Królowej im. i imp. markieza cerulicy intus znaleźli płuca zepsowane, serce zupełne wielkie, żółć zwyczajną, naturalną, bardzo małą, żyłkę złotą nadwerężoną. Otwierano i głowę, ale nic w niej złego nie znaleźli.
Przyszli wiadomości do króla im., że sam chan prędko się obiecuje w kraje pograniczne i że czeka zahara w Jassiech na konwój tatarski. Die 10 maji
Król im. mając dzień piękny i wesoły, raniusieńko kazał kuchnią wyprawić do Żołtaniec i kredens. Interim gdy mszy począł słuchać, na dokończeniu onej zapadł na zwyczajną afekcyją kamienia z wielkim bólem. Zaraz tedy do łazienki poszedł i tam wanny zażył, po której dużo był osłabiał
Królowej jm. i jmp. markieza cerulicy intus znaleźli płuca zepsowane, serce zupełne wielkie, żółć zwyczajną, naturalną, bardzo małą, żyłkę złotą nadwerężoną. Otwierano i głowę, ale nic w niej złego nie znaleźli.
Przyszli wiadomości do króla jm., że sam chan prędko się obiecuje w kraje pograniczne i że czeka zahara w Jassiech na konwój tatarski. Die 10 maii
Król jm. mając dzień piękny i wesoły, raniusieńko kazał kuchnią wyprawić do Żołtaniec i kredens. Interim gdy mszy począł słuchać, na dokończeniu onej zapadł na zwyczajną afekcyją kamienia z wielkim bólem. Zaraz tedy do łazienki poszedł i tam wanny zażył, po której dużo był osłabiał
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 124
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
imp. kuchmistrz kor.
Ps. d. 24. Przyszedł list od imp. krakowskiego z wiadomością naprzód, że owi Tatarowie, co pod Kapelaną obrócić mieli, udali się wyżej i zostawiwszy kosz pod Totruszem w ziemi wołoskiej, ku Multanom obrócić się mieli w czambuł ku Siedmiogrodu, ruszywszy się 13 februarii od kosza. Zahara od Jass z hazną także się ruszyć miała, ale barzo oporem, upatrując pogody od naszych. Potem z tegoż listu constat, że nasi Lipkę Bykowskiego, troczącego liszkę, uczatowali w Szańcu z kilku innych i wzięli w niewolą, drugi także Lipka Proszycki niejaki pisał do p. Brandta oznajmując, że się w Budziaku
jmp. kuchmistrz kor.
Ps. d. 24. Przyszedł list od jmp. krakowskiego z wiadomością naprzód, że owi Tatarowie, co pod Kapelaną obrócić mieli, udali się wyżej i zostawiwszy kosz pod Totruszem w ziemi wołoskiej, ku Multanom obrócić się mieli w czambuł ku Siedmiogrodu, ruszywszy się 13 februarii od kosza. Zahara od Jass z hazną także się ruszyć miała, ale barzo oporem, upatrując pogody od naszych. Potem z tegoż listu constat, że nasi Lipkę Bykowskiego, troczącego liszkę, uczatowali w Szańcu z kilku innych i wzięli w niewolą, drugi także Lipka Proszycki niejaki pisał do p. Brandta oznajmując, że się w Budziaku
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 266
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
. 21 Ze Lwowa, 2 XII 1694
Z pogranicza una eademque fama, że w Jassiech zaharę gotowano, którą mają do Kamieńca odprowadzić, niepodobna jednak, aby się teraz przy takich słotach i złych drogach puszczać mieli, chyba jak mrozy staną. Interim imp. generał Brandt posyła częste podjazdy dla pewności, kiedy się ta zahara będzie miała ruszyć.
O tumultach między Tatarami co tu referunt, jeszcze temu nie wcale imp. kasztelan krakowski wiarę daje, aby takich i tak zacnych murzów miał chan potracić.
Imp. kasztelan krakowski miał był do Buska odjachać, ale w tak złą drogę przy ustawicznych pluchach niepodobno.
Sejmik w Haliczu limitowany do środy po
. 21 Ze Lwowa, 2 XII 1694
Z pogranicza una eademque fama, że w Jassiech zaharę gotowano, którą mają do Kamieńca odprowadzić, niepodobna jednak, aby się teraz przy takich słotach i złych drogach puszczać mieli, chyba jak mrozy staną. Interim jmp. generał Brandt posyła częste podjazdy dla pewności, kiedy się ta zahara będzie miała ruszyć.
O tumultach między Tatarami co tu referunt, jeszcze temu nie wcale jmp. kasztelan krakowski wiarę daje, aby takich i tak zacnych murzów miał chan potracić.
Jmp. kasztelan krakowski miał był do Buska odjachać, ale w tak złą drogę przy ustawicznych pluchach niepodobno.
Sejmik w Haliczu limitowany do środy po
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 362
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
rozgromili.
