swą ręką na niebie. Ja twoję łaskę mając nie zajrzę nikomu Honoru wysokiego ni świetnego domu. Tyś honor, tyś dom świetny, tyś pociecha moja, Tyś jest klejnot wyborny, mój skarb jest chęć twoja.
A serce me jest marmur, w którym krwawe rysy Są wiecznie trwałe na twą usługę zapisy. Których ci też dotrzymam, a ty życzliwości Mej probę wziąwszy w swojej czuj się powinności. Kończę zatym, a pociech tak wieleć winszuję, Ile bogate żniwo kłosów narachuje I jak wiele gwiazd widzim na niebie złoconym, Abo jak wiele kropel w morzu niezbrodzonym. Żyj w długo późne lata fortunna, a swego Chowaj w
swą ręką na niebie. Ja twoję łaskę mając nie zajrzę nikomu Honoru wysokiego ni świetnego domu. Tyś honor, tyś dom świetny, tyś pociecha moja, Tyś jest klejnot wyborny, moj skarb jest chęć twoja.
A serce me jest marmur, w ktorym krwawe rysy Są wiecznie trwałe na twą usługę zapisy. Ktorych ci też dotrzymam, a ty życzliwości Mej probę wziąwszy w swojej czuj się powinności. Kończę zatym, a pociech tak wieleć winszuję, Ile bogate żniwo kłosow narachuje I jak wiele gwiazd widzim na niebie złoconym, Abo jak wiele kropel w morzu niezbrodzonym. Żyj w długo poźne lata fortunna, a swego Chowaj w
Skrót tekstu: TrembWierszeWir_II
Strona: 233
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Jakub Teodor Trembecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1643 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1911
jako swoim dysponować, jednak fant mały mniej niż zł 5 zostawiony, gdy mu rok seść niedziel wynidą, bez zapisania przedawać Żydom wolno będzie. Z Żydów chrześcijanom starsi żydowscy, a z chrześcijanów burmistrz albo wójt nieodwłoczną sprawiedliwość czynić mają salva appellatione stron obojga. Gruntów jednak nikomu jedno samemu staroście sządzić wolno nie będzie, a zapisy u urzędu miejskiego być mają. Miejscanie przeciwko Żydom ani też Żydzi przeciwko miejscanom aby się nie buntowali, pod winą 50 grzywien na każdego buntownika karą, którą pan starosta albo namiesnik jego koniecnie wyciągać ma. Do gromady nie wszysczy powinni będą chodzić tylko z poszrzodka z siebie poszyłać, a cokolwiek oni postanowią, na tym
jako swoim dysponować, jednak fant mały mniej niż zł 5 zostawiony, gdy mu rok seść niedziel wynidą, besz zapisania przedawać Żydom wolno będzie. Z Żydów chrześcianom starsi żydowscy, a z chrześcianów burmistrz albo wójt nieodwłoczną sprawiedliwość czynić mają salva appellatione stron obojga. Gruntów jednak nikomu jedno samemu staroście sządzić wolno nie będzie, a zapisy u urzędu miejskiego być mają. Miescanie przeciwko Żydom ani też Żydzi przeciwko miescanom aby się nie buntowali, pod winą 50 grzywien na każdego buntownika karą, którą pan starosta albo namiesnik jego koniecnie wyciągać ma. Do gromady nie wszysczy powinni będą chodzić tylko z poszrzodka z siebie poszyłać, a cokolwiek oni postanowią, na tym
Skrót tekstu: JewPriv_II_Kon
Strona: 154
Tytuł:
Jewish Privileges in the Polish Commonwealth, t. II, Koniecpol
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Koniecpol
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
przywileje, akty nadania
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1629
Data wydania (nie wcześniej niż):
1629
Data wydania (nie później niż):
1629
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Jewish privileges in the Polish commonwealth
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jacob Goldberg
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Jerozolima
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Nauk Izraela
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2001
piękna i młoda wdowa, kompasją, że łatwo się z nią Wielopolscy, za kooperacją Lipskiego kardynała, biskupa krakowskiego, zgodzili. To jest za półczwartakroć sto tysięcy, które ona, mając po wojewodzie podlaskim z Akwizgranu przywiezione sumy, łatwo wypłaciła i jeszcze miasto Kock w województwie lubelskim dla dzieci swoich dziedzictwem otrzymała.
