pierwszego w Rawie traktatu i siła depozytów zabrano, które potem za powtórnego traktatu czasu zawieszenia armistitii wszystkim wrócono.
Na zawieszenie armistitium nie uważając, generał Comte de Frise, za to że ip. Łasciszewski kasztelanic sochaczewski za zabranie bydeł, wzajemnie zabrać kazał konie jego na paszy i żołnierskie, sromotnie ze dworu wziął, jako wierutnego złoczyńcę bez sądu, bez inkwizycji i żadnej dilacji obwiesić kazał. Ten generał, człowiek to ludzki et civilissimus był; podziwieniem wszystkim na tę akcję sromotną i w najgrubszych narodach ledwie praktykowaną odważył się; i dlatego judicio omnium musiał być z góry ordynansem takim, a nie wolą swoją przymuszony.
Niedoszły w Lublinie traktat reasumowany,
pierwszego w Rawie traktatu i siła depozytów zabrano, które potém za powtórnego traktatu czasu zawieszenia armistitii wszystkim wrócono.
Na zawieszenie armistitium nie uważając, generał Comte de Frise, za to że jp. Łasciszewski kasztelanic sochaczewski za zabranie bydeł, wzajemnie zabrać kazał konie jego na paszy i żołnierskie, sromotnie ze dworu wziął, jako wierutnego złoczyńcę bez sądu, bez inkwizycyi i żadnéj dilacyi obwiesić kazał. Ten generał, człowiek to ludzki et civilissimus był; podziwieniem wszystkim na tę akcyę sromotną i w najgrubszych narodach ledwie praktykowaną odważył się; i dlatego judicio omnium musiał być z góry ordynansem takim, a nie wolą swoją przymuszony.
Niedoszły w Lublinie traktat reassumowany,
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 314
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
Wojna w tobie i pokój jakoby w przymierzu, Bo masz i drugie imię, wielki Kazimierzu. 105 (P). LEPSZA JEDNA ŚWIECA ZA ŻYWOTA NIŻ KOPA PO ŚMIERCI ZDROWA RADA
Próżno kupuje woski, próżno do lamp łoje, Żeby nimi wyświecił człowiek grzechy swoje; Nie wyświeci, ślubuję, oświeci je raczej, Jako złoczyńcę owi, gdy w morskiej rozpaczy Swoim się modlą bogom, nie umiejąc pływać, Ale się im ktoś mędrszy nie każe odzywać: „Chcecieli, że za zbrodnie pomsta się wam zwlecze, Niech się tu o was żaden bóg nie dowie” — rzecze. Owszem, niech gasi, milczy, niechaj w kącie siedzi
Wojna w tobie i pokój jakoby w przymierzu, Bo masz i drugie imię, wielki Kazimierzu. 105 (P). LEPSZA JEDNA ŚWIECA ZA ŻYWOTA NIŻ KOPA PO ŚMIERCI ZDROWA RADA
Próżno kupuje woski, próżno do lamp łoje, Żeby nimi wyświecił człowiek grzechy swoje; Nie wyświeci, ślubuję, oświeci je raczej, Jako złoczyńcę owi, gdy w morskiej rozpaczy Swoim się modlą bogom, nie umiejąc pływać, Ale się im ktoś mędrszy nie każe odzywać: „Chcecieli, że za zbrodnie pomsta się wam zwlecze, Niech się tu o was żaden bóg nie dowie” — rzecze. Owszem, niech gasi, milczy, niechaj w kącie siedzi
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 53
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
uważa, Każdego od nich ogon żądłisty odraża. Gdy od końca poczyna mądry swoje chęci, Zbrzydnie mu piekło pewnie, niebo go przynęci. 244 (D). RÓŻNICA MIĘDZY DOBRYM A ZŁYM
Bije Pan Bóg dobrego, bije złego wzajem, Obadwa płaczą, ale różnym obyczajem. Tamtego jako ociec karze dobrotliwy, Tego jako złoczyńcę sędzia sprawiedliwy. Śmieje się zły na świecie, po śmierci się smuci, W żałobie chodzi dobry tu, a tam ją zruci. Złym wszytko złe, choćby co najlepszego było, Dobrym, choćby najgorzej, dobrze, zdrowo, miło. Dobry radość, zły ma żal, myśląc o pogrzebie, Bo dobry na ziemi
