to jest Kasztelana Chełmskiego. Miasta znaczniejsze oprócz Stołecznego są te: Krasnostaw murem opasane, fosami niegdyś i Zamkiem obronne, w którym Maksymilian Arcy Książę Austryj pojmany od Polaków, w Batalii pod Byczyną na Śląsku, przez W. Zamojskiego, w Krasnostawie był osadzony. Tu Katedra Biskupstwa Chełmskiego Ritus Latini. Zamość Miasto Stołeczne Ordyracyj Zamojskiej, położone w obszernych polach i równinach pięknych, na około murem opasane, wałami i fosami obwiedzione; Zamkiem zmocnione, przy którym jest Kolegiata, a w niej Dziekan Insułatem, Prałatami zaś i Kanonikami Akademicy z tamecznej Akademii, której Fundator Wielki Zamojski. Tu Unia Rusi Polskiej z Kościołem Łacińskim potwierdzona jest Roku 1720. W
to iest Kasztelana Chełmskiego. Miasta znacznieysze oprocz Stołecznego są te: Krasnostaw murem opasane, fossami niegdyś y Zamkiem obronne, w ktorym Maximilian Arcy Xiążę Austryi poymany od Polakow, w Batalii pod Byczyną na Sląsku, przez W. Zamoyskiego, w Krasnostawie był osadzony. Tu Katedra Biskupstwa Chełmskiego Ritûs Latini. Zamość Miasto Stołeczne Ordyracyi Zamoyskiey, położone w obszernych polach y rowninach pięknych, na około murem opasane, wałami y fossami obwiedzione; Zamkiem zmocnione, przy ktorym iest Kollegiata, a w niey Dziekan Insułatem, Prałatami zaś y Kanonikami Akademicy z tameczney Akademii, ktorey Fundator Wielki Zamoyski. Tu Unia Rusi Polskiey z Kościołem Łacińskim potwierdzona iest Roku 1720. W
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 179
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
Najss: od Z. Łukasza malowany, od Cesarzów Greckich Włodzimierzowi Jedynowładcy Ruskiemu dany Roku 980 w Cerkwi tutejszej lokowany. KRASNOSTAW Miasto nad rzeką Wieprzem, mutem opasane, fosami i Zamkiem nad błotami; co wszystko porujnowane. Zamek sławny Aresztem dwuletnim Maksymiliana Austry- całego Świata, praecipue o PolscE
aka; Tu ZAMOSC Miasto Stołeczne Ordynacyj Zamojskiej, od Jana Zamojskiego Kanclerza Hetmana W. K. fundowane; z jednej strony stawami wielkiemi przeciągnionemi, a na akoło murem opasane, wałami i fosami zmocnione, osobliwie przy trzech bramach. W Mieście Kamienice, Akademią, Ratusz, Zamek ma mocny, przy nim Kolegiatę, której Dziekan jest Infułatem. W Kościela Kolegiackim
Nayss: od S. Łukasza malowany, od Cesarzow Greckich Włodzimierzowi Iedynowładcy Ruskiemu dany Roku 980 w Cerkwi tuteyszey lokowany. KRASNOSTAW Miasto nad rzeką Wieprzem, mutem opasane, fosami y Zamkiem nad błotami; co wszystko poruynowane. Zamek sławny Aresztem dwuletnim Maximiliana Austry- całego Swiata, praecipuè o POLSZCZE
aká; Tu ZAMOSC Miasto Stołeczne Ordinacyi Zamoyskiey, od Iana Zamoyskiego Kanclerza Hetmana W. K. fundowane; z iedney strony stawami wielkiemi przeciągnionemi, a na akoło murem opásane, wałami y fosámi zmocnione, osobliwie przy trzech bramach. W Mieście Kamienice, Akademią, Ratusz, Zamek ma mocny, przy nim Kollegiatę, ktorey Dziekan iest Infułatem. W Kościela Kollegiackim
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 344
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
ten zapał w ojczyźnie się nie rozżarzył. Ruszyłoż to kogo namniej? Zostało beło kilka zrazu wprawdzie po śmierci nieboszczyka p. kanclerza, który(ch) beł tenże zelus ojczyzny ujął, że się beli ku niej miłością trochę zapalili, ale nie z prawego serca, więcej to mając ze zwyczaju abo raczej z nauki zamojskiej rektora samego; po tem znać, bo skoro na to rozpalenie recept rozmaitych miasto chłodnego od dworu przysłano starostw, jurgieltów, zaraz miłośnikowie złodowacieli w zapale miłości przeciwko ojczyźnie; znać, że ich cudzy ogień rozpalał do służb ojczystych, bo im prędko śmiercią jednego człowieka w sercach ich zgasł, na swój przyrodzony zdobyć się nie
