Wyjechałem do Wilna gdzie przyjechawszy zastałem rzeczy in turbido bo zaraz od zaczęcia Komisyjej na którą wojskowych naziezdzało się siła każda sesyja każde kołowanie nie było bez hałassów, Tumultów porywania się do szabel
O Gospody tedy bardzo trudno było przy owym wielkim Ludzi zgromadzeniu musiałem tedy stanąć w domu pustym nowo zaczętym jeszcze nieskończonym sam tylko wzrąb izby bez drzwi stał wartować się kazałem przy owych nocnych i dziennych kradzierzach i rozbojach. Comi było bardzo ciężko między ludźmi obcemi. Ale i w tych Pustkach nie wybiegałem się od Importunów O czym niżej. w kołach bywałem puko mię nie ekspedyowano. ale i ten taki był rząd i powaga. Proszę
Wyiechałęm do Wilna gdzie przyiechawszy zastałęm rzeczy in turbido bo zaraz od zaczęcia kommissyiey na ktorą woyskowych naziezdzało się siła kozda sessyia kozde kołowanie nie było bez hałassow, Tumultow porywania się do szabel
O Gospody tedy bardzo trudno było przy owym wielkim Ludzi zgromadzeniu musiałęm tedy stanąc w domu pustym nowo zaczętym ieszcze nieskonczonym sąm tylko wzrąb izby bez drzwi stał wartować się kazałęm przy owych nocnych y dzięnnych kradzierzach y rozboiach. Comi było bardzo cięszko między ludzmi obcemi. Ale y w tych Pustkach nie wybiegałęm się od Importunow O czym nizey. w kołach bywałęm puko mię nie expedyowano. ale y tęn taki był rząd y powaga. Proszę
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 180
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
rezydencja albo kancelaria pod dachówką nadrujnowaną, z piecem białym przestawienia potrzebnym, kominek wypadły, bez okien i drzwi u izby i u sieni, posadzka z tarcic dobra, sień bez posadzki. Druga izdebka także bez okien, drzwi i pieca, kominek zapadły, komin jarzy tej izbie murowany, znacznie rozstąpiony, naprawy potrzebuje. Wzrąb cały z drzewa tartego niezły, gliną z pobielaniem opatrzony, na wielu miejscach opadły, dachówka poprawy potrzebuje. Idąc z kancelarii pod gankiem, począwszy od kaplicy, spodem więzienia drzwiami z obudwóch stron dobrze opatrzone, z wrzeciądzem i skoblem żelaznym. Dalej idąc, pod gankiem mącznica, drzwi do niej z zamkiem na zawiasach żelaznych
rezydencja albo kancelaria pod dachówką nadrujnowaną, z piecem białym przestawienia potrzebnym, kominek wypadły, bez okien i drzwi u izby i u sieni, posadzka z tarcic dobra, sień bez posadzki. Druga izbedka także bez okien, drzwi i pieca, kominek zapadły, komin jarzy tej izbie murowany, znacznie rozstąpiony, naprawy potrzebuje. Wzrąb cały z drzewa tartego niezły, gliną z pobielaniem opatrzony, na wielu miejscach opadły, dachówka poprawy potrzebuje. Idąc z kancelarii pod gankiem, począwszy od kaplicy, spodem więzienia drzwiami z obudwóch stron dobrze opatrzone, z wrzeciądzem i skoblem żelaznym. Dalej idąc, pod gankiem mącznica, drzwi do niej z zamkiem na zawiasach żelaznych
Skrót tekstu: InwChełm
Strona: 6
Tytuł:
Inwentarze dóbr biskupstwa chełmińskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1723 a 1747
Data wydania (nie wcześniej niż):
1723
Data wydania (nie później niż):
1747
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ryszard Mienicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Toruń
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1956
murowany; okna w tejże izbie 2 o podwójnych kwaterach, w ołów robione, z których 2 kwatery na zawiasach z haczykami żelaznymi, posowa jako i podłoga z tarcic; listwy na ścianie w pół izby i ławka przy piecu stolarskiej roboty, takaż ławka przy stole; dach słomą dekowany. Dwór stary, jest wzrąb przy sieni. Stajenka także wzrębista. Drzwi do sieni i izby na zawiasach, bez klamków żelaznych; okna po części złe, w drewno, piec prosty kachelkowy, kominek przy nim murowany, kumin półczeluście murowany, dalej w górę lepiony. Z izby izdebka, pobok drzwi do niej na zawiasach z klamką żelazną,
murowany; okna w tejże izbie 2 o podwójnych kwaterach, w ołów robione, z których 2 kwatery na zawiasach z haczykami żelaznymi, posowa jako i podłoga z tarcic; listwy na ścianie w pół izby i ławka przy piecu stolarskiej roboty, takaż ławka przy stole; dach słomą dekowany. Dwór stary, jest wzrąb przy sieni. Stajenka także wzrębista. Drzwi do sieni i izby na zawiasach, bez klamków żelaznych; okna po części złe, w drewno, piec prosty kachelkowy, kominek przy nim murowany, kumin półczeluście murowany, dalej w górę lepiony. Z izby izbedka, pobok drzwi do niej na zawiasach z klamką żelazną,
Skrót tekstu: InwChełm
Strona: 189
Tytuł:
Inwentarze dóbr biskupstwa chełmińskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1723 a 1747
Data wydania (nie wcześniej niż):
1723
Data wydania (nie później niż):
1747
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ryszard Mienicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Toruń
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1956
ażeby za wybudowany gościniec ze wszystkimi suma 200 zł pol. była wyliczona. Gościnna na imię Teresa i z synem.
