są karania; A ja abo pokoju zażywać wiecznego Będę lub się obrócę w ptaka inakszego,
Jeśliże się tak będzie przyrodzeniu zdało, Które jednym początek z drugich końca dało. Jakożkolwiek z szczęściem swym we wszem się ja zgodzę I dlategoż z radością z tego świata schodzę”. Tak każdy na swym szczęściu a boskim wyroku Przestaćby miał, choćby też nie był żyw i roku; Bo Bóg końcem kłopotów, początkiem radości, Dobrym doczesne bierze, a daje wieczności. A też każdy śmiertelne zalec musi łoże, Co komu Bóg obiecał, minąć go nie może. LXXXVII. Mijaj złego z daleka! LISZKA Z CIERNIEM.
Liszka na cierniowy
są karania; A ja abo pokoju zażywać wiecznego Będę lub się obrócę w ptaka inakszego,
Jeśliże się tak będzie przyrodzeniu zdało, Które jednym początek z drugich końca dało. Jakożkolwiek z szczęściem swym we wszem się ja zgodzę I dlategoż z radością z tego świata schodzę”. Tak każdy na swym szczęściu a boskim wyroku Przestaćby miał, choćby też nie był żyw i roku; Bo Bóg końcem kłopotów, początkiem radości, Dobrym doczesne bierze, a daje wieczności. A też każdy śmiertelne zaledz musi łoże, Co komu Bóg obiecał, minąć go nie może. LXXXVII. Mijaj złego z daleka! LISZKA Z CIERNIEM.
Liszka na cierniowy
Skrót tekstu: VerdBłażSet
Strona: 79
Tytuł:
Setnik przypowieści uciesznych
Autor:
Giovanni Mario Verdizzotti
Tłumacz:
Marcin Błażewski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Wilhelm Bruchnalski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1897
tylekroć wykroczą przeciw wolności szlacheckiej, tylekroć stan szlachecki zelżą. Lepiej tedy wszytkim prawom, prerogatywom i przywilejom waledykować i albo domów ojczystych odbieżeć albo karki pod jarzmo niewolej jezuickiej pospołu z sumnieniem cale poddać, a precario tantum mieć żywot, żony, dzieci, zażywać majętności według wolej, upodobania i do łaski Ich Mciów.
Po wyroku na przeszłe postępki na potomne czasy samo prawo albo interdykt w te słowa: »Uchwalamy, aby się i teraz i na potym nikt któregokolwiek stanu i preeminencjej tego nie ważył kapłany, szkoły, studenty z miast naszych pruskich koronnych wyganiać albo wyrzucać i exercitia tak chwały Bożej, jako i artium liberalium quocunque modo et colore iuventuti
tylekroć wykroczą przeciw wolności szlacheckiej, tylekroć stan szlachecki zelżą. Lepiej tedy wszytkim prawom, prerogatywom i przywilejom waledykować i albo domów ojczystych odbieżeć albo karki pod jarzmo niewolej jezuickiej pospołu z sumnieniem cale poddać, a precario tantum mieć żywot, żony, dzieci, zażywać majętności według wolej, upodobania i do łaski Ich Mciów.
Po wyroku na przeszłe postępki na potomne czasy samo prawo albo interdykt w te słowa: »Uchwalamy, aby się i teraz i na potym nikt któregokolwiek stanu i preeminencyej tego nie ważył kapłany, szkoły, studenty z miast naszych pruskich koronnych wyganiać albo wyrzucać i exercitia tak chwały Bożej, jako i artium liberalium quocunque modo et colore iuventuti
Skrót tekstu: UważKonstCz_III
Strona: 302
Tytuł:
Krótkie uważenie konstytucyej nowotniej o Jezuitach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1618
sposoby podawa, A niech tak mężobójcą wielkiem nie zostawa. Jednak, jeśli sto w łóżku białychgłów odprawi, Jako ich dziesięć czyni, niechaj się wybawi”. PIEŚŃ XX.
LIV.
Surowe było zdanie Artemiej paniej - Tak się zwała - atoli nie stanęło na niej, Boby beł Albaniusz w kościele, o srogi Wyroku, błagał swą krwią niepobożne bogi; Ale stara królowa, która na tem była, Aby córce dogodzić, tak wiele wnosiła Wywodów wielkich, że jej przewyższyło zdanie I wszytek białogłowski przypadł senat na nie.
LV.
Gładkość Albaniusza prawie niesłychana I grzeczność i uroda, z nikiem niezrównana, Tak wiele w sercach młodych białychgłów ważyły
sposoby podawa, A niech tak mężobójcą wielkiem nie zostawa. Jednak, jeśli sto w łóżku białychgłów odprawi, Jako ich dziesięć czyni, niechaj się wybawi”. PIEŚŃ XX.