ten zapał w ojczyźnie się nie rozżarzył. Ruszyłoż to kogo namniej? Zostało beło kilka zrazu wprawdzie po śmierci nieboszczyka p. kanclerza, który(ch) beł tenże zelus ojczyzny ujął, że się beli ku niej miłością trochę zapalili, ale nie z prawego serca, więcej to mając ze zwyczaju abo raczej z nauki zamojskiej rektora samego; po tem znać, bo skoro na to rozpalenie recept rozmaitych miasto chłodnego od dworu przysłano starostw, jurgieltów, zaraz miłośnikowie zlodowacieli w zapale miłości przeciwko ojczyźnie; znać, że ich cudzy ogień rozpalał do służb ojczystych, bo im prędko śmiercią jednego człowieka w sercach ich zgasł, na swój przyrodzony zdobyć się nie
Skrót tekstu: PokNiewinCz_III
Strona: 376
Tytuł:
Pokazanie niewinności rokoszan, miedzy ludzi podanej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1606 a 1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
całość jej nisczeje, kiedy w długo poszedłszy na rzeczach lekkich i oracjach niepotrzebnych, fundują się. I natym sejmie nie miało się było nic niepotrzebnego traktować, tylko samych pakt z Turczynem żórawińskich albo potwierdzenie albo rozerwanie, a dalszych sil przeciwko niemu przyczynienie.
Aleć przy tej materii tysiąc inszych urosło. Między inszymi ordynacji zamojskiej i ostrogskiej komu by należało przekazanie i lubo już był Marcin Zamoyski według woli pierwszego ordynata odebrał zamojskie dobra, przecię niektóre głowy albo ją na Koniecplskiego, niegdy siostrzeńca Zamoyskiego Jana, wojewody sandomierskiego, zaciągali, albo żeby w królewsczyznę była poszła usiłowali. Atoli po wielu kontrowersyjach, które siła czasu wzięły, według prawa decyzji królewskiej
całość jej nisczeje, kiedy w długo poszedłszy na rzeczach lekkich i oracyjach niepotrzebnych, fundują się. I natym sejmie nie miało się było nic niepotrzebnego traktować, tylko samych pakt z Turczynem żórawińskich albo potwierdzenie albo rozerwanie, a dalszych sil przeciwko niemu przyczynienie.
Aleć przy tej materyi tysiąc inszych urosło. Między inszymi ordynacyi zamojskiej i ostrogskiej komu by należało przekazanie i lubo już był Marcin Zamoyski według woli pierwszego ordynata odebrał zamojskie dobra, przecię niektóre głowy albo ją na Koniecplskiego, niegdy siostrzeńca Zamoyskiego Jana, wojewody sendomirskiego, zaciągali, albo żeby w królewsczyznę była poszła usiłowali. Atoli po wielu kontrowersyjach, które siła czasu wzięły, według prawa decyzyi królewskiej
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 469
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
faworyzujący przy obecności królewskiej w senacie do siebie porywali się, i szabel dobywszy jeden drugiego ranił był aż ledwie umitygował król sam i z królową i z matką księżnej Wiśniowieckiej, a z siostrą królewską, item księżną Radziwiłłową. Kiedyż tedyż stanęło na tym, jako i pierwej, aby księżna Wiśniowiecka hetmanowa, trybem ordynacji zamojskiej, którą także księżna Wiśniowiecka, króla Michała matka, do żywota swego trzymała. Post fata zaś, aby na kawalera maltańskiego, który by był natenczas urodzonym szlachcicem polskim spadły, in quantum kto inszy z domu radziwiłłowskiego bliższy by był ordynacji, nie odwzwie się.
