Vindelicorum. Wjechaliśmy publice pro more do niego. Jakechmy ratusz pomijali, muzyka wojskowa grała - pospólstwo, żołnierze z muzyką swoją - przed miastem nas potykała. Skorośmy do kamienicy wjechali, zaraz magistrat przysłał z komplementem do księcia IM, kiedy każe być u siebie.
Po obiedzie jechaliśmy do złotników, u których wiele pięknych galanterii widzieliśmy, 10v mianowicie: szkatuły, które ceniono jedne 20 tysięcy talarów twardych, drugą dwanaście set czerwonych złotych, trzecią z kryształu rżniętego z kamieńmi we srebro ze złotem oprawną - trzydzieście tysięcy, zegary także bogate i specjalne niesłychanie, tak, że jeden ceniono tysiąc czerwonych złotych, drugi
Vindelicorum. Wjechaliśmy publice pro more do niego. Jakechmy ratusz pomijali, muzyka wojskowa grała - pospólstwo, żołnierze z muzyką swoją - przed miastem nas potykała. Skorośmy do kamienicy wjechali, zaraz magistrat przysłał z komplementem do księcia JM, kiedy każe być u siebie.
Po obiedzie jechaliśmy do złotników, u których wiele pięknych galanterii widzieliśmy, 10v mianowicie: szkatuły, które ceniono jedne 20 tysięcy talarów twardych, drugą dwanaście set czerwonych złotych, trzecią z kryształu rżniętego z kamienmi we srebro ze złotem oprawną - trzydzieście tysięcy, zegary także bogate i specjalne niesłychanie, tak, że jeden ceniono tysiąc czerwonych złotych, drugi
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 130
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
drugą dwanaście set czerwonych złotych, trzecią z kryształu rżniętego z kamieńmi we srebro ze złotem oprawną - trzydzieście tysięcy, zegary także bogate i specjalne niesłychanie, tak, że jeden ceniono tysiąc czerwonych złotych, drugi - sześdziesiat tysięcy dobrej monety, i innych wiele galanterii, które trudno wypisować, specjalną i misterną robotą. Jakoż złotników i zegarmistrzów sławniejszych in Europa nad auszpurskich nie najdzie.
Dnia 3 Novembris. Rano przyszli z magistratu z komplementem i upominkami do księcia IM. Odprawiwszy tych jechało księstwo publice z kawalkatą do kościoła Ojców Dominikanów, gdzie dwa ołtarze wielkie, bo się i sam kościół in duas dzieli partes, dlatego, iż słupy w pośrzodku kościoła
drugą dwanaście set czerwonych złotych, trzecią z kryształu rżniętego z kamienmi we srebro ze złotem oprawną - trzydzieście tysięcy, zegary także bogate i specjalne niesłychanie, tak, że jeden ceniono tysiąc czerwonych złotych, drugi - sześdziesiat tysięcy dobrej monety, i innych wiele galanterii, które trudno wypisować, specjalną i misterną robotą. Jakoż złotników i zegarmistrzów sławniejszych in Europa nad auszpurskich nie najdzie.
Dnia 3 Novembris. Rano przyszli z magistratu z komplementem i upominkami do księcia JM. Odprawiwszy tych jechało księstwo publice z kawalkatą do kościoła Ojców Dominikanów, gdzie dwa ołtarze wielkie, bo się i sam kościoł in duas dzieli partes, dlatego, iż słupy w pośrzodku kościoła
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 130
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
będą. Item weź krwie cielęcej i mięsa cielęciny, drobno posiekanej, włóż w naczynie gliniane, aby tak przez dni dziesięć gniło, potym tym truj ryby. Alexius Item weź nasienia rożanego z nasieniem gorczycznym, i nogę łasiczki przywiąż do włoka, albo saka, ryby do niego spływać się będą Albertus. Item nałapaj robaczków złotników, tojest tych co się w nocy latając świecą, je w bańce szklannej dystiluj na wolnym ogniu z wodą, aż się woda wysmaży: dotej masy przydaj żywego srebra uncyj cztery, włóż to w naczynie jakie okrągłe, szklanne, naprzykład w butelkę, dobrze zaszpuntuj, aby wody nie puściło. Te naczynie włóż w
będą. Item weź krwie cielęcey y mięsa cielęciny, drobno posiekaney, włoż w naczynie gliniane, aby tak przez dni dziesięć gniło, potym tym truy ryby. Alexius Item weź nasienia rożanego z nasieniem gorczycznym, y nogę łasiczki przywiąż do włoka, albo saka, ryby do niego spływać się będą Albertus. Item nałapay robaczkow złotnikow, toiest tych co się w nocy lataiąc swiecą, ie w bańce szklanney distiluy na wolnym ogniu z wodą, aż się woda wysmaży: dotey masy przyday żywego srebra uncyi cztery, włoż to w naczynie iakie okrągłe, szklanne, naprzykład w butelkę, dobrze zaszpuntuy, aby wody nie pusciło. Te naczynie włoż w
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 468
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
miękkich węglów służy haftarzom i Tapicerom do przeneszenia desseniów na materie, za pomocą papieru podziurawionego podług desseniu, tym się albowiem proskiem papier ten podziurkowany potrząsa. SZTUKA WĘGLARSKA. Teofrastus powiada że węgle z różnych drzew partykularne sobie mają przymioty; że węgiel zrobiony z drzewa orżechowego rozmiękcza żelazo, a węgiel z drzewa smolnego dobrym jest dla złotników P. Le Chevalier d’Arcy rozumie, że węgiel z drzewa twardego tak jest do tego dobry jako i węgiel z drzewa białego. O wieku w którym powinny być ścinane drzewa na węgiel.
