przysady jakiej używał/ nie bez wielkiej szkody i obrazy zdrowia toby było. Gdyż takowe Olejki zbytnią gorącością/ a prawie ognistą/ nietylko usta sczmią/ ale Żołądek i inne wnętrzności upalają/ i jadowicie pryszczą: Takżeby je miedzy palcy mógł zetrzeć na proch. Ale gdy inym rzeczom będą przymieszane/ tak do zwierzchownych/ jako wnętrznych niedostatków/ barzo użyteczne i potężne bywają. Na przykład:
Ze trzy kropki/ albo ze cztery/ z trunkiem wina/ albo z polewką jaką używany/ purguje stolcem/ wywodząc wilgotności flegmiste. Zaśniatu
Zaśniat z żywota Paniam wypędza/ kropkę albo ze cztery dawszy go z Lelijową wodką pić. Także też Płodu
przysády iákiey vżywał/ nie bez wielkiey szkody y obrázy zdrowia toby było. Gdyż tákowe Oleyki zbytnią gorącośćią/ á práwie ognistą/ nietylko vstá sczmią/ ále Zołądek y ine wnętrzności vpaláią/ y iádowićie prysczą: Tákżeby ie miedzy pálcy mogł zetrzeć ná proch. Ale gdy inym rzeczom będą przymieszáne/ ták do zwierzchownych/ iáko wnętrznych niedostátkow/ bárzo vżyteczne y potężne bywáią. Ná przykłád:
Ze trzy kropki/ álbo ze cztyry/ z trunkiem winá/ álbo z polewką iáką vżywány/ purguie stolcem/ wywodząc wilgotności flegmiste. Zaśniátu
Záśniat z żywotá Paniam wypędza/ kropkę álbo ze cztyry dawszy go z Leliiową wodką pić. Tákże też Płodu
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 222
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
bez boleści/ abo naruszenia smysłów wewnętrznych/ mogą psotaci rzeczy rozmaitych przywodzić z pamięci do fantazji/ i z tamtąd do smysłu pospolitego. Co się tknie pierwszej rzeczy. Jeśli sposobem opisanym szatani ludzi mamiąc/ w ciałach/ i głowach ich przebywają. Potrzeba wiedzieć/ iż omamienie/ abo uczarowanie smysłów jest dwojakie. Pierwsze smysłów zwierzchownych tylko. Drugie smysłów wewnętrznych pochodzące aż do zwierzchownych. Do pierwszego omamienia/ nie potrzeba tego żeby szatan miał wchodzić w ciało i głowę ludzką/ bo to może bez tego sprawić/ na przykład/ rzecz jaką od oczu ludzkich chcąc zakryć (co pospolicie czyni w przenaszaniu czarownic z miejsca ma miejsce) założeniem jakiejkolwiek rzeczy od
bez boleśći/ ábo náruszenia smysłow wewnętrznych/ mogą psotáći rzeczy rozmáitych przywodźić z pámięći do fántázyey/ y z támtąd do smysłu pospolitego. Co sie tknie pierwszey rzeczy. Iesli sposobem opisánym szátáni ludźi mamiąc/ w ciáłách/ y głowách ich przebywáią. Potrzebá wiedźieć/ iż omamienie/ ábo vczárowánie smysłow iest dwoiákie. Pierwsze smysłow zwierzchownych tylko. Drugie smysłow wewnętrznych pochodzące áż do zwierzchownych. Do pierwsze^o^ omamienia/ nie potrzebá tego żeby szatan miał wchodźić w ćiáło y głowę ludzką/ bo to może bez tego spráwić/ ná przykład/ rzecz iáką od oczu ludzkich chcąc zákryć (co pospolićie czyni w przenaszániu czárownic z mieyscá má mieysce) záłożeniem iákieykolwiek rzecży od
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 107
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
psotaci rzeczy rozmaitych przywodzić z pamięci do fantazji/ i z tamtąd do smysłu pospolitego. Co się tknie pierwszej rzeczy. Jeśli sposobem opisanym szatani ludzi mamiąc/ w ciałach/ i głowach ich przebywają. Potrzeba wiedzieć/ iż omamienie/ abo uczarowanie smysłów jest dwojakie. Pierwsze smysłów zwierzchownych tylko. Drugie smysłów wewnętrznych pochodzące aż do zwierzchownych. Do pierwszego omamienia/ nie potrzeba tego żeby szatan miał wchodzić w ciało i głowę ludzką/ bo to może bez tego sprawić/ na przykład/ rzecz jaką od oczu ludzkich chcąc zakryć (co pospolicie czyni w przenaszaniu czarownic z miejsca ma miejsce) założeniem jakiejkolwiek rzeczy od oczu ludzkich/ abo powietrza zaćmieniem/ bądź zagęszczeniem