Markotno było słyszeć Lubomirskiemu kawalerowi ten dekret, ale mając respekt
faworyzujący przy obecności królewskiej w senacie do siebie porywali się, i szabel dobywszy jeden drugiego ranił był aż ledwie umitygował król sam i z królową i z matką księżnej Wiśniowieckiej, a z siostrą królewską, item księżną Radziwiłłową. Kiedyż tedyż stanęło na tym, jako i pierwej, aby księżna Wiśniowiecka hetmanowa, trybem ordynacyi zamojskiej, którą także księżna Wiśniowiecka, króla Michała matka, do żywota swego trzymała. Post fata zaś, aby na kawalera maltańskiego, który by był natenczas urodzonym slachcicem polskim spadły, in quantum kto inszy z domu radziwiłłowskiego bliższy by był ordynacyi, nie odwzwie się.
Markotno było słyszeć Lubomirskiemu kawalerowi ten dekret, ale mając respekt
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 498
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
, a nigdy dziwniejszego nie widziałem i gdyby natura, matka powszechna wszystkich rzeczy stworzonych, okrom Boga samego, chciała się o co podobnego kusić, snadź by doznać nie mogła. Ja, abym się przypatrzył dobrze Konstantynopolowi, trzykroć jeździłem, a za czwartym razem małom gardła nie dał.
Książę: Około zamojskiej fortece czyni się co?
Autor: Muruje się, ale się nic sprawić nie mogą. Atoli reformowałem po części w Tarnopolu zamek.
Książę: Powiedz mi W. M. Pan jako dobry człowiek. Chciałeś, słyszę, W. M. Pan otworzyć szkołę inżynierską i puszkarską i do druku podałeś książeczkę
, a nigdy dziwniejszego nie widziałem i gdyby natura, matka powszechna wszystkich rzeczy stworzonych, okrom Boga samego, chciała się o co podobnego kusić, snadź by doznać nie mogła. Ja, abym się przypatrzył dobrze Konstantynopolowi, trzykroć jeździłem, a za czwartym razem małom gardła nie dał.
Książę: Około zamojskiej fortece czyni się co?
Autor: Muruje się, ale się nic sprawić nie mogą. Atoli reformowałem po części w Tarnopolu zamek.
