, że niechybnie wstrząsną mu kożucha. Lisa nosząc w pieczęci, moja zacna wdowo, Patrzaj, do czegoć radzi podobieństwo owo: Niechaj więcej o tobie nie szczeka, nie szepce Język ludzki, wszak ci już nie nowina czepce. Pódź do wiadomej sieci, gdzie w spólnej uciesze Nie chłop ci, zacny szlachcic, zawojek wyczesze. Chybabyś chciała stare ponowić narowy, Nie ręczęć, żebyć włosy nie miały zleźć z głowy. 25. EPITAFIUM LISOWI
Wszytkie zwierzęta mają dowcip swój z natury: Zdeb na drzewo, ba, i ryś czasem, lis do dziury Z pola, trąbą abo psim postraszony gonem, Kędy dotąd myszkował,
, że niechybnie wstrząsną mu kożucha. Lisa nosząc w pieczęci, moja zacna wdowo, Patrzaj, do czegoć radzi podobieństwo owo: Niechaj więcej o tobie nie szczeka, nie szepce Język ludzki, wszak ci już nie nowina czepce. Pódź do wiadomej sieci, gdzie w spólnej uciesze Nie chłop ci, zacny szlachcic, zawojek wyczesze. Chybabyś chciała stare ponowić narowy, Nie ręczęć, żebyć włosy nie miały zleźć z głowy. 25. EPITAFIUM LISOWI
Wszytkie zwierzęta mają dowcip swój z natury: Zdeb na drzewo, ba, i ryś czasem, lis do dziury Z pola, trąbą abo psim postraszony gonem, Kędy dotąd myszkował,
Skrót tekstu: PotPoczKuk_III
Strona: 404
Tytuł:
Poczet herbów szlachty
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
herbarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
srogi/ Nad jego wszczął się wolą. WOjenna przypada Był z krwie Atys Indyjskiej/ którego snadź była Pod kryształowa wodą Corą urodziła Gangesa Lemniace/ pachołek urody Pięknej/ ubrany k temu/ w lat szesnastu młody. Na nim Sajan Tyryjski/ bram dokoła złoty: Szyję piękną zdobiły od złota klejnoty: Włos mitrą napuszczany/ zawojek skrzywiony/ Cel by nadalszy/ ubić oszczepem ćwiczony/ A ćwiczenszy łuć tęgą uwodzić cięciwą. Na ten czas ciągnącego rogi/ ręką chciwą Perseus z ogniem głównią z ołtarza tak trącił/ Co w kościach zgruchotanych usta mu pomącił. Tego twarzą zbroczałą/ we krwi/ ciskającego/ Likab Asur ujźrzawszy/ najkochanszy jego/ Towarzysz
srogi/ Nád iego wszczął się wolą. WOienna przypada Był z krwie Atys Indiyskiey/ ktorego snadź byłá Pod kryształowa wodą Corą vrodźiłá Gangesá Lemniáce/ páchołek vrody Piękney/ vbrány k temu/ w lat szesnastu młody. Ná nim Sáian Tyriyski/ bram dokoła złoty: Szyię piękną zdobiły od złotá kleynoty: Włos mitrą nápuszczány/ zawoiek skrzywiony/ Cel by nadalszy/ vbić oszczepem ćwiczony/ A ćwiczenszy łuć tęgą vwodźić ćięćiwą. Ná ten czas ciągnącego rogi/ ręką chćiwą Perseus z ogniem głownią z ołtarzá ták trąćił/ Co w kośćiách zgruchotánych vstá mu pomąćił. Tego twarzą zbroczáłą/ we krwi/ ćiskáiącego/ Lykab Assur vyźrzawszy/ naykochánszy iego/ Towarzysz
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 106
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636