
rek ani Przyimę żadney przyiaźni zaszczytu y dani; Iednę z nich Passymundus zaręczył za Zonę, Drugie dwie, każda z inszym w szluby zamowione. Ziednoczenia niepragnę, gdyż te bez przyczyny, Iest tyle Dam na świecie, niech swe żeni Syny, Ukłon za ukłon daię w dalszym zaś terminie, Co BOG w wyrokach przeyzrzał, to nigdy nieminie. Poseł; Niedyskretny w rankorach, w odpowiedźi chytry, Spodźiewasz się, Krolewic weźmie ich do Mitry. Te wcale niepotrzebne ánimuszow wady, Wszak się Oyczyzna szarpie przez domowe zwady, Im się mocniey iednoczą spolne w kraiu zdania, Tym bardźiey trwa spokoyność bez trwog zamieszania. Lecz ktorych despotycznie
Skrót tekstu: RadziwiłłowaFMiłość
Strona: E2
Tytuł:
Miłość mistrzyni doskonała
Autor:
Franciszka Urszula Radziwiłłowa
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
: Ij.34.
Cóż komety? Czas, którego się Zjawić, miejsce na którym się ukazać, drogę, którą biegać mają, odległość ich od słońca i od ziemi, przepowiadają Astronomowie, jakom to w pierwszej części pokazał, na czymże fundują przepowiadania swoje? pewnie na osobnym objawieniu sobie uczynionym? pewnie na wyrokach pisma Świętego? bynajmniej. Oto na obserwacjach niektórych Astronomów, na regułach przepisanych od PP: Hallejusa, Newtona, Eulera etc. Gadaliż ci ludzie z P. Bogiem? miałże osobliwsze objawienie Hallejusz, gdy komety powrót przepowiedział na rok 1759? przyrzekam iż nie: więc mówić, iż komety są znakami nadzwyczajnemi, jest
: II.34.
Coż komety? Czas, ktorego się ziawić, mieysce na ktorym się ukazać, drogę, ktorą biegać maią, odległość ich od słońca y od ziemi, przepowiadaią Astronomowie, iakom to w pierwszey części pokazał, na czymże funduią przepowiadania swoie? pewnie na osobnym obiawieniu sobie uczynionym? pewnie na wyrokach pisma Swiętego? bynaymniey. Oto na obserwacyach niektorych Astronomow, na regułach przepisanych od PP: Halleiusa, Newtona, Eulera etc. Gadaliż ci ludzie z P. Bogiem? miałże osobliwsze obiawienie Halleiusz, gdy komety powrot przepowiedział na rok 1759? przyrzekam iż nie: więc mowić, iż komety są znakami nadzwyczaynemi, iest
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 241
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
się. Macocha oznacza tu drugą żonę Warszyckiego: Teodorę, córkę Stanisława Aleksandra Bełżeckiego i Eleonory ze Stanisławskich (Inscr. Castr. Crac. 310, str. 2251).
(Strofa 63). Ni oc zamiast: o nic. TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
(Strofa 74). Słowa zwykłeś trzymać. W wyrokach Tryb. Lub. (t. 322r fol. 1041 b—1043 a, r. 1661) jest sprawa o 1200 złotych, których Warszycki nie wypłacił Janowi Nehrebskiemu, za co został skazany na infamię. Wtedy Warszycki ną ratuszu prywatnie zobowiązał się Nehrebskiemu spłacić 1200 zł, lub puścić mu w tej sumie dobra,
się. Macocha oznacza tu drugą żonę Warszyckiego: Teodorę, córkę Stanisława Aleksandra Bełżeckiego i Eleonory ze Stanisławskich (Inscr. Castr. Crac. 310, str. 2251).
(Strofa 63). Ni oc zamiast: o nic. TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
(Strofa 74). Słowa zwykłeś trzymać. W wyrokach Tryb. Lub. (t. 322r fol. 1041 b—1043 a, r. 1661) jest sprawa o 1200 złotych, których Warszycki nie wypłacił Janowi Nehrebskiemu, za co został skazany na infamję. Wtedy Warszycki ną ratuszu prywatnie zobowiązał się Nehrebskiemu spłacić 1200 zł, lub puścić mu w tej sumie dobra,
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 214
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
łaskę dał był Pan (a to mu Duch ś. objawił) iż mógł widzieć to/ czego drudzy nie widzieli. Abowiem niekiedy wiele braciej siedzących rozmawiali miedzy sobą z Pisma ś. co do zbawienia dusz należało/ tedy stali przy nich święci Aniołowie z radością i weselem przypatrując się im: wielce bowiem się kochaja w wyrokach Bożych. Lecz gdy co inszego w rozmowę wrzucili/ zaraz oni odszedszy opodal stanęli gniewając się na nie. Zatym wieprze barzo sprosni przychodzili i wałali się miedzy nimi. Diabli bowiem w postaci wieprzów/ kochali się gdy oni o pysze abo o innych próżnościach mówili. Święty tedy starzec widząc to/ do swojej Celle odszedł/
łáskę dał był Pan (á to mu Duch ś. obiáwił) iż mogł widźieć to/ czego drudzy nie widźieli. Abowiem niekiedy wiele bráćiey śiedzących rozmawiáli miedzy sobą z Pismá ś. co do zbáwienia dusz należáło/ tedy stali przy nich święći Anyołowie z rádośćią y weselem przypátruiąc sie im: wielce bowiem sie kocháia w wyrokách Bożych. Lecz gdy co inszego w rozmowę wrzućili/ záraz oni odszedszy opodal stánęli gniewáiąc sie ná nié. Zátym wieprze bárzo sprosni przychodźili y wałali sie miedzy nimi. Dyabli bowiem w postáći wieprzow/ kochali sie gdy oni o pysze ábo o inych proznosćiach mowili. Swięty tedy starzec widząc to/ do swoiey Celle odszedł/
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 32
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Judyc: II. Jonatas. SCENA IV.
