insze niezliczone rady I zbawienne nauki z ust jego płynęły: Dobrodziejstwa cudowne: które tak słynęły Po świecie/ jako promień zasięgał słoneczny/ To jest nakoniec Chrystus/ Mesjasz Bóg wieczny. Dalej (nie przeciwiąc się starosta wołaniu) Nakłonił sentencją ku ubiczowaniu. Spodziewając się zmiękczyć tym serca okrutne: O zamysły niezbożne; O wyroki smutne. Acto: 3. Męki Pańskiej.
Gdzież ta Konstytucja? gdzie nakoniec wina? O cóż go biczować masz? czy o to że Syna Imię Bożego nosi? tymci jest prawdziwie: Nieślachetny starosto/ czemu sąd fałszywie Wywracasz? jeśli na ten cel sprawę przywodzisz/ Żeby Pan gardła nie dał: i
insze niezliczone rády I zbáwienne náuki z vst iego płynęły: Dobrodźieystwá cudowne: ktore ták słynęły Po świećie/ iáko promień zásięgał słoneczny/ To iest nákoniec Chrystus/ Messyasz Bog wieczny. Dáley (nie przećiwiąc się stárostá wołániu) Nákłonił sentencyą ku vbiczowániu. Spodźiewáiąc się zmiękczyć tym sercá okrutne: O zamysły niezbożne; O wyroki smutne. Acto: 3. Męki Páńskiey.
Gdźiesz tá Constitucya? gdźie nákoniec winá? O coż go biczowáć masz? czy o to że Syná Imię Bożego nośi? tymći iest prawdźiwie: Nieślachetny stárosto/ czemu sąd fałszywie Wywrácasz? iesli ná ten cel spráwę przywodźisz/ Zeby Pan gárdła nie dał: y
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 50.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Bóg, siłę, męstwo, serce, i umysł wspaniały Dał pod moc niezłamaną, Obrońca którego I zbawicielem ludu uczynił; na tego Sprzepaścistych wyroków przepuści śmiertelnym Paść losóm na stracenie: i jako złoczyńce, W cieniach śmierci zagrzebać, na ten czas, gdy ognie Triumfalne, zwycięstwo zapalać kazało AK. O! straszliwe wyroki, na które struchlało W nas serce! ale, czyliż Królu zasłużoną Na laury nieśmiertelne głowę kochanego Syna, pod miecz katowski skażesz? SA. Niepochybnie Już to postanowiłem; przysiągłem, a wiary BOGU danej nie trzymać, godna wszelkiej kary. AK. I czyliż można, w Synu nieskażonym, winę Uznawać
Bóg, siłę, męstwo, serce, i umysł wspániáły Dał pod moc niezłamáną, Obrońca którego I zbáwicielem ludu uczynił; ná tego Zprzepáścistych wyroków przepuści śmiertelnym Páść losóm ná stracenie: y iáko złoczyńce, W cieniách smierci zágrzebać, ná ten czás, gdy ognie Tryumfálne, zwycięstwo zápaláć kazáło AK. O! strászliwe wyroki, ná które struchláło W nas serce! ále, czyliż Królu zásłużoną Ná laury niesmiertelne głowę kochánego Syná, pod miecz kátowski skażesz? SA. Niepochybnie Już to postánowiłem; przysiągłem, á wiary BOGU dáney nie trzymáć, godná wszelkiey káry. AK. I czyliż można, w Synu nieskáżonym, winę Uznawáć
Skrót tekstu: JawJon
Strona: 5
Tytuł:
Jonatas
Autor:
Stanisław Jaworski
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746