LIV.
Surowe było zdanie Artemiej paniej - Tak się zwała - atoli nie stanęło na niej, Boby beł Albaniusz w kościele, o srogi Wyroku, błagał swą krwią niepobożne bogi; Ale stara królowa, która na tem była, Aby córce dogodzić, tak wiele wnosiła Wywodów wielkich, że jej przewyszszyło zdanie I wszytek białogłowski przypadł senat na nie.
LV.
Gładkość Albaniusza prawie niesłychana I grzeczność i uroda, z nikiem niezrównana, Tak wiele w sercach młodych białychgłów ważyły
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_II
Strona: 127
Tytuł:
Orland szalony, cz. 2
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
a na niewinne cudzych grzechów nie kłaść. Jeśli ks. Piotr przewinił, niech sam pokutuje, a dla niego święci i niewinni bracia niech nie cierpią. Izali się chcą jadowitości równać Amanowej który na zgubie jednego Mardocheusza nie przestając, wszytek naród jego wygubić chciał?
I tobych rad wiedział, dla czego taką nierówność w swym wyroku mają, iż więtsze jest karanie, niźli przewinienie. Gdy się w czym kaznodzieja jako człowiek potknie, nie karzą go, jedno poprawą na drugim kazaniu, słowo za słowo. A gdyby uporny był, milczeć mu każą i katedrę odejmują; a tu czemu go bez upomnienia biskupiego i starszych od dworu sromotnie wymiatają? A
a na niewinne cudzych grzechów nie kłaść. Jeśli ks. Piotr przewinił, niech sam pokutuje, a dla niego święci i niewinni bracia niech nie cierpią. Izali się chcą jadowitości równać Amanowej który na zgubie jednego Mardocheusza nie przestając, wszytek naród jego wygubić chciał?
I tobych rad wiedział, dla czego taką nierówność w swym wyroku mają, iż więtsze jest karanie, niźli przewinienie. Gdy się w czym kaznodzieja jako człowiek potknie, nie karzą go, jedno poprawą na drugim kazaniu, słowo za słowo. A gdyby uporny był, milczeć mu każą i katedrę odejmują; a tu czemu go bez upomnienia biskupiego i starszych od dworu sromotnie wymiatają? A
Skrót tekstu: SkarArtykułCz_III
Strona: 107
Tytuł:
Na artykuł o Jezuitach zjazdu sędomierskiego odpowiedź
Autor:
Piotr Skarga
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
dwie, i trzy Siostry razem Cesarz zetnie. Paula. Utul żal, ukoj myśli nędzy umartwionej, Prawda musi być ręka, którą człek stworzony, Lecz cicho, lub westchnieniem czcijmy chwałę Tego, Co dał wzrost ludzkiej fortunie, jest Dawcą wszystkiego, Idźmy skoczono, a zasiądź Pani w Majestacie, Myśl o srogim wyroku winnych przy Traktacie. AKT II. SCENA I.
Agapa, Chionia, Irena. Agapa. STańcie w zapędach kroki, skróccie chciwe biegi, Spokojne tu rozumiem mieć będziem noclegi. Chionia. O! jak miła zieloność! liścia kwitnącego, Ach jaki cień spokojny! Drzewa krzewistego. Darnie trawą, a własne skał lustra
dwie, y trzy Siostry razem Cesarz zetnie. Paula. Utul żal, ukoy myśli nędzy umartwioney, Prawda muśi bydź ręka, ktorą człek stworzony, Lecz cicho, lub westchnieniem czćiymy chwałę Tego, Co dał wzrost ludzkiey fortunie, iest Dawcą wszystkiego, Idźmy skoczono, á zasiądź Pani w Maiestacie, Myśl o srogim wyroku winnych przy Traktacie. AKT II. SCENA I.
Agappa, Chionia, Irena. Agappa. STańcie w zapędach kroki, skroccie chciwe biegi, Spokoyne tu rozumiem mieć będźiem noclegi. Chionia. O! iak miła zieloność! liśćia kwitnącego, Ach iaki cień spokoyny! Drzewa krzewistego. Darnie trawą, a własne skał lustra
Skrót tekstu: RadziwiłłowaFSędzia
Strona: B2
Tytuł:
Sędzia bez rozsądku
Autor:
Franciszka Urszula Radziwiłłowa
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
obie. Teraz wprawdzie się nie godzi, bo to płotem Kościół grodzi,
ale i tym klucze z nieba władną zamkiem, gdy potrzeba, gdy wołają trąby, zbroje i powstają niepokoje, bo tak mniejszym złym złe gonią i powszechnej zgody bronią.
Tegoż użył on sposobu, wiecznego się bojąc grobu, bo kapłańskim po wyroku przyjął białą płeć do boku i posadził zaś na tronie, wielkich królów krew w koronie.
