śpiewanej słuchali. Die 15 aprilis
Deszcz cały dzień padał ciepły jak w maju. Król im. nie wyjeżdżał dlatego w pole, lubo sobie życzył bardzo polowaniem urekreować się. Jadł obiad z królową im. w pokoju swoim z dobrym bardzo apetytem i wesołą fantazyją. Przed którym przyszła wiadomość, że orda poszła do Jass po zaharę do Kamieńca wprowadzać i że druga miała puścić od Satanowa czambuł mil 6 od Kamieńca; dokąd, nie umieli informować te wiadomości i jak wiele tej ordy być mogło. Rozkazał zaraz król im., aby do wszystkich włości jego posłano, żeby ludzie byli ubezpieczeni.
Im. ks. Kałuski ukontentowany za kazania ztym tal
śpiewanej słuchali. Die 15 aprilis
Deszcz cały dzień padał ciepły jak w maju. Król jm. nie wyjeżdżał dlatego w pole, lubo sobie życzył bardzo polowaniem urekreować się. Jadł obiad z królową jm. w pokoju swoim z dobrym bardzo apetytem i wesołą fantazyją. Przed którym przyszła wiadomość, że orda poszła do Jass po zaharę do Kamieńca wprowadzać i że druga miała puścić od Satanowa czambuł mil 6 od Kamieńca; dokąd, nie umieli informować te wiadomości i jak wiele tej ordy być mogło. Rozkazał zaraz król jm., aby do wszystkich włości jego posłano, żeby ludzie byli ubezpieczeni.
Jm. ks. Kałuski ukontentowany za kazania stym tal
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 110
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
od imp. referendarza kor., niektórzy ichm. nazywają sekretnymi one amorami.
W wieczór karty grano. Die 17 ejusdem
Rano król im. poszedł przez galeryją do swego gabineciku i tam cały poranek czytał kronikę.
Interim przyszła wiadomość z Olejowa i inszych pogranicznych miejsc, że pewnie a pewnie Tatarowie z Jass wprowadzają do Kamieńca zaharę, druga zaś orda na Wołyń poszła w czambuł tym traktem jako i pierwej, gdzie i o Ołykę mieli się otrzeć, Klewań, Równe, Korzec, Dubno i insze tam miejsca. Słychać też było naokoło Lwowa, tu, w Żółkwi, strzelanie z dział, gdzie zaraz król im. posyłać rozkazał, gdzie i
od jmp. referendarza kor., niektórzy ichm. nazywają sekretnymi one amorami.
W wieczór karty grano. Die 17 eiusdem
Rano król jm. poszedł przez galeryją do swego gabineciku i tam cały poranek czytał kronikę.
Interim przyszła wiadomość z Olejowa i inszych pogranicznych miejsc, że pewnie a pewnie Tatarowie z Jass wprowadzają do Kamieńca zaharę, druga zaś orda na Wołyń poszła w czambuł tym traktem jako i pierwej, gdzie i o Ołykę mieli się otrzeć, Klewań, Równe, Korzec, Dubno i insze tam miejsca. Słychać też było naokoło Lwowa, tu, w Żółkwi, strzelanie z dział, gdzie zaraz król jm. posyłać rozkazał, gdzie i
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 111
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
śmierci, bom już stary mając przeszło 70 lat.
Wieczór przyszła wiadomość, że chorągwie nasze pograniczne gdy się skupiły, nie tylko tę ordę, ale ani szlaku jej nigdzie nie przejęli, i tak król im. zaraz zrozumiał, że to od Wołochów były zmyślone strachy, żeby pod nimi wymknąć z Jass do Kamieńca zaharę, która się im tam przykrzy, czyli też ci Tatarowie w inszą obrócili się stronę, dokąd nasi dorznąć nie mogli. Die 18 ejusdem
Królestwo ichm. nie byli w kościele, bo dzień był zimny, jednak był pogodny od deszczu. Obiad król im. z królową im. i królewną im. jadł z
śmierci, bom już stary mając przeszło 70 lat.
