do Rzemiosła.
W SZytkim w obeczke mu się jedno wiedzieć godzi/ I do tego to moje pisanie przychodzi. Którego kolwiek stanu wiadomo wam czynię/ Tym pisaniem żem wygnał tę nikczemną świnię. Kędy będąc nigdziej się dobrze nie zachował/ V mnie za kilka niedziel naczynie popsował. Przyszedł domnie jako łotr/ w zupanie podartym/ Ojca niemiał jako żyw/ jest własnym bękartem. Kędy służyłkijem mu dawano za myto/ Jego Matkę trzy razy u pręgierza bito. Wychowanie takie miał jako się urodził/ Wszytko w Browarze legał/ abo dziady wodził. Ukradszy kęs Rzemiesła wendruje po światu/ Nie godzien tylko wisieć/ abo w ręcze katu.
do Rzemiosła.
W SZytkim w obeczke mu się iedno wiedźieć godźi/ Y do tego to moie pisánie przychodźi. Ktorego kolwiek stanu wiádomo wám czynię/ Tym pisániem żem wygnał tę nikczemną świnię. Kędy będąc nigdźiey się dobrze nie záchował/ V mnie zá kilká niedziel naczynie popsował. Przyszedł domnie iáko łotr/ w zupanie podartym/ Oycá niemiał iáko żyw/ iest własnym bękártem. Kędy służyłkijem mu dawano zá myto/ Iego Mátkę trzy rázy v pręgierzá bito. Wychowánie tákie miał iáko się vrodźił/ Wszytko w Browárze legał/ ábo dźiády wodźił. Vkrádszy kęs Rzemiesłá wendruie po świátu/ Nie godźien tylko wiśieć/ ábo w ręcze kátu.
Skrót tekstu: NowSow
Strona: C3v
Tytuł:
Nowy Sowiźrzał abo raczej Nowyźrzał
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
/ z dawnych lat sądzona/ Wiercimakiem w donicy jest ograniczona. Przywilej z pajęczyny w każdym kącie wisi/ Który obwarowali starzy ludzie łysi. Zapisy na rapturach w kiesieni nosimy/ Ktoby ich chciał poprawiać/ wierę nie prosimy. Skrzynka barszczu na piecu stoi okowana/ A popiołu donica w kącie malowana. Sam gospodarz w zupanie barszczowym łatanym/ Barszcz jada/ wbarszczu chodzi/ któż jest większym panem Czynszu nie dać nikomu/ ani też Poboru/ Wyspać się zawsze wolno/ byś chciał d oNiesporu. Podzmy że jedno d opotraw jak tam używają/ Któż z korzeniem/ a oni korzenie jadają. Pociask do czarny juchy/ a głównie
/ z dawnych lat sądzona/ Wierćimákiem w donicy iest ográniczona. Przywiley z páięczyny w káżdym kąćie wiśi/ Ktory obwárowáli starzy ludzie łyśi. Zápisy ná rapturách w kieśieni nośimy/ Ktoby ich chćiał popráwiáć/ wierę nie prośimy. Skrzynká barszczu ná piecu stoi okowána/ A popiołu donicá w kąćie málowána. Sam gospodarz w zupanie barszczowym łatanym/ Barszcz iada/ wbarszczu chodźi/ ktosz iest większym pánem Czynszu nie dáć nikomu/ áni też Poboru/ Wyspáć się záwsze wolno/ byś chćiał d oNiesporu. Podzmy że iedno d opotraw iák tám vżywáią/ Ktoż z korzeniem/ á oni korzenie iadáią. Poćiask do czarny iuchy/ á głownie
Skrót tekstu: NowSow
Strona: D3
Tytuł:
Nowy Sowiźrzał abo raczej Nowyźrzał
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684