JONATASZ, ELIAB, SAUL, AKIM, ACHIASZ. JO.Pozwol Królu, Ojcowską rękę, nieprzyjaciół, Ze zwycięstwem gromiącą, pokornym Jonacie Uczcić pocałowaniem. SA. Jeszcze nie śpiewajmy Synu: BÓG wie co będzie za koniec wygranej. Bo jeżeli o Boskich niewątpić wyrokach, Naszą podobno stratą to zwycięstwo grozi. JO. Wybacz śmiałości mojej Ojcze; Ze nie widzę Czego wątpić. Niebo nam oczywiście sprzyja. Gdy przy twoich zwycięstwach triumfuję i ja. SA. Takci ty mówisz Synu, lecz Boskie wyroki. Nie tak dziś o nas mówią. Domyślić się reszty Z losów rzuconych mogł
Judic: II. Jonátás. SCENA IV.
JONATASZ, ELIAB, SAUL, AKIM, ACHIASZ. JO.Pozwol Królu, Oycowską rękę, nieprzyiacioł, Ze zwycięstwem gromiącą, pokornym Jonácie Uczcić pocáłowániem. SA. Jeszcze nie spiewaymy Synu: BOG wie co będzie zá koniec wygráney. Bo ieżeli o Boskich niewątpić wyrokách, Nászą podobno strátą to zwycięstwo grozi. JO. Wybacz śmiáłości moiey Oycze; Ze nie widzę Czego wątpić. Niebo nam oczywiście sprzyia. Gdy przy twoich zwycięstwach tryumfuię i ia. SA. Tákci ty mowisz Synu, lécz Boskie wyroki. Nie ták dziś o nas mowią. Domyślić się reszty Z losow rzuconych mogł
Skrót tekstu: JawJon
Strona: 8
Tytuł:
Jonatas
Autor:
Stanisław Jaworski
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
z wyznaniem zgadzał. Rozdział XI.
Wszytkich Mahometanów gdziekolwiek się znajdują/ rozeznać przez te cztery Sekty/ dają im jednak i insze przezwiska/ według tego/ jako się przywięzują do zdania niektórych Kaznodziejów odszczepionych.
Są znowu zaś inszy/ którzy że się niezgadzają z sobą w nauce o własności i jedności Boga/ o jego wyrokach i Sądach/ o jego obietnicach i pogróżkach/ także też z strony daru Proroctwa i wiary/ przezywają się imieniem dawnych Herezyj/ miedzy któremi niemasz/ coby sobie barziej przeciwne były/ jako te. Moatazalów. Kadarów Mordzijów. Schiów. a Sefatiów. Dziabarów. Waidów. Szafarygów.
Z tych jako z korzenia
z wyznániem zgadzał. Rozdźiał XI.
Wszytkich Máhometánow gdźiekolwiek się znayduią/ rozeznáć przez te cztery Sekty/ dáią im iednák y insze przezwiská/ według tego/ iáko się przywięzuią do zdánia niektorych Káznodźieiow odszczepionych.
Są znowu záś inszi/ ktorzy że się niezgadzáią z sobą w náuce o własnośći y iednośći Bogá/ o iego wyrokách y Sądách/ o iego obietnicách y pogrożkách/ tákże też z strony dáru Proroctwá y wiáry/ przezywáią się imieniem dáwnych Herezyi/ miedzy ktoremi niemász/ coby sobie bárźiey przećiwne były/ iáko te. Moatazalow. Kadarow Mordźiiow. Schiow. á Sefatiow. Dźiábarow. Waidow. Száfárigow.