Wieczór przyszła wiadomość, że chorągwie nasze pograniczne gdy się skupiły, nie tylko tę ordę, ale ani szlaku jej nigdzie nie przejęli, i tak król jm. zaraz zrozumiał, że to od Wołochów były zmyślone strachy, żeby pod nimi wymknąć z Jass do Kamieńca zaharę, która się im tam przykrzy, czyli też ci Tatarowie w inszą obrócili się stronę, dokąd nasi dorznąć nie mogli. Die 18 eiusdem
Królestwo ichm. nie byli w kościele, bo dzień był zimny, jednak był pogodny od deszczu. Obiad król jm. z królową jm. i królewną jm. jadł z
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 112
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
, tylko potrzebnych sobie wokował. Obiad jadł u siebie w łazience, po którym pojachał w pole, królowa im. w gabinecie. Imp. poseł francuski jadł u imp. posła bawarskiego w stancyjej im. ks. biskupa.
Z Jass przyszła wiadomość, że Tatarowie stoją na Cecorze i że konno z Jass do Kamieńca zaharę prowadzić mają, który w tak ciężkim jest głodzie, że gdyby za niedziel dwie nie wprowadzono żywności, pasza janczarom deklarował nie bronić wyjścia z Kamieńca. Świeżo zaś stamtąd sześciu Lipków z żonami, dziećmi przedało się do Okopów naszych. Przy wprowadzeniu zaharyjej czambułów pewnych spodziewać się każą. Zaraz król im. z ichmpp. hetmanami
, tylko potrzebnych sobie wokował. Obiad jadł u siebie w łazience, po którym pojachał w pole, królowa jm. w gabinecie. Jmp. poseł francuski jadł u jmp. posła bawarskiego w stancyjej jm. ks. biskupa.
Z Jass przyszła wiadomość, że Tatarowie stoją na Cecorze i że konno z Jass do Kamieńca zaharę prowadzić mają, który w tak ciężkim jest głodzie, że gdyby za niedziel dwie nie wprowadzono żywności, pasza janczarom deklarował nie bronić wyjścia z Kamieńca. Świeżo zaś stamtąd sześciu Lipków z żonami, dziećmi przedało się do Okopów naszych. Przy wprowadzeniu zaharyjej czambułów pewnych spodziewać się każą. Zaraz król jm. z ichmpp. hetmanami
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 126
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
i królewiczami ichm. Przed samym wieczorem król im. wyjachał na przejażdżkę z królewiczami ichm. i prałatami.
Przyszła konfirmacja, że nasi wzięli zapewne 1000 wołów Tatarom, żaharę do Kamieńca prowadzącym, teraz tedy nie tak łacno będą mogli zdobyć się na insze woły. Tymczasem muszą się obawiać skupienia wojska naszego, że podobno teraz zaharę wprowadzić nie będą mogli, i tak periclitabitur Kamieniec, bo tam głód wielki. Tym Lipkom, co się przedarli z Kamieńca do nas z żonami i dziećmi, dziś podpisał pewne włoki w grodzińskiej ekonomijej j.k.m.; obiecuje się ich więcej. Die 1 junii
Królowa im. dla brania lekarstwa poraniła się
i królewicami ichm. Przed samym wieczorem król jm. wyjachał na przejażdżkę z królewicami ichm. i prałatami.