Pracowity młynarz Jakub z żoną i dziećmi wspólny. Prowenta zaś jako i młyn upustów jak communi usui cedit, tak indivisim konserwacja młyna obowięzuje się.
Za Mateusza chałupą, idąc od kościoła do Kars, stoi wzrąb nowy, ten wspólny być powinien.
Staw i spuszczenie jego wspólne. Ryb zaś łowienie każdego czasu pozwala się. Jeziorko wspólne, sadzawka jedna niewielka od Czarowniczego Dołu.
Sady wszystkie wspólne i ich konserwacja do zobopólnej restauracji należy. Dębina i olszyna obiema ichmościom iunctim ad hasce classes applicantur.
Ogrody kapuśnik w polu sytuowany, do
ażeby za wybudowany gościniec ze wszystkimi suma 200 zł pol. była wyliczona. Gościnna na imię Teresa i z synem.
Pracowity młynarz Jakub z żoną i dziećmi wspólny. Prowenta zaś jako i młyn upustów jak communi usui cedit, tak indivisim konserwacyja młyna obowięzuje się.
Za Mateusza chałupą, idąc od kościoła do Kars, stoi wzrąb nowy, ten wspólny być powinien.
Staw i spuszczenie jego wspólne. Ryb zaś łowienie każdego czasu pozwala się. Jeziorko wspólne, sadzawka jedna niewielka od Czarowniczego Dołu.
Sady wszystkie wspólne i ich konserwacyja do zobopólnej restauracyi należy. Dębina i olszyna obiema ichmościom iunctim ad hasce classes applicantur.
Ogrody kapuśnik w polu sytuowany, do
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 212
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959
z żoną i wnukiem jednym.
Gościniec wjezdny ze wszystkim porządny. Pracowita Jadwiga, córka gościnnej.
Młynarz pracowity Jakub z żoną, dziećmi, spólny. Prowenta zaś jako i młyna, upustów reparacja, jak communi usui cedit, tak indivisim konserwacja młyna obowięzuje się.
Za Mateusza chałupą, idąc od kościoła do Kars, stoi wzrąb nowy; ten spólny być powinien.
Staw i spuszczenie jego spólne, ryb zaś łowienie każdego czasu pozwala się. Jeziorko spólne, sadzawki 2 mniejsze, jedna przy tejże sadzawce, druga za oborami w sadzie małym.
Sady wszystkie spólne i ich konserwacja do zobopólnej restauracji należy. Dębina i olszyna obiema iunctim ad hasce classes
z żoną i wnukiem jednym.
Gościniec wjezdny ze wszystkim porządny. Pracowita Jadwiga, córka gościnnej.
Młynarz pracowity Jakub z żoną, dziećmi, spólny. Prowenta zaś jako i młyna, upustów reparacyja, jak communi usui cedit, tak indivisim konserwacyja młyna obowięzuje się.
Za Mateusza chałupą, idąc od kościoła do Kars, stoi wzrąb nowy; ten spólny być powinien.
Staw i spuszczenie jego spólne, ryb zaś łowienie każdego czasu pozwala się. Jeziorko spólne, sadzawki 2 mniejsze, jedna przy tejże sadzawce, druga za oborami w sadzie małym.
Sady wszystkie spólne i ich konserwacyja do zobopólnej restauracyi należy. Dębina i olszyna obiema iunctim ad hasce classes
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 213
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959
reglów brakuje; podłogi nie masz, posowa miejscami zgniła. Cały ten budynek, który jest pod guntami, całego z gruntu przykrycia potrzebny.
Lamus z drzewa tartego budowany, do którego drzwi. W tym lamuzie posowa stara, zła, podłoga z gruntu zgniła. Na górę wschody nadrujnowane, nad wschodami drzwi. Ten cały wzrąb, który pod gontami stoi, z gruntu w nim drzewo pogniło. Na dachu dymnik bez zamknięcia. Przy tym lamuzie piwnica niewielka z ścianami murowanemi, do niej szyja w strychulce z wschodami nadrujnowanemi. Nad szyją daszek cały zły, drzwi nadrujnowane.
Od lamuza idąc po prawej ręce dwór z drzewa tartego z pruska budowany,
reglów brakuje; podłogi nie masz, posowa miejscami zgniła. Cały ten budynek, który jest pod guntami, całego z gruntu przykrycia potrzebny.
Lamus z drzewa tartego budowany, do którego drzwi. W tym lamuzie posowa stara, zła, podłoga z gruntu zgniła. Na górę wschody nadrujnowane, nad wschodami drzwi. Ten cały wzrąb, który pod gontami stoi, z gruntu w nim drzewo pogniło. Na dachu dymnik bez zamknięcia. Przy tym lamuzie piwnica niewielka z ścianami murowanemi, do niej szyja w strychulce z wschodami nadrujnowanemi. Nad szyją daszek cały zły, drzwi nadrujnowane.
Od lamuza idąc po prawej ręce dwór z drzewa tartego z pruska budowany,
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 221
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959