Co byś był rzekł, gdy król krzywy i Bogu, i żenie żywej, podeptawszy prawa święte, wziął małżeństwo tak przeklęte, że z córki swej spłodził plemię, co rządziło Anglów ziemię?
Kto hojnych łez nie wyleje
obie. Teraz wprawdzie się nie godzi, bo to płotem Kościół grodzi,
ale i tym klucze z nieba władną zamkiem, gdy potrzeba, gdy wołają trąby, zbroje i powstają niepokoje, bo tak mniejszym złym złe gonią i powszechnej zgody bronią.
Tegoż użył on sposobu, wiecznego się bojąc grobu, bo kapłańskim po wyroku przyjął białą płeć do boku i posadził zaś na tronie, wielkich królów krew w koronie.
Co byś był rzekł, gdy król krzywy i Bogu, i żenie żywéj, podeptawszy prawa święte, wziął małżeństwo tak przeklęte, że z córki swej spłodził plemię, co rządziło Anglów ziemię?
Kto hojnych łez nie wyleje
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 201
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
nie wichrem skorym prędkom go porwała, ale w długiej chorobie tymem darowała, żeby wnętrzne do nieba obróciwszy oko, wzdychał tam jako więzień ściśniony głęboko, a wzgardziwszy ponęty omylnego świata, cierpiał tu co za przeszłe, nieostrożne lata. Czegóż więcej chciał po mnie? Niech mię ten z nim sądzi, który w świętym wyroku nigdy nie ubłądzi,
ale mi zań nie łaj nikt, lepiej zjęty strachem, tegoż czekaj oręża każdy pod swym dachem. 2. Temuż epitafium
Miaskowski odpoczywa w tym tu grobie Maciej, czwarty w rzędzie rodzonych i przed sobą braciej, którego niż doprzędła wrzeciona mu Kloto, choroba wyprawiła jako ogień złoto
nie wichrem skorym prędkom go porwała, ale w długiej chorobie tymem darowała, żeby wnętrzne do nieba obróciwszy oko, wzdychał tam jako więzień ściśniony głęboko, a wzgardziwszy ponęty omylnego świata, cierpiał tu co za przeszłe, nieostrożne lata. Czegóż więcej chciał po mnie? Niech mię ten z nim sądzi, który w świętym wyroku nigdy nie ubłądzi,
ale mi zań nie łaj nikt, lepiej zjęty strachem, tegoż czekaj oręża każdy pod swym dachem. 2. Temuż epitafium
Miaskowski odpoczywa w tym tu grobie Maciej, czwarty w rzędzie rodzonych i przed sobą braciej, którego niż doprzędła wrzeciona mu Kloto, choroba wyprawiła jako ogień złoto
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 318
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
de Hertford Królewskiemu Namiestnikowi podano Memoriał. do 2,000 Kupców, i innych Obywatelów podpisany, w którym go upraszają, aby swym staraniem w Parlamencie wyrobił, żeby odtąd wyraźnym prawem zabieżono kupowaniu, i przedawaniu Urzędów tych, z któremi szafunek sprawiedliwości złączony jest. Cena zboża każdego rodzaju znacznie spadła w różnych Powiatach naszych, po owym wyroku, którym przepędzanie na spirytusy zakazane jest. Listy d. 30 Stycznia z Córk pisane donoszą nam, iż tam wlada dzień spodziewają się widzieć nowy Kolos, to jest posąg z kamienia rzniety, P. Gwilhelma Pitt wyobrażający, dzieło ma być przednie rzemiosłem słąwnego Kamieniarza P. WIlton wykształtowane, a to na zawdzięczenie temu
de Hertford Królewskiemu Namiestnikowi podano Memoryał. do 2,000 Kupców, i innych Obywatelów podpisany, w którym go upraszaią, aby swym staraniem w Parlamenćie wyrobił, żeby odtąd wyraźnym prawem zabieżono kupowaniu, i przedawaniu Urzędów tych, z któremi szafunek sprawiedliwośći złączony iest. Cena zboża każdego rodzaiu znacznie spadła w rożnych Powiatach naszych, po owym wyroku, którym przepędzanie na spirytusy zakazane iest. Listy d. 30 Stycznia z Cork pisane donoszą nam, iż tam wlada dźień spodźiewaią śię widźieć nowy Kolos, to iest posąg z kamienia rzniety, P. Gwilhelma Pitt wyobrażaiący, dźieło ma być przednie rzemiosłem słąwnego Kamieniarza P. WIlton wykształtowane, á to na zawdźięczenie temu
Skrót tekstu: GazWil_1766_13
Strona: 4
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1766
Data wydania (nie wcześniej niż):
1766
Data wydania (nie później niż):
1766