Przyszła konfirmacyja, że nasi wzięli zapewne 1000 wołów Tatarom, żaharę do Kamieńca prowadzącym, teraz tedy nie tak łacno będą mogli zdobyć się na insze woły. Tymczasem muszą się obawiać skupienia wojska naszego, że podobno teraz zaharę wprowadzić nie będą mogli, i tak periclitabitur Kamieniec, bo tam głód wielki. Tym Lipkom, co się przedarli z Kamieńca do nas z żonami i dziećmi, dziś podpisał pewne włoki w grodzińskiej ekonomijej j.k.m.; obiecuje się ich więcej. Die 1 junii
Królowa jm. dla brania lekarstwa poraniła się
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 134
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
. i imp. posłem. Nigdzie nie wyjeżdżał, bo deszcz cały dzień padał. Imp. markiez z rana miał frebry małej paroksyzm, którą alteraeyją królowa im. bardzo się poturbowała i w jego pokoju przy nim karty grała. Z Tarnopola przybiegł kozak, że Czemerysi stado tameczne zabrali; tenże powiedział, że zapewne zaharę prowadzi orda, której rachują na trzydzieści tysięcy. Imp. Olewiński o pół milę stąd, mając u siebie dworskich, przed samym wieczorem za zdrowie królewskie z dział bić kazał; uderzono cztery razy, wszystkich nas potrwożył; przez całą tedy noc warty porozsadząno na różne miejsca dla ostrożności i wielu się takich znajdowało, że będąc
. i jmp. posłem. Nigdzie nie wyjeżdżał, bo deszcz cały dzień padał. Jmp. markiez z rana miał frebry małej paroksyzm, którą alteraeyją królowa jm. bardzo się poturbowała i w jego pokoju przy nim karty grała. Z Tarnopola przybiegł kozak, że Czemerysi stado tameczne zabrali; tenże powiedział, że zapewne zaharę prowadzi orda, której rachują na trzydzieści tysięcy. Jmp. Olewiński o pół milę stąd, mając u siebie dworskich, przed samym wieczorem za zdrowie królewskie z dział bić kazał; uderzono cztery razy, wszystkich nas potrwożył; przez całą tedy noc warty porozsadząno na różne miejsca dla ostrożności i wielu się takich znajdowało, że będąc
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 135
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
im. z królewiczami ichm. jeździł w pole na przejażdżkę.
Imp. starostą stobnicki Lanckoroński przysłał umyślnego po kasztęlaniją wojnicką, po imp. Jordanie wakującą, o którą także concurrit imp. chorąży krakowski i imp. oświęcimski. Im. ks. Potocki przyjachał ze Lwowa z tymi wiadomościami, że zapewne orda wprowadza z Jass zaharę do Kamieńca. Imp. krakowski dwa paroksyzmy frebry miał bardzo ciężkie. Imp. krajczy kor. z królową im. zakończył kontrakt o Brodnicę, którą kupił za sto dwadzieścia tys. pruskiej monety, i zaraz pojachał do
grodu lwowskiego on roborować, per ratas zaś tę sumę ma wypłacić, bo razem nie mógł się determinować
jm. z królewicami ichm. jeździł w pole na przejażdżkę.
Jmp. starostą stobnicki Lanckoroński przysłał umyślnego po kasztęlaniją wojnicką, po jmp. Jordanie wakującą, o którą także concurrit jmp. chorąży krakowski i jmp. oświęcimski. Jm. ks. Potocki przyjachał ze Lwowa z tymi wiadomościami, że zapewne orda wprowadza z Jass zaharę do Kamieńca. Jmp. krakowski dwa paroksyzmy frebry miał bardzo ciężkie. Jmp. krajczy kor. z królową jm. zakończył kontrakt o Brodnicę, którą kupił za sto dwadzieścia tys. pruskiej monety, i zaraz pojachał do
grodu lwowskiego on roborować, per ratas zaś tę sumę ma wypłacić, bo razem nie mógł się determinować
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 135
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
ichmpp. wodzów P. Bóg dał taką otrzymać wiktoryją. Toteż namieniam, że ile mi się dostało czytać i słyszeć relacji tej wiktoryjej, imp. krakowskiego pro principali kładli i kładą, imp. wojewodę wileńskiego ani wspominają, tylko ten tykt dają wojsku litewskiemu, że się spieszyli do domu i że się nie zapatrowali na zaharę. Najpewniej zaś drudzy i to stratagema przypisują imp. Brandtowi, że eius consilio factum est z umniejszeniem tak wielkiej zdobyczy, która bardzi in rapinam poszła i coś niewiele Okopom się jej dostało, pp. pogranicznym Wołoszy bardzo sieła. Die 26 ejusdem