psotáći rzeczy rozmáitych przywodźić z pámięći do fántázyey/ y z támtąd do smysłu pospolitego. Co sie tknie pierwszey rzeczy. Iesli sposobem opisánym szátáni ludźi mamiąc/ w ciáłách/ y głowách ich przebywáią. Potrzebá wiedźieć/ iż omamienie/ ábo vczárowánie smysłow iest dwoiákie. Pierwsze smysłow zwierzchownych tylko. Drugie smysłow wewnętrznych pochodzące áż do zwierzchownych. Do pierwsze^o^ omamienia/ nie potrzebá tego żeby szatan miał wchodźić w ćiáło y głowę ludzką/ bo to może bez tego spráwić/ ná przykład/ rzecz iáką od oczu ludzkich chcąc zákryć (co pospolićie czyni w przenaszániu czárownic z mieyscá má mieysce) záłożeniem iákieykolwiek rzecży od oczu ludzkich/ ábo powietrza záćmieniẽ/ bądź zágęsczeniem
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 107
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
możemy mówić/ iż szatan w człowieku dwojako przemięszkywać może/ jako też dwojacy ludzie najdują się/ abo grzeszni/ abo łaskę Bożą mający. O grzesznych ludziach przyznać musiemy/ iż jako za każdym grzechem śmiertelnym/ człowiek w niewolą szatańską wdaje się/ ile szatan pod czas zwierzchownie poduscza go do grzechu/ podając go do zmysłów zwierzchownych/ abo też fantazji/ tak w namiętności jego zda się przemieszkiwac/ ile wszelkim pokusom szatańskim ustępuje/ jako olręt na morzu wiatrom bez sternika. Może też szatan w człowieku obecnie mieszkać/ jako się pokazuje w opętanych. Ale iż ta rzecz barziej należy do karania/ aniżeli grzechu/ jako się pokaże/ a karania cielesne
możemy mowić/ iż szátan w człowieku dwoiáko przemięszkywáć może/ iáko też dwoiácy ludźie náyduią sie/ ábo grzeszni/ ábo łáskę Bożą máiący. O grzesznych ludźiách przyznáć muśiemy/ iż iáko zá káżdym grzechem śmiertelnym/ człowiek w niewolą szátáńską wdáie sie/ ile szátan pod czás zwierzchownie poduscżá go do grzechu/ podáiąc go do zmysłow zwierzchownych/ ábo też fántázyey/ ták w namiętnośći iego zda sie przemieszkiwác/ ile wszelkim pokusom szátáńskim vstępuie/ iáko olręt ná morzu wiátrom bez sterniká. Może też szátan w człowieku obecnie mieszkác/ iáko sie pokázuie w opętánych. Ale iż tá rzecz bárźiey nalezy do karánia/ ániżeli grzechu/ iáko sie pokaże/ á karánia cielesne
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 110
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
w oczach ludzkich/ jedna rzecz może się drugą pokazać. Ulryk. Wcale ludzi uczeńszych zdanie zachowawszy/ dwa abo trzy przypomienię/ ile mnie mój błahy dowcip pokazać może. Co się zgadza z błogosławionym Tomaszem i inszymi Doktorami. Pierwszy iż szatan może poruszyć fantazje i podobieństwa rzeczy w zmysłach wewnętrznych/ i przyprowadzić je do zmysłów zwierzchownych jako się podczas weśnie przytrafia/ za takowym abowiem przeprowadzeniem fantazji/ do oczu/ abo uszu/ rzecz inaksza być się widzi i inaczej ją słyszymy/ jako się pokazuje w szalonych/ i w torącce leżących. Wtóry sposób/ jest mosne obrócenie umysłu ku fantazji. Które sprawuje/ że podobieństwo rzeczy/ samą rzeczą zda
w oczách ludzkich/ iedná rzecż może się drugą pokázáć. Vlryk. Wcále ludźi vczeńszych zdánie záchowawszy/ dwá ábo trzy przypomienię/ ile mnie moy błáhy dowcip pokázáć może. Co sie zgadza z błogosłáwionym Thomaszem y inszymi Doktorámi. Pierwszy iż szátan może poruszyć fántázye y podobieństwá rzeczy w zmysłách wewnętrznych/ y przyprowádźić ie do zmysłow zwierzchownych iáko się podczás weśnie przytráfia/ zá tákowym ábowiem przeprowádzeniem fántázyey/ do ocżu/ ábo vszu/ rzecz ináksza bydź sie widźi y inácżey ią słyszymy/ iáko sie pokázuie w szalonych/ y w torącce leżących. Wtory sposob/ iest mosne obrocenie vmysłu ku fántázyey. Ktore spráwuie/ że podobieństwo rzeczy/ sámą rzeczą zda
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 441
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614