Książę: Powiedz mi W. M. Pan jako dobry człowiek. Chciałeś, słyszę, W. M. Pan otworzyć szkołę indzinierską i puszkarską i do druku podałeś książeczkę
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 44
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
o rewizją gospód prosili, ale dalej odłożywszy te minutiora, o ewakuacji Moskwy państw kólestwa polskiego mocno mówić poczęli wszyscy, co się wlekło przez dni cztery, aż do dnia 10go Octobris, w który dziwny stał się rozruch. Zaranek, starosta żmudzki miał swoje zajście dawne z Tyzenhauzem posłem wileńskim, a na kolacji u ordynatowej Zamojskiej przemówili się: tamże Zaranek począł cicho do ucha szeptać Tyzenhauzowi. Nazajutrz w poselskiej izbie, gdy najbardziej na Moskwę w Litwie będącą izba poselska freme-bat, (że ta Moskwa ex visceribus rzeczypospolitej nie wychodziła, i owszem actu roku tego w Wielkopolsce ciężkiemi prowiantami i odwozem okoliczne kraje uciążyła) i o tem największa była dysputa
o rewizyą gospód prosili, ale daléj odłożywszy te minutiora, o ewakuacyi Moskwy państw kólestwa polskiego mocno mówić poczęli wszyscy, co się wlekło przez dni cztery, aż do dnia 10go Octobris, w który dziwny stał się rozruch. Zaranek, starosta żmudzki miał swoje zajście dawne z Tyzenhauzem posłem wileńskim, a na kolacyi u ordynatowéj Zamojskiéj przemówili się: tamże Zaranek począł cicho do ucha szeptać Tyzenhauzowi. Nazajutrz w poselskiéj izbie, gdy najbardziéj na Moskwę w Litwie będącą izba poselska freme-bat, (że ta Moskwa ex visceribus rzeczypospolitéj nie wychodziła, i owszem actu roku tego w Wielkopolsce ciężkiemi prowiantami i odwozem okoliczne kraje uciążyła) i o tém największa była dysputa
Skrót tekstu: OtwEDziejeCzech
Strona: 326
Tytuł:
Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II od roku 1696 – 1728
Autor:
Erazm Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1696 a 1728
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1728
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1849
wysokością jegomością panem czesznikiem WKL-go, osimnastoletnim, ślicznych przymitów kawalerem, nietęskliwie ujechał. Stanąłem na nocleg w Janowie. 24. Miejsce, na którym błogosławiony Bobola zamęczony, wizytując, mszy świętej w farnym słuchaliśmy kościele, po której popasałem w Drogiczynie. Na nocleg stanąłen w Antopolu, mieście IWYM pani ordynatowej Zamojskiej, wdowy, fundatorki p. p. kanoniczek w Warszawie i kościoła tutejszego wielebnych o. o. bazylianów. 25. Dla zdrożonych koni mil 4 do Kobrynia ściągnąłem na nocleg, gdziem nabył smycz chartów. 26. Popasałem w Olizarowym Stawie, na nocleg stanąłem w Czerni, folwarku IM pana Sieniuty
wysokością jegomością panem czesznikiem WKL-go, osimnastoletnim, ślicznych przymitów kawalerem, nietęskliwie ujechał. Stanąłem na nocleg w Janowie. 24. Miejsce, na którym błogosławiony Bobola zamęczony, wizytując, mszy świętej w farnym słuchaliśmy kościele, po której popasałem w Drogiczynie. Na nocleg stanąłen w Antopolu, mieście JWJM pani ordynatowej Zamojskiej, wdowy, fundatorki p. p. kanoniczek w Warszawie i kościoła tutejszego wielebnych o. o. bazylianów. 25. Dla zdrożonych koni mil 4 do Kobrynia ściągnąłem na nocleg, gdziem nabył smycz chartów. 26. Popasałem w Olizarowym Stawie, na nocleg stanąłem w Czerni, folwarku JM pana Sieniuty
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 39
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
. za Augusta II. R. P. 1703. Bezpieczeństwo Ksiąg Trybunałów, Lubelskiego, i Piotrkowskiego.
9. CHcąc prospicere bezpieczeństwo Akt Trybunalskich, żeby strzeż Boże ingruente hostilitate jakiej nie ponosili ruiny, tedy za zgodą wszech Stanów postanawiamy, aby tali casu, Księgi Trybunalskie Piotrkowskie do Fortecy Częstochowskiej, a Lubelskie do Fortecy Zamojskiej, kosztem tychże Województw, Sieradzkiego i Lubelskiego wywiezione były, który koszt Trybunał Skarbowy w Koekwacyj Podatków na Sejmie uchwalonych, pro persoluto tymże Województwom przyjąć powinien będzie. A że pod czas tej dawnej Inkursyj Szwedzkiej, Księgi Lubelskie in summo periculo będące solicitudine cura et proprio sumptu, Urodz: Jana z Targowiska Gałęzowskiego Pisarza
. za Augusta II. R. P. 1703. Beśpieczeństwo Xiąg Trybunałow, Lubelskiego, y Piotrkowskiego.