Ponieważ potrzebna jest, a żeby dzielność ognia wskruś przejęta każdy kawał drzewa palącego się na węgiel, nie byłaby rzecz pożyteczna
miękkich węglow służy hawtarzom i Tapicerom do przeneszenia desseniow na materye, za pomocą papieru podziurawionego podług desseniu, tym się albowiem proskiem papier ten podziurkowany potrząsa. SZTUKA WĘGLARSKA. Theofrastus powiada że węgle z rożnych drzew partykularne sobie maią przymioty; że węgiel zrobiony z drzewa orżechowego rozmiękcza żelazo, a węgiel z drzewa smolnego dobrym iest dla złotnikow P. Le Chevalier d’Arcy rozumie, że węgiel z drzewa twardego tak iest do tego dobry iako i węgiel z drzewa białego. O wieku w ktorym powinny być scinane drzewa na węgiel.
Ponieważ potrzebna iest, á żeby dzielność ognia wskruś przeięta każdy kawał drzewa palącego się na węgiel, nie byłaby rzecz pozyteczna
Skrót tekstu: DuhMałSpos
Strona: 14
Tytuł:
Sposób robienia węglów czyli sztuka węglarska
Autor:
Henri-Louis Duhamel Du Monceau
Tłumacz:
Jacek Małachowski
Drukarnia:
Michał Gröll
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1769
Data wydania (nie wcześniej niż):
1769
Data wydania (nie później niż):
1769
których czynię sobie taką regułę łot. o Regule Alligationis.
Dziewiąty, A jeśliby się intentum numerus nie szykował zaraz po pierwszej/ jako na przykład/ gdyby przed nim było 5/8/ a intentum 11/ jako tu widzisz:
to się tak według tych linyj ligują. Dziesiąty, Bywa i to jako u Złotników iż po zmięszaniu ingredyencjej/ nie znajduje się tak wiele według rachunku/ a to dla ognia/ iż się wykurzy. Na przykład/ stopił jeden po porachowaniu srebro na 11 probę/ więc iż z tygla 4 denarami podlejsze/ to jest/ ćwiercią łota/ chce wiedzieć wiele ma 14 proby srebra do tego przyłożyć? Facit
ktorych czynię sobie táką regułę łot. o Regule Alligationis.