uważa, Każdego od nich ogon żądłisty odraża. Gdy od końca poczyna mądry swoje chęci, Zbrzydnie mu piekło pewnie, niebo go przynęci. 244 (D). RÓŻNICA MIĘDZY DOBRYM A ZŁYM
Bije Pan Bóg dobrego, bije złego wzajem, Obadwa płaczą, ale różnym obyczajem. Tamtego jako ociec karze dobrotliwy, Tego jako złoczyńcę sędzia sprawiedliwy. Śmieje się zły na świecie, po śmierci się smuci, W żałobie chodzi dobry tu, a tam ją zruci. Złym wszytko złe, choćby co najlepszego było, Dobrym, choćby najgorzej, dobrze, zdrowo, miło. Dobry radość, zły ma żal, myśląc o pogrzebie, Bo dobry na ziemi
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 109
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
ń/ sam się z tymi ozywa: Dla grzechu ludu mojego uderzyłem go. to jest: widziałem grzechy wszytkiego ludu na grzbiecie jego. Obaczyłem na Roziemcy moim zbrodnie świata tego/ stanął na placu jako nieprzyjaciel mój/ nie jako syn namilszy/ ale jako rękojmca brzydki; karałem go tedy jako własnego złoczyńcę/ jako grzech wierutny/ i złość szczerą. I tak on/ który niewiedział co to grzech jest/ za nas stał się grzechem/ jako Paweł ś. mówi. Ale czemuż to o Bogarodzicy nic nie słyszymy? Puściłeś się Wojciesze ś. na głębią/ do brzegu ma rada/ ono cię na
ń/ sam się z tymi ozywa: Dla grzechu ludu moiego vderzyłem go. to iest: widźiałem grzechy wszytkiego ludu ná grzbiećie iego. Obaczyłem ná Roziemcy moim zbrodnie świátá tego/ stánął ná plácu iáko nieprzyiaćiel moy/ nie iáko syn namilszy/ ále iáko rękoymca brzydki; kárałem go tedy iáko własnego złoczyńcę/ iáko grzech wierutny/ y złość sczerą. I ták on/ który niewiedźiał co to grzech iest/ zá nas sstał się grzechem/ iáko Páweł ś. mowi. Ale czemuż to o Bogárodźicy nic nie słyszymy? Puśćiłeś się Woyćiesze ś. ná głębią/ do brzegu ma rádá/ ono ćię ná
Skrót tekstu: BirkOboz
Strona: 24
Tytuł:
Kazania obozowe o Bogarodzicy
Autor:
Fabian Birkowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
, coć ci zadają?« A król, jako zwykł, milczał. A oni nalegali nań, mówiąc: »Poprzysięgamy cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, jeśliś winien tych rzeczy, któreć tu na oczy wymiatają«. A król odpowiadając, rzekł im: «Jakoby na łotra i złoczyńcę, z broniami i działy powstali na mię. Ustawicznie przez lat dziewiętnaście byłem z wami, w tej Koronie królestwa tego szczęśliwie za pomocą Bożą rządząc, a nie doznaliście, abym co takiego kiedyś zamyślawać chciał. A to się podobno stało, aby się uporowi ludzkiemu dosyć stało i złości, którą przeciwko nam
, coć ci zadają?« A król, jako zwykł, milczał. A oni nalegali nań, mówiąc: »Poprzysięgamy cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, jeśliś winien tych rzeczy, któreć tu na oczy wymiatają«. A król odpowiadając, rzekł im: «Jakoby na łotra i złoczyńcę, z broniami i działy powstali na mię. Ustawicznie przez lat dziewiętnaście byłem z wami, w tej Koronie królestwa tego szczęśliwie za pomocą Bożą rządząc, a nie doznaliście, abym co takiego kiedyś zamyślawać chciał. A to się podobno stało, aby się uporowi ludzkiemu dosyć stało i złości, którą przeciwko nam
Skrót tekstu: KrysPasCz_II
Strona: 53
Tytuł:
Passya pana naszego Zygmunta Trzeciego, króla polskiego, podług jego sługi i wiernego poddanego, z panem swym spółcierpiącego.