Że tedy zapisy siedmiukroć sto tysięcy na Wysokiem, Rasnej i Siemiatyczach od wojewody podlaskiego żenie jego z domu Wielopolskiej zapisane były i jako z Rasnej zniesione były na Wysokie i Siemiatycze w prawie przedażnym rasieńskiem ojcu memu te zapisy, tak abym dopilnował tego przeniesienia, ażeby na Rasnę porcja tego nie spadła ciężaru. Był natenczas a consiliis u Wielopolskich
piękna i młoda wdowa, kompasją, że łatwo się z nią Wielopolscy, za kooperacją Lipskiego kardynała, biskupa krakowskiego, zgodzili. To jest za półczwartakroć sto tysięcy, które ona, mając po wojewodzie podlaskim z Akwizgranu przywiezione sumy, łatwo wypłaciła i jeszcze miasto Kock w województwie lubelskim dla dzieci swoich dziedzictwem otrzymała.
Że tedy zapisy siedmiukroć sto tysięcy na Wysokiem, Rasnej i Siemiatyczach od wojewody podlaskiego żenie jego z domu Wielopolskiej zapisane były i jako z Rasnej zniesione były na Wysokie i Siemiatycze w prawie przedażnym rasieńskiem ojcu memu te zapisy, tak abym dopilnował tego przeniesienia, ażeby na Rasnę porcja tego nie spadła ciężaru. Był natenczas a consiliis u Wielopolskich
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 136
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
podlaskim z Akwizgranu przywiezione sumy, łatwo wypłaciła i jeszcze miasto Kock w województwie lubelskim dla dzieci swoich dziedzictwem otrzymała.
Że tedy zapisy siedmiukroć sto tysięcy na Wysokiem, Rasnej i Siemiatyczach od wojewody podlaskiego żenie jego z domu Wielopolskiej zapisane były i jako z Rasnej zniesione były na Wysokie i Siemiatycze w prawie przedażnym rasieńskiem ojcu memu te zapisy, tak abym dopilnował tego przeniesienia, ażeby na Rasnę porcja tego nie spadła ciężaru. Był natenczas a consiliis u Wielopolskich Rutkowski, brat tego, który miał siostrę mojej matki rodzonę za sobą. Ten tedy i sam dopilnował tego, aby nam krzywdy nie było.
Sejm ten był pod laską Rudzińskiego, cześnika koronnego,
podlaskim z Akwizgranu przywiezione sumy, łatwo wypłaciła i jeszcze miasto Kock w województwie lubelskim dla dzieci swoich dziedzictwem otrzymała.
Że tedy zapisy siedmiukroć sto tysięcy na Wysokiem, Rasnej i Siemiatyczach od wojewody podlaskiego żenie jego z domu Wielopolskiej zapisane były i jako z Rasnej zniesione były na Wysokie i Siemiatycze w prawie przedażnym rasieńskiem ojcu memu te zapisy, tak abym dopilnował tego przeniesienia, ażeby na Rasnę porcja tego nie spadła ciężaru. Był natenczas a consiliis u Wielopolskich Rutkowski, brat tego, który miał siostrę mojej matki rodzonę za sobą. Ten tedy i sam dopilnował tego, aby nam krzywdy nie było.
Sejm ten był pod laską Rudzińskiego, cześnika koronnego,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 136
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
kasztelanowej połockiej, która gdy bezpotomnie umarła, pretendowała matka wrócenia tychże Giełwan w posagu danych, klejnotów i mobiliów, a Marcinkiewicz stawał z zapisami tychże dóbr i mobiliów od nieboszczki żony sobie uczynionymi, i w magdeburii szadowskiej przyznanymi, którym Żabowie, kasztelanowie połoccy, fabrykacją zadawali. Trybunał zatem inkwizycją uznał, jeżeli te zapisy nie sfabrykowane, tak do Giełwan, jako i do Szadowa. Ja byłem naznaczony ze strony Marcinkiewicza, a z strony Żabów Chodźko, podstarości grodzki oszmiański.
Ekspediowała się ta inkwizycja w Giełwanach, czyniła dosyć suspicji o sfabrykowaniu przerzeczonych zapisów. Pytałem się prywatnie Marcinkiewicza i Russela, pisarza grodzkiego upickiego, przyjaciela Marcinkiewiczowskiego,
kasztelanowej połockiej, która gdy bezpotomnie umarła, pretendowała matka wrócenia tychże Giełwan w posagu danych, klejnotów i mobiliów, a Marcinkiewicz stawał z zapisami tychże dóbr i mobiliów od nieboszczki żony sobie uczynionymi, i w magdeburii szadowskiej przyznanymi, którym Żabowie, kasztelanowie połoccy, fabrykacją zadawali. Trybunał zatem inkwizycją uznał, jeżeli te zapisy nie sfabrykowane, tak do Giełwan, jako i do Szadowa. Ja byłem naznaczony ze strony Marcinkiewicza, a z strony Żabów Chodźko, podstarości grodzki oszmiański.