Dźiewiąty, A ieśliby się intentum numerus nie szykował záraz po pierwszey/ iáko ná przykład/ gdyby przed nim było 5/8/ á intentum 11/ iáko tu widźisz:
to się ták według tych linyi liguią. Dźieśiąty, Bywa y to iáko v Złotnikow iż po zmięszániu ingredyencyey/ nie znayduie się ták wiele według ráchunku/ á to dla ogniá/ iż się wykurzy. Ná przykład/ stopił ieden po poráchowániu srebro ná 11 probę/ więc iż z tyglá 4 denarámi podleysze/ to iest/ ćwierćią łotá/ chce wiedźieć wiele ma 14 proby srebrá do tego przyłożyć? Facit
Skrót tekstu: GorAryt
Strona: 12
Tytuł:
Nowy sposób arytmetyki
Autor:
Jan Aleksander Gorczyn
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1647
Data wydania (nie wcześniej niż):
1647
Data wydania (nie później niż):
1647
, pieczętarz przeszły; podejźrzenie mówię, na ludzie cnotliwe i dobre. Owa ks. Padniowski, który miał też nieco ludzi niechętnych sobie, obawiając się, żeby mu drugiej pieczęci nie przyszło czekać aż do sejmu, był w wielkim frasunku. Rozgłosiła się ona zguba wnet, rozesłał ksiądz około Krakowa do wszytkich miasteczek, do złotników w Krakowie, do żydów i gdziekolwiek rozumiał. Nazajutrz przyszedłem ja też do niego, sługą już królewskim, jurgieltnikiem będąc, iż był na mię łaskaw (i byłem z nim w Węgrzech kosztem swoim, gdy był posłem do królowej węgierskiej roku 1548) jął się przedemną uskarżać nieszczęścia swego. Jam powiedział
, pieczętarz przeszły; podejźrzenie mówię, na ludzie cnotliwe i dobre. Owa ks. Padniowski, który miał téż nieco ludzi niechętnych sobie, obawiając się, żeby mu drugiej pieczęci nie przyszło czekać aż do sejmu, był w wielkim frasunku. Rozgłosiła się ona zguba wnet, rozesłał ksiądz około Krakowa do wszytkich miasteczek, do złotników w Krakowie, do żydów i gdziekolwiek rozumiał. Nazajutrz przyszedłem ja téż do niego, sługą już królewskim, jurgieltnikiem będąc, iż był na mię łaskaw (i byłem z nim w Węgrzech kosztem swoim, gdy był posłem do królowej węgierskiej roku 1548) jął się przedemną uskarżać nieszczęścia swego. Jam powiedział
Skrót tekstu: GórnDzieje
Strona: 217
Tytuł:
Dzieje w Koronie Polskiej
Autor:
Łukasz Górnicki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1637
Data wydania (nie wcześniej niż):
1637
Data wydania (nie później niż):
1637
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła wszystkie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Piotr Chmielowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Salomon Lewental
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1886
gdzie widać i Historią żywota ś. Franciszka w pojśrzodku malowaną. Ołtarz Wielki wszytek z kamienia marmuru różnego/ Cymborium przy tym z Hebanu czarnego barzo pozornie Perłową macicą w flores sadzone. W krucganku/ tam Obrazy stawiają Biskupów Krakowskich zmarłych/ z doskonałym konterfetem: są też Brackie Stacje w tym Kościele/ są i Kaplice Muzyków Złotników. Ma ten Kościół Wieżą na Kościele barzo kształtną blachą obitą/ i Dzwonnicę dość wysoką/ przyozdobioną Obrazami Zakonu tego/ i Polskich Patronów. Kościoły i Klejnoty. Miasta Krakowa STACJE RZYMSKICH KOŚCIOŁÓW.
TV w tym Kościele odprawują się też Stacje siedmi Kościołów Rzymskich/ u siedmi Ołtarzów tablicami naznaczonymi. PAŁAC BISKUPÓW KRAKOWSKICH.
Od ś
gdźie widáć y Historyą żywotá ś. Fránćiszká w poyśrzodku málowáną. Ołtarz Wielki wszytek z kámieniá mármuru rożnego/ Cymborium przy tym z Hebánu czarnego bárzo pozornie Perłową máćicą w flores sádzone. W krucganku/ tám Obrázy stáwiáią Biskupow Krákowskich zmárłych/ z doskonáłym konterfetem: są też Bráckie Stácye w tym Kośćiele/ są y Káplice Muzykow Złotnikow. Ma ten Kośćioł Wieżą ná Kośćiele bárzo kształtną bláchą obitą/ y Dzwonnicę dość wysoką/ przyozdobioną Obrázámi Zakonu tego/ y Polskich Pátronow. Kośćioły y Kleynoty. Miástá Krákowá STACYE RZYMSKICH KOSCIOŁOW.
TV w tym Kośćiele odpráwuią się też Stácye śiedmi Kośćiołow Rzymskich/ v śiedmi Ołtarzow tablicámi náznáczonymi. PAŁAC BISKVPOW KRAKOWSKICH.
Od ś
Skrót tekstu: PruszczKlejn
Strona: 20
Tytuł:
Klejnoty stołecznego miasta Krakowa
Autor:
Piotr Hiacynt Pruszcz
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
bawił się aż do samego obiadu, który jadł w łazience z królewiczami ichm., imp. posłem francuskim, imp. rezydentem weneckim, im. ks. sekretarzem kor., im. ks. opatem świętokrzyskim, im. ks. Suszyckim, im. ks. Wotą. Po obiedzie zabawiał się u rzemieślników, złotników, malarzów, co do kościoła w łazience pańskiej robią. Nigdzie nie wyjeżdżał na przejażdżkę, bo deszcz cały dzień padał.