Autor:
Szczęsny Kryski
Miejsce wydania:
Janowiec
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
Lit. na sejmiku brzeskim poselskim za niedyskretne traktowanie szlachty zdarzony, a na nas niewinnie i kłamliwie zwalony, wszystkie nasze zasługi nie tylko skasował, ale jeszcze ad illam extremitatemdo tej ostateczności gniewu i zawziętości przyprowadził. A że durissima przyciśnieni necessitatenajtwardszą... koniecznością, broniemy honoru naszego, izaliż za to jako złoczyńcę, jako zabójcę w przepaść wieży in fundo mamy być wtrąceni? A dla Boga, teologia święta synowi od zabijającego ojca, poddanemu od tyrana bronić się pozwala.
I cóż, gdybyśmy jak nieme w jatkach bydlęta milczeli, gdybyśmy się jako ludzie nie bronili, gdybyśmy jako rodowita szlachta naszego nie windykowali honoru?
Lit. na sejmiku brzeskim poselskim za niedyskretne traktowanie szlachty zdarzony, a na nas niewinnie i kłamliwie zwalony, wszystkie nasze zasługi nie tylko skasował, ale jeszcze ad illam extremitatemdo tej ostateczności gniewu i zawziętości przyprowadził. A że durissima przyciśnieni necessitatenajtwardszą... koniecznością, broniemy honoru naszego, izaliż za to jako złoczyńcę, jako zabójcę w przepaść wieży in fundo mamy być wtrąceni? A dla Boga, teologia święta synowi od zabijającego ojca, poddanemu od tyrana bronić się pozwala.
I cóż, gdybyśmy jak nieme w jatkach bydlęta milczeli, gdybyśmy się jako ludzie nie bronili, gdybyśmy jako rodowita szlachta naszego nie windykowali honoru?
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 589
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
wytkniono w ich niecnotliwem rzemieśle, trafili na dobrego mistrza, ali się oni mili dostojnicy miasto sprawy tu ad extrema udali wnet: bitwy zwodzie, szlachtę po domach chwytać, wiązać, czci odsądzać, pobory, privata auctoritate sejmiki na nie czyniąc, gwałtem wyciągać, po miastach po wszytkiem dekrecie na czterech rogach, by jakie złoczyńcę, ogłoszywać, żołnierza nalepszego na roki, szlachtę gwałtem do sądów przymuszać. Chyba, kto oczu nie ma abo nie dba o wolność swą i nie kocha się w szlachectwie swem, tedy go to namniej nie ruszy; abo chłopem chce być, jako się urodzieł, bo tego prawdziwe szlachectwo nie ścierpi.
wytkniono w ich niecnotliwem rzemieśle, trafili na dobrego mistrza, ali się oni mili dostojnicy miasto sprawy tu ad extrema udali wnet: bitwy zwodzie, szlachtę po domach chwytać, wiązać, czci odsądzać, pobory, privata auctoritate sejmiki na nie czyniąc, gwałtem wyciągać, po miastach po wszytkiem dekrecie na czterech rogach, by jakie złoczyńcę, ogłoszywać, żołnierza nalepszego na roki, szlachtę gwałtem do sądów przymuszać. Chyba, kto oczu nie ma abo nie dba o wolność swą i nie kocha się w szlachectwie swem, tedy go to namniej nie ruszy; abo chłopem chce być, jako się urodzieł, bo tego prawdziwe szlachectwo nie ścierpi.
Skrót tekstu: PokNiewinCz_III
Strona: 384
Tytuł:
Pokazanie niewinności rokoszan, miedzy ludzi podanej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1606 a 1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
. I owszem/ zezwolmy się/ ukażeli tego Potrzeba/ umrzeć podle dobrodzieja swego.
Tu zmówić 5. Pacierzy i 5. Zdrowych Maryj. Piąta droga Pańska od Piłata do Heroda. I co się tam z Panem działo.
Pilatus autem etc. remisit eũ ad Herodem. Luc: 23.
Któregoż tak złoczyńcę/ kiedy ostre prawo/ Abo tak sprawiedliwość karze niełaskawo? Jako tu nad niewinnym bezprawnie przewodzi/ Jasna niesprawiedliwość? któregoż tak wodzi Po sentencją łotra sąd nieubłagany? Na kim wżdy niefortuna tak srogiej odmiany/ I niezwykłej przewagi od wieku zażyła? Kogoż tak swym nieznośnym jadem uraczyła! A co więtsza: Na świecie nie
. I owszem/ zezwolmy się/ vkażeli tego Potrzebá/ vmrzeć podle dobrodźieia swego.
Tu zmowić 5. Paćierzy y 5. Zdrowych Máriy. Piąta drogá Páńska od Piłátá do Herodá. Y co się tám z Pánem działo.
