. A Joksan spłodził Sabę/ i Dedana/ a synowie Dedanowi byli Asurymowie/ i Letusimowie/ i Leumimowie. 4. Synowie zaś Madianowi byli Hefa/ i Hefer i Henoch i Abida/ i Eidaa/ wszyscy ci byli synowie Cetury. 5. I dał Abraham wszystko co miał Izaakowi. 6. A synom założnic które miał Abraham dał upominki i wyprawił je do Izaaka syna swego/ jeszcze za żywota swego/ ku wschodowi do krainy wschodniej. 7.
Teć są dni lat żywota Abrahamowego które przeżył/ sto i siedmdziesiąt i pięć lat. 8. I ustawając umarł Abraham w starości dobrej zeszły w leciech/ i syty dni: i
. A Ioksán zpłodźił Sábę/ y Dedáná/ á synowie Dedánowi byli Assurimowie/ y Lethusimowie/ y Leumimowie. 4. Synowie záś Mádiánowi byli Hephá/ y Hepher y Henoch y Abidá/ y Eidáá/ wszyscy ći byli synowie Cetury. 5. Y dał Abráhám wszystko co miał Izáákowi. 6. A synom założnic ktore miał Abráhám dał upominki y wypráwił je do Izááká syná swego/ jeszcze zá żywotá swego/ ku wschodowi do kráiny wschodniey. 7.
Teć są dni lat żywotá Abráhámowego ktore przeżył/ sto y siedmdźieśiąt y pięć lat. 8. Y ustawájąc umárł Abráhám w stárośći dobrey zeszły w lećiech/ y syty dni: y
Skrót tekstu: BG_Rdz
Strona: 24
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Rodzaju
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
Kryskim w Warszawie u królowej starej — nie to może o niej rzec, co o onej Semiramides rzeczono, że ledwie niememi bydlęty była nasycona, ale ona kuchcikami. A by oni dwaj, Kościelecki z Woronieckim, z martwych wstali, którzy za żony brali nałożnice królewskie, dziwowaliby się onej nieszczęsnej ohydzie, którą z założnic królewskich odnosili, a zwłaszcza Kościelecki, z którym w radzie brat jego siedzieć nie chciał, że nie byli z niemi tak w życiu szczęśliwymi, jako teraz senat z kuchcikowskiemi. Awo zgoła tak mów: Gdzieby nie kurwa żona, a nie z opatrzenia książąt Ostrowskich łaski, byłby po staremu wierutnym kpem i
Kryskim w Warszawie u królowej starej — nie to może o niej rzec, co o onej Semiramides rzeczono, że ledwie niememi bydlęty była nasycona, ale ona kuchcikami. A by oni dwaj, Kościelecki z Woronieckim, z martwych wstali, którzy za żony brali nałożnice królewskie, dziwowaliby się onej nieszczęsnej ohydzie, którą z założnic królewskich odnosili, a zwłaszcza Kościelecki, z którym w radzie brat jego siedzieć nie chciał, że nie byli z niemi tak w życiu szczęśliwymi, jako teraz senat z kuchcikowskiemi. Awo zgoła tak mów: Gdzieby nie kurwa żona, a nie z opatrzenia książąt Ostrowskich łaski, byłby po staremu wierutnym kpem i
Skrót tekstu: ReskryptSzlachCz_II
Strona: 71
Tytuł:
Reskrypt ślachcica jednego na ów skrypt, który przeciwko Zebrzydowskiemu, wojewodzie krakowskiemu, jakiś gregoryanek wydał: »Otóż tobie rokosz«.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918