Ekspediowała się ta inkwizycja w Giełwanach, czyniła dosyć suspicji o sfabrykowaniu przerzeczonych zapisów. Pytałem się prywatnie Marcinkiewicza i Russela, pisarza grodzkiego upitskiego, przyjaciela Marcinkiewiczowskiego,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 246
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
do Giełwan, jako i do Szadowa. Ja byłem naznaczony ze strony Marcinkiewicza, a z strony Żabów Chodźko, podstarości grodzki oszmiański.
Ekspediowała się ta inkwizycja w Giełwanach, czyniła dosyć suspicji o sfabrykowaniu przerzeczonych zapisów. Pytałem się prywatnie Marcinkiewicza i Russela, pisarza grodzkiego upickiego, przyjaciela Marcinkiewiczowskiego, jeżeli są rzetelne te zapisy. Mocno mię o rzetelności onych asekurowali. Utrzymywałem zatem ich stronę. Pojechaliśmy potem na inkwizycją do Szadowa, gdzie pisarz miejski szadowski począł się mięszać. Na resztę inkwizycja w Szadowie już rozpoczęta zerwana została meo, przy-znam się, suasu, ażeby nie skończywszy inkwizycji można ten interes przez kombinacją zakończyć. Przyznał się już
do Giełwan, jako i do Szadowa. Ja byłem naznaczony ze strony Marcinkiewicza, a z strony Żabów Chodźko, podstarości grodzki oszmiański.
Ekspediowała się ta inkwizycja w Giełwanach, czyniła dosyć suspicji o sfabrykowaniu przerzeczonych zapisów. Pytałem się prywatnie Marcinkiewicza i Russela, pisarza grodzkiego upitskiego, przyjaciela Marcinkiewiczowskiego, jeżeli są rzetelne te zapisy. Mocno mię o rzetelności onych asekurowali. Utrzymywałem zatem ich stronę. Pojechaliśmy potem na inkwizycją do Szadowa, gdzie pisarz miejski szadowski począł się mięszać. Na resztę inkwizycja w Szadowie już rozpoczęta zerwana została meo, przy-znam się, suasu, ażeby nie skończywszy inkwizycji można ten interes przez kombinacją zakończyć. Przyznał się już
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 246
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
w Mińsku na Pacach, kasztelanach żmudźkich, i na Wołłowiczu referendarzu otrzymała. Za pierwszą otrzymaną kondemnatą powrócili cum plausu z Mińska. Tandem Jałowicki za instancją strażnikowej lit. i księż-
ny podstoliny koronnej otrzymał deklaracją siostry mojej od ojca mego, z prekustodycją, ażeby na posag siostry mojej znalazł bezpieczną lokacją. Nastąpiły potem przedszlubne intercyzyjne zapisy i termin wesela in januario naznaczony. Odjechał Jałowicki na Wołyń z strażnikową lit. i z księżną podstoliną, a tymczasem nastąpiło Boże Narodzenie, na które powróciwszy z Wołynia przyjechał Jałowicki do Rasnej.
Po Bożym Narodzeniu, ponieważ księżna z Radziwiłłów, 1-mo voto Flemingowa, 2-do voto Wiśniowiecka, wojewodzina wileńska, hetmanowa wielka W.
w Mińsku na Pacach, kasztelanach żmujdzkich, i na Wołłowiczu referendarzu otrzymała. Za pierwszą otrzymaną kondemnatą powrócili cum plausu z Mińska. Tandem Jałowicki za instancją strażnikowej lit. i księż-
ny podstoliny koronnej otrzymał deklaracją siostry mojej od ojca mego, z prekustodycją, ażeby na posag siostry mojej znalazł bezpieczną lokacją. Nastąpiły potem przedszlubne intercyzyjne zapisy i termin wesela in ianuario naznaczony. Odjechał Jałowicki na Wołyń z strażnikową lit. i z księżną podstoliną, a tymczasem nastąpiło Boże Narodzenie, na które powróciwszy z Wołynia przyjechał Jałowicki do Rasnej.
Po Bożym Narodzeniu, ponieważ księżna z Radziwiłłów, 1-mo voto Flemingowa, 2-do voto Wiśniowiecka, wojewodzina wileńska, hetmanowa wielka W.
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 266
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
chorąży lidzki, kontynuował swoją konkurencją o siostrę naszą Teklę, której ociec nasz z łaski swojej, jako sam zebrał fortunę, większy nad inne siostry nasze naznaczył posag, to jest sto tysięcy złotych. Bystry, o którym się wyżej namieniło, wszystkimi złościami pałał, że nad niego Aleksandrowicz był preferowany, któremu deklaracja stanęła, zapisy poczynione i wesele w maju determinowane było.