9. CHcąc prospicere beśpieczeństwo Akt Trybunalskich, żeby strzeż Boże ingruente hostilitate iakiey nie ponośili ruiny, tedy za zgodą wszech Stanow postanawiamy, aby tali casu, Xięgi Trybunalskie Piotrkowskie do Fortecy Częstochowskiey, á Lubelskie do Fortecy Zamoyskiey, kosztem tychże Woiewodztw, Sieradzkiego y Lubelskiego wywieźione były, ktory koszt Trybunał Skarbowy w Koekwacyi Podatkow na Seymie uchwalonych, pro persoluto tymże Woiewodztwom przyiąć powinien będźie. A że pod czas tey dawney Inkursyi Szwedzkiey, Xięgi Lubelskie in summo periculo będące solicitudine cura et proprio sumptu, Urodz: Jana z Targowiska Gałęzowskiego Pisarza
Skrót tekstu: KonstLub
Strona: 101
Tytuł:
Konstytucje Sejmu Walnego dwuniedzielnego lubelskiego
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia J.K. M. i Rzeczypospolitej Collegium Warszawskie Scholarum Piiarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1739
Data wydania (nie wcześniej niż):
1739
Data wydania (nie później niż):
1739
, Marszałkowi Wielkiemu Koronnemu, wdzięczność i gratitudinem per Recessum asekurowaiśmy, że jednak na Sejmie teraźniejszym Ekstraodrynaryjnym ob. publicas materias, tej wdzięczności recognoscere Nam nie przyszło, do przyszłego sejmu tęż gratitudinem cum omni assecuratione odkladamy. Recess Urodzonemu Ordynatowi Zamojskiemu.
36. ZNaczne non infra Majores suos, et supra aetatem merita w konserwacyj Fortecy Zamojskiej, Urodzonego Tomasza Zamojsk: Ordynata, Starosty Płoskirowskiego, który magna fortuny swej manum, utraciwszy incendio voluntario wszystkich Przedmiesć pomienionego Miasta, dla konserwacyj i tejże Fortecy, luboby in recenti odbierać swą powinny nadgrodę, dla krótkości jednak Ekstraodrynaryjnego Sejmu, a cisnących się gwałtownych interesów, do przyszłego immediaté odkladamy Sejmu. Recess Jurydyki
, Marszałkowi Wielkiemu Koronnemu, wdźięcznośc y gratitudinem per Recessum assekurowaiśmy, że iednak na Seymie teraźnieyszym Extraordynaryinym ob. publicas materias, tey wdźięczności recognoscere Nam nie przyszło, do przyszłego seymu tęż gratitudinem cum omni assecuratione odkladamy. Recess Vrodzonemu Ordynatowi Zamoyskiemu.
36. ZNaczne non infra Majores suos, et supra aetatem merita w konserwacyi Fortecy Zamoyskiey, Urodzonego Tomasza Zamoysk: Ordynata, Starosty Płoskirowskiego, ktory magna fortuny swey manum, utraćiwszy incendio voluntario wszystkich Przedmiesć pomienionego Miasta, dla konserwacyi i teyże Fortecy, luboby in recenti odbierać swą powinny nadgrodę, dla krotkości iednak Extraordynaryinego Seymu, a cisnących się gwałtownych interessow, do przyszłego immediaté odkladamy Seymu. Recess Jurydyki
Skrót tekstu: KonstLub
Strona: 113
Tytuł:
Konstytucje Sejmu Walnego dwuniedzielnego lubelskiego
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia J.K. M. i Rzeczypospolitej Collegium Warszawskie Scholarum Piiarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1739
Data wydania (nie wcześniej niż):
1739
Data wydania (nie później niż):
1739