Z tych iáko z korzenia
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 153
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
bowiem pojmie, jako nie pojętą mądrością prowadzi nas przez dobrodziejstwa swoje, i Ojcowskie napominania, do należytego wszechmocności swojej uszanowania? nie dla tego tedy żebym się różnił od nauki twojej, ale żebym zniej skutek, i doskonałą odebrał naukę, pytam się: już o Opatrzności Boskiej nic nie wspomnę, ale o wyrokach namienię trochę. Powiedziałeś, że nie poruszony jest dekret, czyli wyrok, a sam Pan Bóg zda się Dekreta swoje odmieniać, kiedy pokuta nastąpi, i gorące modlitwy, i zda się żałować napotym, jako w piśmie świętym wspomina. Paenitet me creásse hominem.Powtóre, jeżeli być rozumiesz nieuchronne wyroki i
bowiem poymie, iako nie poiętą mądrością prowadzi nas przez dobrodzieystwa swoie, i Oycowskie napominania, do należytego wszechmocności swoiey uszanowania? nie dla tego tedy żebym się rożnił od nauki twoiey, ale żebym zniey skutek, i doskonałą odebrał naukę, pytam się: iuż o Opatrzności Boskiey nic nie wspomnę, ale o wyrokach namienię troche. Powiedziałeś, że nie poruszony iest dekret, czyli wyrok, á sam Pan Bog zda się Dekreta swoie odmieniać, kiedy pokuta nastąpi, i gorące modlitwy, i zda się żałować napotym, iako w pismie świętym wspomina. Paenitet me creásse hominem.Powtore, ieżeli być rozumiesz nieuchronne wyroki i
Skrót tekstu: KryszStat
Strona: 105
Tytuł:
Stateczność umysłu
Autor:
Andrzej Kazimierz Kryszpin Kirszensztein
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1769
Data wydania (nie wcześniej niż):
1769
Data wydania (nie później niż):
1769
czasem pozorem złego karzą, ale o tym niżej więcej się powie, teraz wielkiego słowy kończę Platona. In timeo. Deus et omnia quae à Deo, semper, et ubique optime habent. Bóg i wszystko z Boga zawsze, i wszędy, jest najlepsze. Rozdział XII. Część I. ROZDZIAŁ XIII. Dokończenie o wyrokach, o których nie wiele, i nie barzo ciekawie trzeba mówić; napomnienie, aby umysł utwierdzić nieuchronną potrzebą, przeciwko wyrokom; trzecia, nikczemności ucieczka pod wyroków płaszczykiem kryjąca się odkrywa się, żeby niespuszczając się na wyroki, według możności każdy bronił swej Ojczyzny.
ALe pocożem się tak barzo zapędził o wyrokach? których
czasem pozorem złego karzą, ale o tym niżey więcey się powie, teraz wielkiego słowy kończę Platona. In timeo. Deus et omnia quae à Deo, semper, et ubique optime habent. Bóg i wszystko z Boga zawsze, i wszędy, iest naylepsze. Rozdział XII. Część I. ROZDZIAŁ XIII. Dokończenie o wyrokach, o których nie wiele, i nie barzo ciekawie trzeba mówić; napomnienie, aby umysł utwierdzić nieuchronną potrzebą, przeciwko wyrokom; trzecia, nikczemności ucieczka pod wyroków płaszczykiem kryiąca się odkrywa się, żeby niespuszczaiąc się na wyroki, według możności każdy bronił swey Oyczyzny.
ALe pocożem się tak barzo zapędził o wyrokach? ktorych
Skrót tekstu: KryszStat
Strona: 116
Tytuł:
Stateczność umysłu
Autor:
Andrzej Kazimierz Kryszpin Kirszensztein
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1769
Data wydania (nie wcześniej niż):
1769
Data wydania (nie później niż):
1769
Dokończenie o wyrokach, o których nie wiele, i nie barzo ciekawie trzeba mówić; napomnienie, aby umysł utwierdzić nieuchronną potrzebą, przeciwko wyrokom; trzecia, nikczemności ucieczka pod wyroków płaszczykiem kryjąca się odkrywa się, żeby niespuszczając się na wyroki, według możności każdy bronił swej Ojczyzny.
ALe pocożem się tak barzo zapędził o wyrokach? których natury i przymiotów dochodząc, wiele i wielkich ludzi zawiodło się barzo, i jako okręty o Scylle, i Charybdy, tak się oni poroztrącali o zawikłaną tej materyj trudność. Dobrze ów sławny, i najfundamentalniejszej Matematycznej nauki Doktor Euclides, ciekawie, i siła wybadywającemu się o Bogach, odpowiedział: Caetera quidem nescio,
Dokończenie o wyrokach, o których nie wiele, i nie barzo ciekawie trzeba mówić; napomnienie, aby umysł utwierdzić nieuchronną potrzebą, przeciwko wyrokom; trzecia, nikczemności ucieczka pod wyroków płaszczykiem kryiąca się odkrywa się, żeby niespuszczaiąc się na wyroki, według możności każdy bronił swey Oyczyzny.
ALe pocożem się tak barzo zapędził o wyrokach? ktorych natury i przymiotow dochodząc, wiele i wielkich ludzi zawiodło się barzo, i iako okręty o Scylle, i Charybdy, tak się oni poroztrącali o zawikłaną tey materyi trudność. Dobrze ow sławny, i nayfundamentalnieyszey Mathematyczney nauki Doktor Euclides, ciekawie, i siła wybadywaiącemu się o Bogach, odpowiedział: Caetera quidem nescio,
Skrót tekstu: KryszStat
Strona: 116
Tytuł:
Stateczność umysłu
Autor:
Andrzej Kazimierz Kryszpin Kirszensztein
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1769
Data wydania (nie wcześniej niż):
1769
Data wydania (nie później niż):
1769