Rano prywatne miał consilium z imp. wojewodą ruskim i imp. referendarzem kor
ichmpp. wodzów P. Bóg dał taką otrzymać wiktoryją. Toteż namieniam, że ile mi się dostało czytać i słyszeć relacyi tej wiktoryjej, jmp. krakowskiego pro principali kładli i kładą, jmp. wojewodę wileńskiego ani wspominają, tylko ten tykt dają wojsku litewskiemu, że się spieszyli do domu i że się nie zapatrowali na zaharę. Najpewniej zaś drudzy i to stratagemma przypisują jmp. Brandtowi, że eius consilio factum est z umniejszeniem tak wielkiej zdobyczy, która bardzi in rapinam poszła i coś niewiele Okopom się jej dostało, pp. pogranicznym Wołoszy bardzo sieła. Die 26 eiusdem
Rano prywatne miał consilium z jmp. wojewodą ruskim i jmp. referendarzem kor
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 154
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
nas już już inundacyją wielkich czambułów tatarskich straszono; i już przez kilka dni były wiadomości i listy,
gdzie i jak wiele koczujących Tatarów widziano, tandem gdy się nasze pograniczne chorągwie skupiły, nie tylko ich, ale i szlaku nigdzie nie przejęły. Czyli to tedy od Wołochów były zmyślone strachy, żeby pod nimi wemknąć zaharę do Kamieńca, czyli też w inszą jaką obrócili się stronę Tatarowie, dokąd nasi dorżnąć nie mogli, owo zgoła rzecz barzo cudowna i ciekawa, czekamy wszyscy niecierpliwie na co pewniejszego.
Imp. starosta chełmski z poselstwa swego stanął tu w tych dniach wespół z imp. krakowskim; nic więcej nad to nie przydał,
nas już już inundacyją wielkich czambułów tatarskich straszono; i już przez kilka dni były wiadomości i listy,
gdzie i jak wiele koczujących Tatarów widziano, tandem gdy się nasze pograniczne chorągwie skupiły, nie tylko ich, ale i szlaku nigdzie nie przejęły. Czyli to tedy od Wołochów były zmyślone strachy, żeby pod nimi wemknąć zaharę do Kamieńca, czyli też w inszą jaką obrócili się stronę Tatarowie, dokąd nasi dorżnąć nie mogli, owo zgoła rzecz barzo cudowna i ciekawa, czekamy wszyscy niecierpliwie na co pewniejszego.
Jmp. starosta chełmski z poselstwa swego stanął tu w tych dniach wespół z jmp. krakowskim; nic więcej nad to nie przydał,
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 268
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
imp. podskarbi kor. O inszych powiadają, jako to o im. ks. biskupie krakowskim, imp. wojewodzie sandomirskim, że są w drodze.
Było też tu senatus consilium na list imp. krakowskiego, w którym pisze, że ten sołtan, który był na dokończeniu przeszłej kampanijej profligatus, odprowadziwszy w tych dniach zaharę do Kamieńca, chce wtargnąć in viscera regni: jako tedy utrzymać pogranicze? Conclusam, aby skarb kor. wyliczył in instanti 100 m. zł imp. krakowskiemu na utrzymanie tych fortec i obmyślenie pro illorum necessariis.
Dla wygody ludzkiej kazał król im. semenom zastanowić Wisłę, po której jeżdżą i chodzą, bo ją mrozy
jmp. podskarbi kor. O inszych powiadają, jako to o jm. ks. biskupie krakowskim, jmp. wojewodzie sędomirskim, że są w drodze.
Było też tu senatus consilium na list jmp. krakowskiego, w którym pisze, że ten sołtan, który był na dokończeniu przeszłej kampanijej profligatus, odprowadziwszy w tych dniach zaharę do Kamieńca, chce wtargnąć in viscera regni: jako tedy utrzymać pogranicze? Conclusam, aby skarb kor. wyliczył in instanti 100 m. zł jmp. krakowskiemu na utrzymanie tych fortec i obmyślenie pro illorum necessariis.
Dla wygody ludzkiej kazał król jm. semenom zastanowić Wisłę, po której jeżdżą i chodzą, bo ją mrozy
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 273
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958