Pilatus autem etc. remisit eũ ad Herodem. Luc: 23.
Ktoregoż ták złoczyńcę/ kiedy ostre práwo/ Abo ták spráwiedliwość karze niełáskáwo? Iáko tu nád niewinnym bezpráwnie przewodźi/ Iásna niespráwiedliwość? ktoregoż ták wodźi Po sentencyą łotrá sąd nieubłagány? Ná kim wżdy niefortuná ták srogiey odmiány/ I niezwykłey przewagi od wieku záżyła? Kogoż ták swym nieznośnym iádem vraczyłá! A co więtsza: Ná świećie nie
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 42.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
serce dobry szkarłat, na żołądek ruta, A ja tobie za kurę daruję koguta: Najmilejszy kuraszek, rzadki w naszych krajach, Całą noc pieje, niesie, i siedzi na jajach. KORWIN
(kruk) 28. KOMPLEMENT DO DAMY HERBU KORWIN
Oczy jeść lubią krucy, oczyma się cieszą Najwięcej, co widzimy, gdy złoczyńcę wiesza; Czego i wszyscy inszy wizerunkiem trupi,
Którym kruk naprzód oczy, potem serce łupi. Nie kopię cudzych komór, jak inszy złodzieje, Nie kradnę, a wżdy wiszę, wiszę z twej nadzieje. Bierzesz oczy żywemu, mając w herbie kruka: Nie dosyć mu na oczach, serca jeszcze szuka. Już go
serce dobry szkarłat, na żołądek ruta, A ja tobie za kurę daruję koguta: Najmilejszy kuraszek, rzadki w naszych krajach, Całą noc pieje, niesie, i siedzi na jajach. KORWIN
(kruk) 28. KOMPLEMENT DO DAMY HERBU KORWIN
Oczy jeść lubią krucy, oczyma się cieszą Najwięcej, co widzimy, gdy złoczyńcę wiesza; Czego i wszyscy inszy wizerunkiem trupi,
Którym kruk naprzód oczy, potem serce łupi. Nie kopię cudzych komór, jak inszy złodzieje, Nie kradnę, a wżdy wiszę, wiszę z twej nadzieje. Bierzesz oczy żywemu, mając w herbie kruka: Nie dosyć mu na oczach, serca jeszcze szuka. Już go
Skrót tekstu: PotPoczKuk_III
Strona: 405
Tytuł:
Poczet herbów szlachty
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
herbarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
S. Amen. EUROPA. Ścienda o Papieżu i Kardynałach.
Inni jeszcze inną kładą formę, ale że jest ad praemisam podobna, opuszczam. Tandem przydaje BEATISSIMUS: Facio te parem Regibus, Maiorem Principibus etc. Co observatur i w tradycyj Biretu.
Ci KARDYNALI wielkie mają sobie nadane Przywileje, inter caetera ten: że Złoczyńcę na stracenie prowadzonego suknią, lub Jamułką przykrywszy, od śmierci uwalniają. Vacante Sede Kościołem Bożym rządzą, Legacje przyjmują, dają audiencją i responsa Monarchom, są Protektorami Królestw, jako to teraz Albański jest Protektorem Polski, Belluga Hiszpańskim, Giudyce Sycilijskim.
Z KARDYNAŁÓW składają się KONGREGACJE Ordynaryjne i wieczne ad bonum Ecclesiae: O których
S. Amen. EUROPA. Scienda o Papieżu y Kardynałach.
Inni ieszcze inną kładą formę, ale że iest ad praemisam podobna, opuszczam. Tandem przydaie BEATISSIMUS: Facio te parem Regibus, Maiorem Principibus etc. Co observatur y w tradycyi Biretu.
Ci KARDYNALI wielkie maią sobie nádane Przywileie, inter caetera ten: że Złoczyńcę ná strácenie prowádzonego suknią, lub Iamułką przykrywszy, od śmierci uwálniaią. Vacante Sede Kościołem Bożym rządzą, Legacye przyimuią, daią audyencyą y responsa Monarchom, są Protektorami Krolestw, iako to teraz Albański iest Protektorem Polski, Belluga Hiszpańskim, Giudice Syciliyskim.
Z KARDYNAŁOW składaią się KONGREGACYE Ordynaryine y wieczne ad bonum Ecclesiae: O ktorych
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 138
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746