Nastąpiły potem roczki marcowe, podczas których dwa święta były. W te tedy wakujące od sądów dni pojechałem do Kodnia, dla oddania mojej submisji Sapiezie kanclerzowi. Tam gdy byłem, tedy ksiądz Garski, jezuita, teolog i dawny faworyt kanclerski, począł ze mną mówić o
chorąży lidzki, kontynuował swoją konkurencją o siostrę naszą Teklę, której ociec nasz z łaski swojej, jako sam zebrał fortunę, większy nad inne siostry nasze naznaczył posag, to jest sto tysięcy złotych. Bystry, o którym się wyżej namieniło, wszystkimi złościami pałał, że nad niego Aleksandrowicz był preferowany, któremu deklaracja stanęła, zapisy poczynione i wesele w maju determinowane było.
Nastąpiły potem roczki marcowe, podczas których dwa święta były. W te tedy wakujące od sądów dni pojechałem do Kodnia, dla oddania mojej submisji Sapiezie kanclerzowi. Tam gdy byłem, tedy ksiądz Garski, jezuita, teolog i dawny faworyt kanclerski, począł ze mną mówić o
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 305
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
tobie. Wszystkieć urazy daruję, a z tym ci się ofiaruję, Żeć życzę szczęścia wszytkiego, cieszyć z powodzenia twego.” Tren 26.
Gdy widzi, że nie ustaję, więc się tu stary udaje Do sposobów, chcąc mię temi obietnicami swojemi Ułowić, gdy deklaruje: wszystkę puścić obiecuje Substancyją i mnie jeszcze zapisy, gdziekolwiek zechcę. P. Krakowski posyła do mnie, obiecując mi wszystkie majętności puścić. TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
Leć nie ułowisz chytrością, skryty wężu, obłudnością, Luboś inszą barwę na się przybrał. Ale ja w tym czasie Ostrożniejsza, niżli była matka, co nam raj straciła, Swojej już nie dam wolności za
tobie. Wszystkieć urazy daruję, a z tym ci się ofiaruję, Żeć życzę szczęścia wszytkiego, cieszyć z powodzenia twego.” Tren 26.
Gdy widzi, że nie ustaję, więc się tu stary udaje Do sposobów, chcąc mię temi obietnicami swojemi Ułowić, gdy deklaruje: wszystkę puścić obiecuje Substancyją i mnie jeszcze zapisy, gdziekolwiek zechcę. P. Krakowski posyła do mnie, obiecując mi wszystkie majętności puścić. TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
Leć nie ułowisz chytrością, skryty wężu, obłudnością, Luboś inszą barwę na się przybrał. Ale ja w tym czasie Ostrożniejsza, niżli była matka, co nam raj straciła, Swojej już nie dam wolności za
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 65
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
dałem, cedowałem i konferowałem. Także sumy kontraktem matrimonialnym i inszemi zapisami przez św. pam. kscia Im. Pana wojewodę ruskiego, św. pam. księżnie Imci Gryzeldzie z Zamościa ciotce i dobrodziejce mojej asekurowane i zapisane, jeszcze dotąd niewindykowane, wynoszące wszystkich dwnanaście kroć sto tysięcy, jako na to autentyczne zapisy, kontrakty i roboratie ich w skarbcu moim znajdują się, ordynuję na zniesienie kreditorów. Także sortem in bonis Uście, któraby spodziewam się miała swój prędko przez experiment wziąć w trybunale skutek, i te wszystkie, jakoby się kolwiek pokazała, na zniesienie dłużników leguję. A ponieważ mię boska mieć chce dispozycja bezpotomnym, tak
dałem, cedowałem i konferowałem. Także summy kontraktem matrimonialnym i inszemi zapisami przez św. pam. xcia Jm. Pana wojewodę ruskiego, św. pam. xiężnie Jmci Gryzeldzie z Zamościa ciotce i dobrodziejce mojej assekurowane i zapisane, jeszcze dotąd niewindykowane, wynoszące wszystkich dwnanaście kroć sto tysięcy, jako na to authentyczne zapisy, kontrakty i roboratie ich w skarbcu moim znajdują się, ordynuję na zniesienie kreditorów. Także sortem in bonis Uście, któraby spodziewam się miała swój prędko przez experiment wziąć w trybunale skutek, i te wszystkie, jakoby się kolwiek pokazała, na zniesienie dłużników leguję. A ponieważ mię boska mieć chce dispozycya bezpotomnym, tak
Skrót tekstu: KoniecSTest
Strona: 383
Tytuł:
Testament
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
testamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1682
Data wydania (nie wcześniej niż):
1682
Data wydania (nie później niż):
1682
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842