hałun/ i insze materie są ciepłe i suche władzą zatajoną/ a nic barziej przeciwnego nie jest zagniłości jako suchość/ gdyż te rzeczy narychlej zwykły się zagnić które są barzo wilgotne. Do tego/ gdyby to ciepło wód pochodziło z zagniłości/ pewna rzecz/ musiałyby te wody ciepłe być barzo szkodliwe/ ponieważ i ta zagniłość która się w ciele ludzkim rodzi/ wielkie i śmiertelne choroby ludziom przynosi. A takowe wody ciepłe nie tylko aby miały szkodzić/ ale też na wiele chorób pomagają/ jako się potym pokaże. Nie dawnych czasów był Hieronimus Cardanus człowiek swych czasów wielki/ ( gdyby się był nie uczynił mniejszym/ że wszytko się nowemi wymysłami
háłun/ y insze máterie są ćiepłe y suche władzą zátáioną/ á nic bárźiey przećiwnego nie iest zágniłośći iáko suchość/ gdyż te rzecży narychley zwykły sie zágnić ktore są bárzo wilgotne. Do tego/ gdyby to ćiepło wod pochodźiło z zágniłośći/ pewna rzecż/ muśiáłyby te wody ćiepłe bydź bárzo szkodliwe/ ponieważ y tá zágniłość ktora sie w ćiele ludzkim rodźi/ wielkie y śmiertélne choroby ludźiom przynośi. A takowe wody ćiepłe nie tylko áby miały szkodźić/ ále też ná wiele chorob pomagáią/ iáko się potym pokaże. Nie dawnych cżásow był Hieronymus Cardanus cżłowiek swych cżásow wielki/ ( gdyby się był nie vczynił mnieyszym/ że wszytko się nowemi wymysłámi
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 94.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
abo przynamniej któraby jak nabliżej do prawdy przystępowała. Rozdział Czternasty. Scaliger de Subtilitate. O Cieplicach Rozdział Piętnasty. Ogień podziemny jest przyczyną ciepła wód cieplicznych, i którzy pisarze tak rozumieli.
POnieważ tedy żadna rzecz z tych wprzód pomienionych ani wiatr/ ani promienie słoneczne/ ani siarka/ ani ciepło przyrodzone ziemi/ ani zagniłość nie może ciepłej wody uczynić pod ziemią/ szukajmy tedy czego innego/ czymbyśmy cieplice rozegrzali. Ale nie zostaje już nic innego jedno sam ogień/ którego własność jest/ i że tak rzekę jakoby istność/ każdą rzecz ciepłą i gorącą czynić: co prawie na każdy dzień ledwie nie na każdą godzinę widzimy tu u siebie na
ábo przynamniey ktoraby iák nabliżey do prawdy przystępowáłá. Rozdźiał Czternasty. Scaliger de Subtilitate. O Cieplicách Rozdział Piętnasty. Ogień podźiemny iest przyczyną ćiepłá wod ćieplicznych, y ktorzy pisárze ták rozumieli.
POnieważ tedy żadna rzecż z tych wprzod pomienionych áni wiátr/ áni promienie słonecżne/ áni śiárká/ áni ćiepło przyrodzone źiemi/ áni zágniłość nie może ćiepłey wody vcżynić pod źięmią/ szukaymy tedy czego innego/ cżymbysmy ćieplice rozegrzali. Ale nie zostáie iuż nic innego iedno sam ogień/ ktorego własność iest/ y że ták rzekę iákoby istność/ káżdą rzecż ćiepłą y gorącą cżynić: co práwie ná káżdy dźień ledwie nie ná káżdą godźinę widźimy tu v śiebie ná
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 96.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
rzeczy się dobre sprawią. 1. Iż pełności jaka jest/ ubierzemy. 2. Iż za naturą pójdziemy/ ze wnętrza na wierzch wyganiając. Jeśli zbytku krwie nie będzie/ ale zepsowanie krwie/ w ten czas potrzeba purgować złą krew/ choć i na przodku: bo za czasemby się bać potrzeba/ aby taka zagniłość krwie natury nie zwyciężyła. Jeśli nie rychło w gorączcze ukażą się pstrociny/ patrzyć trzeba na to/ jeśli się nie zstało przed tym czyścienie/ bądź od natury/ bądź od Medyka. Jeśli uprzedziło czyścienie/ nie czynić nic czyścienia/ folgując siłom/ aby zapowietrzeniem purgacją niezwątliły się. Ale uczynić mazanie takie: Wziąć
rzeczy się dobre sprawią. 1. Iż pełnośći iaka iest/ vbierzemy. 2. Iż za náturą poydźiemy/ ze wnętrza ná wierzch wygániáiąc. Iesli zbytku krwie nie będźie/ ále zepsowánie krwie/ w ten czás potrzebá purgowáć złą krew/ choć y ná przodku: bo zá czasemby się bać potrzebá/ aby táka zágniłość krwie nátury nie zwyćiężyłá. Iesli nie rychło w gorączcze vkażą się pstroćiny/ pátrzyć trzebá na to/ iesli się nie zstáło przed tym czyścienie/ bądź od nátury/ bądź od Medyká. Iesli vprzedźiło czyśćienie/ nie czynić nic czyśćienia/ folguiąc śiłom/ áby zápowietrzeniem purgacyą niezwątliły się. Ale vczynić mázánie takie: Wźiąć
Skrót tekstu: PetrSInst
Strona: E3
Tytuł:
Instrukcja albo nauka jak się sprawować czasu moru
Autor:
Sebastian Petrycy
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613