vocavitwezwał do usług swoich. Służyliśmy wiernie, azardowaliśmy zdrowia i fortuny nasze in publicis
obsequiisw publicznych służbach. Ja żadnej nadgrody nie mam. Brat mój, IMPan pułkownik, za łaskawą JOKsięcia IMci promocją jest tymże pułkownikostwem praemiatusnagrodzony. Wszak najostatniejszemu człowiekowi za zasługi suche dni płacą. Lecz gdybyśmy najbarziej zbogaceni i wywyższeni łaską JOKsięcia IMci byli, cóż by nam teraz było po wszystkim bez honoru, a przecież effatumsłowo boskie napomina: „Ne laedas servum in veritate operantem et dantem animam suam” Nie krzywdź sługi rzetelnie pracującego i oddającego się zajęciom z całej duszy (nieścisły cytat z Mądrości Syracha, czyli Eklezjastyka, 7,
vocavitwezwał do usług swoich. Służyliśmy wiernie, azardowaliśmy zdrowia i fortuny nasze in publicis
obsequiisw publicznych służbach. Ja żadnej nadgrody nie mam. Brat mój, JMPan pułkownik, za łaskawą JOKsięcia JMci promocją jest tymże pułkownikostwem praemiatusnagrodzony. Wszak najostatniejszemu człowiekowi za zasługi suche dni płacą. Lecz gdybyśmy najbarziej zbogaceni i wywyższeni łaską JOKsięcia JMci byli, cóż by nam teraz było po wszystkim bez honoru, a przecież effatumsłowo boskie napomina: „Ne laedas servum in veritate operantem et dantem animam suam” Nie krzywdź sługi rzetelnie pracującego i oddającego się zajęciom z całej duszy (nieścisły cytat z Mądrości Syracha, czyli Eklezjastyka, 7,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 561
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Sasy, Którzy dobrze porośli przez spokojne czasy, Zdało się nie od rzeczy; gdy zwłaszcza Moskale Tkwią w głowie, a sił na nich jeszcze jest omale. Jakże się ta impreza Szwedowi udała Gdy mu się Saksonia prawie łupem stała, Bo wnetki ugłaskano Polskie interesa, J skarbowa wyniosła nad strychulec kiesa Gdyście długim pokojem zbogaceni Sasi Tej się prasie dostali, co Polacy nasi. Zaczepka Szwedów pod Rygą Poselstwa Wielkiego do Turek. Batalia pod Kliszowem. Posiłki Moskiewskie. Polska rozerwana. Część pierwsza Szwedzi do Saksonii się przenoszą.
Tak gdy już w swej imprezie stanął Karol chciwy Dalszych zwycięstw, na Moskwę obróci marsz mściwy. Świeżymi zaciągami, niż przedtym
Sasy, Którzy dobrze porośli przez spokojne czasy, Zdało się nie od rzeczy; gdy zwłaszcza Moskale Tkwią w głowie, a sił na nich ieszcze jest omale. Jakże się ta impreza Szwedowi udała Gdy mu się Saxonia prawie łupem stała, Bo wnetki ugłaskano Polskie interesa, J skarbowa wyniosła nad strychulec kiesa Gdyście długim pokojem zbogaceni Sasi Tey się prasie dostali, co Polacy nasi. Zaczepka Szwedow pod Rygą Poselstwa Wielkiego do Turek. Batalia pod Kliszowem. Posiłki Moskiewskie. Polska rozerwana. Część pierwsza Szwedzi do Saxonii się przenoszą.
Tak gdy już w swey imprezie stanął Karol chciwy Dalszych zwycięstw, na Moskwę obróci marsz mściwy. Swieżymi zaciągami, niż przedtym
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 7
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732