U wszystkich Polaków mowa i wiadomość ta, aby P. Bóg łaski swej i pożytku dobrodzieja naszego od tego pogranicznego miasta bisurmańskiego nie odejmował i nieszczęścia przypadkowego bronił, a rady tak zajadłego nieprzyjaciela rozsypał, ten pożytek i sławę niewiernemu narodowi, takie imprezy odmienił, a za to da Bóg, kiedy wygodny czas upatrzywszy zahara i ulafa będzie się ruszała i ordy z tureckim wojskiem się ruszą, toby ostrożnie i odważnie rzeczy ordynowawszy, wszędzie po stronach obudwóch dobrze opatrzyli. Tę ostrożność abyś Wm. miał na pamięci wszystkim jak najpilniej zalecić, i to oznajmić, co ja do Wm. donoszę, aby w przypadku byli gotowymi, kiedy
rozgromili.
U wszystkich Polaków mowa i wiadomość ta, aby P. Bóg łaski swej i pożytku dobrodzieja naszego od tego pogranicznego miasta bisurmańskiego nie odejmował i nieszczęścia przypadkowego bronił, a rady tak zajadłego nieprzyjaciela rozsypał, ten pożytek i sławę niewiernemu narodowi, takie imprezy odmienił, a za to da Bóg, kiedy wygodny czas upatrzywszy zahara i ulafa będzie się ruszała i ordy z tureckim wojskiem się ruszą, toby ostrożnie i odważnie rzeczy ordynowawszy, wszędzie po stronach obudwóch dobrze opatrzyli. Tę ostrożność abyś Wm. miał na pamięci wszystkim jak najpilniej zalecić, i to oznajmić, co ja do Wm. donoszę, aby w przypadku byli gotowymi, kiedy
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 366
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
, iż taką klęskę odniósł nieprzyjaciel, i słyszeli in reditu w Jassiech,
jako po wzięciu Chio od Wenetów wielka między Turkami w Adrianowpolu i Stambole consternatio. 29 Ze Lwowa, d. 27 I 1695
Tak z pogranicza, jako i innych miejsc nie masz tu żadnej innej ponowy, tylko słysząc, że już do Jass zahara zwieziona była tak z Budziaku od Tatarów, jako też od Stecia hetmana nad Kozakami chańskiego i od Wołochów. Tatarowie z sołtanami swoimi, na Budziaku przygotowawszy się, wyniść wkrótce mieli. Na takie tedy wiadomości wszędzie ludzie trwożyli się i do fortec zwozili securitati suae providentes. Czekamy tedy, co pod tę teraźniejszą pełnią erumpet i
, iż taką klęskę odniósł nieprzyjaciel, i słyszeli in reditu w Jassiech,
jako po wzięciu Chio od Wenetów wielka między Turkami w Adryjanowpolu i Stambole consternatio. 29 Ze Lwowa, d. 27 I 1695
Tak z pogranicza, jako i innych miejsc nie masz tu żadnej innej ponowy, tylko słysząc, że już do Jass zahara zwieziona była tak z Budziaku od Tatarów, jako też od Stecia hetmana nad Kozakami chańskiego i od Wołochów. Tatarowie z sołtanami swoimi, na Budziaku przygotowawszy się, wyniść wkrótce mieli. Na takie tedy wiadomości wszędzie ludzie trwożyli się i do fortec zwozili securitati suae providentes. Czekamy tedy, co pod tę teraźniejszą pełnią erumpet i
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 368
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
po dwie mili na dzień batalią szli, tak w przeszły czwartek, a bardziej w piątek attoniti patrzaliśmy na rezolucyją tego nieprzyjaciela koło 80 m. w liczbie wszytkiej budziackiej, nahajskiej ordy, na głowę wypędzonej krymskiej wszytkiej, która w Węgrzech była, i dziaman sajdaku dwa tysiąca pod komendą sołtana syna chańskiego (któremu niedawno zahara odebrana od naszych) i Galas agi na poprawę sławy swojej, a bardziej przymuszenie nas tą inkursyją do pokoju podczas sejmu wysłanych, z tą ciągnął intencyją, żeby lwowskie przedmieścia po samą bramę spalić i od gościńca gliniańskiego w przedmieścia wtargnąć, a potem Żółkiew i Jaworów opalić. Lecz gdy wzięli wiadomość i języka, że imp
po dwie mili na dzień bataliją szli, tak w przeszły czwartek, a bardziej w piątek attoniti patrzaliśmy na rezolucyją tego nieprzyjaciela koło 80 m. w liczbie wszytkiej budziackiej, nahajskiej ordy, na głowę wypędzonej krymskiej wszytkiej, która w Węgrzech była, i dziaman sajdaku dwa tysiąca pod komendą sołtana syna chańskiego (któremu niedawno zahara odebrana od naszych) i Galas agi na poprawę sławy swojej, a bardziej przymuszenie nas tą inkursyją do pokoju podczas sejmu wysłanych, z tą ciągnął intencyją, żeby lwowskie przedmieścia po samą bramę spalić i od gościńca gliniańskiego w przedmieścia wtargnąć, a potem Żółkiew i Jaworów opalić. Lecz gdy wzięli wiadomość i języka, że jmp
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 372
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958