Od królowej im. miał list król im. z Wysocka, w którym była kondolencja psa Turkieta od imp. krakowskiego, którego kolaska jadąc do Wysocka królowej im. przejachała. Die 2 ejusdem w
bawił się aż do samego obiadu, który jadł w łazience z królewicami ichm., jmp. posłem francuskim, jmp. rezydentem weneckim, jm. ks. sekretarzem kor., jm. ks. opatem świętokrzyskim, jm. ks. Suszyckim, jm. ks. Votą. Po obiedzie zabawiał się u rzemieślników, złotników, malarzów, co do kościoła w łazience pańskiej robią. Nigdzie nie wyjeżdżał na przejażdżkę, bo deszcz cały dzień padał.
Od królowej jm. miał list król jm. z Wysocka, w którym była kondolencyja psa Turkieta od jmp. krakowskiego, którego kolaska jadąc do Wysocka królowej jm. przejachała. Die 2 eiusdem w
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 147
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
OD WISŁY
Bywszy majętny, młody, bywszy znaczny rodem, O podłą i wzgardzoną tak wielkim zawodem Dziewkę się starasz. Jeślić przypadła do serca, Bez kosztu, bez fatygi dość na nią kobierca. Chcesz pokazać dostatek? tam swój pokaż raczej, W wojsku abo u dworu, gdzie każdy obaczy. Nie szkiełka u złotników, nie cukry, nie świece I insze bałamutnie kupować w aptece: Zginie kamyk, cukier w brzuch pójdzie, świeczka zgore; Wszytko niemęskie, wszytko rzeczy to niespore. Konie, bronie, rynsztunki — to młodego zdobi; Kto się szlachcicem rodził, w to niechaj sposobi. Do łuku, choć w niewieścim Achilles ubierze
OD WISŁY
Bywszy majętny, młody, bywszy znaczny rodem, O podłą i wzgardzoną tak wielkim zawodem Dziewkę się starasz. Jeślić przypadła do serca, Bez kosztu, bez fatygi dość na nię kobierca. Chcesz pokazać dostatek? tam swój pokaż raczej, W wojsku abo u dworu, gdzie każdy obaczy. Nie szkiełka u złotników, nie cukry, nie świece I insze bałamutnie kupować w aptece: Zginie kamyk, cukier w brzuch pójdzie, świeczka zgore; Wszytko niemęskie, wszytko rzeczy to niespore. Konie, bronie, rynsztunki — to młodego zdobi; Kto się szlachcicem rodził, w to niechaj sposobi. Do łuku, choć w niewieścim Achilles ubierze
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 285
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
.
Sól oczkowata z Imbierem na pół/ w surowym wywiercianym dębowym abo brzozowym drzewie na proch spalona/ jest też pomocna. Ale i z Gwoździków proch na pół z cukrem starty toż też czyni/ i sól oczkowata starta z prochem kości rybki jednej morskiej/ którą zowa Os sepiae (a tej najdzie w Aptece i u złotników wszędzie) prędko bielmo spędza. Insze na zastarzałe.
Weźmi z Apteki Tutiam praeparatam część jednę/ a z bluszczu z listów suchych utłuczonego prochu części dwie/ zmieszaj/ a tym po dwakroć na dzień zasypuj. Insze.
Weźmi kóty od koźlęcia młodego/ a stłukszy je/ wybierz z kości śrzedniej mózg/ a przymieszaj k
.
Sol oczkowáta z Imbierem ná puł/ w surowym wywierćiánym dębowym ábo brzozowym drzewie ná proch spalona/ iest też pomocna. Ale y z Gwoźdźikow proch ná puł z cukrem stárty toż też czyni/ y sol oczkowáta stárta z prochem kośći rybki iedney morskiey/ ktorą zowa Os sepiae (á tey naydźie w Aptece y v złotnikow wszędźie) prędko bielmo spędza. Insze ná zástárzáłe.
Weźmi z Apteki Tutiam praeparatam część iednę/ á z bluszczu z listow suchych vtłuczonego prochu częśći dwie/ zmieszay/ á tym po dwákroć ná dźień zásypuy. Insze.
Weźmi kóty od koźlęćiá młodego/ á stłukszy ie/ wybierz z kośći śrzedniey mozg/ á przymieszay k
Skrót tekstu: DorHip_II
Strona: Mii
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_II
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603